Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość delikatnaaaaaaaaaa

Jak delikatnie zasugerować partnerowi... ???

Polecane posty

Gość delikatnaaaaaaaaaa

...że pije zbyt dużo . Kocham go , nie chce odchodzić,ale martwie się o niego,że z czasem to może przerodzić się w nałóg... jego ojciec jest alkoholikiem więc od dziecka ma kontakt z tym problemem,niby nie chcebyć taki jak swój ojciec,ale podświadomie własnie do tego zmierza... nie mogę na to patrzeć,a nie chce go urazić,jak delikatnie mu zasygerować,żeby tyle nie pił ? jak mu pomóc... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maniulka1985
Jesli chcesz byc delikatna to nic Ci to nie da :( musisz byc stanowcza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość delikatnaaaaaaaaaa
masz rację,ale mam postawić warunek ? czy poprostu o tym porozmawiac i powiedzieć mu że mnie to niepokoi,onchyba nie widzi w tymnic złego,bo mimo że potrafi wiele wypić nie jest pijany,tylkotaki jakby przymulony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uzależnienie zaczyna się wtedy jeśli nie potrafi wytrzymać bez alkoholu pewnego okresu czasu. w tej kwestii musisz być stanowcza i z nim poważnie o tym porozmawiać inaczej si nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja sobie
powiedz mu ze jezeli sie nie zmieni to od niego odejdziesz, jesli to nie pomoze to znaczy ze facetowi na tobie nie zalezy, bo delikatnosc tu nic nie da, moj ojciec tez jest alkoholikeim i moja mama zawsze dawala mu do zrozumienia delikatnie i gowno to pomoglo, ja obecnie jestem z partnerem ktorego ojciec tez byl alkoholikiem ale rozwiodl sie z zona i tez sie boje o swojego, jak wiem ze pije choc to sa czasami tylko dwa piwka w tygodniu, robie mu mega awantury i jemu sie robi glupio i przeprasza bo mu zalezy i wie ze tego nie toleruje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edenka
musisz z nim po prostu szczerze porozmawiać i wyjaśnić mu że alkohol szkodzi zdrowiu, waszemu związkowi i takie tam, ze sie martwisz o niego i że nie chcesz go stracić przez to..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja sobie
to facet jej odpowie ze przeciez on nie pije duzo i pijany nigdy nie jest, i takie bledne kolo, moim zdaniem z alkoholem nie ma zartow i trzeba tu byc stanowcza, bo pozniej bedzie jeszcze gorzej i wtedy nie bedzie nawet potrafila od niego odejsc,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość delikatnaaaaaaaaaa
dziękuje wam,wszyscy macie rację,poważnie z nim porozmawiam,ale czy mogę go tak zaszantażować,że jeśli się nie zmieni to odejdę? to bedzie mnie wiele kosztowało,bo go kocham,ale z drugiej strony jesli nie bedzie chciał sie zmienic,to nasza przyszłość nie bedzie kolorowa,kurczetotaki mądry i wartościowy facet,chce mu pomóc,byle tylko on sam chciał... teraz 2 tygodnie nie pił bo był w szpitalu,dzisiaj wychodzi, i oczywiście co planuje zrobić jako pierwsze? iść do baru na piwo:-/ ajć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja sobie
skoro tyle czasu nie pil i pierwsze co zamierza zrobic to bar to moim zdaniem nie ,ma sie co zastanawiac, wiem ze bardzo go kochasz i wogole ja mam to samo, ale gdybys tez pochodzila z takiej rodziny to bys wiedziala co czasami facet robi po alkoholu, nie polecam, dlatego ja wiem ze nawet jesli bym bardzo mocno kochala a facet by pil i pomimo tego ze zagrozilabym mu rozstaniem dalej by to robil to taka pszyszlosc nie ma szans

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość delikatnaaaaaaaaaa
boże,ciągle o tym myśle,mam milion myśli na minutę ,nie potrafię tego ogarnąć,ale masz rację,lepiej teraz odejśc gdy nie mamy dzieci i nie jesteśmy po slubie niż potem przechodzić piekło w domu z powodu uzależnienia,jednak pierwsze postaram się mu pomóc,jednak gdy on nie bedzie chciał i nie bedzie dostrzegał problemu to bedzie oznaczało jedno..... on jest naprawdę wyjątkowy,szkoda że głupi alkohol go niszczy i ja na to musze patrzeć:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja sobie
chociarz w sumie moze najpierw porozmawiaj a pozniej mu postaw taki warunek zeby facet wiedzial ze nie zartujesz, tylko ze jezeli to postanowisz a on dalej bedzie robil swoje to dotrzymaj slowa i odejdz od niego, bo jesli tego nie zrobisz to pomysli ze to tylko twoje glupie akcje i sie tym nie przejmie, zycze powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedz mu ze
kazda oprozniona przez niego butelke bedziesz wkladać sobie do cipy lub dupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość delikatnaaaaaaaaaa
dziękuje za poważne porady:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja wiem wszystko ...
Sądzę , że nie wszystkie opinie zawarte w tym topiku są adekwatne do sytuacji . Alkohol jest dla ludzi i nie można wszystkiego brać po jeden mianownik . To że facet lubi czasem wypic bo mu smakuje i robi to z umiarem i rozsądkiem to jest nałóg ? Wątpie! Robienie awantury albo stawianie warunków , czy to jest rozwiązanie ? Terapia dla chcacych się uwolnić z nałogu polega na rozmowie a nie wszycie tabletki między łopatkami . Jeśli jest inteligentny i wartościowy to podejmie wyzwanie , a jeśli nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×