Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
elalaura31

POZYTYWNE MYŚLENIE raz jeszcze

Polecane posty

Gość dla wątpiących niedowiarków
Sztuka afirmacji Mistrzowie twórczego życia twierdzą, że wszystko, czego pragniesz, możesz sobie sam wykreować. Wystarczy poświęcić trochę czasu, włożyć nieco wysiłku w specjalne metody i stwarzasz sobie nową rzeczywistość zgodną z twoimi dążeniami. Kreacja wymaga trzech podstawowych rzeczy: idei, słowa i czynu. Idea to pomysł, pragnienie, wyraźne określenie czego tak naprawdę chcesz. Kiedy już na pewno wiesz, co jest ci teraz najbardziej potrzebne, możesz ideę napełnić magiczną mocą słowa. Słowo zasili twój pomysł energią, bo zwerbalizowanie pewnych dążeń jest niczym innym, jak napełnieniem ich potencjałem, który sprawi, że zmaterializują się w twojej rzeczywistości. Moc słowa jest dostrzegalna na każdym kroku. Podstawą jest oczywiście pozytywne myślenie, bo to nasze myśli kreują otaczający nas świat. Jeśli stale powtarzasz sobie, że „masz pecha i nic ci się nie udaje, to faktycznie los jakby się sprzysiągł na każdym kroku ponosisz fiasko. Jednak ci, którzy idą do urzędu załatwić bardzo trudną sprawę i z uśmiechem twierdzą: „załatwię na pewno!, stawiają na swoim. Siłę wypowiadanych myśli widać też bardzo wyraźnie w sytuacjach, które ktoś na przykład „wykrakał. Nie zawsze wiąże się to z umiejętnością przewidywania. Częściej przykra sytuacja jest spowodowana właśnie wykreowaniem jej poprzez ciągłe powtarzanie, że to na pewno się wydarzy. Skoro możemy „wykrakać sobie przykrości, to staje się oczywiste, że można sobie powiedzmy „wyćwierkać dobre sytuacje. Planowe tworzenie pomyślnych zdarzeń za pomocą słowa nazywamy afirmowaniem, a specjalnie ułożone krótkie teksty to afirmacje. Tworzenie afirmacji może okazać się bardzo przyjemną twórczą zabawą, niemniej jednak wymaga ona przestrzegania kilku bardzo ważnych zasad. 1. Tekst powinien być ułożony w formie twierdzącej czasu teraźniejszego, ponieważ afirmując w czasie przeszłym tworzysz jedynie wspomnienia, a w czasie przyszłym budujesz ciągłe oczekiwanie, że coś kiedyś się zdarzy. Czyli nie piszesz: „będę zarabiał dużo pieniędzy, tylko: „zarabiam dużo pieniędzy. 2. Nie należy używać słowa „NIE, ponieważ podświadomość lubi zgubić to słowo i wówczas zmienia się cały kontekst. Zatem zamiast mówić: „nie choruję, używam określenia „jestem zdrowy. 3. Nie należy używać określeń typu: chcę, pragnę, potrzebuję, gdyż w ten sposób afirmujesz sobie nieustające chcenie, pragnienie, potrzebę. Wobec tego nie: „chcę być godny miłości, lecz „jestem godny miłości. 4. Unikaj określeń o negatywnym zabarwieniu. Twórz przestrzeń harmonijną i wypełnioną wyłącznie przez pozytywy. Nie powinno się afirmować np. „jestem wolny od bólu i choroby, lecz zdecydowanie: „jestem zdrowy, silny i radosny. Podobnie nie będzie dobre określenie „uwalniam się od pecha, a lepiej zadziała: „przyciągam same pomyślne dla mnie wydarzenia. 5. Tekst powinien być krotki, zwięzły i oczywisty znaczeniowo. Im bardziej skomplikowany elaborat próbujesz wpakować do swojej podświadomości, tym mniejsze szanse, że ci się to uda. 6. Lepiej unikać oczywistych kłamstw, bo oszukiwana podświadomość może nie zrozumieć naszych intencji. Zamiast mówić: „mam portfel pełen pieniędzy, podczas gdy od kilku tygodni świeci on pustkami, znacznie uczciwiej jest afirmować: „przyciągam dużą ilość pieniędzy lub „otwieram się na wysokie zarobki. 