Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

śmieszna

pamiętnk odchudzania - 10 kg

Polecane posty

Witam, zakładam ten temat w dużej mierze dla siebie samej, jeżeli ktoś dołączy się do mnie będzie mi raźniej i bardzo przyjemnie... Mam 24 lata, 173 cm wzrostu, 67 kg wagi od zawsze mam problemy z utrzymaniem wagi, całe moje życie to naprzemienne tycie i chudnięcie, przez co moje ciało wygląda jak u 40 latki po urodzeniu 3 dzieci, szczególnie ucierpiał biust, który najbardziej reaguje na zmiany wagi, posiadam dwa smutne woreczki, które wciskam w 75C generalnie mam bardzo przesuszoną skórę - mimo, że dużo piję. największy problem (jeżeli chodzi o otłuszczenie) mam z brzuchem, zwisła żałosna skóra, która ekspresowo wypełnia się sadłem jak tylko sobie popuszczę, na drugim miejscu są uda, miękkie, masywne z bardzo głębokim patologicznym celulitem prowadzę siedzący tryb życia, ze względu na pracę, mało ćwiczę i nie zasłaniam się brakiem czasu - po prostu nie lubię myślę, że takie odsłonięcie się będzie dodatkową motywacją i czynnikiem organizującym to co postanowiłam pracowicie przeprowadzić (a ile się da wprowadzić na stałe do mojego życia) po pierwsze: MŻ (1200 kcal-1400kcal) po drugie: herbatki odchudzające, coffe slim (zamiast kawy) po trzecie: codzienne masowanie ciała balsamem wyszczuplającym/antycelulitisowym, ze szczególnym uwzględnieniem piersi (oddzielny preparat) po czwarte: suplementy witaminowe po piąte: hulahop codziennie - ile dam rady/ile zdążę po szóste: jak najwięcej ruchu na codzień (zamiast dzwonić na 4 piętro w pracy - przejść się po schodach, itp...) po siódme: 5 posiłków w równych odstępach czasowych... jutro dokładnie się zmierzę, żeby oprócz kilogramów, odmierzać centymetry... jestem dobrej myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinda alinda
ales jest gupia krowa, piszesz ze nie lubisz sie ruszac , ale 10 kg byc sie chetnie pozbyla denerwuja mnie takie panny cala jak galareta i skura jak pergamin ale cwiczyc nie bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę, że masz bardzo dobry plan tylko nie zrozumiałam z biustem chcesz go smarować żelem antycelulitusowym i wyszczuplającym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę, że ruch jaki zaplanowałaś, a więc spacery i ćwiczenia w domu (hula-hop) to na początek. Jak się rozruszasz to zaczniesz np. biegać albo coś innego odpowiesz mi na pytanie o biuście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azjai
mam to serum do biustu i jest rewelacyjne!!! schudlam dosyc duzo - 5 kg w ponad miesiac. z 64 na 59 i pojawily sie rozstepy na biuscie. kupilam serum przez tydzien 2x dziennie sie smarowalam i rozstepy zeszly calkowicie i biust troszke jedrniejszy:D powodzenia w odchudzaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to różnie bywa może traci zdrowy rozsądek jak przestaje o siebie dbać? przecież nie fisiujesz z tym odchudzaniem jak co niektóre z tego forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie tyle się o tym mówi a kobiety na tym forum dalej głodują albo stosują jakieś dziwne diety np. owocowo-warzywne itd a człowiekowi potrzebne są i tłuszcze i węglowodany, białko itd eliminacja niektórych składników z codziennej diety zawsze spowoduje oprócz schudnięcia jakieś negatywne następstwa dla organizmu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przytyłam po 35 roku życia niedoczynność tarczycy + zła dieta wcześniej nigdy nie byłam tłusta od grudnia walczę z tym najwięcej ważyłam 74 kg, teraz ok. 67 jak się uda to chcę ok. 58 ważyć latem, zależy od ogólnego wyglądu i kondycji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rok temu ważyłam 67 kg poszłam do swojej doktor i jej powiedziałam, że chcę schudnąć bo widzę w lustrze obcą osobę i szfęmam pełną ubrań rozmiar 36-38 lekarka zabroniłami diety i powiedziała, że przez rok jak bdę brała leki tarczycowe to powinno samo zejść, a ja tymczasem przybrałam na wadze może tak powiedziała bo byłam świeżo po operacji i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kłopoty tarczycowe zauważyłam wiele lat wstecz, ale lekcewarzyłam tę chorobę tyle się powtarza, że obecnie mnóstwo ludzi na to choruje... obserwowałam tylko jak mi szyja grubieje kiedy guz urósł do rozmiaru małej mandarynki to mnie przyduszał i miałam mnóstwo innych problemów zdrowotnych, musiałam błyskawicznie działać, lekarze wycieli co trzeba i teraz jest w miarę dobrze jestem niska 161 cm ćwiczę prawie codziennie, najkrócej 30 minut, przeważnie 1 godzinę tzw. ćwiczenia aerobowe, czyli steper, hantle, gimnastyka ogólna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja także nie liczę na rozmiar 36 w zupełności wystarczy mi 38-40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta24
