Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Mama 14 ltniej

Bicie pasem, klapsy, itd... Na ile mozna sobie pozwolic?

Polecane posty

acha, łatwo się mówi, ale ja zamierzam być konsekwentna ;) Obserwuję różnych rodziców, nawet w mojej rodzinie szwagierki itd. które są kompletnie nie konsekwentne tzn. np. mówią 8 razy do dziecka np. "chodź, bo jedziemy" albo 10 razy "jak jeszcze raz tak zrobisz" albo "to nie dostaniesz nic slodkiego" a i tak dają....a później wkurzone i zdziwione że dziecko im sie centralnie w twarz smieje i lataja za nim jak głupie a ten se najlepszą zabawe z tego robi i ma w dupie co matka mówi .Możliwe, że będzie trudno, ale ja muszę wytrwac w tym postanowieniu i postaram sie być konsekwentna, że kiedy bede mowic do dziecka 'chodź, jedziemy, ubieraj buty" tzn. że jedziemy, a nie że będę jeszcze stać w progu i gadac pół godziny albo i w ogole ja dupska nie poderwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość więc tak...
Ja mam 15 lat i w zeszłym roku pierwszy raz w życiu dostałam od mamy od mamy po dupie. Jednak wiem, że wtedy sobie bardzo na to zasłużyłam... A to dlatego, że mama usłyszała jak mówiłam " no coś ty w życiu nie powiem o tych pałach" No to matka wlała mi porządnego klapsa. Ja wpadłam w szał i zaczęłam ją wyzywać i jak powiedziałam do niej " pier*dolnięta szma* to mnie wyszarpała i dostałam wtedy nie jeden klaps jak wcześniej, ale o wiele mocniej. Powiem Wam, że poskutkowało i później już nie używałam takich słow. I nie mam do niej żalu, zachowałam się okropnie tak do niej mówiąc. Jestem zdania, że raz w życiu można dziecku wlać jeśli sobie na to porządnie zasłuży. Tyłek trochę poszczypie, ale czasem jest to dobra metoda. Nigdy wcześniej ani później nie dostałam od rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sprzaczka
Obojetne czy Ustawa czy nie, ale rodzice zawsze beda odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci dlatego trzeba ich dobrze wychowac i nie zalowac paska. Na pewno nie bic kablem - to juz nie do przyjecia, dobry skorzany pasek wystarczy i nie trzeba go zalowac, trzeba byc konsekwentna. Ja gdy nie posluchalam rodzicow to musialam polozyc sie na kanapie, rece na plecy za ktore bylam trzymana i kilka czy kilkanascie silnych paskow zawsze odnosilo dobry skutek. Zapamietalam to i staralam sie byc w porzadku na przyszlosc tak ze jak bylam starsza to coraz rzadziej dostawalam. Nie mialam zalu do moich rodzicow bo czulam sie winna. Tak samo wychowuje swoje dzieci i tak powinno byc w kazdej normalnej rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pod koniec lat osiemdziesiątych miałam takiego kumpla, który miał z kolei ojca milicjanta, takiego skurwysyna, który uważał, że jest w stanie stworzyć sobie szacunek za pomocą paska w domu. Do czasu. Syn osiągnął wiek lat 16 i któregoś pięknego dnia tak wpierdolił staremu, że przyjechało po niego pogotowie. Od tamtej pory tatuś spokorniał. Czego serdecznie życzę wszystkim rodzicom, którzy leją swoje dzieci pasem kablem i cholera wie, czym jeszcze. Jesteście gównem. Oby ktoś wam obił mordy tak, żeby odechciało się wam przemocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzaczka
Czytajac to mi sie wydaje ze ten twoj kumpel wcale nie byl bity przez swojego ojca. Bo gdyby porzadnie dostal wtedy gdy mu sie nalezalo to by zapamietal ze tak na ojca czy matke nie podnosi sie reki bo oni odpowiedzialni sa za jego wychowanie. I teraz taki 16-letni bachor co robi aby zyc? Ciagle na utrzymaniu ojca czy poszedl krasc lub zabijac? Do uzyskania pelnoletnosci powinien czuc pasek na tylku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Śmieszna jesteś sprzączka :) Uwielbiam argument "nie bije się rodziców", gdy sami leją :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Był, był. Całą podstawówkę pamiętam jak chodził pobity. Tylko takie prymitywy mogą tłuc dzieci. Najpierw ojciec go lał, bo dzieciak był mniejszy i słabszy, potem chłopak dorósł i nagle się okazało, że przestał być mały i słaby i bicie się zakończyło. tego co pamiętam, to łapy staremu chujowi połamał i mordę obił dość konkretnie, przyjechało pogotowie. Wystarczyło raz. Stary przestał się ciskać, bo bał się syna, a że chłopak nie miał problemów z agresją (cudem chyba, ale to był i wciąż jest zdeklarowany pacyfista), to więcej nie musiał go naparzać. I takim rodzicom, którzy na miano rodziców nawet nie zasługują, bo są zwykłym ścierwem serdecznie życzę, żeby ktoś im kiedyś porządnie obił mordy. Zasługujecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mogli go wywalić z domu, jako rodzic masz obowiązek opiekowania się dzieckiem. Egzekwowany przez prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli dochodzi do sytuacji, w której "musisz" uderzyć swoje dziecko, bo słowami już nic nie możesz zdziałać, to znaczy, że już dawno poniosłaś porażkę wychowawczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzaczka
Wlasnie soojka, tutaj masz racje dlatego trzeba uzywac paska zaraz gdy zachodzi taka potrzeba aby nie dopuscic do.....porazki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żaba zieloniutka
Taka metoda wychowawcza jest zła nie dlatego, że od tego boli tyłek (są tacy, co lubią piekące pośladki), ale dlatego, że jest dla dziecka upokarzająca. Istnieje duża szansa, że wasze dziecko nie będzie miało z wami dobrych relacji w przyszłości. Nie dlatego, że będzie chciało oddać za to, że wtedy bolało, ale dlatego, że nie nawiążecie już przyjacielskich stosunków, gdy przychodzi na to pora (zazwyczaj gdy dzieci są już względnie dorosłe). Na zdobycie zaufania u dziecka na wcześniejszym etapie, też nie ma na co liczyć, bo sami ustawiacie się w opozycji. Chcecie ryzykować? Chyba, że traktujecie rolę rodzica, jako tymczasową - byle do 18tki, a potem dzieciak z głowy... Z drugiej strony rozumiem bezsilność rodziców i wiem, że rady typu: "zabierz komórkę, komputer, albo daj mu szlaban" są zazwyczaj nieprzydatne. Synowie kolegi z pracy jak maja szlaban na telewizje, wyrywają matce pilota, albo się mszczą tłukąc np. wazon, czy szybę w drzwiach. Cała rodzina próbuje znaleźć sposób na tych małych terrorystów, oczywiście bezstresowy i jakoś im się dotychczas nie udało. Mój młodszy brat, gdy matka zabrała mu laptopa groził, że popełni samobójstwo, a jak zabraniała mu wyjść z domu to śmiał się jej w twarz i... wychodził, bo uważał, że rodzic nie ma prawa ingerować w jego wolność, która jest podstawowym prawem każdego człowieka (choć nie był wtedy pełnoletni). Siłą nie była go w stanie zatrzymać, a zaznaczam, że wpajała mu cierpliwie inne wartości niż absolutna wolność jednostki ponad wszystko. Niestety bezstresowo wychowani koledzy przekonali go, że nie ma co się przejmować zdaniem rodziców. Mama ma słabą psychikę, zawsze łatwo wpadała w histerię, a brat szybko zauważył, że ma nad nią psychiczną przewagę i robił co chciał (nadal robi, a ona za szybko wybacza). Nie potępiam osób, które przyznają się, że sprawiły dziecku lanie np. za papierosy, albo pijaństwo, choć i tu skuteczność jest wątpliwa. Wiem, że argument, że to szkodliwe nie trafi do nich (już to wiedzą i się tym nie przejmują), tak samo jak