Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Agapi2

Crotamiton/nużeniec demodex

Polecane posty

Gość gość
A ja Ci nie polecam MMS. Ina ma jakąś wściekliznę na punkcie MMS, a prawda jest taka , że to bardzo trujący środek. Jedna dziewczyna pisała , że jej kompletnie nie pomógł, przeczytaj sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ina twoje posty mnie przerażają... Lekarze twierdzą , że to się da wyleczyć, za każdym razem jak wchodzę na to forum liczę , że przeczytam coś rzetelnego, a trafiam na twoje posty " że tego nie da się wyleczyć" Dobijasz ludzi kobieto! Chciałabym żebyś zniknęła z tego forum!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej wszystkim:) a oto moja przygoda z nuzencem... Zarazilam sie zapaleniem spojowek ok.2lata temu,"lekarz"(pisze specjalnie w ""poniewaz nosi mnie jak znow sobie przypomnę jak mnie leczył) osłabił jeszcze bardziej moje oczy,zamiast im pomoc i przepisywal mi sterydowe krople,na ktore (jak pozniej sie okazało)miałam uczulenie. Zauważyłam po ok.4dniach używania kropli,ze bardzo zaczęły swedziec mnie oczy i nienaturalnie wpadać rzesy :( -jeszcze nie wiedziałam jaka jest tego przyczyna,wiec udałam sie ponownie do okulisty,ktory oczywiscie przepisał mi kolejna reklamówkę kropli :( moj "kochany" przyjaciel Nużeniec rozprzestrzenial sie na rzęsach i rósł jak grzyby po deszczu...Wiadomo,wiedziałam juz,ze lekarze bagatelizuja moj problem,wymawiając mi,ze przesadzam i ironizujac ,ze oczywiscie nagle wszyscy ludzie maja nużenca :))(super podejście do pacjenta;))Po przeczytaniu całej masy stron www na tematy nuzencowe,próbowałam sposobów,ktore w jakis sposób mnie bardziej przekonywały, m.in. Masc chińska z metronidazolem, Demodex, maści z siarka-przepisywane przez okulistow, wizyta u bioterapeuty -jego naturalne produkty (m.in. Srebro koloidalne) wzmocniły moj organizm -na chwile było widac poprawę,pozniej znów wszystko wracało.Moje próby walki z nuzencem trwały prawie 2lata i w końcu przy rozmowie z koleżanka,ktora z powodzeniem pozbyła sie tego swinstwa(tez przechodziła przez etap,w którym rzesy rosły jej w każda stronę swiata,i polowe z nich wypadło)zaczęłam analizować co mogło spowodować,ze u mnie nadal jest problem i jaka jest różnica ?(uzywalysmy tych samych kosmetyków od nużenca-dzielilysmy sie wiedza),no i nagle mnie oświeciło:))moja koleżanka ma dziecko i wstaje w nocy 2-3 razy:)trzyma pod poduszka kosmetyk -Demodex(spray)w opakowaniu sa jeszcze husteczki-przecinam ja wieczorem i jednym rogiem husteczki przecieram jedno oko,drugim drugie,wtedy husteczki starczają mi na 2x dłużej,rano powtarzam czynność)prócz tego,uzywam mydełka ming-czy jakos tak-kupiłam je w sklepie Nużeniec.pl,i nic nie pomagało,dopóki nie nastawilam sobie 2budzikow nocnych 2:00 i 3:30 ,i robilam dokładnie to,co moja znajoma,pryskam oczy sprayem Demodex :)) po 2tygodniach widziałam juz poprawę,a po miesiącu(bo tyle mniej wiecej to stosuje) juz maluje rzesy ;))znow sa ładne,rosną równo,odrastają pięknie :))nie wiem czy spray i husteczki Demodex sa mocne czy słabe,opinia należy do Was;)nie jest to duza inwestycja(opakowanie kosztuje ok.30zl) wiec mam nadzieje,ze moj post pomoze choćby jednej osobie z Was:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Hej wszystkim:) a oto moja przygoda z nuzencem... Zarazilam sie zapaleniem spojowek ok.2lata temu,"lekarz"(pisze specjalnie w ""poniewaz nosi mnie jak znow sobie przypomnę jak mnie leczył) osłabił jeszcze bardziej moje oczy,zamiast im pomoc i przepisywal mi sterydowe krople,na ktore (jak pozniej sie okazało)miałam uczulenie. Zauważyłam po ok.4dniach używania kropli,ze bardzo zaczęły swedziec mnie oczy i nienaturalnie wpadać rzesy :( -jeszcze nie wiedziałam jaka jest tego przyczyna,wiec udałam sie ponownie do okulisty,ktory oczywiscie przepisał mi kolejna reklamówkę kropli :( moj "kochany" przyjaciel