Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Monaaa

OWŁOSIENIE

Polecane posty

Jestem brunetką więc moje owłosienie jest bujne. Bardzo długo mi to nie przeszkadzało....dopóki nie spotkały mnie dwie historie. Pierwsza: szłam ulicą.... gdy jacyś mężczyźni zaczęli ze sobą rozmawiać głośno;\" Patrz jaka ładna kobieta ale ten wąs\":) Drugim razem, to było jak miałam praktyki w szkole, chłopczyk podszedł do mnie i powiedział:\" A dlaczego Pani ma taki wąs?\' To tak dla uśmiechu:) Teraz systematycznie depiluję wąsikm nogi, bikini etc. Dla wrastających włosków i krostek na bikini polecam peeling , skóra musi w tych miejscach być ciągle złuszczana. Naprawdę daje efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też jestem brunetką i też mam problem z włoskami. Po maszynce nawet mi wrastają włoski, mam podrażnioną, zaczerwionioną skórę. Jednym słowem wiem o czym mówicie. Co prawda teraz twierdzę że gdybym kiedyś nie goliła całych nóg to udach bym nie miala włosków. Teraz niestety są a najgorsze jest to ze na całych udach. Nawet na twarzy mam takie pojedyncze ciemne włoski. Byłam już u dwóch endokrynologów i powiedzieli że taka moja uroda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam to samo co wy. kiedyś jak byłam młodsza juz zauważyłam że troche inaczej wyglądam niż reszta dziewczyn. musze golić tak jak wy całe nogi wraz z pośladkami. bo inaczej moje pośladki wyglądają jak kiwi. ale najgorsze jest to że mam też zapalenie mieszków włosowych (tak to się chyba nazywa) i przy każdym włosku jest coś jak wągr. czasami dostaje szału i je wyciskam ale robią się rany i potem długo musze to leczyc. najchętniej to bym goliła tylko łydki, no ale jak się ma faceta to trza się wszędzie oglić :( jestem juz po laserze diodowym i powiem szczerze dupa z tego prawda że jest ich toche mniej ale one doskonale sobie radzą i przesuwają się, zapełniają luki. no i kupa kasy poszła nie wiem gdzie. nad wargą też mam problem. pocholere te włosy nam. a jeśli normalny człowiek je ma to po co prpagować te gładkie lale z gazet, żeby wpadac w doły???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znowu ja przeczytałam wpisy. kiedyś ama założyłam taki topik, ale było mało chętnych i topik też gdzieś zniknął. co do farbowania to tak: ja kupuje rozjaśniacz do włosów, najsilniejszy ( 5-6 tonów), nazwyklejszy. robie to niebieskie paskudztwo i nakładam na całe ręce, biust, brzuch i plecy. potem stoje jak ciołek przez 20 min i mam ochote wyskoczyc przez okno bo tak cholernie wsdzi :( ale jak już zmyje to coś i nałoże oliwke, jak wszystko wróci do normy (tzn. zaczerwienienie i opuchlizna) to czuje się o niebo lepeij. wyglądam jak złotko ;) blond złotko. oczywiście na taki obszar ciała trzeba dwa pudełka rozjaśniaczu. macie jakieś inne pomysły??? jestem naprawde chętna nowych doświadczeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam podobny problem ja wy dziewczyny co tu bede się rozwodzić kłaki ciemne gęste rosną prawie wszędzie Popieram Jokaste mi pomaga tylko wosk z goleniem można się zamęczyć i te krostki ble...wosk bolący ale no cóż ja używam wosku już 6 lat i naprawde jest lepiej skóra sie przyzwyczaiła nie mam już takiego zaczerwienieia jak na początku. Polecam depilacje 10 dnia cyklu naprawde mniej boli tydzień temu kupilam sama sobie podgrzewacz do wosku zeby nie latać do kosmetyczki i czekac czy ma czas czy nie teraz rwe kiedy mam ochote sie ich pozbyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do solar to zależy, naprawde to sprawa dość indywidualna. poprostu wystarczy zerknąć jak