Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość boli jak cholera

Czuje sie jakbym umierala...nie wyrabiam juz

Polecane posty

Gość znam to ale..
wiem jak to jest byc zdradzona po kilku latach.Wiesz mówisz ze nie masz przyjaciol bo byl tylko on.I to jest straszny blad ,ze bedac z nim zapomnialas ze sa inni ludzie.Zabral Ci 7 lat ale w nastepnym zwiazku nie popelniaj tego bledu i zostaw cos dla siebie.Miej kolezanki ,wychodz gdzies sama itd.Sama z perspektywy wiem ze nie ma tego zlego....Teraz jestem szczesliwa mezatka i po tamtym pozoztalo jedynie wspomnienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjnatrzydziestka
POpełniamy błędy...ja tez w pewnym momencie zapomniałam o sobie,nie mozna tak.Owszem w zwiazku trzeba dawac i brac aby proporcje były zachowane....Ty takze byłas i jestes bardzo wazna!! Twoje odczucia sa tak samo wazne jak jego /mam na uwadze czas przeszły/ żle sie stało ze zbagatelizowałas te rzeczy.A co to za teskty o Twojej rzekomej słabosci??a co to on jest cyborgiem???? ja osobiscie nie znam ludzi odpornych na kazda sytuacje jaką moze przyniesc zycie...człowiek jest istota słaba,niestety nie jestesmy nadprzyrodzonymi istotami z nadludzka siłą-a szkoda bo wówczas moglibysmy zniesc to cieprienie jako cos normlanego a nie rozdzierac swoje serce na małe kawałeczki....a potem zbierac je latami..choc rysy juz na zawsze pozostaną..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boli jak cholera
pierwszy raz trafil bo zaslab za kierownica...pogotowie zabralo go z podejrzeniem zawalu-zrobili wszelkie badania wlacznie z (nie pamietam nazwy)wprowadzaniem kamery do tetnic.Wykluczyli serce.Tydzien po wypisie znowu atak,drgawki i lezal bezwladny na ziemi..znowu go na kariologie wywiezli,potem wyslali na szpital kliniczny-przebadali calego...nerwica.Prowadzi wlasna dzialalnosc chyba stad stresy...i w dziecinstwie mial nerwice,astme.. Od stycznia leczy sie u psychiatry,bierze leki. Wiem,nie potrzebnie szukam przyczyn jego postepowania w sobie...poprostu chce zrozumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdssfds
to koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjnatrzydziestka
Kochana...szkoda sie zadreczac,czasami szukamy przyczyny a ona jest tak enigamtyczna ze trudno ja dokładnie okreslic... Czytałam o tego typu nerwicy,rzeczywiscie zdazaja sie osłabienia itp. Wiesz co mi przyszło teraz na mysl??? moze to pornione jest...ale jezeli zazywa te leki przepisane przez psychiatre,to moze one maja takie skutki,moze one wywołuja w nim takie zachowania... Głowa do góry,zobaczysz teraz ciezko w to uwierzyc ale czas leczy rany-wyswiechtane przysłowie,ale prawdziwe.. spróbuj usnąc....... dobranoc i trzymaj sie,moze zaglądne jeszcze na Twoj topik jutro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Takie życie jest
heh... mnie to spotkało niecałe dwa miesiące temu. Dobry psychiatra to nie jest zły pomysł. Siedem lat to nie jest chwila, trzeba swoje wypłakać ale z czasem będzie coraz lepiej. Aby okres rozpaczy skrócić maksymalnie musisz się odciąć od tego wszystkiego. Wywal wszystko co może Ci go przypominać, prezenty, listy. Usuń go z gg, nk itp. lepiej nie widzieć jego opisów, komentarzy, zdjęć. Zacznij składać swoje życie od początku, z wiarą, że będziesz jeszcze z kimś lepszym od niego. Pomyśl, gdybyś nie rozstała się z poprzednią wielka miłością to nigdy byś nie spotkała ostatniej. Teraz spotkasz kogoś kto da ci jeszcze więcej miłości, kogoś kto na ciebie zasługuje. Musisz wyjść z domu, idź do solarium, kosmetyczki, po jakieś fajne ciuchy, zadbaj o siebie. Jeśli cię zobaczy to niech wie co stracił. Modlitwa też pomaga. ps. z tymi psychiatrami to lepiej niech ktoś ci poleci dobrego, taka jedna doradziła mojej znajomej aby zostawiła męża, zabrała dziecko i poleciała do bogatego kochanka. http://www.youtube.com/watch?v=2ZNLAubnqFY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mea87
masz na imie dominika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toTylkoJa/
nie,nie mam na imię dominka-jesli to pytanie było do mnie... Takie życie jest Wywaliłam wszystko,kontaktów on zaprzestał,on mnie wykasował z n-k,gg itd.Co do soatniej wielkiej miłości..on mnie mnie wyrwał z poprzedniego zwiazku-wyrwał,poprzedni był dość agresywny,pewnie gdybym z tamtym została miałabym jeszcze gorzej.. Moze stad moje przekonanie ze nie znajde nikogo wartego uwagi..skor do tej pory miałam pecha. Modlitwa:zeby działała trzeba wierzyć w jej moc..ja niestety nie wierze-choc jestem wierzaca.. Psychiatra:mam kontakt do naprawde dobrej pani psychiatry-psychoterapetki-napewno skorzystam ale najpierw musze sie choc troszke otrzasnac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boli jak cholera
boli jak cholera powyzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość identyczna ina
Przeżywałam coś identycznego. Też dostałam ignora na gg. Rozpacz do kwadratu. Tylko, że my do siebie wrócilismy, a on popełnił błąd, bo dał mi nauczkę za złe zachowanie (bylo mu ze mną źle ogolnie), ale wpakował się w ryzykowną znajomość. Tamta laska chciala go wrobić w ciążę. Rzygała, wyłam dzien i noc, nie moglam pracować spać nic. Nasz przyszlosc wisiała na włosku. Ty masz jeszcze szansę, bo zdrada to tylko epizod, pilnuj go żeby nie posunał sie dalej. Walcz, nie poddawaj się. Będzie dobrze, o tej hostorii zapomnisz, Ja walczyłam jak lwica. Dziś jesteśmy małżenstwem. Ale przy okazji- walcz też o siebie, bo w razie najgorszego , gdyby nie chcial wrocić, ty też musisz żyć. Ja błyskawicznie zaczęłam sie umawiać. Z kilku fajnych znajomości jedna była dość istotna..Wiesz poczułam wtedy, że nie ma "ostatecznego" faceta. Z tamtym meżczyzną utrzymwałam kontakt jeszcze wiele miesięcy. Naprawdę miedzy nami zaiskrzyło. ale nei posunełam się za dalko, choć zaczęłam lekko odpływać...No ale wrócilam do starej miłośći. Nie załuję, ale wiem też że najlepszym lekarstwem jest inny facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×