Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość rgttytytgthty

Czy na plaży nudystów trzeba sie rozebrać, czy można w bikini np?

Polecane posty

9 minut temu, ddt60 napisał:

dlatego naturyści w górach dostarczają paniom lepszych widoków

 

Tu chodzi raczej o zwykłych ludzi. Zdjęcia modeli to zupełnie inna para kaloszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ddt60 napisał:

no jasne. Wtedy plażujemy sami i przyglądamy się własnemu partnerowi i nie nastawiamy na ekscytujące, erotyczne widoki

 

Ze skrajności w skrajność. To jest już zapuszczenie siebie. Ja też mam brzuch, ale taki, który przy zastosowaniu diety i ruchu po dwóch, trzech miesiącach w zasadzie powinien zniknąć. Ale takich par  jak ta na zdjęciu jest bardzo dużo i jak widać nikomu to nie przeszkadza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, acordeon napisał:

Ze skrajności w skrajność. To jest już zapuszczenie siebie. Ja też mam brzuch, ale taki, który przy zastosowaniu diety i ruchu po dwóch, trzech miesiącach w zasadzie powinien zniknąć. Ale takich par  jak ta na zdjęciu jest bardzo dużo i jak widać nikomu to nie przeszkadza

dla mnie ci są akurat ...

https://i.pinimg.com/originals/d6/09/6b/d6096b3ded7857a646778cdc104ebbf3.jpg

ładną ma figurę i piersi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ddt60 napisał:

dla mnie ci są akurat ...

 

ładną ma figurę i piersi

Młodość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.08.2020 o 15:08, ddt60 napisał:

za moich czasów nikt tego nie pilnował i z reguły też nie było regulaminów. Poza tym w obecnych czasach jak dla mnie jest sprawą wątpliwą i dyskusyjną czy na plażach naturystycznych powinny pojawiać się nagie dzieci a jeśli już to czy powinno się robić im zdjęcia jak to robią np. Czesi. Moim zdaniem nie ...

 

Kiedyś nie myślałam o tym. Teraz zgadzam się całkowicie w przypadku zdjęć. Uważasz że dzieci nie powinny się całkiem rozbierać na plaży? A czy powinny w ogóle tam być? Swego czasu jeździłam z mężem w takie miejsca. Również z synem. Ostatni raz jak miał skończone cztery latka. Nie stanowiło dla niego wtedy problemu rozebrać się. Ostatnio znajomi namawiają nas na taki wyjazd w przyszłym roku. Oni jeżdżą co roku. Wcześniej to właśnie z nimi robiliśmy te wypady. Mąż jest na tak. Ja natomiast nie wiem czy to dobry pomysł brać syna z sobą na taką plażę. Ma teraz 11 lat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Czereśnia napisał:

Kiedyś nie myślałam o tym. Teraz zgadzam się całkowicie w przypadku zdjęć. Uważasz że dzieci nie powinny się całkiem rozbierać na plaży? A czy powinny w ogóle tam być? Swego czasu jeździłam z mężem w takie miejsca. Również z synem. Ostatni raz jak miał skończone cztery latka. Nie stanowiło dla niego wtedy problemu rozebrać się. Ostatnio znajomi namawiają nas na taki wyjazd w przyszłym roku. Oni jeżdżą co roku. Wcześniej to właśnie z nimi robiliśmy te wypady. Mąż jest na tak. Ja natomiast nie wiem czy to dobry pomysł brać syna z sobą na taką plażę. Ma teraz 11 lat. 