Nużeniec rozprzestrzenial sie na rzęsach i rósł jak grzyby po deszczu...Wiadomo,wiedziałam juz,ze lekarze bagatelizuja moj problem,wymawiając mi,ze przesadzam i ironizujac ,ze oczywiscie nagle wszyscy ludzie maja nużenca :))(super podejście do pacjenta;))Po przeczytaniu całej masy stron www na tematy nuzencowe,próbowałam sposobów,ktore w jakis sposób mnie bardziej przekonywały, m.in. Masc chińska z metronidazolem, Demodex, maści z siarka-przepisywane przez okulistow, wizyta u bioterapeuty -jego naturalne produkty (m.in. Srebro koloidalne) wzmocniły moj organizm -na chwile było widac poprawę,pozniej znów wszystko wracało.Moje próby walki z nuzencem trwały prawie 2lata i w końcu przy rozmowie z koleżanka,ktora z powodzeniem pozbyła sie tego swinstwa(tez przechodziła przez etap,w którym rzesy rosły jej w każda stronę swiata,i polowe z nich wypadło)zaczęłam analizować co mogło spowodować,ze u mnie nadal jest problem i jaka jest różnica ?(uzywalysmy tych samych kosmetyków od nużenca-dzielilysmy sie wiedza),no i nagle mnie oświeciło:))moja koleżanka ma dziecko i wstaje w nocy 2-3 razy:)trzyma pod poduszka kosmetyk -Demodex(spray)w opakowaniu sa jeszcze husteczki-przecinam ja wieczorem i jednym rogiem husteczki przecieram jedno oko,drugim drugie,wtedy husteczki starczają mi na 2x dłużej,rano powtarzam czynność)prócz tego,uzywam mydełka ming-czy jakos tak-kupiłam je w sklepie Nużeniec.pl,i nic nie pomagało,dopóki nie nastawilam sobie 2budzikow nocnych 2:00 i 3:30 ,i robilam dokładnie to,co moja znajoma,pryskam oczy sprayem Demodex :)) po 2tygodniach widziałam juz poprawę,a po miesiącu(bo tyle mniej wiecej to stosuje) juz maluje rzesy ;))znow sa ładne,rosną równo,odrastają pięknie :))nie wiem czy spray i husteczki Demodex sa mocne czy słabe,opinia należy do Was;)nie jest to duza inwestycja(opakowanie kosztuje ok.30zl) wiec mam nadzieje,ze moj post pomoze choćby jednej osobie z Was:) dodam,ze nużenca miałam stwierdzonego badaniami,zreszta kazdy kto go ma na rzęsach,na pewno wie,ze to on:)Prócz tego,nigdy nie miałam problemów nuzencowych w innych miejscach(byc moze pomaga mi w tym np. To,ze zamiast kremów na noc uzywam do twarzy olejku z prażonych migdałów, wcześniej z pestek dzikiej róży, robie sobie kąpiele w sodzie oczyszczonej 2xw tygodniu na zmianę z kapielami z 2buteleczkami wody utlenionej lub łopianem -płynem do kąpieli , twarz rowniez raz na jakis czas przemywam płatkiem nasaczonym woda utleniona, prócz tego bardzo interesuje sie zdrowym odżywianiem i pij***ardzo duze ilości ziół -macierzanka,szalwia,koper włoski,krwawnik, liście maliny, jeżowka,piolun w połączeniu z innymi ziołami itd. ) ostatnio zrobiłam tez przepis na nużenca z octu i ziół ,dostępny jest na stronie,ktora podam w następnym poście,poniewaz musze jej odszukać ,bardzo prosty przepis,natomiast nie zdarzylam sprawdzic jego działania,poniewaz nie mam juz problemu :)wiec ocet z ziołami stoi w szafce ;) mam nadzieje,ze juz nie bedzie mi potrzebny ;) Pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości i powodzenia :) Asia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Oto strona z przepisami ;) byc moze ktos bedzie miał ochotę z ktoregos przepisu skorzystac ;) zioła akurat nie sa drogie,wiec warto spróbować ;) http://www.rozanski.ch/demodex_therapnat.htm P.S. Chyba moja historia pojawiła sie dwa razy,przepraszam,ale nie zauważyłam,ze sie dodała i kliknęlam ponownie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Zapomniałam jeszcze dodać,ze tego spray'u Demodex uzywam co kilka godzin,noszę go w torebce;) oczywiscie jak mam wytuszowane rzesy to odpuszczam z pryskaniem w ciagu dnia;)ale przyzwyczaiłam sie przez nużenca do częstego wychodzenia z domu bez tuszu na rzęsach i wtedy profilaktycznie pryskam oczy ;)i przypomniało mi sie,ze oczywiscie zrobiłam sobie tonik do przebywania twarzy na