7. Dobieraj słowa harmonizujące z twoim wnętrzem, takie, które dobrze się kojarzą i są ci bliskie. Czasem zamiast: „otwieram się na ekonomiczne bezpieczeństwo lepiej zabrzmi: „otwieram się na dobrobyt. To jest rzecz bardzo indywidualna, więc chociaż podaję tu sporo przykładów, najlepiej samemu poszukać własnych słów. Kiedy już wybierzesz sobie odpowiednie teksty, przystępujesz do pracy. Nie staraj się od razu przeafirmować całego życia i wszystkich problemów, bo podświadomość się pogubi. Należy pracować pomału, cierpliwie i systematycznie. Przypomina to troszkę tresurę psa. Każdy, kto miał kiedykolwiek do czynienia z układaniem szczeniaka, ma w tym względzie ułatwione zadanie. Wystarczy przypomnieć sobie, ile razy cierpliwie trzeba powtórzyć „siad, zanim zwierzę zrozumiało. Ponadto zwróć uwagę, że ucząc pieska używałeś krótkich dźwięcznych rozkazów: leżeć, waruj, aport, zostań. Chyba nikt nie próbował w trakcie nauki do swojego pupila przemawiać długimi wywodami typu: „a teraz moje kudłate zwierzątko proszę, żebyś tutaj został pod sklepem, bo ja musze zrobić zakupy na obiad, a ciebie tam nie wolno wprowadzać, więc siedź tu cierpliwie i czekaj na panią. Krótkie: „zostań załatwiało sprawę, gdyż pies szybko kojarzył o co nam chodzi. I tutaj istotna uwaga. Kiedy pies jest nauczony pewnych rzeczy, możemy pozwalać sobie na nieco inne zachowanie. Przyzwyczajony do tego, ze zawsze czeka pod sklepem w tym samym miejscu, automatycznie siada i czeka na przywiązanie smyczy, zanim wydamy polecenie. Zazwyczaj dobra pani przemawia wtedy do pupila, nie wydając mu rozkazów, bo on już wie, co ma robić i reaguje samorzutnie. Podobnie z nasza podświadomością. Kiedy nauczysz ją reagować na afirmacje, kiedy twoje życie zacznie szybko i spontanicznie zmieniać się zgodnie z wypowiadanymi przez ciebie słowami czy krótkimi zdaniami, wówczas możesz przystąpić do bardziej zaawansowanej pracy i pisać co wieczór tzw. dekrety afirmacyjne. Są to całe długie teksty, składające się z kilkunastu zdań. Odpowiednio przygotowana podświadomość zacznie je spełniać tak, jak kiedyś krótkie afirmacje. Jednak na początku pracy pisanie dekretów jest stratą czasu. Kiedy zaczynasz, wybierz sobie np. trzy lub cztery afirmacje, dotyczące najlepiej tego samego tematu. Możesz powtarzać je chodząc po domu i wykonując różne czynności. Wypowiadanie pozytywnych zdań jest szczególnie dobrą formą pracy, ponieważ uczy nas tworzenia pozytywnych myśli i mówienia w pozytywny sposób. Kiedy ciągle powtarzam: „otwieram się na dostatek wszechświata, to w momencie, kiedy spotkam kogoś, kto zaczyna narzekać na nędzę i wysokie ceny, nawykowo myślę pozytywnie i nie poddaję się temu, tylko nadal „otwieram się na bogactwo, którego jak przecież wiemy, jest pod dostatkiem dla wszystkich. Jeśli uciekamy się do pisania, jak podają niektóre podręczniki, to nie ma tego efektu. Pisanie afirmacji w zeszycie działa słabiej i jest jakby specjalnym zadaniem, działającym tylko w momencie wykonywania. Przekonaj się, ze często choć przez godzinę wieczorem piszesz afirmacje „jestem zdrowy, czuję się świetnie, to spotkanej przed południem sąsiadce, która narzeka na ból głowy zaczynasz