Witam Was dziewczyny! Chętni się przyłączę.Od jutra zaczynam diete. D maja musze schudnąć 10 kg. Myślicze, że to realne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta24
azjai, jak udało Ci się tyle kilosków zgubić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sesi
Ja też bym chętnie dołączyła :) Wzrost :160cm Waga : 54kg Talia :64 cm. Brzuch : 72cm Uda : 56cm Chcę ważyć 48-50kg. Co do mojej diety : Dieta wegetariańska :) Do 1500 kalorii. Oczywiście nie jem fast foodów i słodyczy. Ćwiczenia : Skakanka, hula-hop, ćwiczenia na ab slimmer kołyska i ćwiczenia na jędrniejszy biust :) Inne : Co tydzień maseczka kawowa na cellulitis i rozstępy + masaże octem jabłkowym ( podobno też coś daje). No :) Mam nadzieję ,że nam się uda ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta24
mam 164 cm wzrostu i obecnie waże ok. 63-64 kg. Od września do grudnia schudłam ok. 10 kg, ale niestety dopadła mnie totalna chandra i efekt jest:( znowu muszę wziąć się za siebie. w czasie diety jadłam trzy posiłki dziennie- o 7, 12 i 17. jadłam głównie serki wiejskie, jogurty, kefiry, sałatki i owoce. Aha i jeszcze płatki, głównie nestle fitness, ale tez musli. Wiem że większość jest przeciwna płatkom przy diecie, bo to węglowodany, ale ja uważam że można sobie na nie pozwolić - w rozsądnych ilościach. Poza tym ja przy takim jedzeniu schudłam, więc chyba nie są aż tak tuczące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta24
sesi, a z czego ty chcesz się odchudzać? jak na moje to super laseczka z Ciebie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie jest tak tragicznie co do mnie ,ale mam potworne skłonności do tycia i wciąż muszę się pilnować :). Po za tym... moje nogi są tragiczne, zwłaszcza uda i niestety brzuch też nie najlepiej :). Dodam kiedyś jakieś zdjęcie postury ,żeby nie było ,że w anoreksje chce się wpędzić :)). zawzięta24 - musisz koniecznie znaleźć sobie inne pocieszenie zamiast jedzenia...Eh, chociaż ja sama robię to samo. Chudnę ,a potem jak tylko dół mnie dopada wracam do wagi. Musimy się wspierać :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta24
myślę więc, żeby powrócić do tego "systemu". Oprócz tego oczywiści herbatka czerwona (po zielonej strasznie boli mnie brzuch). Kupiłam też, jak pisała Śmieszna slim coffee. piję ją dopiero 3 dzień, ale efekt jest. Nie żebym schudna, ale bardzo ułatwia wypróżnianie,a tym samym przyspiesz przemianę materii. No i jeszcze dodam do tego rowerek stacjonarny - pół godziny dziennie. Mimo wszystko boję strasznie, czy mi się uda.Mam na myśli to, że po tym moim obżarstwie organizm może się buntować, ale mimom wszytsko muszę spróbować. Trzymajcie Kciuki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do octu jabłkowego to nacieram nim uda i wklepuje go. Wydaje mi się ,że działa. Co do ćwiczeń na biust. Np. pompki przy ścianie lub robie coś takiego http://www.modeling.pl/artykuly/foto/42_12.gif z tym ,że stoję wyprostowana i ręce mam zgięte w łokciach :). Efekty da się zauważyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta24
śmieszna - ważyłam już prawie 56kg i super sie czułam. Właściwe to gdzieś od połowy stycznia wszystko zaczęło się sypać:( Ale koniec z tym. Muszę wziąć się w garśc. Bardzo się cieszę, że powstał ten topik, że będzimy mogły sie wspierać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta24
Śmieszna - mam nadzieję, że bedziesz zaglądać tu nie tylko w chwilach zwątpienia:)Lecę Kochane, bu jutro do pracy trzeba raniutko wstać. Miło było Was poznać. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) Tak, ja też lecę. Życzę powodzenia jutro w dietce :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam:) Dziewczyny z chęcią się przyłączę do Was, można?:)Mam takie same problemy jak autorka topiku, mało jędrną skórę, trochę cellulitisu i jakieś 3-4 kilo do zrzucenia.Jak mnie przyjmiecie do swojego grona to bedzie mi bardzo miło.W koncu razem raźniej i łatwiej.Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magda29 - Na mało jędrną skórę polecam kawową maseczkę ( naturalna kawa+ balsam najzwyklejszy + cynamon +imbir to wszystko wymieszać , nałożyć na problematyczne miejsca , zawinąć się w folie i leżeć w tym godzinę. Efekt widzialny po pierwszym użyciu.).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak czytam te tematy i co jeden to glupszy.kierwa neidlugo zpchacie cala kafe jak bedziecie tu wklepywac wszytko co zezarlyscie i wypilscie. wasz brzuch to tak jak wasza dupa , wasza sprawa. nie mam pytan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×