wyżej tyłka nie podskoczysz. skandynawowie, czesi, niemcy, ukraińcy, białorusini, rosjanie - właściwie wszyscy wokół łącznie z na dzień dzisiejszy amerykanani nie robią afery z nagości. przywykli do saun, kąpieli w bani, morsowania, łaźń itp. jak wejdziesz komuś do łazienki w niemczech niechcący to powiesz guten tag i już. nikt się nie przejmie. w czechach są łazienki i szatnie koedukacyjne, w niemczech są takie spa. dlatego nie przpieprzałbym się do czechów, że cykną sobie fotkę familijną. czasy są takie jak zawsze. to samo mogłabyś powiedzieć w 2000 i w 1990 roku. najwyżej miałabyś paranoję na temat porywania dzieci zamiast rozebranych. dochodzi do takich absurdów, że człowiek widzi gołe dziecko na plaży i zastanawia się, czy powinien w jego kierunku patrzeć albo czy ktoś nie patrzy w kierunku jego (tak tu miała niedawno jedna osoba, która bardziej niż plażowaniem była zajęta przezroczystym od wody strojem jakiejś dziewczynki z parawanu obok). to psuje mózg, bo o ile rozsądek jest czymś ważnym, to powoli zamieniamy się nosicieli wirtualnej rzeczywistości pełnej murzynów, gejów, arabów i transwestytów. rezygnując z kościoła i 16 lat temu nie podejrzewałem, że zostanę detektywem śledczym gwardii watykanu i codziennie będę czytał na temat molestowań. a w dawnych czasach był michael jackson, miałem wtedy chyba z 6 lat i mówiło się o napastowaniu. myślałem, że on napastował na złość ich pastą do butów, bo skojarzyło mi się to z nacieraniem śniegiem. niemniej naturystą nigdy nie będę. poszedłbym na taką plażę trochę z dala od ludzi i już. a nie będę, bo nie byłem wychowywany z nagością, nie było jakiegoś tabu, ale naturyzmu też nie. taki kraj, takie społeczeństwo i zawsze się baba oburzy na nagość drugiej baby pod prysznicem, to co dopiero, jakby im wybudować najnowocześniejszy basen w mieście, ale tylko unisex prysznice i szatnie. albo byłaby plajta, albo skandal i ból dupy. u mnie byłaby najwyżej skrywana krępacja. co nie zmienia faktu, że wiem, jak się ludzie zachowują. nikt nie powie mi, że nagość atrakcyjnej kobiety nie wzbudzi zainteresowania u mężczyzn, choćby byli w takim spa milion razy. tylko że zachowanie powinno być neutralne, na tym polega zabawa i wolność seksualna. wolność seksualna to również neutralność nagości. w wyrzygu równości, w dziejącej się na