Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Wiszi

Seks po 20 latach małżeństwa

Polecane posty

Gość gość
Mój mąż przed ślubem był bardzo zainteresowany mną seksem ,zaraz po ślubie mogłam leżec nago obok i nic.Teraz po 22 latach czuję się jak szmata,gdy zaczynam grę wstępną wykreca sie że jest zmęczony,albo cytuję>"..nie masz dosyć?..""znowu?".współzyjemy 1x w miesiącu albo na kwartał albo na pół roku(jestem zadbana i babka z fantazją i temperamentem,).Po seksie stwierdza że śmierdzi mu sperma.Gdy przyłapałam go na stronach biur matrymonialnych(że faceci na porno wchodzą to rozumiem-to tylko aktorki) stwierdził że z ciekawości,ale panienki wypisywały do niego na fejsie i n.k,okazało sie że do nch wydzwaniał (tak wpadł jak miał problem z otwżeniem strony i poprosił mnie o pomoc,)jak próbowałam do ciec dlaczego to oberwałam -po raz pierwszy po 22 latach podniósł na mnie rękę i o co,boli mnie dusza ja sobie przypomnę.Nie wiem o co chodzi,niby twierdzi ze mnie kocha,ale ja mam żal ,nie wiem co dalej.Dzieci mamy dorosłe ponad 22 lata.Gdy byłam młodsza wyjeżdzał za granice do pracy,kiedys na wizycie u ginekologa dowiedziałam się że mam dziwne bakterie i lekarz pytał czy mąż jest mi wierny,szok,a później mąż zarzucał mi że w łózku jestem jak kłoda(zajmowałam się dziecmi 24h bo on był zmęczony po powrocie i miałam jeszcze babcie do opieki-to był koszmar ciągłe zmęczenie)a zaraz potem,nalegał bym zrobiła sobie kolczyk :"tam". Nigdy na zdradzie nie przyłapałam go,mysli zostały,przysięgał ze nie.Teraz on lezy jak kłoda ,piwo pilot i "małpki" po kryjomu.Boję sie że to koniec,ta myśl mnie przeraża tyle lat na marne,jestem nie zależna finansowo(i chyba nadal go kocham).Jak to mówią bo w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało naraz. I co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
seks jest super ci którzy omijają go są po prostu chorzy nie ważne ile lat po ślubie czy 0.5 czy 100 jak się kogoś kocha to pragnie i trza się bzyknąć to norma. ja tam bym dał rade jeszcze jedną paniom zaspokoić i jestesmy już 25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ta krowa co dużo ryczy mało mleka daje:D jeszcze napisz, że masz 21 cm w zwodzie :D na dodatek że mitoman to analfabeta :O:O panią, nie paniom :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żona zimnego męża
Niestety u mnie jest tragicznie , moje zycie sexualne prawie nie istnieje. Kochamy sie 2 do 4 razy w roku , i to jeszcze z łaską. Mojemu męzowi nie jest potrzebny sex ani bliskosc, nigdy sie nie przytulamy. Cały dzien spędza przy komputerze, nie wychodząc z domu, chyba ze dopadnie go głód alkoholowy, który jest mu wierny od kiedy go poznałam. Kiedy oglądamy film i są w nim sceny sexu, bądz czułosci , to przeklunając przełącza kanał na inny. O mnie mówi , ze mam zwierzęce odruchy , ponieważ myślę tylko o jedzeniu i o sexie. On sam uważa, ze nie myśli o sexie , a faceci , ktorzy o nim myślą, to "pustaki". I wbrew pozorom mój mąż nie ma kochanki, a szkoda. Mogłabym wreszcie odejsc bez wyrzutow sumienia, ze go zostawilam. Samotność we dwoje jest straszna, juz lepiej być naprawdę samym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Belzebób
Jestem 18 lat po ślubie ja 43 lata żona 39 i nie wiemy co to rutyna kochamy się codziennie A nie raz 2 razy dziennie .Kocham żonę pociąga mnie .Oglądamy razem filmy porno korzystamy z takich gadżetów jak kulki czy wibrator .Co wy ludzie za bzdury wypisujecie Raz na kwartał czy raz w tygodniu nie wyobrażam to sobie Potrzeba iskry w łóżku A nie lenistwa i oglądania się jedno na drugie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Belzebób
