Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Emmi

Codzienność w związku - radości, smutki, samotność...

Polecane posty

Gość tulipan1
zrobie sobie przerwe w pisaniu.Jestem wypalona, zmeczona,dam wam troche odpoczac od siebie.trzymajcie sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matrona-->Dziekujemy:D 🌼Nie ma czasu nadrobic zaleglsoci na forum.Ide lulac.Choc w dzien nie dam rady zasnac:( Choc bym nie wiem jak chciala.Klade sie obok malego i na kazdy jego ruch ,dzwiek reaguje.W nocy to samo.Przebudzam sie za kazdym razem.Dzis czuje sie fatalnie.Kreci mi sie w glowie i mam dziwne odczucie.Nie napisze jakie,bo jest nie do opisania :o Pozdrawiam Was cieplo!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam jestem ija, kolejny długi inudny dzien sie zapowiada:( zrobie sobie kawcie to sie obudze moze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ tylko na chwilkę... już czwarty dzień mam nudności z rana :( poprostu się modlę żeby to był jakiś wirus czy grypa żołądkowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ej dziubas a jak nie wirus to co :) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baaaaardzo szczęśliwa witam Was kochane Kafeteriusy 🌻 Po 1. świeci słonko. Po 2. wyspaliśmy się dzisiaj wszyscy Po 3. od świtu jestem na nogach i mam mega powera Po 4. Boniak pojechał na rozmowę i od razu zadzwonił, że wróci dopiero po 18, bo zostaje w pracy !!!! To dla nas niesamowita radość i ulga. Nie znam jeszcze szczegółów i nie wiem czy to jakaś dobra praca. Ale jest!!!! :) Tyle wiem, że remontują dom jakiś. Może się czegoś przy okazji nauczy i będziemy to mogli przy naszym remoncie wykorzystać. Zaraz korzystając z wolnego komputera zabieram się za pisanie pracy zaliczeniowej i w ogóle za naukę. A potem spacer, zakupy po drodze, obiad na wieczór i prasowanie. Takie plany na dzisiaj. >>Witam nową duszyczkę. Ja nie mam podobnych kłopotów z mężem. Choć zetknęłam się już z parami, które miały podobny problem. Jakoś zawsze wtedy kobieta i dziecko były tą poszkodowaną stroną. Muszę to przemyśleć. Może uda mi się wyciągnąć jakieś wnioski i chociaż zasugerować sposoby na rozwiązanie problemu. BUZIAKI FOR ALL!!!!!! 👄 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka :) I mnie się trafiła chwila luzu, ale to za sprawą teściowej, która przyjechała do nas i bardzo dużo zajmuje się misiem :) Szkoda, że na krótko przyjechała. Dzięki niej możemy robótkę podgonić wokół domu, a przede wszystkim trochę odetchnąć od juniora ;) Nimfa//:) duszku kochany. Zacznę od Ciebie :) Miałam tak z niedźwiadkiem, bardzo czujny sen, budziłam się nawet na jego bezdzwięczne ziewnięcie :O Jedyna rada taka, żeby malec spał oddzielnie, mój spał przez jakiś czas obok mnie ale w wózeczku, w gondoli, dopóki nie kupiliśmy łóżeczka :) Polecam do wypróbowania. Ze mną to jeszcze było tak, że nie mogliśmy spać w tym samym pokoju, bo go też ,,słyszałam,, tulipan1//:) Jeśli przerwa w pisaniu na przemyślenia to jestem za, ale jak masz pogrożyć się dalej, to lepiej zostań tutaj z nami i pisz ;) Jak miewasz czkawkę, to przeze mnie, od razu się przyznaję, bo sporo myślę o Tobie, a raczej o tej dziwacznej sytuacji jaką masz 👄 Nic mądrego jednak do głowy nie może mi przyjść :( milutkaczarnulka// :) Witaj 🌻 :) Ja tak miałam... i pewnie mnóstwo związków tak ma, że jak nie od razu dziecko staje się jakimś ,,problemem,, to własnie praca jednego z parnterów :( Niestety tak to już jest, że osoba poza domem, uważa, że ta co siedzi w domu, to ma full czasu i fantastyczne życie :O Nieważne, że zajmuje się domem, przede wszystkim opieką nad dzieckiem... gotowanie, sprzątanie, pranie itd jest uznawane , za coś mniej pracochłonnego... dopiero jak się taki ,,ktoś,, z tym zmierzy, to dociera, a tak, to zawsze ,,siedzenie,, w domu, to przecież niekończący się relakas :P ankara//:D mów co chcesz, ja i tak wiem swoje. My teraz korzystając z pobytu babci, robimy co się tylko da, jak jesteśmy sami, to jakoś tak to wszystko nie tak idzie, a Ty tyle masz na głowie! Nie pisz , że to nic, bo i tak nie uwierzę ;) axxk//:) dlaczego nie podobała Ci się wycieczka? gargamelka//:D No proszę! chociaż jedna zadowolona z wiosny :D:D:D dziubas//:) hym... to porównanie z grypą żołądkową... hym... dobra, ja też nie kraczę ;) Ale wiesz, co, ja to bym dla świętego spokoju kupiła ten test i go sobie rano zrobiła, ot tak, dla uspokojenia nerwów. Quentino :) Edytkuś :) Papużka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gargamleka//:) na pewno szkoda mieszkana, w które już pracy wiele zostało włożone, ale wydaje mi się, że dobrze postanowiliście. Pomoc rodziców, jest naprawdę na wagę złota w dzisiejszych czasach, do tego, jak mieszkanko jest większe, szczególnie jak jest dzidziuś, czy potem kolejne ;) Nie wiem jak z tym kuzynem i maleństwem, ale ogród , sprawa super :) mamba//:) dojrzałam Cię, ale ostatnio bardzo Cię malutko, przynajmniej tutaj... Bobasekm, Forever blue czy Tatar to już w ogóle przepadły... a Borutka??? Ruminka też jakoś tak... szkoda, naprawdę szkoda... no ale i ja sama nie mam już tak czasu jak kiedyś... ale o kiedyś to ja może pisać nie będę, bo znów w doła wpadnę :( Tadonia//:D:D:D No proszę! Kobieto pracusiu może napisze nam co fajnego zrobiłaś w domku i czy kuchnia już na tip top zrobiona? :) U mnie dom , a raczej jego wykończenie zaczyna zżerać coś o nazwie ,,prowizorka,, Mam już ich dosyć, to gorsze od grzyba w domu szerzy się upiornie. Niczego nie możemy zrobić tak naprawdę dobrze, tylko ciągle te wymuszenia w ,,lipie,, :( matrona//:) Ooooo! a gdzie to się pani podziewała???? I Efciak//:D:D No proszę, proszę... szkoda tylko, że tak króciutko i zadnych wiadomości... Jola//:) 👄 ech te blokady w pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam ponownie. korzystajac z okazji ze nikogo z szefostwa niema dzisiaj polazilam ze 3 godziny po miescie :) oczywiscie nic niekupilam ale... niepodobala sie wycieczka z wielu powodow np datego ze 5godzin na granicy nas przetrzymali... i potem niebylo juz czasu na nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
