Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Belgiaaaa

czy warto jechać do pracy BELGIA ?

Polecane posty

Gość lksdfkf
jezu chryste, nie do wiary. W moim mieszkaniu byly tylko sprzety AGD, reszte musielimy wszytko sami kupic. No i powli powoli sie dorabialismy bo ja przez pierwsze pol roku w ogokle nie pracowalam a jednak nam starczalo na zycie. Maz zaczal pracowac pol roku przed oja przeprowadzka i dzieki temu, ze mieszkam z rodzicami to oszczedzil kilka tysiecy wiec mielismy na kaucje i podstawowe meble. Pierwsza kanapa i stol byly ze sklepu z uzywanymi sprzetami, lozko maz zabral z domu rodzicow. Poszlam do pracy i zaczelismy wymieniac powoli i kupowac wiecej. Oczywiscie, ze na poczatku bylo troche ciezko, troche pomogli nam rodzice mojego meza, ja od swich dostalam na start jakies 700 euro ale to krople w morzu potrzeb a jednak po roku zylismy juz na bardzo przyzwoitym poziomie. Nie piszcie klamstw, ze sie nie da zyc za takie pieniadze bo sie da i przewaznie lepiej niz w Polsce i niczego nie trzeba sobie odmawiac, owocow i warzyw tez nie. Na poczatku jest troche ciezko no ale przez przesady. Ja bym radzila, zeby autor najpierw przeprowadzil sie sam a za rok przed wakacjami zona z dzieckiem. Bedzie czas wszytko zalatwic, zon i dziecko maja szanse nauczyc sie jezyka na jakichs dodatkowych kursach i bedzie latwiejszy start a do tego czasu moze tez sie troche sytuacja w na rynku pracy poprawi. Poza tym niezapominacie, ze tu pensja co roku jest indeksowana. Jest sporo mozliwosci zmiany pracy albo dorobienia w soboty i niedziele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
Napisz gdzie konkretniej w Brukseli bo ja w centrum widzialam po astronomicznych cenach a z kolei w tanszych sklepach beznadziejne wzronictwo ;/ Nie znam brukseli za bardzo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Belgiaaaa
Nie wiem czy dobrze wam piszę będę pracował tak jak ta pani mówiła na kontrakcie luksemburskim w zakładach mięsnych w miejscowości bodajże Lokeren , mieszkanie opłacone przez pracodawcę ,ale wiadomo sam na pewno nie będę mieszkał na tym mieszkanku tylko z innymi lokatorami co tam pracują ,więc łatwiej może będzie z czasem odłożyć na wynajęcie czegoś ,a później ściągnę rodzinę ,oczywiście jak mi się spodoba ten kraj żeby zamieszkać na stałe .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bede sie wdawac w dalsze bezsensowne pisanie. IKSFDFK--jestes po prostu szczesciara, ze mialas meza ktory mial odlozona kase na kaucje i na meble i ze Wam rodzice pomagali...a jakby nie bylo tych pieniazkow, to co? Hm...pstryk i juz sa kursy...pstryk i juz jest tanie mieszkanie... pstryk i juz jest praca dla zony...prosze jak latwo w tej Belgii jest zyc... i to w czasach kryzysu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
przeciez autor tez moze odlozyc kaucje. a pomocy od rodzicow wieliej nie mielismy, doslownie grosze, kropla w morzu potrzeb. rodzice mojego meza maja jeszcze trojke dzieci i jakims soposem majac w sumie 2200 emerytury sa w stanie przezyc na normalnym poziomie i raz w tygodniu zrobic obiad dla calej rodziny, wnuczkom sprawiac prezenty, co kilka miesiecy jezdzic na wakacje i jeszcze odlozyc na nowy samochod. ja nie pisze, ze belgii jest latwo. autor napisal, ze bedzie mial mieszkanie oplacone narazie. przez rok na pewno odlozy na kaucje, meble i zdarzy znalezc mieszkanie za rozsadna cene. a zobna nauczy sie chociaz francuskiego i juz bedzie miala latwiej. zreszta tu nawet zmywajac gary 4 razy w tygodniu po 3 godziny mozna zarobic wiecej niz harujac na etacie w polsce. ja tak zarabialam w pierwszej pracy i miesiecznie wyciagalam po 400 euro a to po dzisiejszym kursie jest 1800 zlotych na reke ! w pierwszej pracy w polsce, jako inzynier dostalam 1400 brutto ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Za 1300 eurow belgii
