Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Emmi

Codzienność w związku - radości, smutki, samotność...

Polecane posty

Coś mi net zastrajkował i ldatego dpoiero teraz się witam :) Emmi- jak piszesz o tych zwierzątkach to nasunęła mi się złosliwa myśl żebyś podsunęła TM hodowanie owiec bo mozna na nie dostawać dotacje gdyż są to naturalne kosiarki :P :P :P słyszłam to w radio w niedzielę :D Ja dzisiaj przytomna wyspana wypoczęta :) wczoraj układaliśmy ksiązki i posprzątałam pomyłam podłogi i ugotowałam zupkę na dzisiaj :) dzisiaj może nam kawałek neta założą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam dziisaj w pracy, a jutro.......... :) kurde pogoda sie psuje deszcz i zimno, ja niechce!!! no to kawke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam przy zielonej hebatce, katar wciąż męczy, uszy od niego zatkane i trochę głowa pobolewa :( emmi ty to chyba masz jakiś hektar tej działki skoro tyle rzeczy w nim sadzisz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien dobry wszystkim (kwiat) Nimfa-gratulacje, fajny taki ludek , jak to czasem można sie pomylić w określeniu płci ,podobnie jak i na ludziach- duzy buziak!!!! Papużko(kwiat)- bardzo wspólczuję! U mnie pogoda burzowa, ,oby te majowe dni byly ładne -bo zamierzam sporo zrobić w ogrodzie -chociaz znowu jakby padało tobym poczytala- jakos ostatnio z natłoku spraw na przyjemności brak czasu.Co prawda praca w ogródku sprawaia przyjemnośc ,tyl;e ze jak sie człowiek narobi a następnego dnia patrze a mój dzielny pieś pozgryzał świezo posadzone drzewka -to płakac sie chce.Nie widziec czemu bardzo jej smakują tulipany, bratki itp- zgroza!!!-mamy podobne upodobania ,tyle ze ja bym na to patrzyla a ona żarła. Emmi(kwiat) jak mam doradzac to przy tym szambie róze musza być bardzo dzielne- jak swieżo posadziłaś to może gdzieś dalej przesuń - to dośc delikatne kwiaty- najlepsze jest chyba jakieś rozlóżyste iglaki- ani ta rurą nie zniszcza ,a jak wyleje szambo to najmniej ucierpią.Hmm ..a te kury to ciekawe wyzwanie- co na to psy? Ankara(kwiat)- u ciebie teraz musi cudownie pachniec i wygladąc w ogrodzie- ja wiem ,że nachodzić sie przy tym trzeba ,ale efekt- ata huśtawka tez jest u mnie w planie! i sto tysiecy innych rzeczy. Gorące pozdrowionka wszystkim ,pa,pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć :) ciągle czasu brak, jak to na ur;opie :P ale wpadłam napisać Wam newsa :( od 10 maja będę miała nowego kierownika :( zgadnijcie kogo??? BRAWOOOOOOOOOOOOO!!!!! tak, tak, właśnie Irenkę :( szlag by to trafił! podobno ona protestuje i mówi, że pójdzie na emeryturę, bo nic na tym awansie nie zyskuje, a sporo traci, ale znając Irenkę przyjmie propozycję i będzie siedziała na stołku kierowniczym do usranej śmierci :( no chyba, że się mylę i faktycznie pójdzie na emeryturę. Chyba zdecyduję się drugie dziecko ;) pójdę znowu na zwolnienie :P i w ten sposób doczekam Irenki emerytury :) taka jestem małpa buziam wszystkich i lecę dac Majce obiadek - dziś w menu pomidorowa i naleśniczki z twarogiem na słodko i z musem truskawkowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam :) O kurcze, Jolka ale niefajnie :( a ja obstawiałam Ciebie!! No ale teraz już nie musisz odwlekać decyzji o drugim dzidziusiu :D starania czas zacząć ;) Buziaki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulipan1
