Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zmęczony jak diabli

Moja żona nic nie robi!!

Polecane posty

Gość zmęczony jak diabli
Dodam że ostatnio wyjąłem z jej piczy nadpsute jajko na twardo sądząc po odorze dłuugo musiało tam leżakować...a ona stwierdziła że to jak kulki gejszy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceci lecą na wygląd
Pustak z Ciebie skoro nie wiedziałeś że na żonę bierze się kobietę mądrą, pracowitą i zaradną, jeśli do tego ma miły charakter i aparycję to dodatkowy bonus po co się tak spieszyłeś ? trzeba było poczekać aż skończy studia trzeba było pomieszkać razem by się przekonać czy potrafi stworzyć dom skoro nie potrafiłeś wybrać mądrze i kierowałeś się jej warunkami ficznymi to teraz się zastanów co dalej.... ja taką pannę wysłałabym albo do pracy i niech zarabia na te swoje przyjemnosci albo do rodziców, niech oni za nią sprzątają i ją utrzymują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceci lecą na wygląd
Ja bynajmniej tak uczyniłem ze swoją dlatego teraz nie ma jej w domu tylko stoi pod Biedronką i ssie naplety miejscowych meneli za paczkę draży kokosowych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456789....
ale co by nie mowic to twoja zona jest zajebiscie inteligentna. nie kazda dziewczyna potrafi tak sobie owinac meza wokol palca jak ona :D ustawila sie i juz! ma niewolnika i kochanka w jednym, no cos pieknego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem jak można koło Siebie mieć tak brudno:-o Czy Ona się nie wstydzi tego,że jest brudaską?Uważam,że z domu to wyniosła.Chlew.I dlatego Jej nie przeszkadza.Pomyśl jak będzie gdy dojdą dzieci.Jak to mówią-zgnijesz w brudzie. A znajomi?Jak zaprosić na kawę znajomych,jak listonosza wpuścić czy kogokolwiek.Pułapka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ustawiła się laska
ale nie wiem czy ja na jej miejscu chciałabym mieszkać w takim chlewie chyba nigdy nie zrozumiem takich dziewuch: dbają niby o wygląd, cerę, włosy, paznokcie a nie przeszkadza im że wokół jest syf.... niby jak można mieć czyste ciuchy jak wszystko wokół jest jak gangrena ? zawsze podejrzewałam że ten odpisowany na maksa typ tak ma, bo jak ktoś może mieć czas na colwiek innego skoro 3/4 dnia zajmują mu zakupy i zrobienie "siebie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ardenok
to nieh do roboty wtpierdala kurwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o kuzwa.. chlopie.. jak ona tak Tobie to ty jej.. nie krzykiem nie awantura.. jesli ksiezniczka w domu siedzi bo tak jej wygodnie a ty ciezko pracujesz to jesli sa rachunki ok oplac je bo w sumie nie masz innego wyjscia ale na fryzjera czy co nie dawaj.. kurde a co kulawa ona jest ze nie potrafi nic zrobi? niech sie nauczy dyscypliny... nie twierdze ze jestem jakas porzadnicka fakt czasem mam balagan ale moj luby tez i stwierdzilismy ze raz na tydzien jakies porzadne sprzatniecie sie przyda w domu ale i on potrafi gotowac ija bo musialam sie nauczyc jak rodzice wyjezdzali na wakacje to starszego brata, psa i dom mialam na glowie.. mysle ze nakaz znalezenei pracy to moze zbyc bo bedzie jeje wygodnie ze kryzys jest albo ze nikt nie dzwonil w zwiazku z rozmowa kwalifikacyjna.. powiem ci ze dziwie sie jej ze tak siedzi w domu.. ja jak zmienialam prace i przez m-c siedziala mw domu to krew mnie zalewala zenic nie robie nie mam kontaktu z innymi ludzmi.. ogranicz ja do wszystkiego niech zacznie cos robic a co to ty jestes jakis sponsor czy co? a porzadku w domu mogla pilnowac jeje mama.. mozesz kiedys na taki chlew zaprosic znajomych oczywiscie nic jej nie mowiac.. niech zobacza ksiezniczke w akcji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczony jak diabli
Dodam że pełnię ważną funkcję starszego odbytowego w miejskim szalecie i nie mam zbyt wiele czasu dla niej.Mo,że zaproponuję jej żeby została młodszą odbytową jak myślicie?Wypali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Ja bym jej wydrukowała tą stronę http://www.apedukacja.pl/prowadzenie_domu,343.html...wzięła dla niej wniosek...i powiedziała: Idziesz kurwa tam i się pilnie uczysz i to czego się nauczysz wykorzystujesz w domu albo idziesz do jakiejkolwiek pracy i zaczynasz chociaż po sobie sprzątać ALBO WYPIERDALAJ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczony jak diabli
Powiedzcie co brzmi lepiej:starsza odbytowa czy młodsza odbytowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moje zdanie jest takie
Podszywaczowi dziękujemy. Powiedz mi Zmęczony,to co Twoja żona robi cały dzień? Czym sie zajmuje,jeśli nie sprząta nie gotuje nie pierze,to coś musi robić ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456789....
