Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

...waleria...

Całowałam się z innym, i co dalej...?

Polecane posty

Gość pryta
może ktoś ci zdjęcie zrobił ,lepiej sie przyznaj sama >

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsfd
Wszystko okej, ale to całowanie i bmacywanie? Jesteś ladacznica ;/ tak normalna dziewczyna sie nei zachowuje, a plebs, dziewczyna łatwa, na jedna noc. Zero.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsfd
jeszcze nie bedac szczera z facetem. Nasrałbym ci na ryj suk9o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina to ty
?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hedna
Miałam podobną sytuację... byłam na domówce i całowałam się z kolesiem po pijaku. Ale gdy tylko wyczeźwiałam.... zadzwoniłam do niego z płaczem i się przyznałam. Cały weekend siedziałam jak na szpilkach z oczekiwaniem na "rozmowę"... Wybaczył, ale rozmowa nie należała do przyjemnych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aguś18
Często chodzę po klubach tylko z przyjaciółką bo mój facet nie lubi imprez. Na ostatnich kilku spodobał mi sie pewnien koleś. I widać było że ja jemu też. Uwielbiam tańczyć hip hop więc kilka nocy tańczyliśmy razem (w sensie nie jakieś przytulańce, tylko bardziej naprzeciwko siebie). Wczoraj jednak poszliśmy troche dalej. On mnie objoł i tańczyliśmy pół nocy przytuleni i pocałował mnie z języczkiem. Ja w sumie chciałam tego. A nigdy nie całuje sie z chłopakami na imprezach nawet jak jestem singielką. Mój chłopak z którym jestem 1miesiąc wydaje mi się przy nim taki beznadziejny. W sensie gdybym wiedziała ze tancerz bedzie ze mną bez problemu rzuciłabym mojego obecnego. Nie czuje żadnych wyrzutów sumienia, a co więcej chyba zrobiłabym tak znowu. Planuje dziś też iść do klubu sama. Nie wiem tylko co mam zrobić z moim chłopakiem. Czy skoro się tak zachowuje (zawsze byłam bardzo wierna jeżeli chodzi o moich byłych) to znaczy ze mi nie zależy? Ja wiem że on by sie pogodził gdybym ja odeszła. Wydaje mi się że trakruje go bardziej jak przyjaciela niż jak chłopaka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcin1
waleria.jesli Twoj chlopak jest normalny to Cie oleje.nie mozesz zaslaniac sie ze bylas pijana.bo jesli po alkoholu traci sie kontrole to pije sie mleko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TrLlaaae
Głupie su**. Co wy wiecie o miłości, jak chcecie ją budować na kłamstwie. To jak budować dom bez fundamentów na bagnie. Prędzej czy później się rozpadnie. Głupia jesteś i tyle. Jak Ty go kochasz, skoro go krzywdzisz? Chyba te rzeczy eliminują się - teoretycznie. W praktyce nie, zawsze można być wyrafinowaną suką... Nie jedną taką spotkałem, nie jedną taką miałem. I dopóki nie dostaniesz kopa od życia, nie zmienisz się. Za jakiś czas znowu się narąbiesz, trafi się jakiś "miły" facet skierowany tylko na zdobcie przyjemności, rzuci parę tekstów a Ty znowu będziesz jęczała. W trakcie ze szczęścia mając coś w dupie, później będziesz jęczała ze smutku - że sama jesteś jak dupa i ktoś ma CIę w dupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TrLlaaae
Aguś 18 - też niezła szmat* jesteś. Po co psujesz komuś życie? Jeśli ciągle szukasz alternatywy, to zlituj się nad tym kolesiem i odejdź od niego. Z nim na pewno wygodniej, jesteś zabezpieczona... Głupia szmat*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×