Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
lenifa

Zagroda babuszki

Polecane posty

Leniwo, a ty płacisz za realne zużycie czy masz płatności prognozowane? Bo mi umknęła ta informacja. Bo już jedyne co mi przychodzi do głowy to bardzo niska prognoza zużycia. Mąż twierdzi, że podpięcia na lewo zdarzają się dość rzadko, to są praktycznie stale te same rejony. I to ciągną z klatki a nie od sąsiada. Chyba, że był jakiś poważny remont i mogła zajść pomyłka w podłączeniu? Liczniki też bardzo rzadko mają usterki. Do gazu to nie ma opcji żeby ktoś się podłączył. 

Wróciłam z ćwiczeń, padam na pysk. Ale puls mi się już uspokoił 😄 Super było, jeszcze nie zawsze nadążam za resztą, ale uważam, że jest nieźle. Teraz w nagrodę winko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Emmi napisał:

Hejka 🙂

Nie będę Wam podawać smaków, bo każdy ma własny. Tutaj link nie przejdzie, więc trzeba wpisać ziołowy zakątek, to również agroturystyka, mają swój sklep internetowy.

Znalazłam, dzięki Emmi. To na Podlasiu.  Ladnie wszystko wygląda.  Zamówię sobie jakąś herbatę. Może świąteczną? Zamawiasz od nich coś  jeszcze  prócz herbat?

Kupiłam jedna pigwę,  pokroiłam zasypałam cukrem I zobaczę co mi z tego  wyjdziesz. Pigwa wygląda jak gruszka i wcale nie jest  bardzo kwaśna,dlatego   próbuje na jednej. Może pigwowiec byłby lepszy ale w sklepie nie było. 

Lenifo, to teraz czekasz,  co Ci odpowiedzą.  Może wszystko obroci się w dobra stronę.  

Amita,  ale jakie to jest przyjemne  zmęczenie,  prawda? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! Jeszcze z kawką sobie siedzę, zaraz trzeba włosy wysuszyć i iść na targ. Chleb mam zamówiony to nie muszę się spieszyć. Mam dziś zamiar rozprawić się dziś z czosnkiem 😄 zobaczymy co wyjdzie. 

Zakwasy, na razie, mam mniejsze niż się spodziewałam. Lanolinko, bardzo przyjemne zmęczenie. Cieszę się, że wróciłam na zajęcia. Oby tylko nas nie pozamykali znowu.

Suszę sobie grejfruta. Podejrzę jakie jeszcze dodatki można sobie samemu zorganizować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejka 🙂

Lanolinko 🙂  Akurat koleżanka z pracy dostała  w formie prezentu  zestaw ziołowy z tego zakątka i dziewczyny zaczęły wypowiadać się na ich temat bardzo pochlebnie. I akurat tutaj został poruszony temat herbat 🙂 więc jakby na czasie. Ale również przejrzałam sobie ich ofertę i jestem na etapie zastanawiania się czy chcę się tam rejestrować w celu zakupowym. - proces dość długi 😛 Ale zwróciłam uwagę na korzystne ceny oddzielnych ziół i produktów zbożowych. Nie bardzo mam komu sprezentować pod choinkę czy z innej okazji... chociaż... hymmm... W każdym razie widziałam (kolejny prezent w pracy) : w etykiecie - herbatki ziołowe i owocowe są w takim ładnym opakowaniu - herbatki na patyku. Bardzo efektownie wyglądają.

Natomiast, mam i piję (więcej mąż bo lubi owocowe) herbatę fusiastą SiR ADALBERT'S TEA . 110 g zapakowane w specjalny saszetkę, która jest w metalowym pojemniku. Kiedy otwieram metalową puszkę to czuć zapach herbaty. Nadaje się na prezent, jest w różnych smakach.

Lanolinko 😘 liptona też lubię i piję. Jest genialny do parzenia w dzbankach.

Herbatko kochana, co napiszę słowo herbatka to czuję jakieś ukucie na serduchu, bo przypomina mi, że rzadko piszesz 😘 . Kiedy ten wernisaż? Kiedy on nam Ciebie zwróci?

Amita 🙂 Łaaał!!! Mnie się udało, zmusić swój organizm do wieczornego spaceru z psem... 😜  . Jestem niedźwiedziem, a one jesienią myślą o spaniu aż do wiosny. Dobrze, że miejsce pracy traktuje mój organizm jako gawrę, bo byłby problem 🤣 .

Liście... przymierzam się, ale nie wiem czy mi się uda, bo to coś trywialnego, niepraktycznego i absolutnie nijak pasującego do mojego ,,czyścicielskiego" pociągu, ale nabrałam chęci na suszenie liści w gazetach. A tak! 🤣 Zobaczymy...

Sobota, prawie 10, herbata wypita, jaki plan? mam obrać ziemniaki do obiadu, najpierw włączę pralkę, czekają doniczkowe do uporządkowania, i zobaczymy co jeszcze.

