Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wsqwe

maz mnie oklamuje, potrzebuje rady od was

Polecane posty

Gość wsqwe

moj ma smsesowal kiedys z kolezanka,co bardzo mi sie nie podobalo bo ukrywal to przedemna wiec se myslalam wiadomo co...Klucilismy sie o to kilka juz razy,obiecal ze juz nie bedzie.ZAwiodl moje zaufanie kilka razy, ale z innego powodu, jednak zwiazanego mniej wiecej z tamta. Ostatnio tak bardzo przepraszal i obiecal, przyzekl ze nie bedzie juz. I ja mu przyzeklam ze nie bede mu juz grzebac w komorce jak tego nie widzi, bo wtedy tak zrobilam. Ale mialam przeczucie, po jakims czasie zajrzalam, skasowal cala skrzynke odbiorcza i nadawcza, ale zadzwonilam na bioro obslugi i sciagnelam sobie 5 ostatnich polaczen, wyszledl miedzy innymi jej wlasnie numer. Sie wkurwilam i jak wroci z pracy sie go zapytam. I tu mam dylemat...Jak to zrobic??On nie wie ze jest taka opcja ze mozna ostatnie polaczenia sciagnac, skrzynke mial skasowana i jak sie zapyta skad wiem to co ja mam powiedziec???Przeciez ja mu tez obiecalam ze nie bede zagladac do jego kom. Boli mnie bo mnie oszukuje ale ja juz nie chce sie klucuc, chce to wyjasnic...Co mi radzicie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fasola1
chyba nie powinnaś grzebać w kom to po pierwsze po drugie rozmowa krotka i rzeczowa ze wiesz i tyle..a skąd ..chyba musisz powiedzieć skad bo i tak się dowie prędzej czy później i załatw sprawę..bo inaczej będzie cie to dalej dręczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jake byly te sms

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Wiesz co dla mnie by już nie było tematu...nie bądź idiotką...to, że sprawdziłaś to poniżej godności kobiety....ale powinno to być dla Cibie znakiem, że czas już odejść...co to za związek, w którym nie ma zaufania a jest porabianie...i nie słuchaj, że to koleżanka...nawet jeżeli tak jest to miały się skończyć kontakty z nią...a się nie skończyły...Gdyby nie miał nic do ukrycia to by jakoś wyjaśnił Ci ich relacje i byś nie miała powodów się czepiać...ale intuicja Ci mówi coś innego i pewnie tak jest skoro skasował skrzynkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak ale mąż też Ci obiecywał że nie będzie utrzymywał kontaktu z tamtą osobą i co złamał obietnicę powiedz mu o tym wprost że wiesz i już ...a i tak jak znam życie facet się obrazi zrobi awanturę że ograniczasz jego wolność byle uciec od tematu tamtej kobiety w końcu najlepszą obroną jest atak a tak na marginesie to jestem przeciwna sprawdzania tel grzebaniu na poczcie czy w archiwum na gg ....ja tego nie robię i nie życzę sobie żeby ktokolwiek robił to mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsqwe
ile ja juz z nim na ten temat gadalam... od ponad miesiaca sie to ciagnie. Ostatnio zrobil glupote, nie dotrzymal obiecanej mi tajemnicy, bylismy blisko rozstania(tzn ja bylam) a nast dnia przyszedl skruszony i przepraszal tak bardzo...i obiecal mi to. Ze nie chce mnie stracic przez jego glupote. Obiecal mi i ja mu wierzylam, choc czasem sie czepialam jeszcze o tamto. Ale przestalam. I bylo i\kilka dni dobrze.I on zawsze nasze klutnie odwracal w taki sposob ze to ja czulam sie winna calej sytuacji, a nie bylam. Teraz fakt, ponioslo mnie, zajrzalam. Ale wyszlo ze mnie nadal oklamuje. Prosilam go, zeby mi zawsze mowil jak ona czy on do niej napisze, a on zarzekal ze nie bAle ja mu mowie, prosze, blagam, rozmawiam, tlumacze co czuje, ze jest mi przykro itp ale jak grochem o sciane!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i na różowo