witam.jestem,zagladam do wasale nie wiem co mam pisac bo nic sie nie zmienia. miłego wieczoru pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witAM wieczorkiem. tak sobie mysle Emmi o tch różach przy szambie i moze to dobry pomysł jednak... u nas przy szambie rosnie najwieksza i najbardziej bujna trawa,a rosnie w szalonym tempie, wiec i różom moze taki nawóz posłuży :) kurde Jola szkoda... ja zasiadlam z kompem przed tv, musialam odpalic laptopa bo MM oczywiscie musi pograc sobie... juz wiem co bedzie robil przez cale 5 dni pod moja nieobecnosc... kurde juz jutro wyjazd a ja nawet niezaczelam sie pakowac.... nawet niemysle jeszcze o tym c zabrac i kurde co ja bede robic 15 godzin jadąc...... :( naszczescie do pracy jutro nieide wiec na spokojnie popakuje sie i naszykuje jakies jedzonko domownikom ogo zabrac ze sobą??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Kobietki macie serdeczne pozdrowienia od Nimfy i jej synka. Ja po wczorajszym bardzo ciężkim dniu czuje przygnębienie, ból i tęsknotę:( Chyba nigdy nie zapomnę tego co działo się wczoraj na pogrzebie, jeszcze słyszę gdzieś w sobie te cierpiące piski, wołania ich imion i tę rozpacz....:( Ach nie będę zasmucać topicku, na dodatek dziś mam pierwszy dzień w pracy, a jeszcze nie ochłonęłam...i długo chyba nie ochłonę:( Pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostatni dzień i dłuuugi weekend :D:D:D oj jolu współczuję takiego kierownika - wiem jak ciężko się z kimś takim współpracuje, tymbardziej jak jest on kierownikiem :O trzymaj się ❤️ tulipanku - juz niedługo zmieni sie na lepsze :) wierzę w to ❤️ axxk - zacznij pakować się ja najszybciej bo jak się okaże że czegoś nie masz to jeszcze zdążysz pójść do sklepu ;) udanego wyjazdu ❤️ papużko - przytulam ❤️ i również pozdrowienia dla nimfy i jej malucha :) jak mu dała na i imię? edytkuś❤️ efciak❤️ tadonia❤️ tatar❤️ emmi❤️ bobasekm❤️ ruminka❤️ mamba❤️ ankara❤️ matrona❤️ quentino❤️ i wszystkim wszystkim wszystkim suuuper weekendu życzę :):):) na koniec jeszcze wam się pochwalę - był u nas wczoraj fotograf i już się z nim umówiliśmy. to sąsiad naszej koleżanki więc po znajomości od razu zniżył nam cenę :D wogóle robi super zdjęcia, mieszka niedaleko od nas więc bardzo dobrze zna okolice i ma świetną ofertę :) jesteśmy z MN bardzo zadowoleni :D teraz w najbliższym czasie musimy jeszcze załatwić sobie kamerzystę i rozejrzeć się po hurtowniach z alkoholem :) miłego piątku :P /wiem że jest środa al że teraz tyle wolnego to czuję się jakby był piątek ;)/ ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witanko ! :) U mnie też pogoda się ,,popsuła,, pochmurno, jakoś tak byle jak i misio od rana strasznie marudny. Chciałam Was najpierw przeprosić za moją cudną gramatyke, którą co i rusz udaje mi się dojrzeć :( Mając misia w pobliżu i próbując pisać, to właśnie tak wygląda, że nagle cuda się dzieją w przkazie mózg- palce na klawiaturze :O. No wlaśnie gdzie jest Bobasekm?Myślałam, że po prostu tutaj jej nie ma , ale ogólnie jest ;) Gargamelka pewnie zajęta pracą i mężusiem :) Co tam będzie siedziała przed kompem :P 🌻 Edytkuś//:D no proszę!! :D Nie, dziękuję :) Już mi te kury wystarczą, żadnych owiec, chyba, że będą po sobie sprzątały :P 🌻 axxk//:) i co dzisiaj? :) 🌻 dziubas//:) działka ma ponad 