Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Belgiaaaa

czy warto jechać do pracy BELGIA ?

Polecane posty

Gość Belgiaaaa

Witam dostałem ofertę pracy do Belgi i tak się zastanawiam czy warto tam jechać ,jak tam z pracą ?jakie życie ? oferują mi stawkę 2060euro /brutto za wszelkie informację będę wdzięczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze warto
skorzystac z takiej oferty, nie wiem jaka prace Ci proponuja, a w Belgii zyje sie na pewno lepiej niz w Polsce, bardziej spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
to jest jakies 1300 netto na miesiac. da sie przeyzc, mysle, ze spokojnie mozna odlozyc jakies 300 euro miesiecznie nie odmawiajac sobie niczego. ja zarabiam troszke wiecej, bardzo sobie chwale. jechac w ciemno nie polecam, szczegolnie jak sie nie ma znajomych albo nie zna sie jezyka. ale jesli masz pewna prace to jedz. piekny kraj, najwiecej gatunkow piwa na swiecie, boskie pralinki, nieziemskie gorfry, fryciochy na kazdym rogu, jenever - ichniejszy napoj wyskoprocentpwy, wystepuje w odmianach smakowych i zwykly. mmmmmmmm ogolnie bardzo mile miejsce do mieszkania. pomio duzej ilosci imigrantow z krajow arabskich. ogromny szok kulturowy po przyjezdzie bo po pierwsze kazdy kierwca przepusci cie na przejsciu. po drugie jak jestes w sklepie i masz w reku 3 reczy to ci co maja pelne wozki tez cie przepuszcza. ludzie sa dla siebie mili i sie czesto usmiechaja, bardzo duzo pomagaja, nawet obcy. na pocztaku jak nie znalam wielu miejscach to nieraz mi sie zdarzylo ze nieznajoma osoba podprowadzila mnie do szukanego miejsca, moj pierwszy szaf wyjechal po mnie na stacje bo padal deszcz zebym nie musiala jechac autobusem ... szok, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jenever
Mieszkam w Belgii dlugo, ale pierwszy raz slysze o jenever...co to takiego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Belgiaaaa
Dziękuję za odpowiedz ,naczytałem się troszkę opinii na temat Belgi i są podzielone na pozytywne i negatywne,a powiedzcie mi bo w przyszłości chcę ściągnąć żonę i syna ,bo dość mamy tych rozłąk już ,czy za takę wynagrodzenie da się przeżyć z rodziną tam ? oczywiście na początku bo żona też by poszła do pracy z czasem ,jeśli by się jakaś znalazła . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
Pracuje jako mlodszy inzynier ale nie sugeruj sie. Mam brutto 2600 a to jest ledwie 1700 netto. Im wyzsze zarobki tym wyzsze podatki a powyzej 32 tys rocznie placi sie juz 50% niestety. Masz zone i dziecko wiec mysle, ze znizkami podatkowymi mozesz miec ok; 1500-1600 na reke, szczegolnie jesli zona nie pracujaca. Co do utrzymania rodziny to spokojnie wystarcza. Mieszkanie na 3 osoby, zalezy gdzie ale mozna wynjac ladne i z podstawowymi sprzetami do 500 euro. Podwarunkiem, ze nie samo centrum Brukseli i nie Bruksela. rachunki: prad i ogrzewanie ok. 100 euro miesiecznie internet: polecam o razu telenet z goldshake za 50 euro, jest w tym darmowe 2000 minut miesiecznie na stacjonarne do cale europy plus tv cyfrowa z dekoderem (jest polonia) woda: 20-30 miesiecznie ubepieczenie auta plus podatek drogowy: skomplikowana rzecz i zalezy od wielu rzeczy - wiek auta, silnik, marka itd. skladka w ubezpieczalni zdrowtnej: za pierwsza osobe ok 70 euro, za druga polowe, za dzieci chyba nic tel kom: 30 euro miesiecznie za dwie osoby jedzenie; 300 euro na 3 osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
