Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wrak czlowieka

miłosc zraniona-kto mi poda 1 powod zebym ze sobą nie skończyla

Polecane posty

Gość wrak czlowieka

po 6 latach powiedzial mi ze to koniec.kochalam go calą sobą nigdy nie oszukalam bylam oddana, teraz nie mam po co żyć.... boli,cierpie skomle do poduszki, wyje jak pies.... nie moge jesc spać , nie przezyje tego nie dam rady, dookola cisza tylko slysze moje serce ktoremu jeszcze pozwalam bić, zycie stracilo sens.oszaleje nie wiem co ze soba zrobic nic nie ma sensu nie mam sily isc do pracy , jestem wrakiem czlowieka.milosc tak boli.nienawidze zycia nienawidze.nie moge czytac tych bzdór ze trzeba sie czyms zająć, wyjsc z domu....ale ja nie mam sily, bylam najbardziej zakochaną dziewczyną na swiecie przez 6 lat a teraz jestem wrakiem czlowieka.zycie sie toczy ale czas sie zatrzymal..zycie sie toczy, minuta jest jak godzina gdy patrze na telefon czy odpisze cokolwiek...serce pękło na pół Boshe ratuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrak czlowieka
proszę pomóżcie.... ,(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chętnie bym cię uratowała
ale nie mam za bardzo jak nie daj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdfvuoefhvi
Taki wredny debil nie jest wart byc Twoim ostatnim ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wanilliowa444
Po 6 latach jeszcze tak cierpisz!!!!!! To tylko pozazdrościć że byłaś tak szczęśliwa przez 6 lat! Nie wiem co radzić bo ja mam odwtotnie, na początku zauroczenie, może i miłość, ale szybko mi przechodzi i przestaje zależeć. Moge tylko powiedzieć że współczuje i że czas leczy rany. Moja rada, szukaj innego faceta, na straconą miłośc i cierpienie najlepszym lekarstwem jest nowa miłość.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pfffff
czemu Cię zostawił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli nie masz po co żyć
żyj na złość innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdfvuoefhvi
Bedzie bardziej zalowal, ze juz z Toba nie jest nie wtedy kiedy umrzesz, tylko gdy zobaczy, ze zyjesz szczesliwie bez niego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skąd ja to znam. 5 lat. zerwał miesiąc temu. wyłam jak Ty. a dziś? nie uwierzyłabym, ze się tak pozbieram.do boju dziewczyno, uwierz w siebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrak czlowieka
do boju...? :(((((( dlaczego zostawil mnie? chyba mial ze mna zadobrze, wierna nawet w myslach byłam bo zabardzo go kochalam-kocham nadal.jezeli po 6 latach uczucie rosło tzn ze jest to miłosc do drugiego czlowieka.. a nie jakies zauroczenie... ja dla niego wszystko robilam zawsze mu mowilam ze jest dla mnie najwazniejszy na swiecie i nigdy go nie zdradze i nie przestane kochać. mielismy wziąc slub.moze pomyslicie ze dziwna jestem ale bylam wierna nawet w myslach.pomimo tego ze jestem podobno b atrakcyjna ale nie dbam o to ja chcialam z nim byc do konca bo ja nie zwracam uwagi na wygląd człowieka-ważne co ma w serduchu....... bo zabardzo go kochalam-kocham nadal ja niechce nikoo innego-bo niestety byłby to ktos ale tylko jako środek zastępczy a ja niechce nikogo zranic bo wiem co to znaczy.wierzycie w prawdziwą miłośc?ja wiem ze tak jest i nigdy nie przestane kochac. moje serduszko jest malutkie ale wierne i cieplutkie tobie tylko jest oddane i w tobie dopoki zyje bedzie zakochane a teraz cierpie i tego nie zniose wymiotuje z nerwów trzese sie serce mnie kuje nie wytrzymam czy wiecie jak to boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niechciany
;((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kljkbhg
teko "kwiatu" to pol swiatu a to jakis debil byl nie przejmuj sie zyj chwila nawet sie nieobejrzysz a znajdzie Ciep rawdziwa milosc tylko gdzies wyjdz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1 powód unieszczesliwisz
do konca zycia rodziców i rodzenstwo ,o ile masz. Beda zyli z nieslusznymi wyrzutami sumienia , ze nie zapobiegli i z pietnem, że mieli w rodzinie niezrównowazona osobę,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rose9010
Dał Ci jakieś KONKRETNE powody??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfvsd
mój powód jest taki: poczekaj 2 lata - wtedy zobaczysz :) nie będzie ci w łowie samobójsttwo, banalna prawda: czas leczy rany pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ninaina
smutne ,(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmmmmmmmmmmmm
a on ma już jakąś inną? amoze bedzie chcial wrocic do ciebie, jak to wszystko sobie przemysli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrak czlowieka
nie, nie.raczej nie ma innej. chyba mu przeszła ta jego niby wielka miłość... ,(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anjaaj
co tu zrobic chyba nie ma raady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie lam sie dziewczyno, ja zostawilam mojego faceta po 6 latach kochalam go i kocham go nadal, ale wiem ze lepeij pozno niz pozniej. tez mi ciezko, ale sie trzymam. na swiecie za wiele jest pieknych rzeczy, zeby z nich rezygnowac!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet_nom
Nic tak nie trzyma przy zyciu jak zemsta, tylko nie ma sie za co mścic, kurcze... Nie wiem co Ci powiedziec, bo jak słysze jak wiara pisze: On był zły, debil itp itd to smiac sie chce. On był dla niej dobry. Niestety czasami tak jest ze sie ludzie posprzeczają i wychodzi jak wychodzi. "jesli cos kochasz, daj temu wolnosc, jesli wróci do Ciebie - jest Twoje, jesli nie wróci, oznacza to, ze nigdy Twoje nie było.." Byc moze pisane jest Ci zycie z kims innym. Nic nie zrobisz, trzeba przecierpiec. Proponuje sie napić. pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrak czlowieka
wiecie co pomimo że przechodzę traumę to chciałam wszystkim Wam pięknie podziękować za wasze słowa pociechy mimo mojej zyciowej porażki cieszę sie ze sa na swiecie jeszcze ludzie ktorzy potrafią współczuć, pocieszyć dobrym słowem...to naprawdę budujące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siabadaaaa
przeżyjesz. ja rozstałam się z narzeczonym po 4 latach, gdyby do tego nie doszło to już od roku byłabym mężatką. wiem, ze teraz w to nie wierzysz, ale ten bol minie... zerwij z nim kontakt calkiem, tak bedzie latwiej. u mnie pierwsze 2 tyg byly najgorsze- ciagle myslalam o nim, lapalam za telefon na dzwiek dzwonka, pisalam do niego listy (ktorych nie wyslalam)... nie jadlam, nie spalam... ale to mija... po miesiacu poczujesz znowu smak jedzonych potraw, bedziesz wieczorem ogladala filmy i rozumiala co ogladasz, przestaniesz tak obsesyjnie myslec o nim... ale pamietaj- zerwij kontakt! nie ma przyjazni po takim rozstaniu./