wtórować, ze ciebie tez dzisiaj łamie w kościach. Pisanie przydaje się na innym etapie pracy z podświadomością, ale o tym za chwilę. Tymczasem wypowiadasz odpowiednie teksty do siebie, do lustra, zmywając naczynia, prasując. Bardziej leniwi mogą nagrać je sobie na kasetę audio i słuchać przez słuchawki, ale to z kolei wbrew pozorom bardziej męczy i zamyka na uczucia jest bardziej mechaniczne. Kiedy w swobodnej kolejności powtarzasz sobie wybrane zdania, słuchasz jednocześnie jak reagujesz na to, co mówisz. Obserwujesz, czy rodzi się bunt w środku i jakie myśli się pojawiają. Często będą to podpowiedzi z czym jeszcze trzeba popracować, jaki aspekt podświadomości jest do przerobienia. Ponadto wypowiadając afirmacje siłą rzeczy skupiasz się na nich, łączysz z nimi, a to jest ogromnie ważne! Tymczasem słuchanie ich z kasety sprawia, że wpadasz w automatyzm i tak naprawdę to zaczyna być czymś w rodzaju: „wrzuć monetę. Twoje myśli odlatują w innym kierunku i cała praca zaczyna tracić sens. Zupełnie na czymś innym polega metoda słuchania nagranych na kasetę afirmacji w specyficzny sposób. Ustawia się głośność na granicy słyszalności tak, by nawet nie do końca rozumieć słowa i wkłada słuchawkę wyłącznie do lewego ucha. Podawane teksty są kodowane wyłącznie przez prawą półkulę. A o to przecież chodzi. Polecam tą metodę, jako rzecz opracowaną przez specjalistów. Może być znakomitą techniką wspierającą pracę z podświadomością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyraznie napisałam
że to zastanawiające .... wiem wiem wygodniej by było gdybym się nad niczym nie zastanawiała i pewnie wogle nie myślała :P no może poza pozytywnym myśleniem i powtarzaniem w kółko jakiś afirmacji ... staram się nie osądzać bo nic mi do życia kogoś tam jeśli tylko nie ingeruje w moje życie jeśli nie chce mnie skrzywdzić czy moich najbliższych :) więc z łaski swojej nie strasz mnie bo to raczej z pozytywnym myśleniem niewiele ma wspólnego a straszą Nas od dziecka z każdej strony i w każdym temacie więc strach mamy już we krwi ... a z tym powracaniem to czasem jest tak ze owszem coś wraca ale odbija sie rykoszetem tuż przed nami i uderza w prowokatora tego faktycznego a nie w jakiegoś desperata który stał sie czyjąś ofiarą ...... współczuj sobie bo to ty mianowałaś mnie pomarańczką od osądzania ja sobie takiego prawa nie daje po co mi to jak zupełnie wystarczy mi wyrażanie tego co myślę li tylko :) ten temat jest otwarty więc każdy może napisać co myśli choć niekoniecznie musi sie to podobać wszystkim Jeśli nie ma wulgaryzmów ani obrażania chamskiego kogoś to chyba można mieć inne zdanie .... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdzie sa pozytywni ? sa tu ale nie zamierzaja polemizowac z cudzym pogladem i opinia kazdy ma prawo do wlasnej i mamy juz dosc przpeychanek slownych wszystko co jest potrzebne do zmiany myslenia i zachowania jest to opisane jesli komus to nie pasuje to jego sprawa a ja kocham PM i zachowania jakie to za soba pociaga ❤️ Zyczę Wszystkim SZCZĘSLIWEGO NOWEGO ROKU👄 Niedowiarkom, Pomaranczom tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry wieczór! Yeez - są pozytywni, są. Wybaczcie pomarańczki, ale nikt naprawdę pozytywny nie bierze waszych wypowiedzi na poważnie. Chyba że jedynym waszym celem jest mącenie