z zona?? i dzieckiemm? zapomnij , mieszkanie to 500 euro w miare normalne 200 rachunki + internet , paliwo ze 100 , jedzenie 400-500 no i jakies ubrania , nie powiem o kosmetykach, przyborach, itp ... a jak jeszce nie masz mebli na miejscu to bieda .. to jak w PL za 1000 robic , za taka kase nie warto , a zona pracy bez jezyka nie znajdzie ja 5 lat siedze na bezrobociu , bo im malo mego jezyka , uwazaja ze Polka niezasluguje na prace tu :O przykro mi ale Belgia nie jest taka kolorowa , to rasistowska swinka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
300 euro na 3 osoby?? miesiecznie???? ja tygodniowo wydje 200 w 3 sklepach :D i wcale nie szastam , mieso ryby owoce , jogurty , chleb , ziemniaki, cebula , pomidory, i inne warzywa , wiec nie mow mi ze 300 na miesiac bo tak to wydaje kawaler , na piwo, fajki frytki i parowki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
No wiec ogolnie licz, ze wydatki to 1000 euro miesiecznie, moze ciout wiecej, zalezy w jakim wieku jest dziecko. Zona, jesli juz moze to niech szybko zapisze sie na kurs francuskiego w Polsce a potem intensywny kurs niderlandzkiego. Inaczej niech sie nie nastawia na nic innego niz sprzatanie. Ale sprzatanie to dobre wyjscie na poczatek, mozna pracowac 15 godzin tygodniowo i zawsze to jakies 500 euro do domowzego budzetu a majac 2000 na trzy osoby mozna wygodnie zyc. Co do jedzenia to polecam tansze sklepy jak lidl, aldi i colruyt - duzy supermarket, z miesnych buurt slaagers. chleb kosztuje ok. 2 euro - taki lepszy z pierkarni, w lidlu ponizej 1 euro ale nie polecam. mozna kupic maszyne do pieczenia - 60 euro i robic samemu, zwraca sie szybko. Mnie przecietne zakupy na dwie osoby, z alkoholem (piwo) tygodniowo wynosza ok. 70 euro czyli 280 ale z tego skrzynka piwa to 14 euro (male 24x0.25) plus jakies specjalne - 4-8 euro za 6 butelek x 0.33. Jesli nie pijesz to ci odpada jakies 80-100 euro miesiecznie. Do tego w 90% miejsc dostaje sie bony na jedzenie tzw. maaltijd checks -wartosci od 4.50 do 6.50 euro, przewaznie 6. Za kazdy przepracowany dzien wiec masz dodatkowo ok. 120 euro. czesto pracododawcy wykupuja tez dodatkowe ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne, zdrwotne obejmuje extra opieke medyczna dla calej rodziny. Ubrania warto kupoc na przecenach, ceny od 20 do 50 euro, na przecenie polowe a nawet 70% mniej. Wystarczy poszukac. warzywa mozna kupowac na targu, w wiekszosci miast jest minimum raz w tygodniu a czasem dwa razy. no i to tyle. jak masz jeszcze jakies pytania to pisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
To nie wiem gdzie ty kupujesz. My we dwojke kawioru nie jemy wprawdzie ale makaronu dzien w dzien tez nie. Za 1500 trzy osoby moga spokojnie przezyc, wiele belgijskich rodzin wlasnie tyle ma na 2-3 osoby i zyja a Polak wielki pan musi wydac 200 euro tygodniowo na zarcie. Pewnie chodzisz po delikatesach, delhaize, Gb itd to tyle wydajesz. Zreszta nie wiem ile trzeba jesc zeby tyle wydac. Podam ci przyklad ile dziennie jem: sniadanie - musli, kosztuje jakies 4 euro za 750 gram i starcza mi na 2 tygodnie, wiec moge powiedziec, ze wydaje 2 euro na tydzien. Litr mleka sojowego na tydzien to tez 1.75 euro. moj maz pije tylko kawe na sniadanie i zjada rogala. kawy nie licze - rogal to 1 euro dziennie czyli 7 tygodniowo. chleb: starcza na 2 dni na 2 osoby i kosztuje 2 euro wiec niech bedzie 8 euro tygodniowo cos do chleba: serek kozi chavroux - 2.50, kupuje 1 na tydzien, tapenade 2.50 - 1 na tydzien, maz jada salami, ser czy inne wedliny - niech bedzie ze 10 euro na tydzien jak nie chleb to salatka: kilo pomidorow to 2 euro, ogorek - 0.5 euro, cykoria - 2 euro, salata - 0.75, papryka - 0.50, kukurydza 0.75, czerwona fasola 0.75, groszek 0.75 a i to nie co tydzien kolacja po pracy czyli jak polski obiad: 300-400 gram miesa na 2 osoby to od 2.5 do 5 euro, ryba podobnie. kupuje 3- 4 razy w tygodniu, raz jem u tesciowej, raz w restauracji, a raz jest jakis makaron. z napoi tylko woda - 4 euro tygodniowo, sok - 2-3 karony to 4 euro. piwo - 20 euro tygodniowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