jeszcze sie nie denerwuje ale wkurza mi mowienie ze jest tak slodko i mozna wszystko kupowac po 0 przecinek 75 lub 95 centow , moj maz jak byl tu sam tez se radzil , doszlam ja , dziecko i wydatki wieksze :D dobrze miec rodzicow tesciow , jakby wam sie nie powiodlo to byscie poszli pod ich dach . a inni?? pakuja sie i co?? pod most na dworzec? i pamietaj autorze to ze ci mowia ze mieszkanie oplacone , tak oszukuja polakow ze ho ho zapisz sie do zwiazkow zawodowych , zawsze jak cos nie pojdzie dobrze to sie do nich zglosisz i pomoga ci :) iiiiii ludzie przyjezdzajacy tu calymi juz rodzinami , nie beda chodzic 5 godzin po sklepie i szukac najtanszych rzeczy , biora to co podobne jest do polskiego towaru i przez pierwszy okres przeliczaja na polskie wiec wszystko bdzie wydawalo sie drogie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze do Iksdfkf------moja droga nie mow ze Belgowie (Twoi tesciowie) kupuja samochod za gotowke? Majac tak wysoka emeryture musieli niezle zarabiac a co za tym idzie maja oszczednosci, wiec nie dziwie sie ze pozwalaja sobie na rozne wydatki, to normalne;) w koncu wczesniej duzo latwiej sie zylo w Belgii;), a jak sie ma wiecej niz dwoje dzieci to sa rozne ulgi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plottka
lksdfkf, duze mieszkanie za 480euro? W Belgii wynajem mieszkania jest tak tani?? Ja za malutki pokoj w Barcelonie placilam 500euro...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
Belgia to nie tylko Bruksela, Barcelona to nie cala Hiszpania. http://www.vlan.be/vlan-immo/add_detail.do?ID=14080980&tab=PHOTOS Prosze bardzo, mieszkanie w Lokeren, 90m2, 2 sypialnie, umeblowana kuchnia za 475 euro miesiecznie. http://www.vlan.be/nl/immo/add_detail.do?ID=14250176&tab=SUMMARY W Sint-Niklaas za 500 euro miesiecznie; Polecam bo niedaleko Lokeren, dobry dojazd i miasto sliczne, wszedzie blisko. http://www.vlan.be/vlan-immo/add_detail.do?ID=13825781&tab=PHOTOS Jeszcze ladniejsze za 517 euro miesiecznie ale juz wynajete.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Belgia
zgoda,ceny wynajmu mieszkan poza Bruksela sa faktycznie tanie, natomiast w samej Brukseli w zyciu nie znajdziesz mieszkania w takiej cenie i to jeszcze z jakimis sprzetami, co do wydatkow moj maz zarabia 1600e juz netto,ja nie pracuje mamy corke,samochod na raty,meble na raty,internet,telewizja,plus samo zycie -to wystarcza, wydajemy tygodniowo ok 180e -wchodzi w to spozywka plus mieso na obiady i to kupowane na bazarku lacznie z warzywami i owocami,mozna zyc pewnie jeszcze oszczedniej,ale jesli masz dziecko to nie zaoszczedzisz ,musisz kupic owoce,napoje ciastka do szkoly,musisz zrobic obiad jak wroci ze szkoly,chociaz w szkole tez w poludnie obiad je,wiec takie gadanie ze mozna kupowac po 0,80..90 centow totalna bzdura,jak zachodzimy do sklepu to wybieramy tansze produkty,nie wszystkie ale wiekszosc z tzw.1-ka, na paragonie mnozy sie od kwot poszczegolnych 1e,czy 0,80 ale w efekcie kwota koncowa jest ok 90e,srodki czystosci kosmetyki tez musisz kupic,a moim zdaniem latanie ze sklepu do sklepu tylko po to ze tam mam taniej o 0,15 centow to nie dosc ze strata czasu ale i paliwa jak jezdzi sie autem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
No ale przeciez pisze, ze mozna jechac do tanszego sklepu. Lidla mam o rzut beretem to niby czemu mam jechac dalej? I uwazam, ze wiele ich produktow jest duzo lepszych od tych markowych, jesli sie czyta ulotki rzecz jasna. Na przyklad dzemy Maribel maja 50% owocow a sa tanie w porownaniu do Valle d'Urte, ktora tez ma 50%. Co do innych produktow to trzeba probowac i zobaczyc. W GB nie kupuje owocow i warzyw bo sie kilkanascie razy nacielam, w tym splesniale pomidory, ohydne truskawki i papryke smierdzaca tak, ze musialam myc cala lodowke. Po prostu widze, ze warzywa tam nie ida bo sa nieco drozsze a wiekszosc ludzie oszczedza a np. w colryut zawsze jest swieze. Tak samo mieso w buurt