a czemu nie powinna grzebac? wlasnie ze masz prawo wiedziec czy leci w chuja z toba..lepiej odrazu wiedzieć...jak mnie wkurwia glupia gadka ze nie powinno sie sprawdzac gg, tel i maila....;/...dopiero trzeba byc naiwnym zeby tak ufac bezgranicznie:> powiedz mu otwarcie ze albo wkoncu zakonczy tamta znajomosc albo niech pakuje walizki!!! ja pierdole co tu duzo do gadki...czyny nie słowa...a jak bedzie podskakiwał to go wypierdol i niech idzie do tamtej...ciekawe czy go przyjmie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsqwe
tzn mowil mi ze nie bedzie z nia pisal ani nic.... a nigdy nie zabranialismy sobie patrzec w tel, to nie grzebanie, tak o sobie. Powiem mu ze wiem ale jak sie zapyta skad to co mam powiedziec???Nie przyznam sie ze grzebalam mu w kom, choc przyznam bylam nie fer ale on tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsqwe
latwo powiedziec... zostaw go. Kocham go, 5 lat udanego naprawde malzenstwa, zadnych problemow przez tyle czasu, czulam i czuje sie kochana, ale wlasnie zaczelo sie sypac przez tamto. i za kazdym razem mu ufam, a jak pytalam cos na ten temat to sie wkurwial ze sie czepiam, ze sobie wymyslam i dopowiadam. Co mam mu powiedziec??Nie zostawie go, mamy dzieci i jetesmy razem a to jakies nieporozumienie po prostu, Jest nie fer, ja wiem, ale jak mu to wytlumaczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Powiem tak...gdyby moj facet mi grzebal albo ja jemu to by byl koniec związku...związki gdzie ktos komus grzebie w rzeczach to chuj nie zwiazki...na cholere masz byc z kims kogo podejrzewasz o zdrade i mu nie ufasz? To jest karalne tak jak czytanie czyis listow ....a jkabym zobaczyla ze moj facet mi zaglada potajemnie w telefon to by wykopany za drzwi zostal....laski ktore szperaja facetowi w gg to załosne idiotki...Jakbym byla facetem to by plaskacza taka dostala i walizki za drzwi...nawet jakbym nie maiala nic do ukrycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak się ma zaufanie do tej drugiej osoby to się nie zagląda i już dla mnie to dziecinada brać tel partnera i robić mu przegląd ...jak ktoś będzie chciał zdradzić to i tak to zrobi zacierając za sobą wszelkie ślady w tel czy na poczcie jak i na gg a wracając do tematu tutaj już się stało wiec tylko poważna rozmowa rozwiąże temat nie można żyć w kłamstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co mam mu powiedziec??Nie zostawie go, mamy dzieci i jetesmy razem a jest tego swiadomy? bo jesli tak, to slaba ma motywacje by cokolwiek zmienic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
No bo jestes frajerem. Powiedz że chcesz separacji i omówić ewentualny rozwód. I daj mu dokumenty do podpisania. Tylko nie rob tego z histerii i złosci bo wyczuje ze to tylko grozba....masz byc stanowcza i chłodna. Położ mu przed papą papiery jak gdyby nigdy nic i się zdziwi....jak zacznie pytać o co chodzi...to z posągową miną powiedz "nie rób ze mnie idiotki przecież wiem, że masz z nią kontakt"....zacznie się wypierac i atakowac wtedy powiedz "czy ty naprawdę myslisz że skasowanie skrzynki anuluje wszystkie połączenia i tego nie można sprawdzić?" i nie dyskutuj z nim aż mu szok nie przejdzie...Może dotrze do jego łba że robi głupotę... Separacja to nie rozwód a może mu się oczy otworzą po tak drastycznym kroku z Twojej strony. A jak się nie otworzą i się zgodzi to znak, że nie warto walczyć o ten związek bo mu nie zależy...Tylko podejmij kroki...gadanie i grożenie zamiast działanie oznacza histerie i bezsilność....utwierdzi go to w przekonaniu, że jest bezkarny a ty wolisz to znosic niz odejsc....Jak zobaczy że jesteś pewna siebie a nie tylko wsciekła to bedzie zdezorientowany. I nie sluchaj przepraszania itd..nie łykaj kitu że będzie ci pokazywał telefn...