axxk//:O o kurcze... no to rzeczywiście... ale szkoda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze koty za płoty - jak to się mówi - już jedną stronę pracy mam i pomysły na kolejne też. Jest więc nieźle. (Piszę ją już od dwóch miesięcy :p ) Spacer z zakupami był. Już nawet zdążyłam wciągnąć drugie śniadanko. Teraz chwila oddechu i zabieram się za gotowanie kartoflanki na kolejne dni i pieczenie murzynka. Boniak napisał, ze praca ok, ale jakiś zagubiony się czuje. Więc żeby wieczorem miał luz będą słodkości, do sklepu jechać nie trzeba będzie, może jakiś masaż mu zafunduję. Niech wie - że doceniam jego wysiłki ;) :D :D :D Oj ale mam jakiś super hiper humor. Podzielę się chętnie z Wami!!! :) Tylko najpierw proszę się szerooooookooooo uśmiechnąć do monitora. I nie myślcie, że nie widzę jak marne niektórych z Was uśmieszki. Duża Buziala dla Was 👄 i mocno tulę co smutniejsze minki do serduszka ❤️ A dla wszystkich łączka kwiatuszków 🌻🌻 🌻🌻🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 🌻🌻 I nie ziewać proszę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emmi---->Hej!No i tu jest problem,bo on : -w lozeczku wydaje dzwieki i tez wstaje za kazdym razem i -on zaraz beczy jak spi sam:( Nie wiem co mam robic.Musze zadbac tez i o wlasne zdrowie.Karmie i chodze nie dojedzona.Kreci mi sie w glowie itd. Nie wiem co robic dalej. Nie wiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulipan1
Emmi droga tak miałam czkawke.To miłe ,ze myslałas o mnie.Mam dora wiadomosc.Musiałam tu zajrzec.Tak sie denerwowałam,ze nie ma odzewu w sprawie pracy i sama napisałam do tej mojej kolezanki bo juz nie wiedziałam co mam robic?zapytałam wprost czy mam szanse czy jest ktos juz inny.Własni9e przed chwila odczytałam od niej wiadomosc.Mam szanse ale sz problemy natury technicznej.Kolezanka nie odzywała sie bo chciała mi juz konkretnie odpowiedziec.Z tego wynika ,ze chca mnie zatrudnic podobno juz szykuja sekretariat.Ciesze sie ,ale przyznam sie ,ze bardzo sie boje.Nie mam doswiadczenia ,ide w ciemno.Jako takie pojecie mam ,ale poza kursami,..ktore niewiele ucza a [rznajmniej nie doswiadczenia.Rozbolała mnie zoładek.Cholera czuje sie jak przed egzaminem maturalnym.Dzieki za wsparcie.Odezwe sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tulipanku - jak miło czytać o twojej radości :D a nie mówiłam że w końcu się uda? :) super z tą pracą :) nie denerwuj się aż tak - naprawde poza obsługą jakiś podstawowych urządzeń (typu ksero, faks, skaner itp.) i poza obsługą komputera to na takim kursie nic konkretnego cię nie naucza bo każda firma ma swoją oddzielną specjalizację - więc i tak będziesz musiała się wdrożyć. masz tam koleżankę więc fajnie bo ci napewno pomoże, no i we dwie zawsze raźniej :) będzie dobrze, trzymam kciuki :) to kiedy zaczynasz? gargamelko - to dobrze że masz taki wspaniały humor :) nic dziwnego, dobrze wam się układa, praca TM to super wiadomość :) a w którym tygodniu tak wogóle jesteś? fajnie wam :) nimfo - oj małe dzieci to potrafią dokuczyć... co prawda nie mam doświadczenia z własnymi maluszkami ale ile się o tym słyszy :( chyba powinno pocieszyć cię to że tyle osób przez to przechodzi, dzieci dorastają i nie sa juz takie marudne :) dasz radę i ty, w końcu jesteś mamusią, a mamusie [zwłaszcza małych dzieci] są najukochańsze i najcierpliwsze :) pisz czasami jak się ma Dominiczek ❤️ emmi - nie mogę zrobić testu bo stosunek był w niedzielę a przecież test tak szybko nie wykryje. w sumie to i wieczorami jest mi tak niedobrze więc może rzeczywiście to jakies zatrucie czy coś. przecież dzień po domniemanym zapłodnieniu