slaagers, nieraz jak zajde po poludniu to niektorych rzeczy juz nie maja a wtedy wiem, ze na drugi dzien przyjezdza swiezutki towar. No ale co kto lubi. Ja zazwyczaj kupuje te same produkty wiec mniej wiecej orientuje sie w cenach. Mam jednak szczescie, ze np. codziennie w pracy mam kosz owocow i zupe a do tego jest duza miska roznych orzechow i nasion do skubania wiec do domu praktycznie nie kupuje, chociaz w sumie jem nieduzo. Moim zdaniem zycie w belgii nie jest jakos nadmiernie drogie jesli sie rozsadnie gospodaruje pieniadzmi. Wiadomo, ze na poczatku jest ciezko, ale kazdy tak ma jak zaczyna zycie w nowym miejscu. Mysle, ze jak autor przyjedzie i troche pomieszka to bedzie im latwiej. Dlatego radze, zeby zona z dzieckiem dojechala w nastepne wakacje. Bedzie czas na uregulowanie roznych spraw, czas na nauke chociaz jednego jezyka. Odlozenie jakichs pieniadzy na kaucje itd. No i zastanowienie sie czy to na pewno dobre miejsce do zycia. Czy moze autor jednak wroci do Polski. za rok kryzys powinien byc juz wspomnieniem, wtedy latwiej bedzie znalezc prace zonie. Co jeszcze moge ze swojej strony poradzic, to zeby syn przyjechall do ojca na wakacje i koniecznie poszedl do jakiejs wakacyjnej szkoly jezykowej i podlapal troche jezyka, bedzie duzo latwiej. To samo autor, jak tylko przyjedzie to powinien poszukac szkoly jezykowej w swoim miescie i od razu zapisac sie na intesywny kurs jesli chce tu zostac. Wiem, ze CVO sa kursy dla obcokrajowcow 4 razy w tygodniu po 3 godziny, wieczorami. Bedzie duzo latwiej kiedy jedna osoba zna troche jezyk i bedzie mogla isc sama do urzedu, przeczytac umowe, wynajac mieszkanie. No i ludzie tu duzo chetniej pomagaja jesli czlowiek wykaze minimum dobrej woli i sprobuje porozumiec sie w ich jezyku. Mialam takie sytuacje wielokrotnie. Np. w urzedzie miejskim probowalam mowic po flamandzku ale babka widzac, ze sie staram powiedziala po cichu, ze mozemy zamienic na angielski choc ofcjamnie nie mozna. To samo na komisariacie, kiedy przyszly papierki do zameldowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Za 1300 eurow belgii
naprawde trzeba miec swira zeby pamietac nazwe kazdego produktu i cene . ja do tej pory po wielu latach nie pamietam jaki dzem kupuje i ile ma owocow ehhe w nastepne wakaccje , ale rozlaka sie nie liczy? dzieku bedzie trudno chodzic do szkoly ze wzgledu na jezyk i to ze dzieci tu chodza od 3 lat .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lksdfkf
Moze i mam swira ale jestem swiadomym konsuentem i nie kupuje tylko dlatego, ze ma jakas tam marke ale dlatego, ze sklad uwazam za przyzwoity. Moge kupic najdrozszy dzem w najdrozszym sklepie ale coz z tego skoro sklad sie w wiekszosci z cukru i konserwantow? czytam etykietki, dokladnie sprawdzam z czego sie dana rzecz sklada, gotowcow nie kupuje i tym sposobem zyje tanio i zdrowo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lksdffkf
widzisz gdyby jeszcze Twoj chlopak nie pil 5 piw dziennie to jeszcze wiecej bys zaoszczedzila, chociaz jak je juz wypije to nie musi jesc bo zasypia...chyba gdzies na jakims forum czytalam Twoja historie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i jeszcze najesie w pracy
...pestek, jaka to oszczednosc!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Belgia
no nie wiem czy pestkami az tak sie naje :p ja wychodze z zalozenia ,ze po to sie pracuje zeby dobrze zjesc,a nie zylowac sobie i odmawiac na kazdym kroku.Nie mowie tu o jakichs wymyslach kulinarnych,ot po prostu zwykle polskie jedzenie,bo my jemy po polsku, ale kazdy ma swoj rozum i swoje podejscie-wiec niech kazdy rzepke skropie jak mu odpowiada. Znam tez takie osoby tu w Belgii,co na co dzien jedza same ziemniaki z sosem,zeby zaoszczedzic a jadac do Polski to jest wielka dama ze zrobionymi paznokciami.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Za 1300 eurow belgii