naszych oczach rewolucji seksualnej czy jakiejś otwartości albo jej braku zabrakło wyczucia tego, że ludzie są tym wszystkim zmęczeni. zabrakło wolności dla większości. ale przede wszystkim pojęcia neutralności. to tak, jakbym nie mógł powiedzieć, że podchodzę do seksualności otwarcie, ale neutralnie do odmienności. wszyscy jesteśmy emocjonalnie przeczuleni i przemęczeni tą chorobą i błazenadą z zepsutą wisienką na torcie zmanipulowanego truizmu. nekrofile wam nie przeszkadzają? w niektórych zakładach pogrzebowych są ludzie lubujący się w nekrofilii. w niektórych zakładach psychiatrycznych gwałci się pacjentki. a u niektórych kobiet i mężczyzn występuje zoofilia. wracając do tematu - 11 lat to chyba dobry moment, żeby pójść na plażę nudystów. człowiek jest naturalnie zaciekawiony ciałem. jak nie zobaczy nagich kobiet (które wyglądają różnie, a jedną z idei, którymi jesteśmy obecnie zaszczepiani jest wielkie oburzenie, że wszystko pokazuje się przefiltrowane i na wzór modelek, ale tym razem atletycznych, bo te nieatletyczne były niedietetyczne) - jak nie zobaczy na plaży to zobaczy w necie. ja w wieku jedenastu lat widziałem dwie nagie nastolatki kąpiące się w morzu i oczu mi nie wypaliło. nagość na plażach jest neutralna. jak ktoś się krępuje to będzie się krępować, ale z reguły takie nagie miejsca wcale nie przyciągają wzroku aż tak. już prędzej nagie biusty na zwykłej plaży, ale czy naprawdę musi to być taką krępacją i sensacją, żebyśmy wszyscy chcieli nagle się oślinić albo robić zdjęcia, bo pojawił się biust? ja bym poszedł na taką plażę z tego samego powodu, z którego w październiku śpię bez koszulki. bo człowiek jest wiecznie opakowany w jakieś obuwie, bluzy, gacie i jakby tak przeliczyć czas nagości to oprócz dzieciństwa, gdzie i tak ma się pieluchy, byłoby to jakieś... 2% życia. 96% życia spędza się w ubraniach, ścianach. jak masz wyjechać z miasta i pójść na plaże, ale mieć tekstylny kostium to połowa frajdy. no ale jak nie jesteś tak nauczona to nie zmuszaj się. po prostu zdecyduj czy chcesz czy nie. poza tym ten, którego imienia nie wolno wymawiać przybrał na sile i nie wiadomo, jak będzie w przyszłym roku. na waszym miejscu, jak będzie taka możliwość, cieszyłbym się po prostu chwilą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Machu Picchu napisał:

wyżej tyłka nie podskoczysz. skandynawowie, czesi, niemcy, ukraińcy, białorusini, rosjanie - właściwie wszyscy wokół łącznie z na dzień dzisiejszy amerykanani nie robią afery z nagości. przywykli do saun, kąpieli w bani, morsowania, łaźń itp. jak wejdziesz komuś do łazienki w niemczech niechcący to powiesz guten tag i już. nikt się nie przejmie. w czechach są łazienki i szatnie koedukacyjne, w niemczech są takie spa. dlatego nie przpieprzałbym się do czechów, że cykną sobie fotkę familijną. czasy są takie jak zawsze. to samo mogłabyś powiedzieć w 2000 i w 1990 roku. najwyżej miałabyś paranoję na temat porywania dzieci zamiast rozebranych. dochodzi do takich absurdów, że człowiek widzi gołe dziecko na plaży i zastanawia się, czy powinien w jego kierunku patrzeć albo czy ktoś nie patrzy w kierunku jego (tak tu miała niedawno jedna osoba, która bardziej niż plażowaniem była zajęta przezroczystym od wody strojem jakiejś dziewczynki z parawanu obok). to psuje mózg, bo o ile rozsądek jest czymś ważnym, to powoli zamieniamy się nosicieli wirtualnej rzeczywistości pełnej murzynów, gejów, arabów i transwestytów. rezygnując z kościoła i 16 lat temu nie podejrzewałem, że zostanę detektywem śledczym gwardii watykanu i codziennie będę czytał na temat molestowań. a w dawnych czasach był michael jackson, miałem wtedy chyba z 6 lat i mówiło się o napastowaniu. myślałem, że on napastował na złość ich pastą do butów, bo skojarzyło mi się to z nacieraniem śniegiem. niemniej naturystą nigdy nie będę. poszedłbym na taką plażę trochę z dala od ludzi i już. a nie będę, bo nie byłem wychowywany z nagością, nie było jakiegoś tabu, ale naturyzmu też nie. taki kraj, takie społeczeństwo i zawsze się baba oburzy na nagość drugiej baby pod prysznicem, to co dopiero, jakby im wybudować najnowocześniejszy basen w mieście, ale tylko unisex prysznice i szatnie. albo byłaby plajta, albo skandal i ból dupy. u mnie byłaby najwyżej skrywana krępacja. co nie zmienia faktu, że wiem, jak się ludzie zachowują. nikt nie powie mi, że nagość atrakcyjnej kobiety nie wzbudzi zainteresowania u mężczyzn, choćby byli w takim spa milion razy. tylko że zachowanie powinno być neutralne, na tym polega zabawa i wolność seksualna. wolność seksualna to również neutralność nagości. w wyrzygu równości, w dziejącej się na naszych oczach rewolucji seksualnej czy jakiejś otwartości albo jej braku zabrakło wyczucia tego, że ludzie są tym wszystkim zmęczeni. zabrakło wolności dla większości. ale przede wszystkim pojęcia neutralności. to tak, jakbym nie mógł powiedzieć, że podchodzę do seksualności otwarcie, ale neutralnie do odmienności. wszyscy jesteśmy emocjonalnie przeczuleni i przemęczeni tą chorobą i błazenadą z zepsutą wisienką na torcie zmanipulowanego truizmu. nekrofile wam nie przeszkadzają? w niektórych zakładach pogrzebowych są ludzie lubujący się w nekrofilii. w niektórych zakładach psychiatrycznych gwałci się pacjentki. a u niektórych kobiet i mężczyzn występuje zoofilia. wracając do tematu - 11 lat to chyba dobry moment, żeby pójść na plażę nudystów. człowiek jest naturalnie zaciekawiony ciałem. jak nie zobaczy nagich kobiet (które wyglądają różnie, a jedną z idei, którymi jesteśmy obecnie zaszczepiani jest wielkie oburzenie, że wszystko pokazuje się przefiltrowane i na wzór modelek, ale tym razem atletycznych, bo te nieatletyczne były niedietetyczne) - jak nie zobaczy na plaży to zobaczy w necie. ja w wieku jedenastu lat widziałem dwie nagie nastolatki kąpiące się w morzu i oczu mi nie wypaliło. nagość na plażach jest neutralna. jak ktoś się krępuje to będzie się krępować, ale z reguły takie nagie miejsca wcale nie przyciągają wzroku aż tak. już prędzej nagie biusty na zwykłej plaży, ale czy naprawdę musi to być taką krępacją i sensacją, żebyśmy wszyscy chcieli nagle się oślinić albo robić zdjęcia, bo pojawił się biust? ja bym poszedł na taką plażę z tego samego powodu, z którego w październiku śpię bez koszulki. bo człowiek jest wiecznie opakowany w jakieś obuwie, bluzy, gacie i jakby tak przeliczyć czas nagości to oprócz dzieciństwa, gdzie i tak ma się pieluchy, byłoby to jakieś... 2% życia. 96% życia spędza się w ubraniach, ścianach. jak masz wyjechać z miasta i pójść na plaże, ale mieć tekstylny kostium to połowa frajdy. no ale jak nie jesteś tak nauczona to nie zmuszaj się. po prostu zdecyduj czy chcesz czy nie. poza tym ten, którego imienia nie wolno wymawiać przybrał na sile i nie wiadomo, jak będzie w przyszłym roku. na waszym miejscu, jak będzie taka możliwość, cieszyłbym się po prostu chwilą.