3 tys, z tego trzeba odjąć na dom, na dość długi podjazd, blaszak, teraz wybieg dla kur... ale i tak sporo zostaje. Najgorsze jest to, że działka jest długa a wąska, przez środek idzie podjazd, bo dom niestety jest na końcu działki (tak wyszło :( ) Mimo miejsca ciężko coś zaplanować, bo wiecznie coś nie pasuje, albo z podjazdem albo z odległością od sąsiada, bo ja cikolwiek robię na działce myślę, aby nie zaszkodzić przyszłym, ewnetulanym sąsiadom, typu - nie zacienić działki itd. Poza tym pojawił się nowy problem, to znaczy problem w sumie stary - gleba. Mamy ciężką gliniastą i mimo ,,uszlachetniania,, jej piaskiem to nadal jest mało zdatna pod uprawy i będziemy musieli nawieść trochę dobrej ziemi, no ale wiadomo, że nie nawieziemy na całość, bo to zbyt drogie, tylko w wybranych miejscach. I tym samym powierzchnia uprawowa nam się zmniejszyła. Na każdym kroku wychodzi nasza niewiedza ogrodniczo-rolnicza. Mam sąsiada, który zamierza się budować obok nas i kiedy tylko wyłapie coś ,,dziwacznego,, w naszych działaniach to nam od razu mówi, ale nie siedzi w naszych głowach. Sadzę różne rośliny, ale nie znam tej mojej gleby. Wiosną zamienia się działka w mokradła, można kajaczkiem po niej pływać. Nawet moja pierwsza rabatka ,,rozweselająca,, zamieniła się w sposób naturalny w oczko wodne ;) Latem ziemia jest sucha. Rabatki porobiłam takie wzniesione, co by sadzone rośliny nie miały nóg w wodzie, bo to podobno bardzo szkodliwe, ale jak będzie potem? Już teraz przy słonecznych dniach podlewam profilaktycznie, bo mam wrażenie, że jednak mają za sucho, i zamiast rabatki podniesionej i o dobrej wilgotności, zafundowałam im rabatkowy skalniach, czy wręcz pustynie :O I tak się borykamy... 🌻 Tadonia//:) Tak, tak... róże są dalej. W planach to ma wyglądać tak, że na samym pojemniku szamba ma być trawa posadzona i może jakieś niewielkie klombiki porobię z roślin płożących, bo tak za dużej grubośći ziemi nie ma, prawda? Sam otwór szamba, to koło już wokoło niego posadziłam różne polne roślinki - chwaściory, które same się zadomowiły, to ta glina im pasuje, dwa mają płytko korzenie, trzy nie szkoda ich tak bardzo jak się przygniotą przy wypompowywaniu zawartości. Potem trawa, a na obrzerzach, zdala od hydrauliki, właśnie posadziłam róże i to też na podniesionym terenie. Tak na oko ten teren z ,,klapą od szamba,, o tak ją nazwę, to ma 4x6 m2. MM zrobił mi już śliczną pergolę, która stanie właśnie na hydraulice, że jak coś będzie nie tak, to się ją zdejmie i będzie można kopać ;).Chciałam taki kącik zamknięty zrobić właśnie za tą ,,klapą ,, ale przeszkadza ta hydraulika co leci pod ziemią. Aby zrobić ściany z roślin, to muszą być duże, duże to znów mocno się ukorzeniają :O Już myślałam, żeby od tej strony ,,problematycznej,, ustawić płotek czy onną osłonę, taką co nie zniszczy rur, ale MM jakoś tego nie widzi i ciężko dojść z nim do porozumienia :O 🌻 Jola//:) o kurcze... mnie też się wydaje, że to są tylko takie jej gadki-szmadki, taka przekora, że niby jej nie zależy :P a będzie siedziała ile sie tylko da... :O 🌻 tulipan//:) Nie wierzę, że nie ma nic pozytywnego w Twoim życiu, o czym nie mogłabyś się z nami podzielić. Lubisz przyrodę? Może spacer do paru, czy na działki by sprawił Ci radość, wiosna taka piękna jest :D Nadchodzi długi weekend, nie masz do kogo się wyrwać? Odwiedzić kogoś? 