Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZakochanyMarzyciel

Zakochalem sie po uszy ale i tak wiec ze nic z tego nie bedzie

Polecane posty

Gość ZakochanyMarzyciel

Ona twierdzi, ze tez kocha. Tylko co z tego skoro tak duzo nas dzieli. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nigdy nie miałem
dziewczyny a mam już 30 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co Was dzieli
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co takiego Was dzieli?? Milosc potrawi przetrwac wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZakochanyMarzyciel
Przede wszystkim kilometry. Nie mam pewnosci czy ona sie mna nie bawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie z moim bylym dzielilo 1000 km i gdyby nie inne problemu to nie stanowilo by przeszkody. Sa samochody, pociągi, autobusy i samoloty. Żaden problem wiec najpierw sprawdz czy to szczere uczucie z jej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość problemy to sa nie mowcie
ze nie... Kasa na podroz potrzebna. A do tego teraz zamierzaja mi zlikwidowac pociag na tej trasie :( A to 600km :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie, na kilometry są sposoby, mój chłopak mieszkał 900 km ode mnie, nie ukrywam, że było nam ciężko, ale poradziliśmy sobie i dzisiaj jesteśmy małżeństwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZakochanyMarzyciel
To powiedz w jaki sposob mam to sprawdzic. Wiem, ze budowanie zwiazku na odleglosc nie ma najmniejszego sensu. Nie wiem czy nie trace na nia czasu. Jak jeszcze miesiac temu powiedzialby mi ktos, ze zakocham sie w dziewczynie ktora znam tylko z kabla to pewnie pierdolnąłbym smiechem. A tu taka niespodzianka :( Juz sam nie wiem co mam myslec. Przerasta mnie ta sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZakochanyMarzyciel
A moze zbyt powaznie do tego podchodze? Ale jak mam nie podchodzic do tego powaznie skoro mysle o przyszlosci. Kurde, bije sie z wlasnymi myslami bo nie wiem co jej odpowiedziec. Jak jej napisac, ze potrzebuje czegos wiecej niz czulych slow przez telefon. Jestem zdrowym facetem ktory potrzebuje czulosci i bliskosci innego czlowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZakochanyMarzyciel
werciaczek Jestem nieznacznie od niej mlodszy. Ona twierdzi, ze moj wiek nie robi dla niej problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZakochanyMarzyciel
Ona wychodzi z zalozenia ze milosc pokona wszelkie przeszkody :) Ale ja niestety takim optymistom nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dajcie sobie trochę czasu. Zobaczysz, jak to się dalej rozwinie. Może powinniście się spotkać i zobaczyć, jak będziecie się ze sobą czuli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZakochanyMarzyciel
Nikt nie pomoze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZakochanyMarzyciel
Zwykla literowka :) Pisane na szybko wiec mam prawo sie pomylic. Polonista nie jestem. Nie musisz mnie poprawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostaw ja dobrze ci radze
bo wiem po sobie ze nic z tego nie bedzie :) Zwiazki na odleglosc nie istnieja :) A jesli istnieja to szybko sie rozpadaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zakochany- nie uważasz, ze te dzięlace kilometry i fizyczna bliskość, której potrzebujesz nieco się wykluczają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×