bazie alkoholu(dodaje go na oko-tak zeby w toniku nie pojawiła sie pleśń;))i WROTYCZU-zioła,ktore kiedyś używały nasze prababcie do usuwania wszawicy czy wlasnie nużenca :)kochaaammm zioła :)maja wielka moc:)nie traccie nadzieji,ona jest rownie ważna jak walka z nuzencem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Lady labender: super podejście :) lekarze potrafią przypisywać antybiotyki (ktore tworzą w organizmie grzyby) no i co lepsza sterydy :(( to jakaś masakra ,rowniez radziłabym zbadać swoj stan zdrowia,bo przy osławionym układzie immunologicznym,czepia sie nas wszystko:) badanie : homocysteina-żaden lekarz tego mi nie zlecił(zazwyczaj mamy niedobór wit.z grupy B),poziom wit.D3 (najlepiej suplementowac sie-jesli ma sie zbyt niski poziom-Wit D3z K2MK7-wchlanialnosc jest zupełnie inna) poziom magnezu,wapnia, poziom kortyzolu(zabija nas w dzisiejszych czasach) zbadanie hormonów tarczycy ;)i alergii -bo to równie wazne-jesli jemy produkty,na ktore jestesmy uczuleni to dodatkowo osłabia nasz układ odpornościowy ,ktory w 80% pochodzi z układu pokarmowego(wiec nie mozemy traktować organizmu na poszczególne partie ,jeden zle działający mechanizm powoduje szereg niechcianych następstw),żaden lekarz nie mowi o tym,ze jesli chorują nasze oczy to najprawdopodobniej warto zainteresować sie wątroba i nerkami,poniewaz maja ścisły związek z oczami ;)ale ....duzo by pisać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ina54
gość dziś - nomarek w babskiej spódnicy? Jasne,każdy lekarz mówi,że to da się wyleczyć,inaczej ludzie nie chodziliby do lekarza i nie zasilali mu portfela,ale jakoś mało tu wyleczonych a do tego ja zawsze piszę,że to mnie nie pomogło i nawet napisałam,że może jestem " jakimś opornym wyjątkiem" a poza tym 99% osób też pisze,że się nie wyleczyło i próbuje następnych specyfików. Natomiast smarowanie się MMS bardzo mi pomogło,ale napisałam ,że jak ktoś chce to niech tego używa.Smarowanie się nie daje żadnych negatywnych efektów,wyłącznie pozytywne i nikt od tego nie umarł więc nie pisz głupot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Wydaje mi sie,ze ten przerażajacy Nużeniec ma najwieksza efektywność nocą i że nocą wędruje po naszym ciele(wychodzi z mieszków włosowych) i wtedy trzeba go próbować zniszczyć,zeby z czasem doprowadzić do co raz to mniejszej jego ilości,aż w końcu wyginie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam forum i niektórzy pisali , że się wyleczyli , więc ty też nie pleć bzdur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ina54
nomarek, jak kogoś krytykujesz to czytaj ze zrozumieniem co ten ktoś pisze, w ogóle czytaj .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytałam! Pisała dziewczyna , że wyleczyła się ziołami i po dwóch miesiącach nawet tu wróciła i napisała , że nie ma objawów. Pisał tutaj też chłopak ,który się wyleczył. Nawet wyżej dziewczyna pisała , że na rok nie miała żadnych objawów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaliddd
Ludzie czyli uważacie , że tego nie da się wyleczyć? Pytam poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ina54
nomarek,czyli tak jak napisałam 1% , 99% nie wyleczyło się a ci którzy się wyleczyli a przynajmniej tak im się wydawało,bo stosują leki tylko na niektóre partie ciała,po jakimś czasie mają nawrót. Ja wierzę chyba tylko jednej osobie,że się wyleczyła,jest to mężczyzna z początku forum.Lekarz dał mu zastrzyk zmieniający pH skóry ,zastosował szczególne leczenie oczu i leczenie ogólne. Nie da się wyleczyć nużeńca lecząc tylko oczy lub tylko inną partię ciała. Jak już gdzieś uaktywnił się nużeniec to jest tylko kwestią czasu pojawienie się objawów w innych miejscach.Leczenie musi być całościowe,od wewnątrz i od zewnątrz a ponieważ prawie żaden lekarz tego nie robi to wszyscy męczymy się i prawdopodobnie tylko uodporniamy nużeńca stosując