🌻 axxk// :O hym... ale ja nie przewiduję ,,wylewów,, szamba :D:D:D Więc ewentualny nawóz siedzi szczelnie zamknięty w zbiorniku betonowym. Myśleliśmy o szambie eko, ale zabrakło czasu na przyjrzeniu się temu dokładniej. Natomiast przyjmując ten wariant ,,wylewu,, :O to cieszę się, że trawa tak dobrze sobie radzi z tym ,,nawozem,, :P bo właśnie na placu boju będzie trawa. Jak o szambie, to słyszałam , że wiśnie, albo śliwy... chyba wiśnie dobrze czują się przy takim nawozie ;) ja też pakuję się w ostatniej chwili. Co zabrać? Na pewno aparat i kilka klisz do niego, chyba że bierzesz cyfrówkę. wygodne buty, ja bym sobie przygotowała ubranie na tzw ,,cebulkę,, co by zdejmować czy dokładać w zależności od pogody. Jakąś małą parasolkę, jakby miało padać. Proszki od bólu głowy, wzdęcia czy ogólne przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, plastry tak na wszelki wypadek. No na pewno gotówkę. koniecznie papier toaletowy i chusteczki dobre są też te nawilżające dla dzieci, bo można nimi umyć buzię czy ręce - tak ogólnie odświeżyc się w podróży - polecam, skoro to 15 godzin. Może książkę, czasopisma , może przenośne coś do słuchania muzyki? No bo rzeczywiście przez tyle godzin można skisnąć :O Zatyczki do uszu - jakby były gaduły i nie dawały spać ;) Teraz wyszła ze mnie kwoka, co to się o wszystko martwi :O. Zapakuj się skarbie w dwie torby. Jedną główną, drugą podręczną , którą będziesz miała przy sobie. Suchy prowiant, taki co się nie popsuje,w stylu suszonej kiełbasy i sucharków jak lubisz sobie pochrupać :) Woda do picia. Najlepsza w podóży bo pić się po niej nie chce ale i termos jakiś nieduży, bo jak się gdzieś zatrzymacie to może kawę czy herbatę będziesz mogła sobie zrobić i termosik będzie jak znalazł. :D I teraz będzie bomba... ale ja kiedyś zapomniałam :O wkładki higieniczne . 🌻 Papużka//:) ❤️ 👄 🌻 Efciak//:) Co słychać u Jasia? Zbliżają się jego urodzinki, prawda? Kurcze jak to zleciało... dwa latka będą :O 🌻 ruminka//:) Kurcze... no nie uda się... napisałam Ci na gg :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam ja dzisiaj od rana na nogach, juz posprzatalam caly domek, upieklam ciacho i kurczaka coby z głodu niepadli pod moja nieobecnosc i zaraz ide sie pakowac... dzieki Emmi za rady, termosik odpada bo to taki autokar gdzie jest wc, kawa i herbata pozatym ludzie planuja ostra popijawe a ja chce sie jakos wykrecic z tego, a pozatym mam straszną !!!!!! chorobe lokomocyjna ktora objawia sie nie tylko wymiotami ale i straszna biegunka:( baterie do aparatu ładuja sie kompa właczyłam zeby ipoda naądowac pod uSB ( tego co dzieki wam wygrałam w konkursie:) no i mam dziwne wrazenie ze wyjdzie mi wielka torba jakbym na miesiac jechałą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Chyba dzisiaj za duzo zjadlem danio sposob na gloda i gdyby ktos podlaczyl kamere UV to by widzial pewnie moje ciche bąki. Heheh Dzisiaj tylko 2 kawy az sam nie dowierzam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulipan1