tam odrosty :( kurcze no jak na głowie. poprostu włosy różnie rosną. są dni gdzy jak oszalałe a są takie tygodnie że ani drgną. więć trzeba je śledzić. u mnie na rękach dość szybko rosną. np. teraz rozjasniałam w niedziele a dzis mam juz takie małe czarne kropki, czyli rosną. no ale nie należy chyba zaraz nakładac rozjaśniaczu bo to nie ma sensu tyle cierpieć ( to naprawde cholernie swędzie) lepiej odczekać aż odrostu będa dłuższe i można znowu. ja dawno temu rozjaśniałam wąsy :( i kiedyś \"kumpel\" z klasy powiedział mi \" nie mogłabyś iść do kosmetyczki z tymi wąsami?\" zrobiło mi się bardzo przykro bo powiedział to przy moim obecnym facecie :( od tamtej pory miała robiony laser a do dziś gole je prawie co 2 dzień golarką :( masakra buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja już w sumie nie goliłam się nigdzie od miesiąca. Dobrze, że nie mam faceta. I myślałam o depilatorze, chociaż żeby stosować pod pachą, bo tam chyba włoski nie wrastają? Co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do kurtka mi wrastały. ale to nie znaczy że tobie tez musza. robiły mi się pryszcze, ogólnie stan zapalny z wrośnietymi włosami. fuuuj ale ni ma nic gorszego od lasera pod pachą, może bikini ale ja niemiałam. dziewczyny mówie wam jaki bół koszmar. można sie spocić przy tym że ho ho. mam dalej włoski pod pachą ale powiedziałam że kolejnego zabiegu poprostu nie wytrzymam. tak samo nie goliłam się już z 2 miechy. ale łydki i pachy gole. też facet mi zwiał ( za granice) i mam spokój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brat Pit
Dziewczyny, trzymajcie sie i nie wpadajcie w dolki z powodu jakichs wlosow!! Szczegolnie radze Wam uwazac z wlaskami na twarzy - moja siostra cioteczna nie mogla zniesc "puchu" na szyi i policzkach, zaczela depilowac i teraz ma naprawde problem bo wlosy zaczely rosnac gube, ciemne i twarde. Mnie wnerwia, ze tak naprawde tak restrykcyjne wymogi dotycza tylko kobiet. Wielu facetow jest notorycznie nieogolonych, niedomytych, w domu maja balagan i syf, smierdzi od nich na kilometr papierochami, maja brzuchy, sylwetki w stylu znaku zapytania, ale tak to robia z siebie wielkich estetow i wytykaja dziewczynom wlosy na rekach czy nogach. Mi sie chce od tego tarzac ze smiechu. Dla mnie nie ma nic nieestetycznego w kobiecym owlosieniu, wloski wzmacniaja nawet kobiecie przyjemność dotyku. Njapierw niech faceci wezma sie za siebie, a dopiero pozniej terroryzuja dziewczyny depilacja. Raz jeszcze powtorze - moja dziewczyna tez ma bardzo bujne owlosienie, nie depiluje sie nigdzie - i co zawsze podkresla - jestem najwygodniejszym facetem pod sloncem :-) . Dla mnie najwazniejsze jest by dziewczyna byla usmiechnieta, miala poczucie bezpieczenstwa przy facecie, byla otoczona zrozumieniem i cieplem. A tak to staje sie niewolnikiem zrodzonych z obecnej "mody" komplelsow. Byc moze inni mezczyzni, ktorzy przeczytaja ten topic, obrzuca mnie inwektywami. Ale ja i tak zdania nie zmienie. Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mimo ze sama mam problem z włosami to nie zgadzam się całkowicie z tobą Bracie Picie. rozumiem że akceptujesz swoją dziewczyne i w ogóle nie przeszkadza tobie kwestia włosów. ale ale moim zdaniem nalezy golić, depilować robić cokolwiek z włoskami w niektórych miejscach. bo widzisz tyłka można nie golic i ud też. no ale jak mozna nie golic pod pachami???!!! przecierz to kwestia przede wszystkim higieny osobistej a nie kwestia piękna. z włosami pod pachą pot jest bardziej intensywny chodzi mi o zapach. no i nie da się uzyć antyperspiranta bo