Twój pogląd wydaje się słuszny. Ja też jakiś większych problemów z nagością nie miałam i większych nie mam. Tak zostałam wychowana. Nie jeździłam z rodzicami na plaże naturystów. W domu jednak często widziałam matkę nago i było to dla mnie normalne. Ojca to przez przypadek, niechcący, raz czy dwa. 
 W mojej wypowiedzi związanej z pobytem dzieci na plażach, chodziło o to, że, często spotkało się dzieci nie całkiem rozebrane. I to właśnie przykuwało uwagę. Na golaski nie zwracałam uwagi. Jednak jakoś niepewnie czułam się nago gdy obok mnie przechodził, powiedzmy, dzięsięciolatek, w majteczkach. 
Ten wyjazd jeszcze odległy. Niewiadomo jak sprawy się potoczą. Temat do przemyślenia. Nie wiem jak syn przyjmie mnie całkiem nagą. Chyba że będę topless. A i on jakby ostatnio bardziej wstydliwy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.10.2020 o 09:13, Czereśnia napisał:

Twój pogląd wydaje się słuszny. Ja też jakiś większych problemów z nagością nie miałam i większych nie mam. Tak zostałam wychowana. Nie jeździłam z rodzicami na plaże naturystów. W domu jednak często widziałam matkę nago i było to dla mnie normalne. Ojca to przez przypadek, niechcący, raz czy dwa. 
 W mojej wypowiedzi związanej z pobytem dzieci na plażach, chodziło o to, że, często spotkało się dzieci nie całkiem rozebrane. I to właśnie przykuwało uwagę. Na golaski nie zwracałam uwagi. Jednak jakoś niepewnie czułam się nago gdy obok mnie przechodził, powiedzmy, dzięsięciolatek, w majteczkach. 
Ten wyjazd jeszcze odległy. Nie wiadomo jak sprawy się potoczą. Temat do przemyślenia. Nie wiem jak syn przyjmie mnie całkiem nagą. Chyba że będę topless. A i on jakby ostatnio bardziej wstydliwy. 

Rozumiem. No taki etap. On sam może nie chcieć. Też miałem tak z nagością na tym etapie. Po prostu nie ma co być hop do przodu. Trzeba akceptować swoje potrzeby i szanować innych. Jak miałabyś się krępować to trochę tak jak z paleniem papierosów, żeby być fajnym. To może nie jest odpowiedni przykład, no ale chodzi mi o uszczęśliwianie się na siłę. Nie ma czegoś takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.10.2020 o 09:13, Czereśnia napisał:

Ten wyjazd jeszcze odległy. Niewiadomo jak sprawy się potoczą. Temat do przemyślenia. Nie wiem jak syn przyjmie mnie całkiem nagą. Chyba że będę topless. A i on jakby ostatnio bardziej wstydliwy. 

dla "mniej odważnych" kobiet zawsze topless jest jakimś fajnym kompromisem

https://vchulkah.net/uploads/posts/2018-08/1533132034_05.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

2 lata temu z chłopakiem i jego znajomymi pojechaliśmy do Grecji na wakacje (zawsze korzystamy z plaż 'nagich'), wszystko było ok super, ale do dziś mam przed oczami 2 młodych chłopaków którzy leżeli niedaleko nas w jeden dzień i obydwu stanęły sprzęty przez duże S! Nie wiedzieli co z tym mają zrobić ewidentnie, jeden przykrył się ręcznikiem i chciał 'załagodzić sytuacje' ale po chwili chyba zdał sobie sprawę że tylko większy problem sobie robi, później jeden wstał 😋 po masował kilka razy drążek i poszedł za skałki między drzewa, za nim wstał drugi i obydwoje sobie spuścili z krzyża 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, spragniona napisał:

obydwoje sobie spuścili z krzyża

Na każdym nicku powielasz ten sam błąd, onanku. Pisałem ci już wielokrotnie, że jeśli dwóch mężczyzn, to nie "obydwoje, oboje", tylko "obydwaj, obaj" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, spragniona napisał:

 sobie robi, później jeden wstał 😋 po masował kilka razy drążek i poszedł za skałki między drzewa, za nim wstał drugi i obydwoje sobie spuścili z krzyża 

rozumiem, że to była reakcja na twoje nagie ciało i wcale nie byłaś tym zakłopotana a wręcz przeciwnie - bardzo ci to pewnie odpowiadało.....

https://sambagblog.com/gallery/2014/01/Collection-Hotties-in-Speedos-140107-06.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co sądzicie o dojrzałych mężczyznach na basenie mających na sobie kolorowe stringi? Mnie osobiście to nie przeszkadza, bardziej drażnią mnie panowie w przepoconych luźnych gaciach do kolan wchodzący do basenu, ale słyszałam agresywne opinie w kierunku takiego pana, który był zresztą jak na swój wiek fajnie zbudowany, nie jakieś tam brzuchate od piwa cielsko. Tyle gadania o feminizmie, równości płci, a nikomu nie przeszkadza kobieta w stringach na plaży a mężczyzna budzi chorą sensację, ludzie ogarnijcie się, zajmijcie się sobą.