Wychodzi mi wiec 80 euro tygodniowo, moze ciut wiecej ale takie rzeczy jak makaron, ryz czy kasza kuje wiecej za jednym razem w makro i juz nie licze. Wiec moje wyliczenia sie zgadzaja bo u nas idzie sporo piwa, skrzynka na tydzien plus jakies specjalne. Przez jakis czas zylismy we dwojke z jednej pensji 1300 i nie szstajac forsa na prawo i lewo moglismy misiecznie odlozyc 150 euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
tak kupuje w GB , bo nie zamierzam jesc z przeceny , ubierac sie z przeceny i wszystko z przeceny , przyjachalam godnie zyc a ne czekac az towar bedzie blisko terminu i 50% przeceniony . codziennie cieply obiad , zupa i 2 danie musi byc , procz tego sniadanie , i kolacja tez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
jakbym miala przeliczac mezowi i dziecku ile ma gram zjesc to chyba by umarli z glodu , nie zyje tu zeby wyliczac grami i ile place za salami , kupuje i jest , owoce , warzywa , slodycze musza byc w domu , nie mam zamiaru sobie czegos odmawiac . bylo trzeba zostac w Polsce i wyliczac i po ryneczkach chodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
No przeciez ja tez nie przeliczam a warzyw z GB nie tkne za zande skary swiata bo setki razy widzialam tam juz splesniale pomidory np. Niektore rzeczy warto kupic owszem ale i tak te same produkty mozna znalezc taniej w colryut. Ja np. kupuje ricotte galbani w GB ona kosztuje chyba 1.30 a w colruyt 1.09 i tak mozna dawac przyklady na wszystkim. Dodam, ze maz jest belgiem i gdybym wydawala 200 euro tygodniowo na jedzenie to by sie ze mna rozwiodl chyba a ty potwierdzasz moja opinie, ze polak zawsze robi sie z siebie wielkie panisko bo kupuje w najdrozszych sklepach. Widzialam kiedy grupe polakow w delhaize, najdrozszy supermarket, caly kosz zaladowany produktami marki 365 ale oni kupuja w delhaize a nie dziadowkim jak to okreslili lidlu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
zreszta wole kupic z przeczceny a co zaoszczedze to wydac na rorywke bo czesto chodze na koncerty czy tak normalnie zwiedzam sobie. niedawno bylam na lennym kravitzu, niedlugo zagra whitesnake a to nie sa tanie rozrywki - 40-50 euro za bielt dla jednej osoby. Jakbym wydawala 200 na zarcie to bym nie miala na bilety. ale ja wole cos zobaczyc niz zrec jak prosiak. i wole kupic spodnie z przeceny i miec gdzie w nich pojsc zamiast siedziec w domu bo na bilet do kina juz nie starczylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
ja nie widzialam zadnych zgnilych :) zadna regula , tak jak i w PL tak i tu wiadomo ze aldi i lidl maja wszystko z odpadkow i ze sklepow ktore np sprzet wycofaly ze sprzedarzy. na tym polegaja tanie sklepy . i nigdzie nie napialam ze mam meza polaka :D wrecz przeciwnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
no a teraz sama sie zachowujesz jak prawdziwy polak , bo nasuwasz mi czyny do ktorych nie dochodzi , stac mne i na koncerty i kino i spodnie w cenie normalnej :D to ze robie inaczej niz ty nie musisz mi odrazu nasuwac negatywow .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
zreszta nie o to nas pytano , 1, 200 to mala wyplata , naprawde nie wiem czy warto , tak mieszkaja ludzie po 3 -4 ww mieszkaniu i wtedy sa gotowi cos odlozyc. zycie nie jest tu kolorowe i tanie , niestety .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze warto