zostaje na włosach i to dopiero jest widok koszmarny. pozatym włosy w tych intymnych miejscach też są mało higieniczne, zbiera się na nich dużo różnego swiństwa ( mimo mycia) to też pasowałoby od czasu do czasu coś z nimi zrobić. fajnie jak się akceptuje bujne łydki, uda, ramiona. ale sa pewne podstawy które nalezy przestrzegać takie moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Kobitki:)Nareszcie coś z topikiem ruszyło. Wpadne jutro i napisze co nieco o farbach i depilatorze a pachami.Pozdrowionka:-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja uzywam depilatora
i depiluje sobie pachy. wg mnie mniej boli niz np na nogach brrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do farbowania:Rosche, a nie masz przy tak czestym farbowaniu żadnego uczulenia??? Ja to sie boję uzywać nawet kremu do depilacji, bo skoro on rozpuszcza włoski to co w tym u licha musi być??? A farba to dopiero jest silna...Ja szukam hny (jak to się pisze:)???) czyli ziołowej henny ale słuzącej do farbowania na blond. Jest ponoć dużo mniej agresywna dla skóry. Ale nigdzie jej nie moge dostać:(Słyszałyście może coś o niej??? Od dwóch lat używam depilatora pod pachami i o dziwo świetnie mi to służy. Po m-cu skóra przyzwyczaiła się do bólu a i krostek jest zdecydowanie mniej. Depiluję się 2x w tygodniu, a jak coś mi w miedzyczasie wyrośnie (zazwyczaj jest tego b.niewiele) to się tym zwyczajnie nie przejmuję. Ale z nogami i pośladkami jest masakra. Są gładkie przez 3 dni, a potem ból przez dwa tygodnie zanim się te pierony przez skórę przebiją...I mam to co ty ROSCHE- stan zapalny, ale jakos z pachami jest dużo lepiej:)I nie ma tego swędzenia jak przy codziennym goleniu...Teraz skóra mi odpoczywa (oprócz pach i bikini:) ), bo jej juz od dłuższego czasu nie torturuję:)))Żebym tylko nie musiała iść na żadne badania;) Ale z peelingu nici:(Nic nie pomaga...Słyszałam o nowej metodzie walki z włochami- poprzez nakłówanie każdego włoska mini igiełką która przewodzi prąd i jakby \"wysusza\" mieszki. Ale wyobrazacie to sobie???Zwłaszcza w miejscach typu bikini...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monaaa to napewno zależy od skóry. jesli kroś ma delikatną skóre to może podrażnic. no ale wiesz z tego co wiem to osoby które mają cimne owłosienie :( mają mocną skóre. np moja matka nie ma ani jednego włosa na sobie. tzn ma tradycyjnie tam gdzie trzeba ale mało i bardzo jasne. i ona ma skóre jak siateczka, cooś zrobić i już jest uczulenie albo jakieś siniaki. a u mnie skóra jak u \"małpy\" (to po ojcu, nigdy mu tego nie wybacze). hey ale nie trzeba odrazu nakładac niewiadomo ile i gdzie. spróbuj na małym kawałeczku, napewno nic ci się nie stanie. ja mam lekkie zaczerwienienie i opuchlizne, ale to znika zaraz na drugi dzien. najlepiej to wieczorkiem się rozjasnić, rano ani śladu. aha i sorki że tak się rozwodze na ten temat ale to bardzo ważne. nie wolno nakładac na miejsca które są zmienione np. jakaś rana, nawet prawie zagojona. pryszcz czy coś takiego. bo można nosić slad po ranie dłuuugooo. chyba że ktoś lubi takie rzeczy. mi to nie przeszkadzało i miałam sznita ze 2 lata ( mało głęboki był). no i chyba nie musze mówic żeby sprawdzać jak tam stan, żeby ni trzymac za długo bo to nie ma sensu. ehhh ja uwielbiam rozjaśniać, wtedy naprade się świetnie czuje. nie krępuje się zakasac rękawów i czuje się jakoś zadbanie i schludnie. a co do kremu to jakis fenomen jak dla mnie. zawsze włoski które uciekają za majtek ;) depilowałam depilatorem uuuuuuu no fajnie było przez tydzien. potem wrośnięty włos przez 