Edytowano przez Maryla31
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Maryla31 napisał:

A co sądzicie o dojrzałych mężczyznach na basenie mających na sobie kolorowe stringi?

mam takie kąpielówki ale odważyłem się włożyć wiele lat temu oczywiście (gdy byłem jeszcze młodszy) nad morzem na plaży i to w miejscu, gdzie było mało ludzi. Ale i tak wlepiali gały gdy szedłem się kąpać w nich do morza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, ddt60 napisał:

mam takie kąpielówki ale odważyłem się włożyć wiele lat temu oczywiście (gdy byłem jeszcze młodszy) nad morzem na plaży i to w miejscu, gdzie było mało ludzi. Ale i tak wlepiali gały gdy szedłem się kąpać w nich do morza.

Wiek to żaden powód aby mężczyzna nie mógł nosić stringów chyba że jest zapasiony ale taki i w bokserkach wygląda nędznie. A przede wszystkim jeśli nie biega z gołym fiu/tem po ogólnodostępnej plaży to co to kogo obchodzić powinno? Ale jeśli jest kołtuństwo, zakłamanie i w takim duchu wychowuje się dzieci to nie dziwota że facet w stringach wzbudza sensację, a kobieta nie, nie licząc oczywiście spojrzeń obleśnych chłopów śliniących się na skutek oglądania nagich, kobiecych pośladków. Nawet młode dziewczyny co w Polsce powszechne paradują w saunie w tekstyliach, nie wspomnę że rzadko która potrafi tak ułożyć ręcznik aby tyłek i stopy znajdowały się na ręczniku. O panach nawet nie wspomnę bo to polski ciągle dominujący standard - niechlujny facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Maryla31 napisał:

Wiek to żaden powód aby mężczyzna nie mógł nosić stringów chyba że jest zapasiony ale taki i w bokserkach wygląda nędznie. A przede wszystkim jeśli nie biega z gołym fiu/tem po ogólnodostępnej plaży to co to kogo obchodzić powinno?

masz rację. Z sauną jest oczywiście kłopot bo zasadniczo powinno się tam być nago ... i wtedy faktycznie fiut musiałby być "na wierzchu" ale ja w saunie wytrzymuję krótko i nie jestem strasznym jej fanem a moja żona w ogóle nie jest w stanie wytrzymać takich upałów ... więc dużego problemu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, ddt60 napisał:

i wtedy faktycznie fiut musiałby być "na wierzchu"

Powinno się być nago ale nic nie przeszkadza aby na klejnotach facet położył drugi ręcznik, a kobieta może owinąć drugim ręcznikiem piersi i pupę a na pierwszym siedzieć lub leżeć nie dotykając gołym ciałem drewna. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście można owinąć się ręcznikiem, ale to jednak utrudnia kontakt skóry z gorącym powietrzem co ogranicza dobroczynne działanie sauny na organizm. Potwierdziła nam to kiedyś sympatyczna saunamistrzyni na seansach w węgierskim spa. My wtedy jeszcze chętnie na wyjazdach obracaliśmy się w polskim towarzystwie, no i na seansie w saunie prowadząca zrobiła krótki żartobliwy wstęp. Poznając że jesteśmy Polakami zapytała czy też chcemy saunować "po polsku" jak to określiła. Czyli w strojach kąpielowych. Uczestniczyliśmy w cyklu kilku seansów w kolejnych dniach. Pierwszego nie namawiała nawet do wyluzowania. Drugiego jak już trochę się poznaliśmy i zaprzyjaźnili zaproponowała że do minimum przygasi światło i żebyśmy ręczniki wykorzystali wyłącznie do położenia na deskach do siadania lub leżenia nago ale swobodnie bo i tak nic nie widać. Że ma program tylko na kontakt słowny i jest bardzo ciekawa naszych wrażeń. Ale nie musimy jak nie będziemy czuć się komfortowo. Nie od razu ale niedługo trwało i ręczniki były rozłożone. Tak fajnie się poczuliśmy w swoim towarzystwie niby nic nie widząc, tylko oswojone z ciemnem oczy wychwytywały jakieś zręby uroczych krągłości. Bez żadnych dodatkowych wstępów i komentarzy na następnym spotkaniu z odrobinę mocniejszym światłem już od razu wszyscy nie zakrywali nagości. Czuliśmy się świetnie - w trakcie i po, czy to fizjologicznie było lepiej czy tylko samopoczucie po zrobieniu czegoś nowego, odważnego. Ale było super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, trick napisał:

Oczywiście można owinąć się ręcznikiem, ale to jednak utrudnia kontakt skóry z gorącym powietrzem co ogranicza dobroczynne działanie sauny na organizm. Potwierdziła nam to kiedyś sympatyczna saunamistrzyni na seansach w węgierskim spa. My wtedy jeszcze chętnie na wyjazdach obracaliśmy się w polskim towarzystwie, no i na seansie w saunie prowadząca zrobiła krótki żartobliwy wstęp. Poznając że jesteśmy Polakami zapytała czy też chcemy saunować "po polsku" jak to określiła. Czyli w strojach kąpielowych. Uczestniczyliśmy w cyklu kilku seansów w kolejnych dniach. Pierwszego nie namawiała nawet do wyluzowania. Drugiego jak już trochę się poznaliśmy i zaprzyjaźnili zaproponowała że do minimum przygasi światło i żebyśmy ręczniki wykorzystali wyłącznie do położenia na deskach do siadania lub leżenia nago ale swobodnie bo i tak nic nie widać. Że ma program tylko na kontakt słowny i jest bardzo ciekawa naszych wrażeń. Ale nie musimy jak nie będziemy czuć się komfortowo. Nie od razu ale niedługo trwało i ręczniki były rozłożone. Tak fajnie się poczuliśmy w swoim towarzystwie niby nic nie widząc, tylko oswojone z ciemnem oczy wychwytywały jakieś zręby uroczych krągłości. Bez żadnych dodatkowych wstępów i komentarzy na następnym spotkaniu z odrobinę mocniejszym światłem już od razu wszyscy nie zakrywali nagości. Czuliśmy się świetnie - w trakcie i po, czy to fizjologicznie było lepiej czy tylko samopoczucie po zrobieniu czegoś nowego, odważnego. Ale było super.

polaki to jednak buraki. nie mówię o was, tylko to saunowanie po polsku takie ... że wstyd 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

z tym że buraki to za ostro, takie otoczenie i zwyczaje że nie jest łatwo to zmienić, w każdym razie w szerszym wymiarze. A tamta sytuację opisałem własnie dlatego, że w niezwykle umiejętny sposób saunamistrzyni potrafiła nas zmotywować do przejścia na swobodne i otwarte zachowanie. Ale nie wyzywaniem od buraków, ale wręcz odwrotnie - okazując pełne zrozumienie i akceptację do naszych obaw i wstydu. Sytuacja wyjściowa - tak, ale naturalne i spokojne, bez obrażania i jakiegokolwiek nacisku, motywowanie do zmiany postawy. Jednocześnie swoim zachowaniem pokazała że w warunkach sauny całkowita nagość nie oznacza demonstracyjnego pokazywania intymności. Owszem piersi tak są widoczne, jak nerwowo nie zasłania się rękami, a to bez sensu - rozebrać się i zasłaniać, ale dół wcale nie widać, ot zarys zarostu łonowego, faceci trochę widać więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wydaje się, że jak dziewczyna chce pooglądać nagich facetów, a nie chce się rozebrać, to wejście do sauny może być wyjściem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Partnerka może być ozdobą, ale również i członek chłopaka idącego z nią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, ddt60 napisał:

wydaje mi się, że największą ozdobą mężczyzny na plaży nudystów nie jest członek dyndający mu między nogami ale atrakcyjna partnerka u jego boku ...

 

Fajna ozdoba😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×