Miłego dnia😘

piszcie, piszcie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poszłam na zakupy i od razu, jak tylko wyszłam aura zweryfikowała moje poglądy na sadzenie czegokolwiek. Jeszcze wieje, no, nie tam żeby drzewa wyrywać, ale jednak nieprzyjemnie jest i przenikliwie zimno. Więc chyba nawet spacer odpadnie.

Wstawiłam jarzynki na sałatkę jarzynową, tak mi jakoś wpadło do głowy, że czas zrobić.

Ja się w tym zakątku na pewno na coś skuszę. Pewnie na porządną czerwoną, zieloną i czarną herbatę a do tego głóg, aronię (a nie chciałam oberwać u sąsiada 😄 ) Jeśli chodzi o liście to mogłam sobie narwać i wysuszyć np z malin lub porzeczki czarnej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie też zimno, przez okno wydaje się  ładnie.  Poszłam ma targ  zobaczyć chryzantemy ale było mi tak zimno, że wróciłam szybciutko. 

Na obiad kartacze,  zobaczę, vxy mi wyjdą,  bo z tym bywa różnie 🙂 chciałam upiec sernik ale nie było sera mielonego  a mi się nie chce  mielić.  To będzie  szarlotka. 

Pranie schnie ma wietrze,  kawy dwie za mną, sprzątanie  przede  mną. 

Zaczęłam wczoraj oglądać,,sprzątaczkę " podobno  tski dobry jak ,,gambit królowej "  Jeden sezon zdzierżę. Na razie mnie nie porwał. 

Ładne maja zestawy w tym zakątku.  Mogłabym tski dostać,  ucieszyłabym  się. Trzeba szepnac mikołajowi. 

Mam nowy krem do buzi,  kupiła takie mazidło z makiem polnym od ,,polny warkocz " Bsrdxo mi pasuje.  Do tego serum nawilżające. 

Muszę iść do fryzjera. Zawsze lubiłam te wizyty dopóki  nie trzeba było siedzieć  w masce. A tak to przestało byc to dla mnie przyjemnością. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś to chyba będzie dzień przed kompem z wami 😄 bo właśnie zaczęło padać więc nawet spacer odpada. Posłucham sobie o parzeniu herbaty, znalazłam kanał na yt czajnikowy. Może wieczorem uda się wyskoczyć z jakąś koleżanką do knajpy, bo mąż cały czas w pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Amita, fajny wieczór  przed Tobą. I dobrze, że masz z kim, bo ogólnie to nie tak łatwo  namówić kogoś do wyjścia  gdziekolwiek. Nikt nie  ma czasu. Wszyscy zajęci. Nawet  ci co nic nie robią.  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I pada...

Mąż tak mi podniósł ciśnienie, że nawet krople deszczu mnie omijały 😛 . Stan, w którym, nawet mój syn jest zbyt powolny dla mnie bo mam mega przyśpieszenie, ale odbije się to niebawem bólem głowy. Kolejna roszada w kurniku. Nigdy więcej takich malutkich, jednodniowych kurczaków z fermy, spod klosza, sztucznie chowanych. Nigdy więcej!!. Tak słabe, tak chorowite, tak nienawykłe do życia na świeżym powietrzu, że aż szok. Kilka nam padło, walczymy dalej.

A jak o sferze towarzyskiej, to na tygodniu zabrałam męża na randkę, do wietnamskiej knajpki. Lubimy. Musiałam go wyrwać z tych ,,4 ścian" bo mi gniuśnieć zaczyna. W tym roku nie jadę na dalekiego groby, tylko najbliższy. Może uda mi się zajrzeć do pobliskiego, pochowany jest w nim mój sąsiad, wiosną i do tej pory nie miałam kiedy pójść do niego z lampką, mimo, że ją dawno kupiłam. Dla mnie to czas refleksji nad życiem doczesnym i wartościami tego świata.

Idę  kończyć obiad. Tak, tak 🙂 17.00 i dopiero obiad, ale jak domownicy śniadanie jedzą w południe albo i później to... 😛 . Ziemniaki właśnie się dogotowują, surówka czeka. Karkówka z patelni.

Edytowano przez Emmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i niestety wieczór w domu. Po innych koleżankach już nie będę dzwoniła. Trudno. Mąż przyjechał coś zjeść, ale nie zadzwonił i obiadu nie zrobiłam. Zjadłam barszcz ze słoika i zrobiłam sałatkę. No z głodu nie umrze 😛 Super takie wkładanie do słoika. Teraz otwarłam i jak świeżo ugotowana. A ja nie znałam takiego sposobu. 

Zrobiłam porządek w szufladzie z przyprawami, bo już sama nie ogarniam co ja tam trzymam, bo u nas przyprawy nałogowo kupuje małżonek. 