2 tygodnie i ogólny koszmar. a teraz pierwszy raz zastosowałam krem. może nie dokładnie ściągnął włoski ale byłam niecierpliwa to może dla tego. nadal wolno rosną, sa króciutkie i zadnych syfów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aha a po tej nowej metodzie ja mówisz Monaaa podobno ślady zostaja. tzn blizny. ale kurcze ja bym dała się zabliznowac żeby się tylko pozbyc tego futra. wiecie co chyba powiem facetowi jaka jest prawda. po tych 4 latach chyba już można powiedzieć. bo on nie wie że zawsze wszystko mam pod kontrolą. teraz jak go nie ma to jestem cała zarośnięta, oprócz pach i tam tam. fajnie cieplutko mi, nic nie swędzi. tylko się modle żeby nie było jakiejś głupiej wpadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Roche za instrukcję obsługi:)Mogłabyś dorzucić nazwę jakiejś farby godnej polecenia? Wiesz, mnie przede wszystkim chodzi o dupsko i nie wiem czy na taaakie włoski coś pomoże;)W sumie to cię podziwiam, bo ja nie jestem w stanie tak panować nad włosem, żeby mój nie zauważył...Zwyczajnie nie jestem wstanie. Jak wracam po miesięcznej przerwie do gładkiego ciałka, to juz po jednym dniu każdy zabieg jest torturą (mimo, że też odziedziczyłam mocną skórę po Tacie, ale chyba mu wybacze, bo nie miał na mieszanie się genów większego wpływu:)) Albo krosty, albo kaktus, albo plamy...Zobacz jaki mam wybór:)))! Teraz trochę zaczynam podłapywać doły. Zostawiłam te włochy, żeby je zaakceptować i po miesiącu wymiękam...Właściwie to nie tyle mi przeszkadza, że mam włosy co to, że one są czarne...A co do twojej \"tajemnicy\" to chyba warto powiedzieć prawdę...Chyba...Zauważyłaś, że pomimo tych wszystkich zabiegów tych włosów jest coraz więcej? Mutanty;)A czego używasz do łydek i ud???Ania- Ania pisała o wosku. Jest jakaś różnica pomędzy uzywaniem depilatora-terminatora:) a woskiem?Czy i w jednym i drugim przypadku te pierony wrastaja w skórę??A zauważyłaś może, że to jak się skóra goi po depilacji zależy od fazy cyklu i od pory roku?? U mnie jest zdecydowanie lepiej w pierwszej połowie cyklu i latem:)A, i pamiętam, że jak 2 lata temu byłam nad możem, to przez... 1,5 tygodnia (!!) włosy mi nie wrastały po użyciu depilatora. Może sól morska ma jakieś znaczenie??? Normalnie zaczynają wrastac po 5 dniach:(Mimo, że w reklamie mówią ha ha ha o 4 tygodniach...Dobra, kończę wypracowanie:)Pa@->-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A, i wiesz co Rosche, w sumie to się ciesze, że Mój od początku wiedział jak się sprawy mają- przynajmniej mam świadomość, że nie moja gładka pupa jest dla Niego najważniejsza:) I wiem tez, że bardzo to docenia jak co jakiś czas się staram;)Dopóki nie mieszkamy razem, to jest łatwiej wszystko jako tako kontrolować, ale jak już zamieszkamy razem??? Smutno mi tylko, że \"italia\" jest powodem moich kompleksów. A zakompleksiona dziewczyna to trudny orzech do zgryzienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość włochata
Witam! Jak widać po nicku - rozumiem Was wszystkie doskonale..Mam tylko jedno pytanko: próbowała któraś z Was elektrycznej maszynki do golenia dla pań? Zastanawiam się nad zakupem, bo golenie w miejscach intymnych nie przynosi efektu a depilowanie tych miejsc jest zbyt bolesne..Pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to tak Monaaa jeśli chodzi o ocieplenie na pupie to nie wiem co z nim robić. ja nigdy nie rozjaśniałam tam. generalnie chodzi o to że pupke ( raczej obrzydliwą dupke ) i uda mam \"podrażnione\". to od siedzenia i noszenia dzinsów. i szczerze mówiąć sama się boje nakładac tam