nie można juz mieć pełnych objawów ciąży :O ankaro - nie wiem czy wypada/mogę cię spytac - ale w jakim wieku sa twoi synowie? jak dobrze pamietam to masz ich 4ech? jak jest z nimi w domu? nie rozrabiają, nie biją się itp? i czy ty prowadzisz sad? ciągle czytam że tyle robisz na powietrzu a niebardzo wiem o co chodzi. będę wdzieczna za odpowiedź :) ja za to siadłam do kompa w domu pierwszy raz chyba od jakiś 3ech tygodni. w sobotę mam ustną poprawkę, uczyłam się wszystkie wieczory w tym tygodniu, teraz mam zamiar napisać kolejną pracę zaliczeniową na sobotę [w sumie miałam ich 6 :O] to już będzie druga i zostaną mi jeszcze 4... ech to ulataniam się pisać... a tak bym z chęcią pojeździła na rowerku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>dziubas: No to rzeczywiście byłoby wcześnie na objawy ;) Może to nie tyle zatrucie co poddenerwowanie tak na Ciebie działa. Minie. A jak nie minie - to też będzie milutko ;) Ja to jestem w którymś tam tygodniu. Sa sa sa!!! W 4 miesiącu księżycowym :D O! :D Współczuję Ci prac tylu. Ja z moją jedną mam problemy hihi. Bo lenia mam do nauki okropaśnego. Za to obiad na 3 dni ugotowany. Prasowanie zgodnie z planem zrobione. Nawet ciasto zmęczonemu mężonowi upiekłam na szybko. Ale nauka. Fuj ble!!! :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gargamelka tak to juz jest jak człowiek ma sie uczyc albo pisac prace to w domu wszystko jest zrobione generalne porządki, ugotowane uprane posprzatanw, nawet ogrodek prekopany - robi sie wszystko oby tylko nie uczyc:) i to wsyscy tak maja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich z I_I>gorącej kawki:) Pozdrawiam serdecznie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry :) Podczytuję Was troche,ale jakos weny do pisania zupełnie brak :( Pozdrawiam Was gorąco ❤️👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gargamelko z twojej stopki wynika ze wasza dzidzia jest juz spora :) a ja myślałam ze ty dopiero gdzies w drugim miesiacu jestes ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka :) Szkoda, że nas tak mało. Albo moja wada, że przyzywczajam się do ludzi nawet przez monitor :O Gargamelka//:D A jak Twoje samopoczucie? Nic o nim nie piszesz. Dobry humor powadasz :D To bardzo dobrze, uśmiechaj się i raduj jak najczęściej :) Nimfa//:) Nie wiem czy tutaj mogę o to zapytać, ale co z Twoimi rodzicami? Czy oni Ci pomagają? Czy masz jakąś pomoc? Co do spania maluszka, to czasami jest z nimi problem. Ale jeśli Ty jesteś ,,niedojedzona,, to on też może być głodny , bo masz słaby pokarm :(. Za wczasu kup sobie mleko dla noworodków, ja używam NAN, inni BEBIKO, tylko zwróć uwagę na numerek - abyś dla starszego nie kupiła. Takie mleko trzeba mieć w pogotowiu, bo jak dostaniesz temperatury, to nie wolno Ci karmić dziecka, podobno powyżej 39 stopni C, ja przestawałam karmić jak miałam 38,5. Więc takie mleko musi być. Natomiast Ty, kup jeszcze butlekę ze smoczkiem najlepiej w kształcie sutka, jak pooglądasz sobie różne powinnaś trafić, ale też pamietaj o numeracji ;) i podaj mu odpowiednią dawkę na noc, tam jest miarka, wyliczenie, zrób mu tak mniej więcej na 50 -80 ml, więcej raczej nie wypije i zobaczysz czy ładnie będzie spał, czy nie. Z tym, że taki