prawdopodobnie nie pomoże żadna kara, żeby tak więcej nie postępowały, jeśli same tego chcą. Może w niektórych przypadkach incydentalne lanie paskiem będzie skuteczne, ale co zrobić jeśli sytuacja jednak się powtórzy? Gdy znowu znajdziemy paczkę fajek, czy wyczujemy alkohol? Lać częściej, więcej, mocniej? Dlatego sama nie uderzyłabym dziecka. Tak sobie postanowiłam i mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w tym postanowieniu. Mnie nikt nigdy nie przylał paskiem, choć po latach myślę, że ze dwa, trzy razy w życiu mi się należało (to dziwnie zabrzmi, ale sama sprawiłabym sobie w takich okolicznościach lanie, bo mojej pupy mi nie szkoda, ale swojej córce już nie). Co ciekawe, kiedyś nawet zazdrościłam koleżankom takiego doświadczenia. Ale za każdym razem gdy nad tym chwilę pomyślę i tak nie wyobrażam sobie moich rodziców w takiej sytuacji. To by było dla mnie strasznie upokarzające, gdyby na taki pomysł wpadła histeryzująca matka, a do spokojnego usposobienia ojca zupełnie by to nie pasowało (największą karą dla mnie było jego rozczarowanie). Jeśli ktoś jest entuzjastą takich metod - polecam zabawę w spanking zastrzeżona dla dorosłych (i za zgodą obojga partnerów), zamiast brutalnego ingerowania w psychikę dziecka. Jeśli argument podwyższonego ryzyka wypaczenia charakteru i psucia relacji rodzinnych do was nie trafia, to obiecajcie sobie przynajmniej, że nie będziecie działać pod wpływem złych emocji (wściekłości na dziecko), to może uda wam się częściej uniknąć takiego sposobu rozwiązywania problemów. Każda kara (szlaban czy klaps) powinna być wymierzana stanowczo i konsekwentnie, ale "na spokojnie", a nie jako metoda odreagowania własnej frustracji na dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teneryffffaaa
przysiegam że dziesiatki razy miałam ochotę dać klapsa córce , takiego lekkiego , ale zakończyło sie tylko " bo dam ci klapa ... " Nie wiem nie mogę po prostu ... A juz w głowie nie mieści mi ie przeklinanie na dziecko , poniżające zwracanie sie lub bicie róznymi przyrządami ... Sama dostałam lanie pasem jako chyba 10 latka , tylko raz , ale na wyjeździe wakacyjnym z rodzicami poszłam z nowo poznaną koleżanką nad morze i znalazała nas dopiero policja w srodku nocy bo sie zagadałyśmy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się nie wypowiem na ten temat.chociaż uważam,że najlepiej przemocy unikać,za to bardzo dużo rozmawiać i tłumaczyć, tylko... co zrobić w przypadku,kiedy rodzice proszą,tłumaczą,rozmawiają a dziecko nic? zero reakcji? jak wtedy sobie poradzić z takim małym uparciuchem? co do mnie..jak byłam dzieckiem,zdarzało się że dostałam klapsa,raz w wieku nastu lat zebrałam porządne lanie-ale słusznie!!! i na złe mi to nie wyszło.i nie mam do babci o to żadnych pretensji czy żalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tego nie pamiętam,ale dostałam dwa razy za dość poważne rzeczy-1 raz wysadziłabym osiedle w powietrze,mimo że powtarzali mi do znudzenia,że nie wolno bawić się kuchenką,bo ziaziu,bo tam jest gorąca woda(czy tam zupa),bo będzie mnie bolało,a ja swoje,i na przekór do kuchenki,to dobrze że babcia się w porę zorientowała,że gaz wai na mieszkanie jak szalony.wtedy dostałam po dupie i zabawa w kuchni się skończyła,do kuchenki się nie zbliżyłam od tamtej pory.drugi raz uciekłam spod bloku-mimo że powtarzali mi,żebym bawiła się na widoku,bo duże osiedle, bo obcy ludzie,bo ruch na ulicy,bo pan mnie wsadzi do wora i ukradnie :D:D to i tak zabunkrowałam się gdzieś pod klatką schodową,szukali mnie mieszkańcy osiedla,nawet policja przyjechała :D do babci przyjechało pogotowie,bo dostała jakiegoś ataku...też dostałam w dupę,to potem ją wołałam co jakiś czas żeby ponformować,że jestem pod oknami.nie wiem może miałam wtedy z 4 lata,może ciut więcej ale jednak po szczypiących klapsach w dupsko zapamiętałam sobie że tak nie wolno i więcej się takie rzeczy nie zdarzyły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocur272