rozłaśniacz. czasem mam kroste na kroście na tyłku ( wszystko to przypomina piramidy egipskie) i aż strach myśleć co by się stało po amoniaku. jesli chodzi o firme godną polecenia to chyba pierwsza z brzegu i najtańsza, poprostu Joanna. bo nie widze sensu przepłacac za pudełko skoro i tak rozjaśniacz jest tylko jeden. lepsza firma nie zapewni późniejszego odrastania włosów ani nic lepszego. ja w chwili desperacji sięgnełam po joanne i do dzisiaj jestem jej wierna. tak jak już pisałam 27 listopada rozjaśniałam rączki, brzusio i biust. dzisiaj na rękach wlsoy są prawie 50/50. czyli połowa długości włosa czarna a połowa złota ;) ale spoko. nadal wydają się jasne bo końcówki są jaśniutkie. ja chyba odłoże jednorazówki i maszynke ojca (którą podkradam mu ;) ) i zaaplikuje sobie chyba krem. golenie troche mnie wkurza już. a ten efekt po goleniu jest bombowy wręcz. spróbuje jakiś krem na nogi może z vita albo z eveline. a tyłek to zawsze depilowałam. depilatorem oczywiście. nie boli. bo pupa jest gruba. chodzi o to że nie jest taka delikatna jak pachy albo bikini. i zostane chyba przy depilowaniu. na łydki i na uda ( całe) zawsze miałam golarke. normalnie pianke albo żel i do roboty :( a i tak dziękuje (nie wiem komu) za to że nie mam tego co moja jedna znajoma. kiedyś jak się pochyliła coś podnieść to bluzka jej podeszła na plecach do góry i zobaczyłam coś co mnie poprostu zaszokowało. aż mi jej strasznie szkoda. na plecach gdześ na krzyżach miała taką ródą kitke, normalnie jak ogonek. tak jabyście wzieły pęczek włosów na głowie żeby sprawdzić czy koncóki się nie rozdwajają. taki własnie pęczek miała na plecach. ohhh dzięki ci..... facetowi powiem ale jak wróci. to będzie ciężkie bo on ma trzy siostry starsze od siebie. trzy łyse siostry ;) buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ah Monaaa najlepiej to się patrzy na włsoki z pewnęgo kąta. nie tak że patrzysz z góry tylko jakoś tak z boku, żeby widzieć tą czrną aure na twoich nogach :( a najlepiej jak się wchodzi do wanny i się na początku ma gęsią skórke i one wszystkie stoją wtedy na baczność . zyć nie umierac dla takiego widoku. ja po ojcu mam krosty przy kazdym mieszku, włsoski wszędzei ( podstawa) i ogólnie taki ciekawy kolor skóry coś jakbu purpurowo niebieskawy. spoko luzik ehhhhhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lubie cie Rosche:)No to fgaktycznie masz wybór, że ho ho z problemami ze skórą... Nie wiem co mam zrobić z tą Joanną. No bo hmm, no cóż...:) mojej pupie daleko do pupci niemowlaka;) Chyba zrobię tak jak mówiłaś- spróbuję na małym fragmęcie skóry:)I albo będzie bum, albo nadejdzie wybawienie:)Jeszcze co do pach- po raz pierwszy w zyciu się szarpnęłam na dezodorant. Zapłaciłam o zgrozo 28zł, ale wiem, że było warto bo:1) pocę sie zdeeeeecydowanie mniej (a to jest chyba taka zależność, że za buszem na ciele idzie zwiekszona potliwość...) 2) ge-ni-al-nie łagodzi podrażnienia po depilacji:):)Jest firmy Vichy- taki biały, bezzapachowy, hypoalergiczny (jest też wersja zapachowa) Polecam! Cze.Włochata:)Witamy w klubie. Moja siostra uzywała elektrycznej i stwierdziła, że miała zdecydowanie mniejsze podraznienia, a włoski jej duuzo mniej wrastały:)Tyle, że ona używała takiej dla mężczyzn Philipsa, bo była lepiej przystosowana do zadań specjalnych, czyli grubego, czarnego zarostu;)No i trzeba się trochę namęczyć, żeby nogi i okolice bikini były faktycznie głatkie...Zadanie dla wytrwałych;)Z tego co wiem to są w zestawach depilatory z wymienną końcówką maszynki elektrycznej. Nie wiem ile to cuda kosztują ani czy są