na topiku. Jakimże Wy jesteście partnerami do dialogu, skoro raz chowacie się za nikiem "wyraźnie napisałam" raz za innym? Czy to jest brak odwagi cywilnej, tchórzostwo. Skoro głoszę jakieś poglądy, nieważne, słuszne czy nie, (sprawa sporna), to mam odwagę głosić to jako "ja" nie jako anonim. Anonimy wrzuca się do śmieci. Opanowałyście w jakiś sposób ten topić, bo nikt naprawdę wartościowy, naprawdę myślący PM, nie ma zamiaru wdawać się z Wami w puste, nic nie dające dysputy! Nie krzycz schowana za ścianą- nie masz racji, ja lepiej wiem- wyjdź, wtedy porozmawiamy. Ze ścianą nikt rozmawiał nie będzie. Jeżeli Cię nie stać na tę odwagę są inne topiki, o ile się zorientowałem są tam miejsca dla anonimowych pyskaczy i wichrzycieli. Przepraszam za może zbyt ostre słowa, ale zauważyłem,że ktoś na siłę próbuje rozmontować ten topik. Z życzeniami, szczęśliwego, bogatego nowego roku - Pozkaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witaj yeez ;) rację Ci przyznam :D Pomarańczko ale to prawda z tym ,że wszystko do człowieka wraca zdwojone ;) jest tak nawet w piśmie świętym.Koniec kropka amen z prowokatorami nie gadam witam się z pozytywnymi ;) nie raz przetoczyło się tornado przez ten top związany z różnymi poglądami i co ? jakoś nowe stronki powstają i nikt go nie skasował :D mi bardzo pomogliście wielkie dzięki pozytywki ;) dzięki lepszemu podejściu w moim życiu dzieje się coraz lepiej :D też myślałam ,że trafiłam przypadkowo ale to na pewno nie był przypadek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leena...
nie wiem co sie dzieje :( od dluzszego czasu probuje wdrozyc idee pozytywnego myslenia, czytam pozytywne lektury, kontroluje mysli, afirmuje , medytuje, a w ostatnich dniach tata wygarnal mi pewna rzecz i poplakalam sie, w kolejnym dniu chlopak mnie rozczarowal, zabolala mnie pewna rzecz i znowu w placz, dzisiaj zranila mnie slowami mama :( i jak teraz nie poddac sie temu co mi powiedzieli skoro jest tym jakas prawda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pozkaz ma chyba rację myślę podobnie ;) już lepiej jakby ktoś umieszczał pełno złotych mysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomocna szklanka..............
TECHNIKA SZKLANKI WODY (do rozwiązywania problemów) Wieczorem, tuż przed snem, wybierz problem, który wymaga rozwiązania. Weź szkalnkę i napełnij ją wodą. Zamknij oczy, zwróć je lekko do góry i pijąc mniej więcej połowę wody ze szklanki powiedz do siebie w myśli: "To jest wszystko, co muszę zrobić, aby znaleźć rozwiązanie problemu, który mam na myśli". Następnie odstwa szklankę z pozostałą wodą tak, aby ją można było wypić rano po przebudzeniu i połóż się spać. Rano wypij pozostałą wodę ze szklanki, mówiąc do siebie w mysli: "To jest wszystko, co muszę zrobić, aby znaleźć roziwązanie problemu, któy mam na myśli i tak się stanie". Uzywając tej metody programowania, można obudzić się w nocy lub nad ranem wyraźnie pamiętając sen, zawierający informacje, które pomogą w rozwiązaniu problemu lub też w czasie dnia może zdarzyć się przypadek, przeczucie lu przebłysk świadomości zawierający taką informację. [źródło:Metoda Silvy: podręcznik dla uczestników kursu podstawowego, oprac. Andrzej Wójcikiewicz]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomocna szklanka..............
