Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wladyslawa 123

Maz mnie zdradzil i nie zaluje...

Polecane posty

Gość Wladyslawa 123

Odkrylam, ze maz mnei zdradzil. Mam dziecko, ja pracuje, ale zarabiam grosze i jestem od niego uzalezniona finansowo. Po awanturze, ktora mu zrobilam, powiedzial, ze z nia zerwie i podobno to zrobil. Ale nigdy nie powiedzial, ze zaluje, nie przeprosil. Ze to bylo uczucie, a ze mna zostanie, z poczucia obowiazku itp. Nie umiem sobie z tym poradzic, to jest jak rozdrapana rana, niby zyjemy z dnia na dzien, nei ma klotni, ale ... Gdyby zalowal, moglabym probowwac mu wybaczyc. Czy myslicie, ze w tej sytuacji powinnam przemyslec rozwod? Nie ufam mu, nie jestem pewna czy tamto juz skonczone...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myslę ze
rozwód byłby mu na rekę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obiktywnie rzecz biorąc
A czy zastanowiłas się dlaczego to zrobił? Jest przyczyna jest skutek. Wina zapewne leży po srodku. Przemysl to. Skoro to zrobił to zapewne czegoś mu w zwiazku brakowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wladyslawa 123
Boje sie, ze tak.. Za kazdym razem kiedy mu tamto wyrzucam, to mowi " to odejdz, jesli tak Ci zle"... A ja sei boje.. Synek uwelbia ojca, a poza tym nie wiem, czy sobie poradze finansowo i boje sei samotnosci..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego zaraz
Pewno mu naleśniki nie takie jak lubi robiła, albo koszul nie dopierala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieczuly cham! wykorzystuje przewage finansowa i mysli.ze wszystko mu wolno.dran!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wladyslawa 123
Najgorsze jest to, ze mu nie ufam, ze niby kocham, ale nie lubie. Widze w nim oszusta, takiego kolesia, co robi zone na boku, a mnie sie wydawalo, ze jesesmy super para. Nigdy nie bylo klotni, mielismy takie same cele i marzenia..:( AA gowno z tego zostalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obiktywnie rzecz biorąc
polecam lekturke "jakich kobiet się nie zdradza"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obiktywnie rzecz biorąc
Jak jest taki pewny siebie to odejdź od niego. Chyba ze kasa jest dla ciebie wazniejsza. pokaz ze potrafisz dać sobie rade bez niego, pewnie masz jakąs rodzinę. Opwoiedz wszystko teściom ale nie walcz z nimi. Po prostu wykreśl go z zycorysu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak wezmiesz go do sadu,bedzie musial placic przynajmniej na dziecko.nie musisz sie z nim meczyc jezeli on cie nie szanuje.to nie twoja wina.jeszcze mozna sprobowac ratowac malzenstwo przez terapie z psychologiem, jesli widzisz jakas szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piszesz, że Go nie lubisz, nie ufasz Mu, widzisz w Nim oszusta. Ja np. bym odeszła - bez względu na uwarunkowania finansowe i powiązania z dzieckiem. Tyle, że ja jestem osobą bezkompromisową, cenię w życiu odwagę, i robię tak, jak czuję. A 99% osób wyraża zgodę na życie w ble-jactwie. Nie namawiam Cię do bezkompromisowych posunięć, ale uważam, że życie po zdradzie z reguły nie ma sensu i jest byle-jakie. Jednak jest to Twoje życie, Ty ponosisz za to odpowiedzialność, jakie ono jest i będzie, to są Twoje wybory - wygoda i ble-jactwo czy wysoka jakość i ryzyko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki związek w którym
rodzice mają do siebie jakiś żal nie daje dziecku szczęścia, rodzice mojej koleżanki byli ze sobą mimo tego, że jej tata zdradzał mamę, wiele razy opowiadała mi o tym jak nienawidzi tego fałszu gdy rodzice przed znajomymi udają, że jest ok, a potem w domu są dla siebie oschli i często się sprzeczają:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież nawet z Twojego opisu widać, że ten facet Cie nie kocha ;/ zdradza, nie przeprasza nawet a Ty dla kasy z nim zostajesz (a on z poczucia obowiązku) ;/ później Ci mówi że możesz odejść jak Ci źle. No po prostu idealne małżeństwo. Możesz udawać, że wszystko jest ok i że uda się uratować ten związek, ale jak dla mnie - jemu już dawno przestało zależeć. Jedna osoba nie poradzi sobie z utrzymaniem małżeństwa (i nie chodzi mi o utrzymanie w sensie finansowym).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×