dostosowane do czegoś poza delikatnymi włoskami...;)Rosche poleca kremiki, może tego spróbujesz?Pozdrówka@->- A co do koloru, Rosche, to one zawsze maja taką samą aurę:):):)Pod każdym kątem są czarne:) Ale jak stoją na bacznośc to faktycznie są jakby ciut jaśniejsze:):):)Inna sprawa, że nie znoszę mieć gęsiej skórki, bo po goleniu, depilacji jak te pierony rosną to to zwyczajnie boli... Próbowałaś może pianki do golenia 4 pory roku? Jest taniutka, ale nie wiem czy dobra... Z tą \"kitą\" to faktycznie przykra sprawa:( Wiem, że \"te\" nasze problemy są ciężkie, ale musi być Rosche w tobie coś, co sprawia, że jesteś w związku tyle ile jesteś:)Ponoć mężczyzni nie zwracają uwagi na szczegóły, ale na efekt ogólny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj witam w klubie. ja mam też posiadam futro na pupie i brzuchu, a i wokół brodawek. Nie mam faceta, więc walczę tylko wtedy gdy już nie mogę patrzeć na siebie. Dziś jestem po takim zabiegu. Najpierw klęczę z wypiętym tyłkiem i zrywam kłaki z tylnej części ciała, potem brzuch. Przez 3 dni wyglądam jakbym się oblała wrzątkiem, ale potem efekt rewelacyjny przez... tydzień :( Czasami aż mi się wyć chce, bo przecież kto mnie taką zechce. Jak ubrać jeansy biodrówki, jak się ma futro na brzuchu. A co do farbowania czytałam kiedyś o preparacie sally hansen do rozjaśniania włosów na ciele (kosztuje ok. 30 zł)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej Dziewczyny:) mam ten sam problem:( jak w stópce, hehe:P oszczędzę Wam opowieści tych moich włosach, gdzie są i jak wyglądają... Napiszę tylko, że to dla mnie ogromny problem i nie potrafię sobie z nim poradzić... to tak jakbym miała doła cały czas... najgorsze jest to, że bardzo duszę to w sobie, nikomu o tym nie mówię... moi znajomi nie mają o tym pojęcia... dlaczego? bo generalnie jestem wesoła, towarzyska i uwielbiam się śmiać:) ale gdy wracam z uczelni to rzucam się na łóżko i potrafię leżeć bez ruchu kilka godzin... jestem sama, nie mam faceta, bo nie pozwalam się nikomu do siebie zbliżyć... nie chcę, żeby to zabrzmiało nieskromnie, ale wiele razy słyszałam, że jestem śliczna, kumpele się zachwycają moim wyglądem, faceci zaczepiają... a boję się, że gdyby ktokolwiek poznał moją tajemnicę byłby to koniec przyjaźni, miłości... wiem, że ktoś może powiedzieć, że to tylko włosy, ale dla mnie to ogromny problem... to okropne, naprawdę... bo mam ich bardzo dużo, dużo więcej niż przeciętna dziewczyna i w takich miejscach... nikt nigdy nie rzucił mi uwagi związanej z tymi kłakami, ale ja i tak zawsze mam wrażenie, że ludzie to widzą i że jest im niedobrze jak na to patrzą... lekarze ignorowali mój problem, dopiero ostatnio trafiłam do bardzo konkretnej Pani doktor endokrynolog (mam również nieregularny okres) w tym tygodniu idę do szpitala, będę miała robione niezbędne badania, nie wiem co z tego wyjdzie, trochę się denerwuję, ale z drugiej strony cieszę się, że coś ruszyło do przodu:) przepraszam Was ze te moje głupie wywody, ale to dla mnie spora ulga, że mogłam się wygadać:) i jeśli nie macie nic przeciwko to będę tu do Was zaglądać:) widziałam, że polecacie sobie kosmetyki, więc ja również podam swoje typy, które stosuję w walce:P: kremy do depilacji Joanna Sensual, krem-pianka Joanna Sensual (nowość - dla mnie super:)), plastry do depilacji na zimno Strep Cristal (w wersji do ciała i twarzy), balsam oliwkowy z Ziaji (świetny do nog wysuszonych depilacją), rozjaśniacz do włosów Sally Hansen to by było na tyle:) na razie:P pozdrawiam i całuję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewuchy, dołączam