Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zmęczony jak diabli

Moja żona nic nie robi!!

Polecane posty

Gość zmęczony jak diabli

Już mnie szlag trafia przez tego pasożyta!! Utrzymuję ją od 3 lat. Bo studiowała. Studia skończyła rok temu ale do tej pory się nie obroniła. Niby pracę magisterską pisze i cały czas ma jakieś zgrzyty z promotorem. Całymi dniami jest w domu i nie robi nic. Ja haruję 6 dni w tygodniu po 10-12 godzin. Mamy kredyt mieszkaniowy do spłacenia. Nie stać mnie na gosposię! Przychodzę do domu a tam syf. Nawet naczyń po sobie nie zmyje. Ubrania swoje noszę do pralni bo nawet jak ją zmuszę by zrobiła pranie to już nie wyjmie z pralki i nie rozwiesi i tak potrafi leżeć i gnić w pralce kilka dni póki sam tam nie zajrzę. O prasowaniu nie ma mowy. Mówi, że nie umie. Ku.rwa. Mam tylko niedzielę wolną i spędzam pół dnia na sprzątaniu bo rzygać mi się chce jak patrze na ten chlew. Po kątach się koty pier.dolą. Do podłogi się można przykleić bo jak ona coś wyleje to nawet się nie schyli to zetrzeć. Po całym tygodniu kurzu tyle, że można się udusić. Jeśli ja nie zmyję to talerza czystego nie znajdę. Jak na nią nawrzeszczę to zmyje z taką łaską, że się wszystkiego odechciewa. Nie wspomnę jak wygląda łazienka i kibel po całym tygodniu... bo ona nie ruszy palcem. Siedzi cały dzień w domu a nawet zakupów nie zrobi. Nic nie ugotuje. Już mnie żołądek boli od mrożonek, które sam kupuję i sam gotuję... ale żarcia na wynos. Ona jeszcze potrafi do mnie zadzwonić jak wracam styrany po pracy i wyrecytować całą listę rzeczy, które mam kupić bo ona "nie miała czasu wyjść". :O Cały czas są o to awantury. Ona mi wmawia, że jestem tyranem i jak chcę mieć czysto to mam sobie posprzątać. Wczoraj jej odpowiedziałem w końcu, że jak chce żreć to niech sobie zarobi. Nie odzywa się od wczoraj. Teraz dostałem smsa, że niszczę jej życie ciągłymi pretensjami i awanturami. K.urwa. Czy ja tak dużo wymagam? Chcę wrócić z pracy do czystego domu i zjeść ciepły obiad. Tylko tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nad czym tu się jeszcze
zastanawiać- wywal kocmołucha z domu, posprzątaj, weź rozwód i ciesz się życiem. Baba weszla ci na glowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość campari34
daj jej do przeczytania to co napisałeś niech sobie to przemyśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pognią ja
i to szybko , bo to sie nie zmieni chyba że na gorsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym chciala miec tajkiego m
eza, sprzatam, gotuje, prasuje, zajmuje sie dziekiem, a maz palcem nie kiwnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zmeczonyyy
to sie rozwiedz i mnie przygarnj:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciotka_jokera
Ciekawy, który wątek jest tej żonki - że mąż nie rozumie i że wypomina że utrzymuje, że tyran i bla bla bla :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sashaaaa
nie wiedziales przed slubem ze ona jest leniem??:-o takie rzeczy sie widzi czy kobieta sie garnie do pracy w domu,gotuje,sprzata itp.czy nie.......chyba wziąłeś sobie za żonę pustą egoistyczna panne:-o współczuje.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka80
ale ja rozpusciles! z nudow moglaby posprzatac! U nas tez czasem moj narzeczony sprzata bo mowi ze sie leniwa zrobilam, wiec u nas jest tak ze porzadki cotygodniowe w soboty robi moj narzeczony a ja generalnie sprzatam raz w m-cu, gotujemy tez na zmiane. jak ja gotuje to on zmywa, jak gotuje on to ja .Ustalcie jaies reguly bo na dluzsza mete nie wytrzymasz. Albo pogon w diably leniwca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JózekZpierdziszewa
Oddaj ją z powrotem do domu dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepraszam, ale.....gdzie miałes oczka jak się z nia żeniłeś? nie wi(e)działeś jaka jest? Na prawde wspólczuję Wygarnij babie wszystko albo pogoń z domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmeczony jak diabli
Ja jej nie muszę nic dawać do czytania. Mówię jej to wprost. Bo aluzje nie trafiały. Wytykanie palcem zresztą też nie. Od razu się obraża i taki finał. Co robimy w domu? Żyjemy. Tylko każde trochę inaczej. Jak ja się wykąpię to umyję po sobie wannę. Ona nigdy. Wchodzę rano do łazienki a z wanny patrzy na mnie obleśny kłak włosów. W umywalce chark pasty do zębów bo zęby umyje, splunie ale zlewu już nie spłucze i leży taki pastowy spieniony glut. Meble mamy czarne więc jak po tygodniu sprzątam to pokryte są szare. Ostatnio wchodzę do łazienki - śmierdzi. Pytam czy to czuje - ona zgrywa głupa. Zacząłem szukać i okazało się, że wylała mleko - starła na odwal ścierką i taką mokrą wrzuciła do kosza na brudy. I ta ścierka skisła, pokryła się pleśnią i zaczęła śmierdzieć. Pół ubrań w koszu pokryło się czarną pleśnią i trzeba było wywalić. Kazałem jej posprzątać to zaczęła na mnie wrzeszczeć, że ona tego nie zrobiła i sam mam sprzątać po sobie. Do tej pory się nie przyznała, że to zrobiła. Jeśli nie ja i nie ona to kto? Krasnoludki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytam z ciekawosci
a ile zarabiasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja rada jest taka: jak wrócisz z pracy usiądz przy stole i powiedz że czekasz na obiad, jak zacznie kręcić to huknij że jesteś zmęczony i głodny i ma ci zaraz coś naszykować. tak powinieneś był zrobić pierwszego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość campari34
a jak z nią chodziłeś bo przecież od razu nie poszliście do ołtarza ?to jaka była czysta?dbała o to czy nie ?ja bym ją na twoim miejscu ośmieszała przy innych mów wszystkim jaka to z niej czyścioszka może w końcu to do niej dotrze a kochasz ja jeszcze w ogóle bo ja bym już się się odkochała na twoim miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytam z ciekawosci
ILE ZARABIASZ????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani-dobra-rada
Odetnij pannę od "koryta", tzn. absoutnie nie dawaj kasy na nic (po co, przecież i tak to ty robisz zakupy), załóż osobne konto jeśli teraz macie wspólne. I odsuń ją od wyrka - poproś, żeby przeniosła się na kanapę do gościnnego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×