pewnie spi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moje zdanie jest takie
Właśnie się skasztaniłem/łam trudno powiedzieć czy łam czy łem gdyż jestem obojniakiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ty trzymasz kasę. Zmień konta na które wpływa kasa, zagłóź kurwę. I złóż podanie o rozwód, skoro nie pracuje wcale, nic nie wniosła do wspólnego majątku. Wszystko Twoje. Uwierz mi, z tą babą będzie tylko gorzej. Też trafiłem kiedyś na takiego pasożyta. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zastanów się lepiej co ona całe dnie robi, bo może cię zdradza? I dlatego właśnie nie ma czasu zadbać o dom. U mnie nie ma błysku ale mamy dzieci, które ciągle rozwalają kruszą brudzą więc sprzątanie jest codziennie a i tak jest bałagan. Postaw sprawę jasno skoro ty zarabiasz i jeszcze musisz dbć o dom to niech ona przynajmniej znajdzie sobie stałą pracę zarobkową. Tak będzie sprawiedliwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też zmeczony
Można kurwicy dostac mam dokładnie to samo ze swoją tylko że pracuje bo ją pognałem do roboty , ale przez to że nie robiła nabrałem kredytów żeby było zyc za co bo wypłata nie starczała , i teraz mam tak: wszystkie żeczy zawsze ujebane , skarpety ujebane wszystkie , podłoga az sie klei , spodnie brrudne koszulki brudne , miałem isc teraz do lekarza i siedze na gaciach kurwa bo wszystko mam ujebane wpizdu ja pierdole jego mac , nic nie pomaga , moge nawet ją wyzwać , wisi jej to , dynda i powiewa ma wszystko w centralnie w pizdzie , straszenie rozwodem tez nic nie daje , czasami mam az ochote jej przypierdolić , mam jej już całkowicie dosyć! co robic z taki brudasówami8? boże jedyny nie zycze nikomu- mam 26 lat ona 23 ,ale zycie juz spierdolone , zero radosci z takiego związku boje sie tylko ze jak wezme ten rozwod to zostanez kredytami , i na pewno nie dam rady wyzyc za to przy zarobkach 1500zł - ona ma za to lepsze jakies 1000zł , bo nawet zawodowki nie ma czizys ja pierdole kurwa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sluchaj normalni ludzie pracują i stusiują jednocześnie piszą pracę dyplomową, magisterską etc. i jeszcze wychowują dzieci a ona siedzi w domu i nic nie robi!!! Jak może nie mieć czasu posprzątac albo ugotować? mam dla ciebie radę: 1) usiadź z nią i porozmawiaj o problemie 2) ustal nowe zasady w domu 3) do póki nie znajdzie pracy jej pracą są obowiązki domowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojbiadawambiada
zawsze wiedzialam, ze teraz sie nie studiuje, a stusiuje :o :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opowiem Wam mój przykładd
siedze w domu (nie mam pracy) na poczatku było fajnie zajmowac sie domem, teraz mnie kur*ica strzela. Nienawidze prania, gotowania, sprzatania - jestem takim robotem tylko od tego. Coraz mniej juz to robie, rzeczy leza niewyprasowane, na obiad gotuje malo ambitne rzeczy dla meza, zeby bylo, ale tak na odwal. Juz nawet sama nie jem, bo po co - zjem kanapke i tez bedzie dorbze a mniej roboty. Skonczylam studia, ale obronic sie jakos nie udalo - nie moge sie zebrac do pisania pracy. Przytylam 10kg, przez zajadanie problemow czekoladą. Moj maz za to pracuje, widuje sie z ludźmi, zyje jak normalny zdrowy czlowiek. A ja gnije zywcem... To jest taka rownia pochyla. Wiem,m ze jest do doopy, ale nie umiem tego zmienic, tylko jeszcze bardziej sie zadreczam... przestalam sie malowac, ubierac ladnie, nie mam juz na to ochoty. Robie tylko minimum - umyje sie i wlosy i krem na twraz. nie chce mi sie malowac oczy