hehehe dobre z tymi piwami :D a niby po piwie bardziej ssie :D ja tam wole nie kupic i nie pic piwa przez miesiac a zjesc kawal miesa :D a nie brokulki na obiad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mieszkam w Belgii od ponad roku.Nie pracuje,bo mam male dziecko.Gdyby nie to,ze w Polsce nie ma pracy,bynajmniej nie w tym rejonie co my miyeszkamy,to bysmy juz dawno stad pojechali.Ludzie tu wegetuja.Nie jest tak kolorowo jak sie wydaje.My za mieszkanie placimy 500 euro(razem z rachunkami,electrable 60euro).Maz zarabia 1500 euro miesiecznie.Do tego jedzenie,oczywiscie mleko,pampersy no i ogolne,biezace wydatki.Przeciez trzeba szanowac takze siebie.Moja ciotka siedzi tu 20 lat i wnerwia mnie jej podejscie...nie kupi 3 plastrow szynki bo kosztuja 2 euro...no tak...2 euro wiecej dla jej niewdziecznej corki...Do tego dochodzi psychika...Z dala od domu,rodziny,przyjaciol;( To dobija...I ta mysl,ze ty dostajesz 9 euro na godzine a twoj szef za ciebie na godzine 15 euro;/...Gdybym miala do czego,juz dawno bysmy stad pojechali...Ale to jest zycie...My robimy biezace zakupy w Aldi.Na wieksze wybieramy sie do Carrefour.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekscezz
MARIA wez nie pierd***l ciesz sie wogle ze twoj maz zarabia bo tu za 1100zl netto na samo mieszkanie nie byloby stac was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No rozwaliła mnie kobieta lksdfkf...żal mi takich Polaków co to wyliczają jedzenie na gramy:) Świadomy konsument ?? Smię wątpic czy wiesz kobieto co to wogóle oznacza. Gdybyś była świadomym konsumentem sugerowałabyś się przede wszystkim składem jedzenia a nie ceną a niestety nabierasz się na takie pierdzielenie Lidlowskie typu "Super jakość niska cena" Chciałabym widzieć tą jakość która idzie w parze z niską cena :) Znam ludzi, którzy kupują kilogram paluszków rybnych za 2 euro i ciesza sie że ryby jedzą jak się należy 2 razy w tygodniu...to ja się pytam w takim razie co w tych paluszkach rybnych się znajduje bo ryby tam jest może z 10% a reszta?? gdzie tu logika? skoro normalna ryba kosztuje 5-6 euro za kilogram mrożona oczywiście( bo o świeżej to nawet nie wspomnę) i nie mówie też o Pandze która z rybą ma mało wspólnego! 1300 to żadne pieniądze dla 2 dorosłych ludzi i dziecka które też sporo kosztuje. Mieszkanie nie w Brukseli a np. w Antwerpii kosztuje 600 euro miesięcznie + media... oczywiście Nie mówie o mieszkaniach w dzielnicach brudasów gdzie walają sie pampersy i podpaski po chodnikach a wieczorem strach wracać z pracy no i oczywiście nie mówie też o mieszkaniu jednopokojowym bo wiem,że i w takich mieszkają Polacy po kilka osób nawet na kupie...Nikt mi nie wmówi,że zyje jak lord za 1300 miesięcznie w Belgii z żoną i dzieckiem na utrzymaniu. Przezyc sie da ale ja sie pytam co to za życie? Znam rodzine która tak żyje sa tu już 15 lat a nic poza starówką w Antwerpii nic nie widzieli. Dzieci od urodzenia nie wiedzą co to morze, góry, kino i różne inne rozrywki! Nawt bilet do zoo kosztuje 25 euro za osobe a to już luksus na który pozwalają sobie nieliczni lordowie w kolorowym Belgijskim życiu za 1300... ŻAL.PL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieważnekto
potwierdzam tym, którzy twierdzą, że w Belgii wcale nie jest tak słodko. jestem od prawie 6 lat i mówię sobie dośc! na wakacje wracam do Polski na stałe i nawet nie obejrzę się w tę stronę. Nie chcę już zyc w tym miejscu, wracam do rodziny, przyjaciół. chce byc wsrod swoich a nie wiecznie byc traktowanym jak ten "obcy". nie udawajmy strasznych bogaczy zajezdzajac do Polski. to prawda, że niektorzy zyja na samych ziemniakach a do Polski jada ze zrobionymi paznokciami(oczywiscie nie wszyscy nie obrazając tych ktorzy tych ziemniakow nie jedzą:-) wiem, bo jestem kosmetyczka i tym się w Belgii zajmuję i to czego się nasłuchałam od klientek to tylko ja wiem. albo zbierają jakies meble stare po ulicach (osobiscie znam takie osoby) i podają do Polski "jako drogie zabytkowe antyki :-)" co niektórzy polacy bardzo sie poniżają przed patronami az nie moge czasami tego sluchac.dla osob mieszkajacych w Polsce wydaje się ze 1500 euro to duzo. ciekawe jak z tego trzeba zaplacic za mieszkanie (ja place z rachunkiem za gaz prawie 800 euro i to nie zaden luksusowy apartament zwykle mieszkanie w centrum Brukseli) więc zostaje 700 euro na zycie, paliwo, opłaty za samochód, telefon, internet i dodam, że nie mam dzieci bo byłoby cięzko. na zakupy spozywcze ok 180 euro tygodniowo i to skromne (!) nie ma szaleństwa wiec wystarczy policzyc. zycie wcale nie jest tanie. ale nie zamierzam nikogo przekonywac bo kazdy ma prawo miec wlasne zdanie na ten temat i szanuję to ale ja sama uciekam z Belgii. są w zyciu ważniejsze rzeczy ale trzeba je stracic zeby się o tym przekonac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudia0330
Witam. Jestem w Antwerpii od prawie 3 tygodni i mam już wszystkie dokumenty potrzebne do legalnej pracy. Chcę pracować przy sprzątaniu, ale potrzebne mi są podobno na początku wypracowane godziny żeby przyjęto mnie na kontrakt. Nie wiem jak mogę je znaleźć. Czy wie ktoś z was jak to zrobić? Naprawdę zależy mi na tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaudia0330
Witam. Jestem w Antwerpii od prawie 3 tygodni i mam już wszystkie dokumenty potrzebne do legalnej pracy. Chcę pracować przy sprzątaniu, ale potrzebne mi są podobno na początku wypracowane godziny żeby przyjęto mnie na kontrakt. Nie wiem jak mogę je znaleźć. Czy wie ktoś z was jak to zrobić? Naprawdę zależy mi na tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcem zostac z dziecmi w antwerpi . dzieci wiek 12 lat i 8 lat . najgorzej boje sie ze nie poradza sobie w szkole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzwonie do atalsu zeby zalatwic szkole i nic. sezon wakacyjny i nie zdaze tego zalatwic do wrzesnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nastepny kraj chcecie zrujnowac tak jak z UK to zrobiliscie?... niewolniki za miske ryzu...siedzcie w tej swojej ukochanej ojczycnie, ktora was kopie a I tak ja kochacie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie jak wam tak zle w tej belgii to jedzcie do polski tam zarobicie 10 razy tyle, i co ci z tych przyjaciol jak na nic cie nie bedzie stac. jestescie zalosni kolezanka ktora mieszka w belgii daje wam przydatne rady a wy po niej jedziecie. nie pasuje wam ze przelicza na gramy to wasz problem , zostan w pl to nawet na tyle cie nie bedzie stac. Zreszta gdyby wam bylo w tej polsce tak kolorowo to czemu tam pojechaliscie. wasze posty sa smieszne. wracajcie bedziecie mieli zajebiste mieszkanie bedziecie mieli owoce warzywa dla swoich dzieci po co tam siedzicie aby tylko narzekac?? Boze co za patologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HELlllll
Mieszkamy w Belgii rok czasu.Pracuje tylko mąż,mamy trójkę dzieci.Mąż zarabia 2000e do tego dostajemy 500e rodzinnego oraz raz w roku wakacyjne ,premia męża w pracy oraz zwrot podatku.Na zakupy żywieniowe wydajemy 170e nie wiem czy to dużo czy mało.Około 300e miesięcznie wydajemy na ubrania jakieś kosmetyki.Za dom płacimy 400e,za wodę 150e za trzy miesiące,za prąd i gaz 80e miesięcznie,za śmieci też trzeba płacić,do tego jest ubezpieczenie na dom raz w roku,ubezpieczenie zdrowotne,internet płaci nam firma męża,bo jest potrzebny mężowi w pracy,raz w roku trzeba zapłacić ubezpieczenie auta oraz podatek drogowy,jak dzieci chodzą do szkoły trzeba też płacić faktury.Wydatków jest dużo ale wystarcza na wszystko.Często gdzieś wyjeżdżamy,zwiedzamy.Belgowie są mili,bardzo nam pomagają także ja polecam przyjazd do tego kraju.Mieszkamy w małej miejscowość więc nie ma tutaj Marokańców itp.,większość to Belgowie ale teraz sporo jest też Rumunów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×