Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
elalaura31

POZYTYWNE MYŚLENIE raz jeszcze

Polecane posty

Gość wioletta_z_mazur
A niby jaki ja zamet sieje??? No teraz to juz przesada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie ! "wierzę że ten topik", "cytaciki" i duża część piszących na różowo. Cytujecie Rozmowy z Bogiem. Jak jest białe, jest i czarne. Istnieją też Rozmowy z Diabłem. Nie będę cytował, ten sam wers dla dwóch różnych osób ma całkiem inne znaczenie. Ale. Siedzą na piwie anioł i diabeł, wbrew pozorom to są dwaj nierozłączni przyjaciele. Anioł pociąga spory łyk piwa (nie powiem jakiego) i pyta - Ty Diabeł, po cholerę ty w ogóle jesteś, spójrz jaki świat byłby wspaniały bez ciebie ! Miłość, wyrozumiałość, dobrobyt ! Diabeł pociąga też duży łyk browaru (tez nie powiem jakiego) i z szelmowskim uśmiechem odzywa się - Anioł jesteś mi winien następną kolejkę, kto wie może i kilka następnych kolejek piwa, właściwie, ile razy się spotkamy, stawiasz piwo! - A niby dlaczego ? - Pomyśl, jakie prawo bytu miałbyś Ty, gdyby mnie tu nie było? Byłbyś całkowicie zbyteczny.Pomyśl o tym, aby, czyniąc dobro, zostawiać i dla mnie trochę miejsca ! W innym przypadku - przy następnym spotkaniu, jeżeli moje miejsce będzie wolne, twoje też będzie wakatem ! Teraz ode mnie : Anioł się zamyślił, zadumał. - Ty, Diabeł, może się zamienimy rolami na kilka dni ? -Kii cziort mi to potrzebne, mam lekką, łatwą i dla mnie satysfakcjonująca pracę. Skłócam, wnerwiam, powoduję wojny (dla mnie radocha), doprowadzam do samobójstw, nerwic - jednym podszeptem, jednym słowem. Praca lekka, łatwa i przyjemna. A Ty, Anioł, jeśli chcesz aby ludzie byli szczęśliwi, żyli w dobrobycie, to walcz, poć się i pracuj. Jednak bądź świadom, że zawsze mnie jest lżej. Nie powiem, że jest mi dobrze, ( piekło brr) ale do tego już przywykłem. Ot po prostu robię tak, aby nikomu nie było lepiej jak mnie. Nie jest to harówka, w przeciwieństwie do Twojej pracy. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wioletta_z_mazur
mój mąż mnie nie chce i mam kochanka :(mam w dupie wasze całe pozytywne myślenie , o kant dupy roztrzaskać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wioletta_z_mazur
nikt mnie niechce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wioletta_z_mazur
co to za pozytywne myślenie, jeżeli wg tego nie mozna mieć 2ch facetów na raz , jeden po to aby z zagranicy przysyłał kase na moje zachcianki a drugi mnie zaspokajał seksualnie jak męża nie mam, wszak kobieta ma swoje potrzeby;) a ja uważam ,że seks bez miłości z młodym chujkiem to zadna zdrada tylko zaspokojenie moich osobistych potrzeb i nic wam do tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wioletta_z_mazur
Kreolka Moj maz jest od kilku lat za granica i ma mnie gleboko w dupie!!! Tego jestem pewna jak niczego na swicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wioletta_z_mazur
Tak sobie myslalm ze moze Jego zone tez bede sobie wizualizowac szczesliwa. Bedzie taka mila i zadowolona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kreolkaa
Wioletta_z_Mazur zastanawiam się, czy to nadal ta sama osoba, czy jak o_O. Mnie się zdawało, że ot- są poważne powody abyście byli razem, a jeśli piszesz serio to jest to nie w porządku. Z takim nastawieniem to właściwie wizualizacje nie wyjdą CI na dobre. Chyba, że będą wynikały z dobrych pobudek, które nikogo nie krzywdzą, a ty krzywdzisz nie tylko własnego męża i inną rodzinę, ale również siebie-> co widać po postach (o ile dotyczą stanu faktycznego). Tak więc, gdy będziesz gotowa się zmienić, znajdziesz tu poradę. To nie jest temat założony w celu popierania działań szkodzących innym lub wykorzystywania ludzi w sensie takim jak podałaś. Tak więc życzę Ci znalezienia prawdziwego szczęścia zamiast jego taniej imitacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wioletta_z_mazur
Kreolka to nie ja pisalam tylko jakis podszyw. Pomarancza po cholere mnie krytykujesz skoro nic o mnie nie wiesz. Zupełnie nic. Skoro jestes taka mądra i czytałas te wszystkie ksiazki o PM to masz tam dokładnie napisane zeby nie wtracac sie w wybory innych osob. To ja poniose konsekwencje a nie ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wioletta, Miriam, niepełnoletni Wojtek czy ilu was tam jest. Jeszcze nie znaleźliście swojego wyciora.Zielona ile jeszcze będzie tych podchodów. Dla osób z rozdwojeniem jaźni najlepszym lekarstwem jest gabinet psychiatryczny a nie forum. Zresztą, miałam pisać bardziej szczegółowo ale jak napisał Pozkaz diabeł też jest potrzebny. Rezygnuję. Jeżeli masz odwagę odpisz mi może być na różowo, na czarno cię nie stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam! Uff przebrnęłam przez cały topik ;D Mam pytanie do doświadczonych osób, czy przy wizualizacji koniecznie trzeba wizualizować ekran wyobraźni? bo mi to jakoś nie wychodzi.. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie upadł jak się cieszę ;) a mówiłam ,że będzie trwał nadal? będą się tu wpisywać ;) ale dalej nie możecie się wyszumieć czemuż to?na podszywy najlepszym sposobem jest rezerwacja nicka to nie takie trudne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie wpisuje na czarno i koniec, to ja prawdziwa reszcie nie wierzcie ;) fakt myślałam nie raz o udaniu się do psychiatry bo sama nie mam pojęcia czego chcę od życia :( całe wasze PM czy jak tam zwiecie chyba nie działa bo dlaczego nie można mieć tego czego się chce ? dlaczego np nie mogę pstryknąć palcami i mieć np od ręki trzech dyplomów?(przyznam ,że brak mi nawet matury)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wioletty z mazur
Wcale się nie dziwie ,że twój facet siedzi za granica i ma Cię gdzieś :P kto by z taką pyskatą i wredną babą (i co tam jeszcze o sobie wiesz)wytrzymał, znam takie "paniusie" których mężowie za granicę od nich pouciekali i ułożyli sobie życie na nowo:( sorry ,że tak dowalam ;)ale jak ktoś chce to nawet w Polsce wyjdzie na swoje i zarobi. Często wyjazd do pracy za granicę jest po prostu ucieczką od współmałżonka z którym nie idzie wytrzymać.I mężczyźni i kobiety uciekają z takich związków :( albo trzymają sie daleko nie raz poświęcając chrzciny dziecka albo pierwszą komunię. Wiem oberwie mi się za to , ale niestety tak jest na 99% takie życie a prawda cholernie boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wioletty z mazur
nic nie stoi na przeszkodzie aby wziąć się do pracy nad swoim życiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszla desperatka 24
Dołączam. Witam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wioletta_z_mazurrr
to załosny podszyw sie zaczernil. Nie zwracajnie na nia uwagi. ja juz tu nie bede pisac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hello :-D ależ tu się dzieje ;-P pozdrawiam wszystkich gorąco:-) pięknie sypie za oknem w lubelskim wizualizuję sobie od czasu do czasu wątek finansowy i proszę - mam pierwsze efekty, pierwszy etap z trzech został spełniony co jak zwykle napawa mnie zdumieniem i optymizmem:-D w międzyczasie otrzymałam jeszcze jeden nieoczekiwany zupełnie podarunek od opatrzności - też z gatunku finansowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w dzień i w nocy wszystko mi sprzyja - pozdrowienia Mars 🌻 tak właśnie jest a to dopiero początek:-D i to jest najlepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lulu długo wizualizowałaś? I jak czesto? Ja za kazdym razem inaczej wizualizuje sobie prace i dlatego nie moge jej przyciagnac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej lululu :-) Kolejnie pozytywy, bardzo sie ciesze :-) U mnie tez dobrze, czekam juz z niecierpliwoscia na przyjazd do domu, oczami wyobrazni widze jak bedzie wspaniale zasiasc z cala rodzina do wigilijnego stolu i czuc ta radosc i milosc w powietrzu :-) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, u mnie nadal cieplo ale juz niedlugo bede przymarzac w Polsce, jupi! Milego dnia wszystkim!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam jakiś mały sukces , wredny gnojek czyli wew krytyk trochę przycichł ;) teraz kolej na wykorzenianie błędnych przekonań i myśli pierwotnych ;) tak sobie pomyslałam dobrze ,że dotarło to do mnie teraz a nie jak będę miała 60lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie jeszcze kwestia finansów jest do dopracowania i coś w tej sferze nie tak :( nawet nie dałam rady sprzedać ślicznych rzeczy na allegro:( dałam niską cenę i wyróżnienie obejrzenia dobiegały już do tysięcy ale żadnej obserwacji,żadnej oferty kupna.A to jest dziwne bo chciałam jej się pozbyć 5x taniej niż ją kupiłam (szcz. jedna nie lubiana) dało mi to do myślenia ,że to nie był przypadek bo wszystkim osobom co znam ta sukienka się podobała, ale nie za bardzo miła impreza się mi z nią kojarzy, jedne wesele).Jak myślicie może coś z tym być związane?Może jakieś sygnały sprzeczne wysyłam albo coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirroslawag wizualizuję wieczorem, bo tylko wtedy mam tyle czasu aby się wyciszyć i pomyśleć. Przez kilka dni wyobrażam sobie rozwiązanie problemu, np. widzę siebie jak robię przelew, zawsze mam na koncie dużo kasy, albo widzę jak płacę konkretne rachunki. Potem staram się o tym nie myśleć, a jak zaczyna mnie ogarniać przerażenie że nie mam na jakiś rachunek to szybko staram się myśleć o czymś innym, nie dopuszczam takich myśli do siebie... jakoś tak wychodzi że nie wiadomo skąd ale zawsze te pieniądze skądś się biorą :-D generalnie pilnuję się żeby nie biadolić na ten temat:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zajonczek :-D może faktycznie sukienka przesiąknęła kiepskimi emocjami, a może za bardzo chcesz się jej pozbyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×