(kupi starter za 5zł żeby na boku pisac)....I najważniejsze...DLA KOLEŻANKI FACET BY NIE RYZYKOWAŁ ROZWALENIA RODZINY! NIE BĄDŹ GŁUPIA< JESTEM NIEMAL NA 100% PEWNA ŻE ALBO JEST JEGO KOCHANKĄ ALBO KU TEMU TO ZMIERZA....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
No bo jestes frajerem. Powiedz że chcesz separacji i omówić ewentualny rozwód. I daj mu dokumenty do podpisania. Tylko nie rob tego z histerii i złosci bo wyczuje ze to tylko grozba....masz byc stanowcza i chłodna. Położ mu przed papą papiery jak gdyby nigdy nic i się zdziwi....jak zacznie pytać o co chodzi...to z posągową miną powiedz "nie rób ze mnie idiotki przecież wiem, że masz z nią kontakt"....zacznie się wypierac i atakowac wtedy powiedz "czy ty naprawdę myslisz że skasowanie skrzynki anuluje wszystkie połączenia i tego nie można sprawdzić?" i nie dyskutuj z nim aż mu szok nie przejdzie...Może dotrze do jego łba że robi głupotę... Separacja to nie rozwód a może mu się oczy otworzą po tak drastycznym kroku z Twojej strony. A jak się nie otworzą i się zgodzi to znak, że nie warto walczyć o ten związek bo mu nie zależy...Tylko podejmij kroki...gadanie i grożenie zamiast działanie oznacza histerie i bezsilność....utwierdzi go to w przekonaniu, że jest bezkarny a ty wolisz to znosic niz odejsc....Jak zobaczy że jesteś pewna siebie a nie tylko wsciekła to bedzie zdezorientowany. I nie sluchaj przepraszania itd..nie łykaj kitu że będzie ci pokazywał telefn...(kupi starter za 5zł żeby na boku pisac)....I najważniejsze...DLA KOLEŻANKI FACET BY NIE RYZYKOWAŁ ROZWALENIA RODZINY! NIE BĄDŹ GŁUPIA< JESTEM NIEMAL NA 100% PEWNA ŻE ALBO JEST JEGO KOCHANKĄ ALBO KU TEMU TO ZMIERZA....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsqwe
tos mnie dobila... ale rozum ze ja nie przyznam sie ze grzebalam w jego komorce, wiem ze sie wkurwi bo powiedzial ze jak jeszcze raz bede tak robic to zalozy chaslo, a ja chce miec dostep do telefonu zeby ewentualnie wiedziec wiecej. To nie fer, wiem ale co mi pozostalo??Mam dosc klutni i nie chce sie klucic, chce mu powiedziec ze wiem ale nie wiem co odpowiedziec na pytanie skad...Moze ze ona mi powiedziala? DO niej tez mam numer i czasem pisalam z nia, ostatnio wyrzucilam jej ze ma sie nie kontaktowac z moim mezem i niech sie swoim chlopem zajmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfgdsdfgf
Popieram takie sprawdzanie!! Nie daj się nigdy OSZUKIWAĆ!! powiedz wprost, że zawiódł Twoje zaufanie i musi ponieść tego konsekwencje, według mnie to to będzie wyglądać tak., "on Cię oszukuje, Ty mu wybaczasz i tak w kółko.." postaw granicę, bo on nigdy z tym nie skończy.. jeśli nie macie dzieci zrób tak.. zostaw mu kartkę, że wrócisz za kilka dni, aż on swoje "prywatne życie poukłada" nie odbieraj tel., nic może wtedy się wystraszy na dobre, pojedź do koleżanki, mamy kogokolwiek!! Pokaż mu na co Cię stać!! Bo albo zrozumie, że jesteś zdolna do prawdziwego rozstania albo będzie robił to ciągle ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfgdsdfgf
Post powyżej popieram albo ona jest JUż jego kochanką albo do tego obydwoje zmierzają - każdy facet zrezygnuje z kolegi lub koleżanki dla kobiety swojego życia, by rtylko mieć spokój!! Wiem, bo sama takie coś przerabiałam.. albo Cię kocha i mu zależy na Tobie, albo będzie w chuja leciał!! Notoryczny pieprzony kłamca!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsqwe
ok, tak zrobie.... ale mamy dzieci. Jednak zapytam sie go teraz i wyjasnie, ale zagroze ze jesli jeszcze raz sie dowiem to tak wlasnie zrobie... zostawie go nas kilka dni. Tylko problem z dziecmi, ale cos wymysle. Jednak wracajac do tematu to co mam powiedziec???Nie ze zagladalam do kom bo zalozy haslo, a od dzisiaj bede regularnie sprawdzac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale po co masz regularnie
sprawdzac?!?! Przeciez widzisz, ze i tak Cie oszukuje! On bedzie probowal odwracac kota ogonem, ze Ty obiecalas, a sprawdzasz, ale prawda jest taka, ze On bardziej zawinil!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfgdsdfgf
Dzieci też przecież możesz wziąć lub dać do dziadków nie wiem jak tam u Ciebie wygląda sytuacja, jak będzie zupełnie sam w domu to może coś do niego dotrze.. bo samotność przeraża, owszem 1 dzień może będzie fajny ale drugi, trzeci już nie za bardzo.. Może powiedz, że ktoś ich widział razem :) ciekawe jaka by była reakcja.. :) bo skoro piszą to na pewno i się widują - nie wierzę, że nie.,..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Do Cibie nie dociera co napisałam.... "Jednak zapytam sie go teraz i wyjasnie, ale zagroze ze jesli jeszcze raz sie dowiem to tak wlasnie zrobie..." To już nawet się nie pytaj...ja nie znam Twojego męża a wiem, że będzie znowu przepraszał i równoczesnie obróci wszystko przeciwko Tobie... "ale rozum ze ja nie przyznam sie ze grzebalam w jego komorce, wiem ze sie wk**wi bo powiedzial ze jak jeszcze raz bede tak robic to zalozy chaslo, a ja chce miec dostep do telefonu zeby ewentualnie wiedziec wiecej." Chcesz dowiedziec się wiecej czy chcesz zeby się skończyło? Jak mu grzebiesz to on traci do ciebie szacunek i w jego oczach jestes załosna i topcha go w ramiona innej. I boisz sie mu powiedziec ze wiesz ze cie zdradza. TAK KURWA nie chciałam Ci tego mówic ale on posuwa inną pannę...bo niby po co z nią utrzymuje kontakt? Bo lubi poplotkować? Nie bądz śmieszna. Do tego gnojek, że ci grozi że założy hasło... Te swoje groźby możecie sobie na wzajem w d...włożyć. Te Twoje szczęsliwe małżeńsytwo to chyba sobie wmówiłaś. Nie mam siły już na takie głupie baby...i tak zrobisz swoje...pociągniesz ten związek kilka lat...cieżkich lat bycia porabianą i trzasnie z hukiem...bo ja wam nie wróże nic dobrego...na dzieciach się małżeństwo nie opiera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Acha i moje pytanie brzmi "ile razy już mu groziłaś?" pewnie za kazdym razem....i dupa wołowa jestes...mądra w gebie a pizda w środku...wez sie kurwa ogarnij...On dyma jakas laske na boku i jak mu sie znudzi to wroci na domowe ciepelko...a ty jeszcze bedziesz mu obiadki gotowac szczesliwa ze misio jest znowu Twoj...i jeszcze jak ci powie "misiu nic miedzy nami nie bylo...ech takie glupoty, flirtowalismy przez smsy..." to ty to łykniesz.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfgdsdfgf
Moja droga nie musisz nawet tego sprawdzać :) jeśli on założy hasło to będzie równoznaczne z "sorry kochanie oszukuję Cię perfidnie" :) Pamiętaj o jednym, jeśli dotychczas rzadko dostawał sms, tel itp. i podczas pisania/rozmowy rzadko opuszczał pokój przy Tobie to taka osoba nie ma nic do ukrycia, dalej.,.. jeśli bierze wszędzie ze sobą komórkę także znaczy, że ma coś do ukrycia.. jeśli weźmiesz ją do reki to on od razu się oburza i krzyczy oznacza to samo.. ja też jestem w związku i nasze kom. milczą przez cały weekend jak jesteśmy ze sobą, mogę robić z jego komórką co chcę i kiedy chcę, u mnie jest to samo dlatego wiem, że on nie ma nci do ukrycia, na kompie także ma 1 gg i nie ma hasła itp. poczty nie sprawdzałam, bo na tyle mu ufam!! Mój przed ostatni były mnie oszukiwał miał 3nr gg!! Leciał w chuja!! Sms pisał z byłą.. i w ogóle ja nie mogłam tego znieść, pewnego dnia włamałam mu się na pocztę, pozłamałam hasła do gg i przeczytałam wszystko na komie,, czara goryczy się wylała.. straciłam zaufanie przez JEGO kłamstwa!! nie daj się oszukiwać i pozwalać na życie w ciągłym strachu!! oczywiście nie muszę mówić że przez to wszystko związek się rozpadł. nie potrafiłam zaufać, mam akurat na tym pkt,. obsesję i cieszę się, że teraz poznałam naprawdę uczciwego chłopaka który nie ma nic do ukrycia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsqwe
jestem pewna ze mnie nie zdradza z nia, tego jestem pewna na 100% i sobie nie wmawiam, wiem o tym. Za duzo gadania o co tak naprawde sie dzialo i dlaczego tak sie stalo, jest jak jest i zrobie tak, ze go zostawie... jak jeszcze raz przylapie go ze smsuje z nia. Ale to juz ostatni raz, chce go zapytac.... i zrobie to i niewiem co powie, zobaczymy, zaraz bedzie w domu i sie dowiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Jesteś głupia....jakby nic z nia nie bylo to by nie bylo problemu...A jak to kolezanka i jestes na 100% pewna ze nic nie ma miedzy nimi to nie rozumiem dlazcego tak sie wkurzasz ze ma z nia kontakt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfgdsdfgf
Inne osoby Ci dobrze doradzają !! Zrób coś z tym teraz nie za następnym razem!! Bo to się nigdy nie skończy,., :( lepszy rozwód niż takie życie, w głębi dusza każda kobieta potrafi poradzić sobie bez męża :) pół życia żyłyśmy bez nich to i dalszą połowę można przeżyć, taki facet nie jest nie zastąpiony !! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsqwe
wlasnie jak sie ukrywal ze z nia pisze to tak bylo, zabieral ze soba wszedzie kom. Powiedzialam mu o tym, czemu tak robi to powiedzial ze juz nie bedzie, ze nie pisze z nia i trzyma kom na polce z wlanczonym dzwonkiem. Sie nie ukrywa. Ale pisal z nia wtedy akurat jak mylam wlosy w lazience, widzialam po godzinie w kom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
taaaaaaaaaaaaaakk....moje przyjaciółki też wiedziały....i były pewne na 100% do czasu aż się dowiedziały, że ich mąż zostanie po raz kolejny tatusiem...a one wcale nie były w ciąży....i to nawet takie po 7-8 latach udanego małżeństwa z idealnym mężem, który w zyciu by czegoś takiego nie zrobił (nawet mi się tak wydawało a jestem bardzo wymagajaca). No chyba, że chodzi o jakieś przestepstwa, oszustwa, lewe interesy z nią związane i stad nie chcesz ich kontaktu..tak czy siak są jakies brudy w twoim małzeństwie które nawet sprawe zostawiaja plamy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×