do ixdf - i cos tam Rozmieszylas mnie do lez z tym wyliczaniem, w koncu rozumiem chyba od kogo sie nauczylas....wszyscy Belgowie chodza z karteczka i spisuja wydatki i jezeli sa w zwiazku, dziela sume na pol;) ja rowniez podzielam zdanie ZA 1300 EURO W BELGII pracuje i nie mam zamiaru chodzic i kupowac z przeceny, zyje sie raz, a zdrowie mojej rodziny najwazniejsze! Robie zakupy w Delhazie, (bynajmniej nie ze swinka) lub w innych supermarketach i na dwojke osob wydaje plus minus 700euro miesiecznie, oczywiscie do tego dochodza rozne oplaty... i powiem Ci ze kiedys 15lat temu wystarczylo jak pracowal tylko maz, a teraz zeby zyc na jakims poziomie (czyt.- normalnie jesc i chodzic ubrana nie w jakies lachy za pare euro, ktore rozleca po kilku praniach) musza pracowac obydwie polowki!!! Jeszcze jedno IKSDFK---w jakich to warunkach mozna mieszkac za mniej niz 500euro i do tego z dzieckiem? Chyba ze jak niektorzy Polacy w piwnicach przerobionych na mieszkania :) Wiec daruj sobie takie rady;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze warto
i jeszcze jest duzuuzo Polakow, ktorzy oszczedzaja na jedzeniu bo tego ludzie przeciez nie widza co jesz, by potem "pokazywac sie" co mamy i gdzie to nie bylismy....ja tez zwiedzilam swiat ale nie kosztem JEDZENIA!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no prosze
heheheh....300 euraskow na jedzonko i jeszcze do tego piwko:) gdzies ty sie urodzila ze tak oszczednie zyjesz heheheh a piwko-siuski to z Aldika?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
Ja mieszkam w Vilvoorde, mam mieszkanie 65 metrow i place za nie 480 euro, wykonczone, wszystkie sprzety agd procz pralki juz byly. zadna dziura ani piwnica. moj znajomy a antwerpii wynajmuje za ta sama cene 120 metrowy apartament z trzema sypialniami i balkonem. nie wiem gdzie bedzie mieszkal autor watku ale warto prejrzec de zondag, streekkrant i vlan.be w poszukiwaniu mieszkania i nie brac pierwszego lepszego. do 500 euro mozna znalezc fajne mieszkanie. meble mozna kupic. ludzie sie dorabiaja powli wszedzie, nie tylko w polsce. Zdrowie mojej rodziny tez jest wazne, dlatego staram sie jak najwiecej kupowac u sprawdzonych dostawcow. Warzywa i owoce dosc czesto mroze, ziemniaki kupuje od rolnika co wychodzi nawet taniej niz w aldim. Nie oszczedzam na jedzeniu, nie chodze z kartka po sklepie i maz mi nie wylicza ile moge wydac ale jednak za 400 euro da sie jesc i pic. Piwo pije Jupiler - kosztuje 9.40 za skrzynke plus 4.50 kaucji wiec w sumie sie nie liczy bo skrzynki sie zwozi do sklepu. Do tego jakies specjalne piwa i to jest do 10-12 euro na tydzien. Mozna sobie policzyc, ze idzie jakies 80 miesiecznie. Reszta na jedzenie a i tak uwazam, ze sporo wydaje bo nie zawsze wszytko zjemy. na gramy tez nikomu nie wyliczam ale lubie kupowac tyle, zeby zjesc i sie nie marnowalo ani nie lezalo w lodowce na zapas. Co do ubran , tak szczerze to uwazam, ze belgia pod tym wzgledem jest beznadziejna, szczegolnie buty. No ale patrzac na wszechobecna kostke brukowa to rozumiem. Dlatego w czasie wyprzedazy jezdze co roku do rzymu albo londynu bo tam ubrania sa znacznie lepsze, ladniejsze no i przy przecenie tansze i za 500 funtow mam uzupelniona garderobe na sezon a jeszcze i mezowi kupie, i siostrze i mamie i tatcie chociaz jak wpadne w szal zakupow. takze oszczednie nie zyje. Nie piszcie czlowiekowi ze za 1300 przezyc sie nie da bo to klamstwo. Oczywiscie moze nie jest to najwyzszy poziom zycia ale moim zdaniem 3 osoby za te pieniadze moga normalnie zyc. Sprobujcie przezyc za 1300 zlotych w Polsce ... Zona z angielskim, zalezy jaki ma zawod tez moze znalezc niezla prace. Ale jesli nie, to polecam intensywny kurs jezykowy - 4 razy w tygodniu z rana a po poludniu praca - 15-20 godzin wystarczy i za 2000 euro