tylko miejscowe leczenie. Ja pozbyłam się nużeńca na plecach,we włosach i na brodzie ,ale co z tego jak nadal mam go w rzęsach.Cały czas muszę dbać aby go przeniesiony z rzęs na inne partie ciała nie rozwijał się tam,na szczęście udaje mi się to a brodę mam teraz gładką jak pupcia niemowlęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jak posmaruję się Soolantra na wieczór to mnie szlak trafia, zamykam oczy do spania a tu co?? piasek pod powiekami !!! no w dzień mnie tylko czasami oko zaswędzi, ale na wieczór jest tragicznie słabiej też widze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Filomena napisz do mnie mam podobny problem podaje mój mail - ahrozumiem@tlen.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurczę,nie piszcie,że wam nic nie pomaga a do tego takie cudowne leki,szkodzicie temu forum. Tu wszyscy wyleczeni,piszcie,że wszystko super działa i macie już tylko mgliste wspomnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Do Kaliddd: Nie prawda,ze nie da sie tego wyleczyć -moja koleżanka jest tego świetnym przykładem (miała okropne fioletowo-różowe pryszcze po bakteriach zastawionych przez nużenca i okropne wypadanie rzes-na jednej z powiek prawie w ogole ich nie miała-tez na poczatku płakała i nie widziała co robic-wcześniej miała piekna cerę i naturalne rzesy jak wachlarze) i ja od ok.8-10 maja nie doświadczam juz widoku wypadajacych rzes,a tez prawie ich nie miałam-męczylam sie z tym ok.2lat. I w końcu tak jak pisałam w poście (chyba z 10.06.2016) pozbyłam sie tego cholernego nużenca :)) maluje rzesy(jeszcze profilaktycznie po pomalowania jednego oka sparzam ukropem szczoteczke od tuszu i dopiero wkładam ja ,zeby namoczyć ja na nowo i pomalować drugie oko -nie sprawia mi to problemu,a czuje sie bezpieczniej :))takze ludzie -nie poddawajcie sie-szukajcie,czytajcie ,piszcie-nie ma co sie załamywać jak jedna rzecz nie pomoze -trzeba próbować dalej -na każdego dział cos innego ;)trzeba znalezc swoją metodę na nużenca :) trzymam za Was kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam do Asi uzywalas tylko tego sprayu i pomoglo tylko to? Ja tez tak maluje rzesy ze moczac szczoteczke w wrzatku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Do gość: Hej :) tak,tylko ten mały spray,ktory kosztuje ok.30zl mi pomógł :)a wydawałam kasę na maści chińskie po 150 zł i mydełka po 30zl plus koszty przesyłki,a tutaj prosze spray za 30zl i nastąpił cud :) spray jest o tyle fajny ;)ze jest wydajny i malutki,mozna go ze soba wszędzie nosić :) Na poczatku pryskalam sie nim praktycznie co 2h( nie malując w tym czasie rzes ,no i oczywiscie pryskajac nim oczy rowniez o 2:00 i 3:30 w nocy) ;)nie zmywał mi nawet pudru w ciagu dnia:) to tez było dla mnie plusem ;) moja koleżanka tez pozbyła sie nim nużenca z rzes :)) wiec jest szansa :)) natomiast jesli ktos ma infekcj***akteryjne na skórze od nużenca powinien- moim zdaniem- zadbać o swoją odporność i zrobic sobie szereg badań (tylko nie tych,ktore zazwyczaj zalecają lekarze ;) oni działają według PROCEDUR;)-nie chce oczywiscie wrzucać wszystkich do jednego worka -wiem,ze mozna trafić na lekarza z "powołania",ktory naprawdę chce pomoc ;)w moim mieście to rzadkość :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem ,że każdy liczy na cud i chwyta się każdej dobrej informacji (właściwie nie każdej) i liczy na to , że następny specyfik pomoże już na 100% , ja też próbuję wszystkiego co tu polecacie i moim ostanim zakupem była maść Soolantra,którą tak kilka osób zachwalało i mówiło ,że działa. Teraz pojawiła się nowa nadzieja ,spray demodex i ja też się zainteresowałam tym ,ale wybaczcie , znów szkodzę temu forum ,ale poczytałam co to jest i znów okazuje się ,że to żaden cudowny lek czy cokolwiek co by miało wyleczyć nas z nużeńca , to jest po prostu kosmetyk łagodzący objawy jakie mamy przy nużycy , to taki sam kosmetyk jak demoxoft żel a ja z powodzeniem używam w tym celu płynu do demakijażu oczu ,też jest duża poprawa . Wiem,posypią się zaraz na mnie gromy ,ale przekonacie się ,że za jakiś czas ci co teraz to kupią będą pisać tak jak o demoxofcie , że to lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy powinien najpierw zapoznać się z danym preparatem w internecie zanim wszystkie swoje nadzieje ulokuje w kolejnym cudownym preparacie. Tam nic nie pisze aby ten Demodex spray cokolwiek leczył. A oto kopia opisu jego właściwości: "Opis Spray + chusteczki Preparat przeznaczony do pielęgnacji i utrzymania właściwego stanu skóry z objawami nużycy. Działa kojąco i łagodząco, pomaga w mechanicznym usuwaniu zanieczyszczeń, w tym roztoczy, z powierzchni skóry twarzy. Skład według INCI DEMODEX chusteczki: Aqua, Polysorbate 20, Salix Alba Bark Extract, Zinc Oxide, Parfum, Angelica Archangelica Extract, Panthenol, Allantoin, Benzalkonium Chloride, Linalool, Limonene, Eugenol, Geraniol. DEMODEX spray: Aqua, Polysorbate 20, Achillea Millefolium Extract, Parfum, Angelica Archangelica Root Extract, Glycerin, Hyaluronic Acid, Benzalkonium Chloride, Linalool, Limonene, Eugenol, Geraniol. Właściwości DEMODEX chusteczki: DEMODEX, chusteczki nasączane do przemywania twarzy ze szczególnym uwzględnieniem okolic oczu. Zawierają kompozycję starannie wyselekcjonowanych składników aktywnych: wyciąg z arcydzięgla, ekstrakt z kory białej wierzby, D-pantenol, alantoinę oraz tlenek cynku, które działają oczyszczająco i łagodząco. DEMODEX spray: DEMODEX, spray do przemywania twarzy ze szczególnym uwzględnieniem okolic oczu. Zawiera kompozycję starannie wyselekcjonowanych składników aktywnych: wyciąg z korzenia arcydzięgla, wyciąg z krwawnika, a także kwas hialuronowy, które oczyszczają, łagodzą i chronią skórę przed powstawaniem podrażnień. Przeznaczenie działają oczyszczająco i tonizująco, ograniczają ryzyko wystąpienia podrażnień skóry, łagodzą, nawilżają i chronią skórę."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do AsiaN12 mogła byś podać dokładny adres sklepu gdzie kupiłaś ten spray, bo mi po wpisaniu nużeniec.pl wyskoczył jeden sklep internetowy, ale jedyny sprej przeciw roztoczom Monting w niebieskiej buteleczce z chińskimi literami zdaje się kosztuje 140 zł a nie 30 zł jak piszesz . Proszę Cię podaj więcej szczegółu na temat tego produktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
;) nie ma za co ;) mam nadzieje,ze pomoże ;) daj znac za jakis czas czy widzisz jakaś poprawę ;)trzymam kciuki :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Do Ina : ;) hmm,mam nadzieje,ze nie,tym bardziej,ze koleżanka od roku ma spokoj z nuzencem i nie stosuje niczego innego :)) a teraz juz bardzo sporadycznie używa spray'u ;) takze moim zdaniem warto spróbować;) jesli ktos chce moze połączyć to z mieszanka ziołowa ,do ktorej podawałam link wcześniej ,to na pewno nie sa drogie rzeczy i chociażby dlatego warto walczyć ,a byc moze komuś tak jak mi i koleżance tez pomoze ;) czasami widocznie wystarczy kosmetyk-dobrze, systematycznie użyty ;) po 2latach z nuzencem -sama wiem,ze człowiek,ktory jest zdeterminowany,zeby wygrać sprobuje prawie wszystkiego ;) Takze negatywne nastawienie w niczym nie pomoze ;) szukajcie ,a znajdziecie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaN12
Do gość:): Husteczki i spray kupuje normalnie w aptece stacjonarnej ;) sa praktycznie w każdej aptece ,przynajmniej w Białymstoku;) Słuchajcie,a czy to wazne czy cos co pomaga nazwane jest przez producenta KOSMETYK,czy produkt apteczny,czy jeszcze jakieś inne bzdury ;) wazne,zeby było pomocne ,reszta sie nie liczy ;) widziam jego skład bardzo dobrze ;)i bardzo sie cieszę,ze nie musze przysłać po oczach jakimiś trutkami;)skoro działa cos lżejszego ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×