Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

San Siro

Dlaczego ludzie wierzący to ciemniaki i naiwniaki?

Polecane posty

Gość szczerze wątpie
Nigdy nie myśle co by było gdyby. Zasług kościoła nie widzę. Uważam, że bez religii ludziom było by lepiej, ale to moje osobiste odczucie i nie chce o nim dyskutować. Poza tym to nie kościół uczył mnie dobra i moralności a mama ateistka:) A skąd ta moralność? Rodziła się wraz ze zrostem świadomości, poczuciem co jest dobre a co złe. I to nie kościoł powiedział nam co jest dobre a co złe. To sam człowiek do tego doszedł, metodą prób i błedów. Po prostu wiadomo kiedy ranimy innych a kiedy sprawiamy innym radość, bo inni nam to okazują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze wątpie
Lily, no to jest między nami taka różnica, że mi się chce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka W.
Zainteresuj się historią to będizesz wiedziala, a trop dla ciebie to np. krzewienie kultury i nauki chociażby, w czasach słabej świadomości medycznej zahamowanie rozprzestrzeniania się chorób wenerycznych, trzymanie psychiki prostych ludzi w jakichś ryzach itp :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze wątpię trochę zrozumienia dla wierzących. Każdy robi co chce. Nikogo nie da się zmusić do chodzenia do kościoła. Jak ktoś jest szczęśliwy bo wierzy to niby czemu ma tego nie robić? :) Mi jest wszystko jedno z kościołem. To powinna być indywidualna sprawa każdego człowieka. I wogóle nie rozumiem jak ludzie mogą się kłócić, zabijać o tak błachą sprawę ?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze wątpie
Luśka, historię znam doskonale, wiele przesiedziałam na ksiązkami. Im więcej czytałam tym bardziej niewiara się zakorzeniała, a moja mama rowniez wiele mnie nauczyla. Czytałam, nie tylko ksiązki historyczne ale i naukowe. Uważam, z całą swiadomoscią tego co piszę, bez religii byłoby lepiej ludziom na świecie. Religia bowiem czyni z ludzi wzajemnych wrogów, dzieli ich i skłóca. A do tego wstrzymuje ewolucję intelektualną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka W.
Szczerze, to przeciwnie niż u mnie. Ja tez znam historię bardzo dobrze. :) A powyższa odpowiedź skierowałam do kogoś, kto skierował pytanie w odpowiedzi na moją uwagę. W każdym razie przypominam słowo klucz, o którym już pisałam - wolna wola, i Ty, Szczerze masz prawo tak interpretować historię, a ja inaczej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taaaaak.....a przed chrzescijanstwem nie bylo wojen.....! ile masoneria wymordowala ludzi to o tym sie nie pisze,co???? a Hitler czy Stalin to niby byli katolicy?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze wątpie
Lily, naprawdę, miałabym gdzieś, że ktoś wierzy, gdyby sami wierzący jak i kościół nie uprzykrzali mi tak życia. Ja nawet mam przyjaciół katolików, nie nienawidzę ich, szanuje jak każdego. Ale religia nie powinna wkraczać w życie wszystkich ludzi a tylko tych co jej potrzebują. Uważam np, za rzecz karygodną aby jechać do afryki (papież) i głosić między tymi biednymi ludźmi, że grzechem są prezerwatywy. W dobie szczerzących się tam chorób wenerycznych, dla mnie to jest coś strasznego. Straszne jest dla mnie to, że ludzie za tego boga zabijają innych ludzi. Mi by nie przyszło do głowy zabić kogoś za to, że wierzy, natomiast wierzący chętnie zlikwidowali by niewiernych. (terroryści). Wiara po za tym za bardzo wkracza w zycie polityczne, wszędzie wsciubia nos, i czuje, czuje po prostu ze stara się kierować moim zyciem. Wiecie w ogóle jak kosciol skomplikował akt apostazji? A jak bym kiedyś leżała sparaliżowana....przez kilkanaście lat... i nie mogła godnie umrzeć bo by kosciół mi zabraniał...nie chce sobie tego wyobrażać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerze watpie......za dekade jak twoim dzieciom podsunie ktos ksiazki z historia polskich obozow koncentracyjnych to tez bedzie uwazaly ze polacy to jednak mordercy i sa wszystkiemu winni....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze wątpie
ale ateisci nie mordowali w imię religii ale w innych celach. Chodzi mi teraz o wojny religijne ktore wszczynał zawsze kosciol, zeby poszerzyć obszar swojej władzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w jakich celach????czyli cel uswieca srodki????? czy wiesz o topionych barkach z wierzacymi w sredniowieczu w srodku europy?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam inne zdanie
Jestem wierzaca osoba,i mam kilku znajomych ateistow,ale rozmowa z nimi odbywa sie na poziomie:)Tutaj tylko sie obrazacie,po co? Niech kazdy wierzy lub nie w co chce..wolna wola:) Mozna podyskutowac na poziomie,ale takie rozmowki to zenada:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaslugi kosciola?????? gdyby nie kosciol to juz od kilkuset lat chodzilibyscie na postronku muzulmanow.....zreszta i tak bedziecie,kiedys byly wojny i nie dali rady,teraz zrobia to na spokojnie dzieki europejskiej demokracji..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze wątpie
źle mnie zrozumiałeś. Nie uważam, że cel uświęca środki. Mówie tylko że bez religii zostały by tylko wojny polityczne. A wojen religijnych było dużo więcej na świecie niż politycznych. I zwykle, nie mówie zawsze, ale najczęsciej to kościoł mordował. Ciekawy jest tez stosunek kosciola do kobiet:) Ale skoro one to akceptują to ok. Ja tego nie akceptuje. Nie chce miec nic wspolnego z tą instytucją i marzy mi się zycie, gdzie kosciol sobie gdzies tam jest, dla wierzących, ale nie ingeruje w zycie wszystkich ludzi. Gdzie w szkole nie smieją się z młodych ateistów. Gdzie kobieta, bądź mężczyzna który dowie się, że jestem ateistką nie zacznie mnie wyklinać od sług szatana... chce normalnego świata... Nie mozecie niestety zaprzeczyć, że kosciol jest w porządku wobec niewierzących. Przykro mi ale taka prawda. Ja juz koncze rozmowe, żegnam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze wątpie
aha i pragnę zauwazyć, że topików typu "smierc niewierzącym" bo i taki tu widziałam ;) też jest wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofermm a
chciałbym cymbalstwu przypomnieć że niejaki mikołaj kopernik był katolikiem i księdzem. więc zanim zacznie się wyzwiska jakoby katolicy to ciemniaki i matoły były to należy zastanowić się co samemu się reprezentuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grtr
otóz nie wierze ze ateiści sa szczesliwi:Pdowodów na istnienie Boga jest duzo a wy widząc to sie buntujecie i gadacie na katolikow,chcecie ich przekonać do swoich racji mozecie zyc w złudzeniu ze jesteście szczęśliwi ale tak naprawde NIE WIECIE co to jest prawdziwe szczęście zyjcie tak dalej,zyjcie dla nikogo, bez celu, w szczęściu w nieszczęściu, w chorobie, w bólu, w cierpieniu ale, dla kogo to...dla ciemnej masy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×