to juz jest naprawde wygodne zycie z wakacjami za granica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Belgiaa- powiem tak;1300 euro to za malo!!! Gdybys byl sam to pewnie tych pieniazkow by Ci starczylo, natomiast sprowadzajac niepracujaca zone i do tego dziecko, to raczej bedzie to wegetacja, nie zycie ktore powinno cieszyc, nawet gdyby Twoja zona poszla do pracy ( co jest raczej na poczatku malo prawdopodobne) musielibyscie dac dziecko ( nie wiem w jakim jest wieku) do zlobka, do ktorego bardzo trudno sie tak od razu dostac a poza tym kosztuje dosc sporo-ok 400 eur. Nie sluchaj glupot, ze mozna tu przezyc wydajac na jedzenie miesiecznie 300 euro na 3 osoby ( w tym dziecko ktore potrzebuje witamin i dobrego, zdrowego jedzenia) - to raczej niemozliwe, chyba ze masz zasuszony zoladek i po 20-tym bedziecie jesc korzonki;) Przeciez tu nie bedziesz mial tesciowej do ktorej bedziesz mogl isc na obiad.:) Chociaz rozni ludzie maja rozne wymagania, jednych zadowoli chleb ze serkiem na sniadanie a na kolacje salatka z pomidorkow ...bo trzeba oszczedzac np na auto czy inne cele. Zalezy jak zyjesz w chwili obecnej w Polsce, jezeli zyje Ci sie dobrze, to raczej nie zmieniaj kraju, chyba ze na kilka miesiecy samemu zeby na cos zaoszczedzic, ale za te pieniadze calej rodzince bedzie Ci sie zle zylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
Ale skoro on ma niepracujaca zone i dziecko to zapewne dostanie wiecej, jakies 1500 na reke plus na bank bony o wartosci 120 euro. Wam sie wydaje, ze to jest malo. Ale nie jest. Jedna pensja, nawet majac dziecko wystarcza na zycie bo sama tak zylam przez jakies pol roku i wcale nie wegetowalam. Wiadomo, ze na poczatku moze byc ciezko ale za jakis czas zona pojdzie do pracy a wtedy sa dwie pensje i zycje sie bardzo lekko i mozna spokojnie odkladac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
Powiedz gdzie ... W moim miasteczku jest sklep gdzie ceny zwyklych sandalkow zaczynaja sie od 80 euro a pantofle to conajmniej 120 euro i ja nie moge patrzec na te toporne obcasy i brzydki wyglad. Ladnych szpilek nie uswiadczysz a jak juz to po astronomicznej cenie ... znacznie wyzszej niz 200 euro. Ale moze ja slabo szukam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
dziecko 8 lat , wiel tez trzeba ubrac do szkoly , tak zeby nie wygladalo jak oszolom , mam dziecko w tym samym wieku :D buty co 2 miesiace musze kupowac , bo w szkolach nie zmieniaja obowia i ciagle buty sie niszcza , laza na kolanach wiec spodnie tez ida jak ziemniaki ,jak widzisz duzo osob mowi ze za tyle to mozna zyc , ale skromnie , ty mialas szczescie mieszkanie wypas , ja weszlam do mieszkania za 600 euro i nie bylo nic , procz wyposarzenia kuchni , lozko dla nas , dziecka , na czyms usuasc zjesc , trzeba kupic chyba ze masz zamiar na kartonach ; racja nikt mi do lodowki nie zaglada , wiec nie paniuje za co i ile osztuje , takie sa realja. pamietaj wynajac mieszkanie musisz zaplacic kaucje za 2 miesiace naprzod. a dziecko tez nie bedzie jechac na kanapeczkach z serkiem , owoce , witaminy i wszystko potrzebne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za 1300 euro w belgii
aahaaa i z tymi bonami to ja nie wiem , ale mniejszosc niz 90% dostaje , w firmach tu gdzie mieszkam ich nie daja . a po buty jezdzi sie do wiekszego miasta co tez liczy sie z dojazdem i za 50 eyro mozna kupic :D jakies klapeczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
....moze przyjedz do Brukselii? A wybor szpilek i nie szpilek w granicach ok 100 euro, do koloru i wyboru. Za 1300 eurow belgii----nie denerwuj sie;) masz calkowita racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×