sie, jestem taką owłosioną małpką, i mam na tym punkcie masakrycznie wielki kompleks, ale troszke sie oddołowałam czytając Wasze wpisy. Wloski rosną mi na łydkach i na udach z jednej i zdrugiej strony a o bikini juz nie wspomne, a przeciez jestem blondynką, a na głowie mam takie cienkie włosy. ktorych mi sporo w dodatku wypada, wiec czemu w innych miejscach musze byc taka owłosiona:( Ja od roku gdzies stosuje wosk, czasem depilator jak nie chce mi sie leciec do miasta po tenże wosk. Moze rzeczywiscie troszke mi sie osłabiły, a moze to tylko wrazenie.... Ale przeciez tyłka sobie nie wydepiluje woskiem bo bym sie chyba z bólu z.......... Wczoraj bylam u ginekologa, wiec zeby jakos "wygladac" ogolilam sie, a dzis czuje jakbym miala jeża w dupce. Dosłownie sie ruszać nie moge. Złałam doła i siedzac w nim czekam az mi wszystko poodrasta, i nie wiem co pozniej robic, szczegolnie kiedy przyjdzie lato jak tu ktoras z Was pisala :( juz od dawna nie chodze w krotkich spodniczkach ze wzgledu na wiadomo co :[[[[[ A jeśli chodzi o wrastające włoski to pomaga mi szorowanie rękawicą z sizalu codziennie po prysznicu czy kąpieli, czasem tak szoruje ze az mi malo ciala nie wypali :P Och jak milo ze z "tym" problemem nie jestem sama..... PS byl tu jeszcze "wątek naszych starszych", no wiec moja mama ma tak głądziutkie nogi ze nigdy nie musiala sobie depilowac, czemu po niej tego nie odziedziczylam :( Pozdrawiam WAS gorąco :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siemka ehh23, the same problem i agness_ super że jesteście. tzn wolałabym żeby was nie było, bo jakby was nie było to by oznaczało że nie macie takiego problemu. :) ale macie :( the same problem świetnie cie rozumiem. tak jakbym czytała o sobie. i ja chętnie będę cie czytać, także pisz nam. prawda jest taka że nie da sie powiedzieć otwarcie że się ma problem z włochami, więć staramy sie zmylić otoczenie że jesteśmy zadowolone z siebie i dlatego własnie jesteśmy takie szczęśliwe i uradowane. tylko cholera czemu zawsze w spodniach??? agness_ depilacja tyłka wydaje sie koszmarem. tak naprawde to nic nie boli. tyłek jest super gruby. no nie mówie o tuszy. poprostu tyłek to tyłek. jest odporny na różne rzeczy. przecierz cały czas go moltretujemy siedząć na nim :) a z tym jeżem to jest 100% prawdy :) niestety oczywiście. wiece co dzieczyny poprostu takie już jesteśmy. nie chce tu wykładać żadnych morałów ani bawić się w psychologa. ale generalnie chodzi mi o to że niektóre mankamenty można zniwelować. ale takie typu wzrost czy też włosy raczej nie. z włosami to jest zwykła walka jak z wiatrakami. nie ma sensu kompletnie. bo one i tak nie znikną. wiem jak cholernie ciężko jest zaakceptować to cos, mnie to się nie udało jak do tej pory. ale zauważyłam że częście z tego szydze niż płacze. kiedyś płakałam i nienawidziałam tego tam na górze że zrobił mi takie paskudztwo. teraz czasem naprawde szydze z tego buszu. ale też bez przesady. może kiedyś medycyna znajdzie na to sposób. ale może jest wiadomo jakie.... a tymczasem moje drogie myśle że powinnyśmy się wyżalac tutaj właśnie. i podpowiadać sobie różne sposoby i nowinki. i tak nic do stracenia nie mamy. i myśle sobie że zostaje nam byc tylko dobrym człowiekiem. zawsze tak myśle o kims kto nie wygląda zafajnie. myśle sobie co mu zostaje. przecierz jak będzie zgryżliwą oślizgłą pijawka to już klops. a tak można być dobrym i wtedy ludzie alebo chociarz tak jedna osoba bedzie patrzyła na nas nie widząć tej czarnej aury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×