ja uważam ze trzeba mieć dyscypline nad dziecmi. Niewiem czy rozmowa pomaga, ale surowa kara powinna pomóż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocur272
Najlepiej do rozsądku dzieci przemówi skożany wojskowy pas na goły tyłek, pare pasów podziała. Pare pręgów pozostanie, ale powinni pamietac za co otrzymali. dziecko powinno otrzymywac nagrody i kary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alex9945
ja uwazam ze bicie pasem nie za częste jest konieczne... czasem musi pobolec a wtedy dziecko jest zdyscyplinowane! ja od ojca czy matki dostalam nie raz ! i teraz nawet sladu nie ma ! naprawde daj temu dziecku nauczke i uderz pasem po tylku i zjedz na lytki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawid z bólem 12 lat
ja mama bardzo surowego ojca i mo9je kary to: bicie 200 razy pasem po wygiętej dupie, przypalanie praez minutę szyję papierosem, przebywanie przez 4 dni w małej komoże bez jedzenia i z jedną butelką wody, bo my mieszkamy na wiosce i mamy konie to dostałem raz 100 razy biczeem po plecach, 60 razy kablem od prodziż po pleczach albo dupie i nogach, wbijanie igły przez skór ę od mego siusiaka, ciąganie za włosy, 50 razy z całej siły ręką lub kapciem po buzi, jedzenie przez 1 godzinę kupę konia i picie sików mojego taty, spanie pod dupą konia, wyrwanie do półowy moje ucho, i jak jest deszcz spanie na nim, w zimę być rozenranym do naga i leżeniem przez pół godziny na śniegu, przecięcie mego palca nitką, wsadzenie coś do mojej dupy i po xałym dniu je wyjąć, zimą spanie pray otwartych na o9ściesz oknach, chodić przez pietnaście minut po mieście bez spodni i majtek, być podrapanym, i latem w upaly w wakacje muszę chodzić całymi dniami i noxami w grubych rajstopach bez spodni, pyć wysmarowanym pokszywami, chodzić na boso po szkle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bigboss
o stary bedziesz wielki kiedys ja tez mam bachora niestety rozmowa z nim to jak grochem o sciane (ma 10 lat) nic nie dociera do tej pustej makowy wiec czesto daje sie poniesc emocjom i leje go jak psa czym popadnie czasem az krew tryska, dopiero jak dostanie ostry wpierdol to chodzi jak baranek posluszny i odrazu wie jak ma sie zachowac i od kogo ma sie uczyc zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milka21
jak bylem jeszcze dzieckiem to dostawałem nie raz od taty w 4 litery ale tylko w tedy gdy bylem niegrzeczny np.kiedy coś stłukłem dostawałem z szerokiego skórzanego paska i potem bylem grzeczny albo z mokrej kluski w goły tyłek raz gdy pobilem kolege w przedszkolu dostałem takie lanie ze masakra wedlug mnie jeden klaps nie jest zly bo jak maja sie dzieci uspokoic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alex9945
daj temu bachorowi popalic!! wdług mnie jesli pas nie podaiala skakanka do reki i juz! poboli i poszczypie a wyjdzie na dobre. ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ariosto