Dla kobiet co im się nie chce Cytryniec Chiński i głóg do picia dla panów arginina .I włączyć p****la obejrzeć razem .Dla żon alkoholików oddaj męża na leczenie o albo zacznie coś z tym robić albo rozwód. Ja piłem 20 lat paliwem 20 .I nie zapomniałem o bzykanie.Teraz staram się pamiętać cały czas o żonie żeby była zaspokojone fizycznie i emocjonalnie .Dużo rozmowy czułości kontaktu fizycznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po 15 latach małżeństwa zaczęliśmy z żoną eksperymentować. Odkryliśmy, że żona uwielbia soft anal. Wcześniej nigdy bym nie przypuszczał, że będę sprawiał jej rozkosz poprzez rimming.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 42woman
21 lat po ślubie, 23 w związku na początku było gorąco i namiętnie wykorzystywaliśmy każdą sytuację by się kochać każdą nieobecność rodziców, wyjście na dyskotekę a potem powrót do akademika i sex do świtu po śłubie wiele się nie zmienilo, tylko zamieszkaliśmy już razem i nie trzeba było kombinować kochaliśmy się prawie codzienne, przy tym pierwsze zabawy z cyfrówką (1 Mpix ;) ) i robienie nagich rozgrzewających do sexu, potem w trakcie sexu fotek jak pojawiło się pierwsze dziecko, świadomie, sex zszedł trochę na dalszy plan, obowiązki, praca, zmęczenie po kilku latach znów zaczęło iskrzyć i kochaliśmy się dość często, ale nie tak jak wcześniej potem drugie dziecko i znów pewne zmęczenie dość znacząca zmiana zaczęła się po 40 męża a trochę przed moją sex znów stał się bardzo ważny i przyjemny teraz sytucja wygląda tak, że jak tylko nie mam okresu a mąż nie jest w delegacji to: zacznam pracę o 7, więc wtsaję 5:15 żeby się ogarnąć mogłabym później, ale kąpię się, trochę ogarniam i przychodzę w samym ręczniku do sypialni, zamykam drzwi na klucz, zrzucam ręcznik i miło budzę swojego Kochanego czasem śpi jeszcze i masując Go i całując w najczulsze miejsca pobudzam czasem już nie śpi i czeka na mnie w pełnej gotowości po grze wstępnej, różnej, czasem lodzi, czasem tylko całusy, czasem minetka kochamy się raz ja nagórze raz On innym razem od tyłu lub mix tego wszystkiego jest rewelcyjnie zdarza się też, że On przychodzi do mmie do łazienki i bierze mnie od tyłu jak kończę myć włosy nad wanną nie tylko ranki wykorzystujemy, nie rzadko zdararza się, że kochamy się wieczorem po powrocie z imprezy, kina, kolacji... jest rewelacyjnie!!! nie wiem czy to dobry czy nie wynik, lae dziś rano był nasz 90 raz w tym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16.14 Super. Też bym tak chciał. My z żoną 28 lat po ślubie. Od kilku miesięcy seks już tylko 2-3 razy w miesiącu. Szaleństwa się skończyły.Zwykle na początku jest oral, potem pozycja klasyczna, a na końcu żona kończy ręką. Czasem jakiś delikatny anal i rimming i to wszystko. Na jeźdźca robiliśmy to ostatni raz pół roku temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
30 lat w małżeństwie,bywało różnie,teraz ujeżdżam męża codziennie jak szalona,:-)*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxyzb
Chce się, jestem jeszcze młoda. Teraz już wiem, czego chcę. Niestety faceci po 40 robią się okrutnie marudni. Okrutnie. Odechciewa się wszystkiego, gdy facet jęczy i marudzi cały dzień, a wieczorem nachodzi go na amory. Mimo tego, że lubię sex, to po takim czymś nie mam na to ochoty. No i jeszcze jedno. Marudzą i nie dbają o siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochamy bzykanie