malec budzi się co około 3 godziny, do karmienia. Jeżeli jesteś sama, to koniecznie musisz zadbać o swoją kuchnie. Na przykład ugotować obiad na dwa dni. Aaa! pij dużo wody niegazowanej, przynajmniej 1,5 litra dziennie. Zupki warzywne na kaszmach czy ryżu są bardzo treściwe. Ziemniaczki z jakimś mięskiem gotowanym z sosikiem delikatnym. Delikatna pomidorowa. tulipan//:D super!!! A te nerwy to ma każdy, bez względu czy to nowa branża, czy nowa praca... zawsze ;) dziubas//:) Masz rację, aż tak szybko objawy nie ruszają, chyba że ,,obsuwę,, mieliście jeszcze wcześniej ;) Gargamelka//:) Twórcza kobieto, powiedz mi jaki masz ten obiad ugotowany na 3 dni? Mnie się marzy gotowanie tak właśnie na pare dni, ale ni z ząb nie mogę sobie opracować jakiegoś planu :( axxk//:) prawda? Jakoś tak wtedy tyyyyle rzeczy nagle jest do zrobienia, a jaki zapał :P byleby tylko się nie uczyć :D Papużka//:) siemanko co słychać? :) Edytkuś//:( buuuu... co się stało? Pgrpmnaisty buziak dla Ciebie 👄 :) mamba//:) No jak tak każda z nas będzie tylko czytać, to będzie ciekawie ... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś dziewnego mi się zrobiło w motatniku i wolałam od razu wysłać. tadonia//:) Miło Cię widzieć, ale szkoda, że nic nie piszesz. gargamelka//:) prawda? Jak ktoś wysmaruje fajny post, a potem są tylko machnięcia, to jakoś odechciewa się pisać :) Szkoda, że ludki nie chcą opowiadać nic, wiadomo nie zawsze niby jest o czym, bo przecież zawsze jest o czym, ale nie zawsze chce się o tym pisać. No ale... nawołujemy, ale przecież na siłę nie można nikogo zmuszać do pisania, prawda? Ale szkoda, bo wiele ludków pisało ot tak dawna, że przynajmniej ja się bardzo z nimi związałam. Ruminka//:) To z tym, że nie można nikogo zmuszać, nie tyczy się Ciebie. Jeśteśmy tutaj od początku, jeszcze z innego topiku, i nawet nie myśl, że dam Ci odejść To się tyczy też do innych osób, które mi zagineły... Natomiast bardzo martwię się o Bobasekm 😭 forever blue Borutkę Bo Tatar to zabiegana i szczęśliwa pewnie, Efciak w (_I_) powinna dostać ;) dobra nie będę wymieniać :O Skoro jestem pierwsza w sobotni dzionek, to mówię dzień dobry, nie przynudzam :O I włączam czajniczek z wodą ;) Zaraz jedziemy na targ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ło matko!! juz na wstepie widze, ze Emmi po dupsku chce mnie lać... na szczescie wirtualnie nie da sie dosięgnąć ;) :P A ja mam szalenstwo w pracy - to co sie dzieje od tygodnia przechodzi czasem nasze mozliwosci :o ale sie nie dajemy ;) dzisiaj w dodatku wypadl mi drugi (i na szczescie ostatni dyzur) sobotni w tym tygodniu... uffff :) Minia od tygodnia wozimy na dzialke do babci :) jest przeszczesliwy :D bo jest u babci ;) no i piaskownica jest na wyciagniecie reki :) i Bejus Jasia ukochany też jest w poblizu :) Za to Kotung teskni okropnie :( ale dzięki temu stał sie tak przytulasty jak nigdy ;) nawet wyczesywanie znosi prawie ze spokojem ;) Gargamelka>> :) a wiecie juz c zy to Fasolek czy Fasolinka?? Chociaz zaraz, zaraz... chyba jeszcze nie widac ;) Tulipan>> trzymam kciuki i z niecierpliwoscia czekam na oficjalne potwierdzenie o pracy :) buziak no i wlasnie... musze wracac do pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×