a zawsze czarowalam cuda eyelinerem..... w domu coraz brudniej, ale jakos mnie to wisi... kiedys czyscilam wykalaczkami gniazdka elektryczne i latalam ze scierka jak maly samochodzik, jak gdzies byl milimetr brudu. Teraz - juz mi to wali.... sprzatam tylko jak juz jest naprawde brudno. coraz wiecej widze ebzsensu w zyciu, nic mi sie nie udaje..... wczesniej sie spinalam - dla faceta, nie dla siebie, myslalam, ze bedzie pieknie i cudownie a on mam mnie w doopie..... calymi dniami komp lub tv jak wroci z roboty..... ja płacze, chce zeby mnie przytulił, on mnie wyzywa od narzekaczek... że jecze i kwecze.... ja nie mam nikogo bliskiego, nie mam z kim pogadac. Przestalam sie odzywac do znajomych ze studiow, z nikim nie utrzymuje kontaktu od 2 lat co najmniej.... w sumie wielkich przyjaciol tez nie mialam, bo jak bylam na studiach on byl zazdrosny o kazda impreze i unikalam spotkan towarzyskich.... jest mi zle, jest mi ciezko nie mam z kim pogadac... na kafe kiedys zalozylam temat, to mnie olano.zwyzywano Co gorsze, zdaje sobie sprawe, jak to z zewnatrz wygląda - ot, leń. Ale jeszcze 2 lata temu ja bylam taka pelna energii!!!! 2 kierunki studiow, prace dorywcze, silownia, zainteresowania (zespol tanca - taniec i piesni ludowe, spotkania czeste), czytalam ksiazki, robilam tyle rzeczy. Kladlam sie spac i nie moglam sie wtedy doczekacm, żeby już byl koleny piekny dzien... A dzisiaj, jak sie klade spac to sie boje zasnac, bo sie obudze i wszystko zacznie sie na nowo. Czy jestem leniem? mozna tak w ciagu roku zmienic sie w lenia? nie wiem.... Przez to ze przytylam, nienawidze siebie, ale ta nienawisc zajadam - wlasnie wpierniczylam cała czekolade z nadzieniem i kilka cukeirkow czekoladowych.... w zasadzie to bym byla zdania, ze moje zycie jest bez sensu, ale zyje iluzja przeszlosci - ze kiedys bylo fajnie przeciez..... tylko ja zrobic, by bylo tak znow? wiele spraw zaszlo za daleko, wiele rzeczy przez zaniedbanie sie zesralo... maz ma mnie w doopie,,,, od pol roku prawie nie uprawiamy seksu - ja nie ma ochoty, on tez.... chcialabym chciec, ale nie mam juz potrzeby po prostu.... kiedys nie umialam usiedziec chwili w miejscu, maz sie smial, ze mma owsiki, bo nie moglam spokojnie posiedziec z nim po obiedzie. teraz moge 2 godziny siedziec w fotelu i gapic sie pusto w przestrzen..... pewnie nikt tego nie przecyztal - ale jesli tak, to dzieki - wygadalam sie, nie jest mi lepiej, ale zajelam czas czyms innym niz dolowanie sie swoja beznadziejnoscią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"opowiem Wam mój przykładd" bierz się za siebie i do roboty dziewczyno szkoda zycia, szukaj pracy wyjdź do ludzi, masz racje w tym że jak człowiek pracuję to sam bardziej sie docenia ale i jest atrakcyjniejszy dla swojego partnera, swoją droga to nie potrzebnie każesz go za swoje porażki, tu sedno tkwi w tobie, nie możesz się poddać losowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opowiem Wam mój przykładd
mialam juz jedna załatwioną, to nie złozylam papierów i przeszła koło nosa.... nie umiem sie zebrac. Nie wiem, gdzie podziała sie tamta dziewczyna sprzed lat, ktora godzila studia podwojne, i tyle prac. z zajec gnalam do dzieci na korepetycje, z korepetycji do pani posprzatac, potem nauka, nauka i jeszcze mialam calkiem niezla srednią przy tym (2 razy sie zalapalam na naukowe) boloby chyba latwiej, gdyby moj mnie wspieral, a on mnie odgania jak muche...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytano do autora