E tam mówicie że to takie upokarzające, no nie wiem. Ja teraz jestem po czterdziestce i jak byłem chłopaczkiem to takie metody były na porządku dziennym. Nieraz się oberwało i naprawdę bywało różnie. Czasem jako dzieciak wolałem dostać bęcki niż szlaban, bo bęcki to raz dwa i po krzyku, a jak kumple coś fajnego kombinowali a ja nie mogłem iść bo rodzice zabronili to w sumie dla mnie był to większy obciach przed kumplami. Teraz to wszyscy gadają: łoooooojezu, smarkacz w skórę dostał, jakie upokorzenie, trzeba było inaczej ukarać, na przykład szlaban dać. I każdy myśli że szlaban to mniejszy obciach. A dla niejednego smarkacza szlaban będzie czasem gorszym obciachem. Takie generalizowanie to zwykłe pitu pitu, w praktyce bardzo różnie bywa, tak to przynajmniej pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzaczka
Mysle ze nie trzeba przesadzac, trzeba dac dziecku szanse bo zadna normalna mama nie bije swojego dziecka jezeli dziecko jej slucha. Trzeba miec przygotowany pasek i dziecku kazac sie polozyc a potem z nim rozmawiac. Wiem ze gdy jest pasek to dziecko odpowie szczerze na wszystkie pytania a potem przyjmie takze lanie bo wie ze na nie zasluzylo. I potem juz nie popelni tego samego bledu bo pasek jednak robi dobra robote.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem przeeciw....
sprzataczka ale ciebie rodzice wytresowali, ty tez tresujesz pasem swoje dzieci????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszne
sprzaczka a ciebie kto leje pasem jak popełniasz błąd żebyś go już nie popełniła więcej? no bo wiadomo że jesteś tylko człowiekiem i popełniasz błędy więc pewnie wiesz wtedy że zasługujesz na karę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a wy głaszczcie po główkach swoje dzieciątka jak wam na głowę wchodzą, a potem same będą waz gryźć, szarpać napier*dalać z pieści jak im zupka nie będzie smakować.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsnhsdnd
za pierdoy bicie pasem czy kablem to juz jest duze przegiecie, bez pszesady mozna w ostatecznosci klepnac w tylek dziecko ale to gdy naraze swoje zycie , lecz pasem czy kablem z apierdoly malo wazne Xmetaxa jak ty i to popierasz to jest juz chore

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprzaczka
Kazdy rodzic powinien byc odpowiedzialny za wychowanie swojego dziecka i jezeli dziecko nie slucha to musi zastosowac jakas kare. Zaczyna sie od lagodnego tlumaczenia, rozmowy i niektore dzieci to przyjmuja i przyrzekaja poprawe. Ale jezeli kolejne argumenty nie pomagaja to wtedy bardzo szybko dziala pasek i to skutecznie. Ustawa zabrania bic dzieci ale nie zabrania je karac jezeli zasluza. I jako ostatni argument stosowany powinien byc pasek bo umiejetnie stosowany to odnosi bardzo dobry skutek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie zgodze sie!!
Sprzaczka !!??za rozsypanie cukru lub rozlanie herbaty tez ma isc pasek w ruch bo przeciez ZASŁUZYŁO i nie wlejesz bez powodu A co robic z takimi ludźmi ktorzy wlasnie NIEUMIEJĘTNIE stosują ten pasek, naduzywają go, uzywają go za błachostki typu rozlanie soku, lub zapomnienie czegos kupienia w sklepie, albo podczas wywrotki na rowerze podarte spodnie no ale jak zasłuży to dostanie, i są przekonani że to nic złego Ja wlasnie sprzączka z takich powodów dostawalam , dla mnie to było okropne bo to były pierdołyy a dla moich rodzicow alibi ze zasluzylam to dostalam, no bo przeciez wiem za co. I kto ma wtedy racje? dziecko wiedzące ze to nie jest powod do lania czy rodzic ktory mowi że zasłuzyło bo dało powod i bedzie pasem za to dostawać. Powód moze byc błąchy no ale jak już jest powód to mówisz ze wten czas zasluzyło na lanie ?? Jesli ty za takie drobiazgi karalas swojedzieci pasem bo bądź co nie bądź zasluzyly to naprawde kobieto zastanow sie jak ty myslisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×