J. Murphy w "Potędze podświadomości" pisał, że sen może rozwiązać problem. np, żeby tuż przed snem zastosować formułkę, z prośbą do podświadomości: "Przed powszechną mądrością, która spoczywa we mnie, nie ukryje się nic; w zgodzie z boskim porządkiem wskaże mi ona (odpowiedź na moje pytanie). Potrafię poznać i zrozumieć daną mi odpowiedź."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomocna szklanka..............
Wyobraz sobie czyste biale swiatlo tak, jakby bylo kokonem, ktory cie otacza. Powiedz sobie, ze ono wpuszcza do ciebie tylko to co pozytywne, a to co negatywne zatrzymuje na zewnatrz. Wyobraz sobie nastepnie tarcze z luster, ktore otaczaja cie naokolo. Te lustra odbijaja z powrotem cala negatywnosc do tych, ktorzy chca ja wyslac do ciebie. Powtarzaj sobie. zawsze i wszedzie jestem bezpieczna. Popros swojego Aniola Stroza o dodatkowa ochrone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomocna szklanka..............
Zdradzę Wam jeden trick, który może wzmocnić niesłychanie efekty afirmacji. Zamiast mówić sobie np. \"Jestem atrakcyjna\" należy powtarzać np. \"Uważasz mnie za atrakcyjną\" albo \"Piotr uważa mnie za atrakcyjną\" albo \"Coraz częściej zauważam, jak mężczyźni widzą we mnie atrakcyjną kobietę\". Uwziąłem się na \"atrakcyjność\", ale oczywiście można tak ze wszystkim, co ma związek z innymi ludźmi. Z odwagą, zdecydowaniem, przebojowością, poczuciem humoru... Podczas rozmowy można sobie na przykład powtarzać: \"Uważasz mnie za odważną osobę\". Albo \"Widzisz we mnie to i to\". Mam nadzieję, że rozumiecie na czym polega trick - na przeniesieniu punktu ciężkości na inną osobę po to, aby podświadomość łatwiej przełknęła sugestię, o którą nam chodzi. Bo chodzi o to, żeby podświadomość zmieniła swój własny obraz, a nie o telehipnozę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze tylko niespełna dwie doby i rozpocznie się Nowy 2011 Rok. Z tej okazji życzę wszystkim forumowiczom wspaniałego Nowego Roku, aby spełniły się marzenia, udało się zrealizować wszelkie plany zawodowe i prywatne oraz najważniejsze aby ciągle trwać w wierze w PM i rozwija się pod tym kątem! :-D 🌻 Leena - nie zniechęcaj się początkowymi niepowodzeniami na drodze wiodącej do PM. Chyba większość z nas, jak nie każdy, na początku miał taką sytuację jak ty. Ja też nie od razu zaczęłam odnosić sukcesy w PM, nawet zanim spełniło się moje marzenie-nowa praca, w pewnym momencie miałam tak nieprzyjemne sytuacje, że byłam pewna iż nic z tego nie będzie. Na szczęście w najgorszej chwili, uciekałam w poznane na topicu sposoby afirmacji i wizualizacji i praktycznie z dnia na dzień sytuacja odmieniła się o 100%. Jestem pewna że i tobie się uda i już za niedługi czas będziesz nam pisać na topicu o swoich sukcesach dzięki PM. :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystkiego pozytywnego w Nowym Roku !!! Są nowe zdjęcia w galerii LUXE http://chomikuj.pl/carmen123456789 Trochę nie na temat, ale jak macie ochotę coś fajnego przeczytać dla poprawy humoru to tu Wam wklejam blog - tylko zacznujcie czytać od końca. To jest blog "pisany" przez psa adoptowanego ze schroniska,lekki i z jajem :) W sam raz na zimowe samotne wieczory. http://jak-bylo-jak-jest.eblog.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leena...