Ja 18 lat w związku i bzykamy się jak króliki prawie codziennie poza tymi dniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poter

To zalezy    z rutyny moze wyzwolic sie cos ostrego  . Ja lubie wypic pare drinkow   wtedy mam kota na punkcie sexu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sex po czterdziestce

Jestem 20 lat  po ślubie kocham mojego męża  A on kocha mnie sex uprawiamy kilka razy w tygodniu wieczorem i najcudowniejszy rano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna

Drodzy Panowie..wielu z was myśli ze jest zajebiście w łóżku..a tak nie jest ..wieje nuda bez polotu.. wsxystko zwalacie na zony ze niby takie bierne..panowie nie jesteście wcale zajebiści..sex nijaki szybko byle jak ale podobno dobre z was ogiery 😂kobieta potrzebuje czułości uwagi a nie sexu dla sexu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna
Dnia 28.04.2019 o 23:54, Gość Poter napisał:

To zalezy    z rutyny moze wyzwolic sie cos ostrego  . Ja lubie wypic pare drinkow   wtedy mam kota na punkcie sexu.

Czyli na trzeźwo nie startujesz .. masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Esteta
8 minut temu, Gość Czarna napisał:

Czyli na trzeźwo nie startujesz .. masakra

 U mnie nie ma znaczenia z drinkiem czy bez... i bez alkoholu mnie kręci że z małym nie mogę sobie dać rady :) Uważam jednak że wypicie lampki wina, czy drinka z lodem przy dobrej muzyce i przyciemnionym świetle mocno wzmacnia doznania, myślisz inaczej? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna
1 godzinę temu, Gość Esteta napisał:

 U mnie nie ma znaczenia z drinkiem czy bez... i bez alkoholu mnie kręci że z małym nie mogę sobie dać rady 🙂 Uważam jednak że wypicie lampki wina, czy drinka z lodem przy dobrej muzyce i przyciemnionym świetle mocno wzmacnia doznania, myślisz inaczej? 🙂

Myślę ze tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6 godzin temu, Gość Czarna napisał:

Drodzy Panowie..wielu z was myśli ze jest zajebiście w łóżku..a tak nie jest ..wieje nuda bez polotu.. wsxystko zwalacie na zony ze niby takie bierne..panowie nie jesteście wcale zajebiści..sex nijaki szybko byle jak ale podobno dobre z was ogiery 😂kobieta potrzebuje czułości uwagi a nie sexu dla sexu..

Czarna zgadzam się z tobą w 100% procentach👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frak

Po pewnym czasie zaczyna wiać nudą jak jedno z partnerów nie angażuje się na prawdę. Ile można zabiegać? Ja z żoną jesteśmy 20 lat po ślubie. Lodzik 2 razy w ciagu tych lat. Poza tym zawsze te same 3 pozycje i tak 20 lat- Zawsze w gumce.  Mam dosyć. Do niczego nowego nie jestem w stanie namówić żony. Minetkę pozwoliła mi zrobić 3 razy.  Zawsze się staram, jestem czysty i delikatny, podobno całkiem przystojny, na zarobki nie narzekam . Jak żyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarna
16 minut temu, Gość frak napisał:

Po pewnym czasie zaczyna wiać nudą jak jedno z partnerów nie angażuje się na prawdę. Ile można zabiegać? Ja z żoną jesteśmy 20 lat po ślubie. Lodzik 2 razy w ciagu tych lat. Poza tym zawsze te same 3 pozycje i tak 20 lat- Zawsze w gumce.  Mam dosyć. Do niczego nowego nie jestem w stanie namówić żony. Minetkę pozwoliła mi zrobić 3 razy.  Zawsze się staram, jestem czysty i delikatny, podobno całkiem przystojny, na zarobki nie narzekam . Jak żyć?

Bo w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało naraz..nocóż dotyczy to obu stron..druga strona nie zdaje sobie jak krzywdzi partnera..tak ma byc i juz..a potem szok i niedowierzanie jak on\ona mogla zdradzic?? choć jak znam życie wiele tych zdrad nigdy nie ujrzy światła dziennego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggoooooooooooosc

zdrada jest fajna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość L.W.

Pierwszy raz napiszę bez logowania, żeby móc być szczerą i nieposądzaną o chwalenie się. Jestem ponad 20 lat po ślubie. Dla mojego męża seks bym zawsze bardzo ważny (sportowiec + duże libido) a dla mnie seks mógłby nieistnieć. Kochamy się, jestesmy szczeliwym małżenstwem, wśrod rodziny i przyjaciól stawiani jako wzór, ale temat czestotliwosci seksu to był jedyny nasz zgrzyt. Bywały lata lepsze i gorsze, te gorsze to oczywiscie okresy kilkuletnie po urozeniu dzieci a mamy dwoje, róznica wieku 14 lat czyli po pierwszym dziecku kilka lat mojej niecheci do zbliżen i po drugim to samo. Kochalismy sie raz w tyg. czasami z tydz. bez., ale zawsze to bylo z inicjatywy meża i jakby z łaski by już nie chodził naburmuszony. 