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, że nie uwierzysz teraz ale wiem co mówię - przezyjesz, otrząśniesz się, nie zapomnisz, ale pogodzisz się z tym. będziesz mocniejsza, silniejsza i pamiętaj - każdego ranka dostajemy szanse na nowe życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bolesna nadal_
ja jetsem pół rtoku po takiej traumie jak autorka....apropos! to ja byłam najbardziej zakochana na świecie!! mineło pół roku, nadal myślę, nadal tęsknię, nadal nie spotkałam nikogo, dla mnie to była miłość ostatecznna i taką pozostanie, ciesze się z jednej strony że ją przeżyłam a z drugiej żałuję bo nic z tego fajnego nie wyszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrak czlowieka
a co powiecie na to ze on sie zgodzil do mnie wrocic...juz sama nie wiem co było by lepsze...teraz to bedzie strach...znowu bede szczesliwa ale bede myslala czy znowu mnie nie bedzie chcial i mnie zaraz nie zostawi na amen....a moze na zawsze nie bedzie chcial...boje się że znowu mnie zrani....ale nadzieja jest matką głupich łudzę się że już bedziemy do końca razem... denerwuje sie przed spotkaniem... jak będzie na mnie patrzył? jak? jak sie patrzy na kogoś kogo chciało się zostawić po tylu latach? czy to litość... co taka osoba myśli...? skoro mnie kocha to nigdy nie powinien miec wątpliwości... miał je,zostawil mnie, teraz wrócił, czuję się jakbym była troche na jego łasce....zechce czy nie zechce i tylko tym żyję...zostawi mnie czy bedzie ze mną....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta29l.
hmmm. ... nie wiem... tylko jakis facet moze potrafiłby odpowiedziec na pytanie co ma w głowie kiedy zostawia a potem wraca.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×