Emmi, powodzenia. Takie chucherka, w taką pogodę? Karkołomne. Jeśli to tym zakupem mąż cię wkurzył to się nawet nie dziwię 😜 

W sumie to już mogę sobie weekendowego drinka zrobić. Jestem obrobiona, coś bym pewnie znalazła do roboty, ale szanujmy się! 😄 Szukać nie zamierzam. Pralka, zmywarka, podłogi, odkurzanie, zakupy i sałatka to już dość na dzisiaj. Choć może będę miała po drinku ułańską fantazję i zabiorę się za porządek w szafie? Swojej. 

 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Amita napisał:

Emmi, powodzenia. Takie chucherka, w taką pogodę? Karkołomne. Jeśli to tym zakupem mąż cię wkurzył to się nawet nie dziwię 😜

 

Nie, nie. To te z lata 😕 . Ale pewnie w genach potrzeba pędzenia na hormonach a tu nie dostają to lichy przyrost, co wiatr owieje to już mocno je ścina. Wrrrr... A wkurzył mnie swoją... swoim ... podejściem do wielu spraw z tutaj. Eeee szkoda gadać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Emmi, może sobie ponarzekaj, lepiej ci się zrobi 😄 

Włączyłam lampeczki, prawie jak święta 😛 Muszę poszukać jakiegoś pomysłu na ładne ich pokazanie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie 🙂 dziś gotowałam grochówkę 🙂 nawet dobra wyszła 😉 robiłam pranie trochę do południa przewiało je na dworze. Bardzo przewiało bo okropny wicher wiał, myślałam że ubrania odfruna 😉 wiatr przywiał deszcz a myślałam że będzie śnieg bo było okropnie zimno. Troszkę przed deszczem pograbilam liście spod orzecha włoskiego i pozbierałam orzechy. Muszę ich trochę rozdać bo bardzo dużo mamy. Teraz czytam kryminał i odpoczywam 🙂 pozdrawiam serdecznie Wszystkie Zagrodzianki 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie był grad, trochę się wystraszyłam, ale to było normalny grad, nie ten wielki, więc ok.

Amita, co będziesz  w święta świecić jak teraz lampki zapalasz? Krasnoludki kupiłaś, lampki świecisz  to tylko karpia  szykować 🙂 

Kurczątka male to im zimno. Może lepiej kupować  na wiosnę, maja całe lato żeby się zahartować. 

Oglądam "siedmiu  wspaniałych", ktoś też,?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejka 🙂

Amita 🙂 widzę, że twa pamięć wyparła już okres mego narzekalstwa 🤣 Ale wiedź, z wiekiem nie wypadłam z formy 😛 wiec nie kuś, bo szkoda tego zacnego wątku . Lampki, powiadasz... tak. to może być dobry pomysł na ten czas. O tej porze roku potrzebuję się mocno doświetlać i w sumie przy nastrojowych świeczkach siedzę tylko jak prądu zabraknie, ale może tak kadzidełka? One zawsze poprawiały mi nastrój jesienią.

Mgliście. Ciepło. Zajrzałam do kurnika zobaczyć jak tam po nocy, to na razie ok. I mogłoby tak już zostać.

Cicha 🙂 grochówka... a wiesz, że za mną też chodzi? Ale ja nie umiem robić dobrej, muszę się wesprzeć gotowym smakiem, to jedna z nielicznych zup, którą jemy niezdrową 😕 Jak ją robisz? I co tam w pracy, masz może więcej czasu? Bo nie mogę się doczekać, kiedy będzie Ciebie więcej na Zagrodzie 😘

Lanolinko 🙂 Ostatni raz kupiliśmy takie maluchy latem, jeśli już to tylko wiosną. Ale chcemy kupować już podrośnięte, bo to glupiego robota. Chociaż! Jeszcze wczoraj 😛 podzieliłam się z mężem genialną myślą, że może kupimy jednodniowe kurczaki teraz, przesiedzą z nami do wiosny i wypuścimy je późną wiosną 🤣 . Potem, że może w lutym? :classic_biggrin: Przy okazji byłaby żywa ozdoba wielkanocna 🤔 Chociaż jak na święta to raczej w marcu...

Edytowano przez Emmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Późno ale gotuje się rosołek. Na chwilę wyjrzało nawet słoneczko, ale chyba tylko przywitać się. Kozy na pastwisku.W kurniku zalega leniwa cisza, tylko Muszka lata wzdłuż podjazdu i ujada na niedzielnych spacerowiczów z pieskami. Zastanawiam się co jest na korze sosny, że tak stadnie dziobią ją mazurki.

Oooo! znów zaświeciło... aż chce się biec na dwór... muszę jeszcze ziemniaki obrać do obiadu. Psi garnek przypilnować... wczoraj też, dzień zleciał na takie dyrdymały domowe.

Widzę, że wypoczywanie od kompa... i dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×