Wszystko zmienilo sie kilka lat temu, gdy skonczyłam 40 lat. Szaleństwo. Sama siebie nie poznaję. Kocham seks. Upajam się nim. Kafeterię tez odkryłam szukając odpowiedzi na pytaniw "co się ze mną dzieje?".

Wierzcie lub nie, ale NIGDY nie było nam tak dobrze jak teraz. Kochamy się prawie codziennie lub co drugi dzien. Wreszcie lubię seks w dzień lub choćby przy świecach. ZAWSZE seksowny stroj, mam nawet odzielną szafe w garderobie na te ubranka i buty. Jedno z dzieci jeszcze mieszka z nami, ale na weekendy czesto śpi u babci lub siostry, ktora mieszka w swoim domu. Co kilka tyg. robimy wypad na noc do hotelu,  żebym mogła swobodnie pokrzyczeć. Już 4 raz na rocznicę ślubu wyjechalismy sami na tydz. Wciąż mam jakieś dzikie pomysly, maż udaje, że jest przerażony, kto mu żonę podmienił, ale wiem, że jest wreszcie szczesliwy. 

Więc jak czytam, że ktoś się obawia, że po 20 latach to nuda i rutyna, uśmiecham się szelmowsko i trzymam kciuki za wszystkie pary, by ich żony też tak rozkwitały z wiekiem! 😚

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość L.W.

Ech błędy. Wybaczcie, zapomnialam, że tekst przed wstawieniem należy przeczytać 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiem co mówię
11 minut temu, Gość L.W. napisał:

Pierwszy raz napiszę bez logowania, żeby móc być szczerą i nieposądzaną o chwalenie się. Jestem ponad 20 lat po ślubie. Dla mojego męża seks bym zawsze bardzo ważny (sportowiec + duże libido) a dla mnie seks mógłby nieistnieć. Kochamy się, jestesmy szczeliwym małżenstwem, wśrod rodziny i przyjaciól stawiani jako wzór, ale temat czestotliwosci seksu to był jedyny nasz zgrzyt. Bywały lata lepsze i gorsze, te gorsze to oczywiscie okresy kilkuletnie po urozeniu dzieci a mamy dwoje, róznica wieku 14 lat czyli po pierwszym dziecku kilka lat mojej niecheci do zbliżen i po drugim to samo. Kochalismy sie raz w tyg. czasami z tydz. bez., ale zawsze to bylo z inicjatywy meża i jakby z łaski by już nie chodził naburmuszony. 

Wszystko zmienilo sie kilka lat temu, gdy skonczyłam 40 lat. Szaleństwo. Sama siebie nie poznaję. Kocham seks. Upajam się nim. Kafeterię tez odkryłam szukając odpowiedzi na pytaniw "co się ze mną dzieje?".

Wierzcie lub nie, ale NIGDY nie było nam tak dobrze jak teraz. Kochamy się prawie codziennie lub co drugi dzien. Wreszcie lubię seks w dzień lub choćby przy świecach. ZAWSZE seksowny stroj, mam nawet odzielną szafe w garderobie na te ubranka i buty. Jedno z dzieci jeszcze mieszka z nami, ale na weekendy czesto śpi u babci lub siostry, ktora mieszka w swoim domu. Co kilka tyg. robimy wypad na noc do hotelu,  żebym mogła swobodnie pokrzyczeć. Już 4 raz na rocznicę ślubu wyjechalismy sami na tydz. Wciąż mam jakieś dzikie pomysly, maż udaje, że jest przerażony, kto mu żonę podmienił, ale wiem, że jest wreszcie szczesliwy. 