arletto dziekuje za slowa otuchy ale ja nie wiem czy mam te zdarzenia potraktowac jakos cos dobrego jako kryzys przesjsciowy czy to nie ma nic w spolnego z moimi afirmacjami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej podaj swoją
date urodzenia i wklej swoje zdjęcie Leena :) są osoby które znają sie na tarocie i inne takie czary mary a tez na podstawie zdjęcia mogę bardzo wiele powiedzieć na twój temat doradzić ci bardziej konstruktywnie ;) mogłabyś się bardzo zdziwić skąd ktoś zna takie szczegóły z twojego życia czy życia twojej rodziny ...... lepiej uważaj dziewczyno bo często coś co wydaje się bardzo piękne to no właśnie tylko tak się wydaje choć nawet przez jakiś czas można mieć wrażenie że tak jest faktycznie .......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leena... -> potraktuj to jak coś przejściowego, to minie, na początku zdarza się, że coś się psuje, ale to okres przejściowy, nie skupiaj się na tym, swoje myśli skieruj na coś innego, przyjemniejszego :) zobaczysz, że wszystko się ułoży :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nasza podświadomość stawia nam opór , bo stare programy zakodowane walczą o byt trzeba je zastąpić nowymi powoli i cierpliwie , nie wolno się poddawać tylko powoli wytrwale pracować i za którymś razem zmiany na lepsze nastąpią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo ma łapki ;) czas w jakim zmiany następują w życiu każdego jest indywidualny, warto pracować ze swoją podświadomością ;) Tobie też polecam ;) wiem ,że chcesz trochę namącić tutaj i mnie sprowokować:D Miłego dnia pomarańczko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ile Tusk naobiecywał, ile Ziobro podsłuchiwał, ile mebli Saba zjadła, ile Kalisz nosi sadła ile Olek wódki chlał, ile Łyżwa kobiet miał, ile lektur roman skreślił, ile myśmy z nimi przeszli, ile Lepper ma wyroków, tyle szczęścia w Nowym roku!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja ostatnio znowu uwierzyłem :) Może od nadmiaru czekolady pokręciło mi się w głowie ? Kiedyś powtarzaliśmy: posi kids never die.. . dzieckiem już nie jestem, ale myślę, że przez całe życie warto podchodzić do życia pozytywnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
domniemana pomarańcza -> pomylił Ci się roczek ;P Teraz mamy 2011 ;PPP A tak w ogóle to wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Wszystkich! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość usuwanie niewygodnych
postów ? ! dlaczego ? Ci którzy tutaj zaglądają chyba mogą mieć świadomość że pozytywne słowa nie koniecznie zawsze niosą pozytywne przesłanie na tym polega misterna manipulacja....pozornie niezauważalna :) poza tym każdą pozytywną afirmację można zneutralizować lub wręcz zamienić w negatywną bo dużo łatwiej to zrobić jeśli właśnie ktoś się sam programuje niż jeśli to jest osoba która zwyczajnie myśli realnie ...każde najbardziej pozytywne słowa mogą działać w dwie strony i zarówno doładować pozytywnie lub zdołować niestety .... warto mieć tego świadomość zaczynając swoją przygodę z "pozytywnym myśleniem " i małe pytańko do tych co to tak szybko usuwają to co jest dla nich niewygodne choć nie ma w tych postach żadnych wulgaryzmów ........ przecież tutaj może CHYBA ? pisać co się myśli ? bo nie jest to zamknięty temat ani chyba prywatny czyjś teren ? czy jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość usuwane są owszem