a ONA CO JE? :P też jakieś żarcie na wynos??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nierealnieRealna
oj, oj, to straszne... przeczytałam. niby mam podobny problem... ale nie wiem czy podobny bo mam rodzinę z dziećmi. Mam straszny syf w domu. Już czuję wstręt do sprzątania. Obiady też na odpieprz się, góra prasowania jest ruszana tylko wtedy, gdy trzeba się w coś ubrać. Nie ceirpię gotować, nie cierpie wypiekać - tylko z tego powodu, że potem się obżeram. Nikt mi nie pomaga, dzieci mam nastolatki, ale zeby cos zrobiły to muszi być awantura. Chłop też ma mnie w doopie, nawet niemoge miec romansu bo inni mężczyźni chcieli by zadbanej, bogatej baby żeby nie ciągnęła kasy na kawki i nawet żeby od czasu do czasu coś postawiła. oczywiście jesczcze baba musi byc zadbana, wnętrze zupełnie sie nie liczy. Niby mam swoje zainteresowania, które pochłaniają mi czas, ale już jest obraza ze strony dzieci i nawet rodziców, bo rolą kobiety jest posługa. Tylko ze za ta posługe NIC NIE MA. Nawet wdzięczności. P{ierdziele taka wegetację - wdrażam plan B.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otwórz drzwi szeroko i wyypad!
Jakbym widziała moją sąsiadkę Basieńkę !:O :O syf kiła i mogiła :O firanek nie wypierze aż sie nie pokruszą na oknie!!!Smród psa w domu -bo jeszcze zwierze trzyma -pawia można puścic na oblepione szafki i podłoge !Kiedyś poszłam po coś do niej -koo rwa zbierałam sie pare godzin aby sie przemóc ...Jezuuu a ta z radościa wstawiła wode na kawe :O :O MATKO BOSKA !!!Nic w tym domu sie nie da wziąć do ręki bez obrzydzenia i odruchów wymiotnych ...obiad to pizza albo spageti zamówione telefonicznie -dzieci jedzą w szkole .A na kolacje jedzą nutellę ze słoika zagryzając suchą bułką i popijają to pepsi ...mój mąż mi kiedyś mówił ,że gadał z jej mężem ...Ten facet już nie ma siły .Tak jak autor zasuwa od skowronka do żaby i jeszcze w domu w niedziele robi ścieżki aby można było przejść z kuchni do łazienki ... Może to dziwne ale tak tez czsami żyją i mieszkają ludzie i to wcale nie z biedy ale to lenie śmierdzące !!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opowiem Wam mój przykładd
no właśnie - skoro nie pracuję -> logiczne ejst ze zajmuje sie domem i uslugiwaniem chlopu -> on pracuje to idiotyczne by bylo jakby jeszcze gotowal i sprzatal, po pierwsze nie umie, po drugie ma meczaca fizyczna prace -> jestem od prac domowych, taka sluzaca -> nienawidzac tego i robiac gorzej staje sie bezuzyteczna -> bo niby co on ze mnie ma, jak nie pracuje ani na etacie ani w domu? i jeszcze chodze smętna? dzis znowu zyebany weekend, czyli goscie i impreza. Nie mam ochoty sie z nikim spotykac, ale moj maz zaprasza znajomych roznych, lubi takie imprezy, posiadówy. Ja kiedys tez lubiłam... Teraz szukam na necie jakiegos przepisu, co ugotowac dla gosci.... rzygac mi sie chce na sama myśl. Znów będzie usmiech na siłe, odpowiadanie zmyslonych rzeczy, że jest super, do pracy na razie nie ide, ale nie z wlasnej winy ,tylko "tak wyszlo". Jest pieknie, jest super. Przytule sie tez do mojego gdy bedziemy machac gosciom na pozegnanie, niech nie mysla, że miedzy nami jest chłod i lodowatosc. Ze ja jestem od robienia mu kanapek do pracy, budzenia by rano wstał (budziki go nie zerwa, musze ja go ok 10-15 minut wybudzac), podawania obiadu jak wroci i nieprzeszkadzania gdy odpoczywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukurukukuru
09:03 [zgłoś do usunięcia]pytano do autora a ONA CO JE? poczekasz ty sobie na odpowiedz, oj poczekasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×