Więc jak czytam, że ktoś się obawia, że po 20 latach to nuda i rutyna, uśmiecham się szelmowsko i trzymam kciuki za wszystkie pary, by ich żony też tak rozkwitały z wiekiem! 😚

 Gratulacje! Tylko ... a no właśnie tylko. Uważam że jesteś szczęściarą że cię w ciągu tych dwudziestu lat nie kopnął w ... i nie znalazł NORMALNEJ kobiety. Zmarnowałaś mu młode lata. Mimo wszystko, dobrze że tak to się skończyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Gość Wiem co mówię napisał:

 Gratulacje! Tylko ... a no właśnie tylko. Uważam że jesteś szczęściarą że cię w ciągu tych dwudziestu lat nie kopnął w ... i nie znalazł NORMALNEJ kobiety. Zmarnowałaś mu młode lata. Mimo wszystko, dobrze że tak to się skończyło.

Zmarnowałaś? A może warto było czekać? 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Myślę,  że większość kobiet ma ten sam problem kiedy zostaje matkami. Po pierwszym porodzie przez kilka lat seks mógł dla mnie nie istnieć. Owszem, jeśli on wyszedł z inicjatywą to było w porządku. Ale gdyby nie to, ja mogłabym nie kochać się tygodniami. Byłam przemęczona. Gdy dziecko podrosło, zaczęło spać u babci, zrobiło się bardziej samodzielne, my zaczęliśmy wychodzić razem do kina czy na drinka i znów odkryłam,  że lubię seks. Potem po wielu latach kolejne dziecko i znów podobny problem. Ja przemęczenia, brak częstej ochoty na seks. Wiek nie ma tu nic do rzeczy w moim przypadku ani staż małżeński.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
8 godzin temu, Gość L.W. napisał:

Pierwszy raz napiszę bez logowania, żeby móc być szczerą i nieposądzaną o chwalenie się. Jestem ponad 20 lat po ślubie. Dla mojego męża seks bym zawsze bardzo ważny (sportowiec + duże libido) a dla mnie seks mógłby nieistnieć. Kochamy się, jestesmy szczeliwym małżenstwem, wśrod rodziny i przyjaciól stawiani jako wzór, ale temat czestotliwosci seksu to był jedyny nasz zgrzyt. Bywały lata lepsze i gorsze, te gorsze to oczywiscie okresy kilkuletnie po urozeniu dzieci a mamy dwoje, róznica wieku 14 lat czyli po pierwszym dziecku kilka lat mojej niecheci do zbliżen i po drugim to samo. Kochalismy sie raz w tyg. czasami z tydz. bez., ale zawsze to bylo z inicjatywy meża i jakby z łaski by już nie chodził naburmuszony. 

Wszystko zmienilo sie kilka lat temu, gdy skonczyłam 40 lat. Szaleństwo. Sama siebie nie poznaję. Kocham seks. Upajam się nim. Kafeterię tez odkryłam szukając odpowiedzi na pytaniw "co się ze mną dzieje?".

Wierzcie lub nie, ale NIGDY nie było nam tak dobrze jak teraz. Kochamy się prawie codziennie lub co drugi dzien. Wreszcie lubię seks w dzień lub choćby przy świecach. ZAWSZE seksowny stroj, mam nawet odzielną szafe w garderobie na te ubranka i buty. Jedno z dzieci jeszcze mieszka z nami, ale na weekendy czesto śpi u babci lub siostry, ktora mieszka w swoim domu. Co kilka tyg. robimy wypad na noc do hotelu,  żebym mogła swobodnie pokrzyczeć. Już 4 raz na rocznicę ślubu wyjechalismy sami na tydz. Wciąż mam jakieś dzikie pomysly, maż udaje, że jest przerażony, kto mu żonę podmienił, ale wiem, że jest wreszcie szczesliwy. 

Więc jak czytam, że ktoś się obawia, że po 20 latach to nuda i rutyna, uśmiecham się szelmowsko i trzymam kciuki za wszystkie pary, by ich żony też tak rozkwitały z wiekiem! 😚