dziekuje za pozdrowienia i miłe słowa.Myslałam ze sobie juz dałam spokoj,ale zobaczyłam go dzisiaj.Nie wiem jakim cudem sciagnełam go myslami.POprostu stałam w sklepie i naraz zobaczyłam go jak przechodził.On mnie tez zauwazył,ale poszedł dalej.Jak wychodziłam ze sklepu stał i rozmawiał z jakas kobieta.Poprostu tak jakbysmy sie nie znali.mijamy sie.Jest pewnie tak,ze on nie ma mi nic do powiedzenia a ja nie podejde do niego bo niechce znow sie ponizac.Boli mnie to ze tak po tylu latach on nie ma mi nic do powiedzenia,ze moze mnie minac na ulicy jakbysmy sie nie znali.Przykre,ale tak to wyglada.CZuje sie zle psychicznie.wielki zal,wielkie rozczarowanie,pustka.Czuje sie strasznie samotna,oszukanai co tu sie oszukiwac ja przestałam sie dla niego liczyc.jak znia rozmawiał był wesoły,usmiechniety.poprostu a mnie sie omija,i nie pamietam kiedy tak sie do mnie usmiechał.to tyle na jego temat. Musiałam to z siebie zrzucic troche lep[iej,nie miałam komu tego powiedziec jak dobrze ze tutaj moge.Powtarzam sobie jak mnie taki łapie taki nastroj,ze on nie był ciebie wart i troche lepiej.kochane kobietki jak dobrze ze istniejecie.Dzieki wielkiePa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulipan1
niestety nie mam do kogo wyjechac ,ale ma do mnie przyjechac w piatek siostra.a na smuteczki kupiłam sobie buty i piekne zonkile do wazonu.Udanego wypoczynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry Tulipanku gdy było mi źle i smutno z powodu MM to zawsze powtarzałam sobie Facet to świnia , niewiele to pomagało, ale zawsze to coś aby sobie ulżyć. Natomiast zawsze pomagało wygadanie sie , wyrzucenie swoich smutków i zalów, też jestem sama a necie mozna spotkac bratnie dusze które wysłuchają , przytulą, pocieszą coś doradzą, było mi lżej. Trzymaj się :) Nimfo przyjmij moje gratulacje :) maleństwu i Tobie życzę zdrówka :) Bardzo przepraszam za swoją nieobecność na topiku i proszę o usprawiedliwienie. Życzę Wam kochani aby ta majówka była pełna słońca, radości i szaleństwa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, majowe pozdrowienia....:-) Tulipan, wiesz, na szczecie każdy kryzys w życiu mija, z czasem emocje słabną, choć to nie znaczy, ze serce czasem nie zakłuje, złaszcza jak sie zobaczy kogoś, kto kiedyś był tak Tobie bliski. Ale to prawda, ze czas leczy, albo przynajmniej łagodzi rany...Tak wiec - trzymaj sie, badz dzielna..Z serca życze Ci znalezienia pracy, to dla Ciebie byłaby nie tylko szansa na zarobek, ale też terapia - nie myślałabyś tak często o tym, co Cie sopotkało. Im wiecej to rozpatrujesz, tym bardziej to boli i rośnie poczucie krzywdy...W życiu nie jest łatwo powiedzieć sobie \"stało sie i już,trudno\" i przestać o czymś myślec, ale trzeba próbować, trzeba szukać czegoś, co nam daje radość, albo choćby odrobinę zadowolenia. Jeśli nie dajesz rady, jeśli nie masz siły na samodzielne odrzucenie przeszłości, jeśli nie ma koło Ciebie bliskiej osoby, która dałaby oparcie, to spróbuj znależć (albo poproś kogośą, żeby Ci znalazł)jakąś poradnię, terapeutę, bo nawet jesli nie zdecydujesz sie na terapie, to zawsze bedziesz miała swiadomość, ze jakby co - jest jakaś furtka...Poza tym uważam, ze kazdy z nas ma coś, czego inni mogą mu zazdroscić, czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zobaczysz, ze za jakiś czas przyjdzie dzień, ze nowe buty i żonkile we flakonie będą cieszyc tak, jak trzeba ;-)wirtualnie ściskam! Emmi, bardzo mi przyskroo, ze sie nie udało, maiałam nadzieję...no ale takie życie, trzeba mieć nadzieję, ze kiedyś uda sie nam zrealizować plany ;-) Korzystaj z majówki, jeśli jesteś