ale spam i reklamy , więc z łaski swojej wypierdalaj stąd w podskokach zaśmiecaczu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jak dla mnie czasami pozytywne myslenie moze zapedzic w slepa uliczke... Trzeba miec po prostu zdrowe podejscie do kazdej sytuacji i oceniac ja z tzw."trzeciej strony"- oczami obserwatora. Konieczne jest czasami odpuscic dana sprawe, niz ciagle powtarzac sobie, ze jutro bedzie lepiej, ze wszystko sie odmnieni. To zycie pisze scenariusze, my mozemy wprowadzac tylko niewielkie poprawki:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam pytanie do pozytywek
znacie jakieś metody na znalezienie idealnego partnera? czy miałyście tak ,że wam kogoś np kogos podobnego z otoczenia bądź kogoś sławnego podsunęła nad świadomość?czyli np cechy osobowościowe głos wygląd zawód tej osoby etc? chętnie poczytam o takich doświadczeniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wg wiary waszej wam się
dzieje jak każdemu ;) co osądzisz to Ciebie osądzi co potępiasz to Ciebie wkrótce potępi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do mam pytanie do pozytywek
Owszem, były takie przypadki, wystarczy poczytać ten topic wstecz. Z własnego doświadczenia wiem, że nadświadomość może doprowadzić do spełnienia naszego życzenia i doprowadzić do tego, że spotkasz się osobiście z potencjalnym kandydatem na wielką miłość, ale jest jedno ALE. Spotkacie się i cała reszta zależy już od was. Zwróciłam uwagę na pewnego faceta, pomyślałam jak by to było fajnie być razem i zapomniałam o całej sprawie. W końcu go poznałam i okazało się, że z mojej strony nie ma uczucia, a wcześniejsze to "coś", które w nim widziałam ulotniło się. Do tych co wydaje się, że PM to jest przesadny optymizm. Czytając ten topic od początku zrozumiałam, że tu nie chodzi o to, aby postanowić sobie, że od jutra wszystko będzie idealnie. Chodzi po prostu o pozytywne nastawienie- budzimy się, pada deszcz-nie bawimy się w szamaństwo i zamiast standardowo kląć na czym to świat stoi, po protu uśmiechnąć się, zrezygnować z narodowego narzekania i poszukać jasnej strony sytuacji. Można prościej: Lepiej być bezrobotnym czy mieć pracę?? Odpowiedź jest prosta, ale -> chodzi o to, aby docenić, że ma się pracę, a nie narzekać każdego dnia, że nienawidzimy swojej pracy. Czy człowiek, który ma pracę, nie przepada za nią, ale cieszy się każdego dnia, że ją ma i wierzy, że jest to praca tymczasowa, bo niebawem znajdzie coś lepszego, więc z uśmiechem chodzi do pracy dbając o właściwe wykonywanie swoich obowiązków i nie narzekając przy tym, że za mało zarabia, praca nie jest komfortowa itd nie jest realistą?? Pozdrawiam czytających i życzę jak najwięcej sukcesów w nowym roku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tej co ją ...obchodzi
po co tyle ,żalu i jadu? przyjrzyj się bacznie życiu , przyjrzyj się sobie;) po co tyle złości , wszystko do człowieka wraca i dobre i złe :) jeśli ktoś Cię zranił to przykro ale my do tego się nie przyczyniliśmy wybacz:( trafiasz na ten top ,zaczynasz czytać o pozytywnym myśleniu zastanów się :( chcesz dalej tkwić w tym swoim bagienku żalu,jadu , złości zawiści ,nienawiści i chęci zemsty czy zdecydować się ,że jednak chcesz jakichś zmian pozytywnych zacząć na nowo i lepiej wszystko sobie układać?taka postawa jak twoja prowadzi do nerwicy bądź depresji ale to od Ciebie zależy co z tym zrobisz energia podąża za uwagą oraz co wysyłasz w kosmos to do Ciebie powróci http://zenforest.wordpress.com/2008/05/17/uwolnij-sie-od-opinii-innych-ludzi/ http://zenforest.wordpress.com/2007/10/09/hello-world/ poczytaj te artykuły może sobie coś uświadomisz i mam wielką prośbę do Ciebie zanim zaczniesz wylewać swój jad na innych to się 1000x przed tym zastanów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×