Wiesz Leni Wawa, bo domyślam się,  że to twój tekst zastanawiam się po co szukasz odpowiedzi na pytanie, które nie ma sensu. Skoro dzieją się z tobą dobre rzeczy to powinnaś czerpać pełnymi garściami zamiast szukać czegoś  na Kafe. Nie wiem ile masz dokładnie lat, ale jeśli starsze dziecko już jest samodzielne to pewnie jest już po dwudziestce, a młodsze niedługo będzie nastolatkiem.  Więc masz dużo czasu dla siebie i na relaks, nic dziwnego,  że wróciła ochota na seks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My 12 lat po ślubie, w związku prawie 20. Ja mam 38 lat, żona jest o rok młodsza.  U nas też bywało różnie. Na początku wiadomo, często i gęsto. Już po roku związku mojej partnerce wygasło libido - ponoć przez zażywanie tabletek antykoncepcyjnych. Przestała je brać ale libido już nigdy nie odzyskała... Od tego czasu zbliżenia inicjowane są tylko i wyłąnie przeze mnie. Jeżeli ja nie atakuję to do zbliżeń po prostu nie dochodzi. Próbowałem wielokrotnie "wziąć ją na wstrzymanie" ale wtedy nie działo się kompletnie nic. Nawet nie zauważała, że przestałem o nią zabiegać (albo zauważała ale było jej to na rękę?). W każdym razie w przypadku braku mojej inicjatywy nie dochodziło do zbliżeń tygodniami a czasem miesiącami...  Kiedy już mi się ją uda namówić to zazwyczaj jest świetnie! Zawsze staram się by miała orgazm aby jego brak nie był kolejną wymówką dlaczego nie chce sie kochać... Po każdym naszym zbliżeniu, mimo iż jej również podoba się seks, przez kolejne dni słyszę tylko "weź przestań dopiero się kochaliśmy"... tak jakby zabronione było robić to częściej niż raz w miesiącu..   W odpowiedzi na zaloty często słyszę  "zwal sobie konia i daj mi spokój' albo "idź na ..." ale chyba nie o to chodzi prawda? Masturbacja w małżeństwie, taka z braku seksu wydaje mi się żenująca a na ... nie mam ani czasu ani pieniędzy. Choć pewnie jak tak dalej pójdzie to kiedyś w końcu znajdę i jedno i drugie... Mieszkamy na emigracji w związku z czym znalezienie kochanki graniczy chyba z cudem (niewielka grupa znajomych, w pracy brak kobiet). Poza tym na kochankę to trzeba mieć czas a u nas tylko robota-dom -robota-dom... Czasem mam wrażenie, że ona zdaje sobie sprawę z tego, że nie mam żadnych możliwości i dlatego tak mnie zaniedbuje... Standardową wymówką dnia codziennego jest zmęczenie. Mamay dwójkę dzieci i dom do ogarnięcia. Nie zaprzeczam, ma prawo być zmęczona. Zresztą widzę jak zasypia wieczorami prawie bez kontroli nad tym... Ale czy kochać się trzeba zawsze wieczorem? jak dzieci pójdą spać? Mamy możliwości by kochać sie z rana czy nawet w ciągu dnia ale w takich okolicznościach słyszę zawsze "ja nie lubię w dzień, teraz trzeba to,to tamto, muszę mieć nastrój, wieczorem..." a potem zasypia... Seks poza sypialnią też jest dla niej nie do pomyślenia... Już nie mówię o plenerze czy aucie ale choćby w łazience... By uprzedzić nietrafne komentarze dodam jeszcze, że jestem raczej atrakcyjny, kobiety mnie lubią. Jestem też zadbany i czysty a żonę stram się adorować i rozpieszczać na każdym kroku. Jesteśmy nadaj zakochani i często to sobie mówimy. W sferze uczuciowej wydaje się, że wszystko gra. W sferze seksualnej niestety mega frustracja, zaniedbanie, niedopasowanie temperamentów... Po przeczytaniu całego wątku zabłysnęło jednak światełko nadziei. Już niedługo żona będzie po czterdziestce a i dzieci coraz większe więc kto wie, może coś  mnie jeszcze czeka...  Z drugiej strony nie miałem pojęcia, że ten problem tak często leży po drugiej stronie! Zastanawia mnie tylko czy faktycznie są faceci bez potrzeb czy są raczej jakimiś zbokami którzy zaspokajają się w inny sposób...

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pusia

ja jestem 5 lat w związku partnerski ale nie po ślubie i na razie jest ok. Wymyślamy co róż nowe rzeczy... myślę, że się da a czasami dla wzbogacenia można dobrać kogoś do trójkąta lub czworokąta ale my jeszcze nie dojrzeliśmy (i nie wiadomo czy kiedykolwiek dojrzejemy) do takich zabaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×