w stanie, sciskam! Hej, a moze Gargamelka znajdzie dziś chwilę, zeby napisać, co u niej Martwi mnie też przedłuzająca sie nieobecność Bobasekm. Choć z drugiej strony - kazdy ma prawo zrobić sobie \"przerwę\" także na topiku ;-) Quentino, i jak tam nasz baloniku, nadal Cie roznosi? :D Ankara, mam nadzieję, ze naprawdę poodpoczywasz w wolny weekend, choćby w sobotę niedzielę, bo jakoś nie wyobrażam sobie, ze zarzucisz aż na 4 dni wsyztskie prace..;-) Forever - napisz tu choć ze 2 słowa! Jola, no no, Irenka i taki awans! Widać ktoś wyżaej uważa, ze stanowi mniejsze zagrożenie dla niego, niż ktoś ambitnyiejszy..;-) Ucałuj Majeczkę! Axxk - mam andzieję,z e dojechałaś szczęśliwie i odpoczywasz!!! Mięłg wycieczki! Efciak, no i Ty poodpoczywaj sobie na łonie rodziny w majowy czas! Sciskam! Papuzka, mam nadzijeę, ze czujesz sie lepiej...o ile tak mogę napisać. A jak tam w pracy? I co robi Twoja gromadka w majowy weekend? Nimfa, jak sobie radzisz? Jak mijają pierwsze dni macierzyństwa? Edytkus, Kasia, Borutka, Mamba, dziubas - serdecznie pozdrawiam i Was i życzę pełni radości w wolne dni! A ja od 6 rano walczę z bólem gowy, znowu jest takie niskie ciśnienie...Ale, ważne, że już maj, taki piękny i zielono fiołkowy...i lada dzień będę konwalie!!!! Bo bez już mam we flakoniku i bardzo mnie to cieszy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulipan1
bardzo serdecznie was pozdrawiam. jade dzis z corka i moim czy nie moim nie wiem jak to juz nazwac do ciechocinka.on sam zaproponował .Niczego nowego nie spodziewam sie po nim,ale jade tak dla siebie odpoczac pobyc z corka.Mam nadzieje ze noe bede załowac tej decyzji i on nie popsujemi tego dnia.Miedzy nami juz nie bedzie tak jak było,ale niechce tez sie znowu tak zamykac. pa miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i usłyszałam ;) Ja dzisiaj pracuję, więc pomyślcie o mnie odpoczywając ;) Ale nie jest źle, bo ja się wyimpezwałam w ostatni wekend :D Chociaż nie pogniewałabym się jakby taka imprezka jeszcze potrwała ;) Ruminka -- dzięki za nawoływania :) Widzę nowiny, zmiany. Nimfa -- gratuluję synka!!!! Dużo szczęścia dla was :) Łapa -- ale daaaaawno Cię nie było!! Emmi -- szkoda, że nie masz więcej czasu na zaglądanie do \'starych kątów\' :( No ale bywa. Bobasekm -- może chociaż tutaj machniesz, Słonko, co??? [Bobasekm jest zapracowana i nie ma czasu na kompa] Ogólnie pozdrawiam wszystkich 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ruminko i masz rację, bo napiszę ale krótko. Staram się jak najbardziej ograniczać przesiadywanie przy monitorze. Stąd mnie tak mało. A poza tym mimo wszystkich ogromnych radości i szczęścia jakie nas spotkało. Mamy dużo trosk ostatnio i nie wszystko układa się tak jak powinno. Ale bywa i tak. A że nie lubię smutać to nie piszę i czekam aż będę mogła coś milszego i weselszego Wam napisać. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie było mnie laski w Polsce.Podrózowałam troche,troche zarabiałam. Ale wróciłam na stare smieci.Zrobiłam sobie nowy zawód i teraz zabrałam sie za swoje zycie. Reszte opisze kiedys. Dzis byłam na grillu.Ojadłam sie kiełbasy.Bleeeee boli mnie brzuch :( ide zaraz spac albo walne setke z pieprzem /no tak,nauczyli mnie pic na zachodzie/. Pozdrawiam wsie piekne panie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×