Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mllll

rozstalem sie...i nie wiem co dalej

Polecane posty

Gość mllll

Dzis rozstalem sie z moja pierwsza wielka miloscia...samego rozstania nie zapomne do konca zycia, lzy, cieple slowa i my wtuleni...to bylo zdecydowanie najbardziej nacechowane emocjami wydarzenie moim zyciu... Kocham ja, ale nie moge z nia byc. Ciagle popelnia te same bledy. Juz kilka razy dawalem jej ostatnia szanse, ale zawsze przekonywala mnie ze zaluje i obiecuje poprawe. Niestety, poprawy nigdy sie nie doczekalem...a szans w nieskonczonosc nie moge dawac. Najgorsze jest to, ze nie wiem co dalej:/ Spedzalismy mnostwo czasu razem, nadal ja kocham, a teraz w moim zyciu ma byc taka wieeeeeelka pustka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapelnij ja jakims hobby - gitara, sport (polecam lucznictwo). Jak bardzo powazne te bledy byly?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mllll
Jeden byl bardzo powazny, reszta mniej, chociaz sa to bardzo irytujace sprawy. No i sprawa nadrzedna to to, ze obiecywala poprawe, a z premedytacja te obietnice lamala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm.. nie odbiegajac od tematu to ten czas zamiast marnowac to najlepiej poswiecic na nauke czegos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupupupupupuppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilly Evangelin Ewellin
cóż takiego strasznego robiła, że mimo iż ją kochasz nie możecie być razem? jest narkomanką? alkoholiczką? złodziejką? płatnym mordercą? ... ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 34...
może bądź bardziej tolkerancyjny, wyrozumiały ?:) albo bardziej ja kochaj! jeśli się kogoś kocha nie widiz się jego błędów ;) albo te błędy i wady sa ... zaletami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buhahahahahahahahaha
płatnym mordercą-dobre:D jak to co zrobić???? żyć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mllll
Przede wszystkim czesto zdarza sie jej odnosic do mnie jak najgorszgo wroga, w ogole nie wazy slow, tlumaczy sie ze w jej stronach to normalne zjawisko ze kobieta w zlosci mowi rozne rzeczy i nikt sie nie dziwi....:| A z tymi narkotykami tez jest cos na rzeczy...narkomanką nie jest, ale przesadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MMMEry
Lepsze takie rozstanie niż jakaś kłótnia i przykre słowa... Będziesz przynajmniej miło wspominał ten okres. A życie toczy się dalej. Nigdy nie wiadomo czy nie spotkasz w życiu kogoś lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mllll
34...bylem. Dlugo sobie mowilem, ze chwila musi minac, zanim zrozumie blad. Tylko ze ona ciagle obiecywala, ze to juz ostatni raz, ze teraz zobacze jakiess efekty zmian. A tak naprawde to bylo coraz gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilly Evangelin Ewellin
w takim razie popieram :) ćpunom, palaczom i brudasom mówię stanowcze NIE!!! :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 34...
ale konkretniej...... co on arobi? donosi?:D nei rozumiem..... źle o tobie mówi?? przykro mi więc - nie ma w niej głebszych uczuć do ciebie :) -taka szybka analiza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie pomyslales nad tym, ze moze w tej zmianie potrzebna jej Twoja pomoc?? I nie mowie o tym, zebys jej wytykal co robi zle, ale delikatnie naprowadzal i w ten sposob ona sie zmieni. Skoro tak ja kochasz, a dla milosc naprawde duzo mozna zrobic i zniesc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mllll
Nastazja...uwierz mi, ze tak robilem. Godziny rozmow, tlumaczenie krok po kroku, jak dziecku. Po wszystkim zawsze mi mowila, ze mam racje, ze rozumie. Ze sie postara. Nic z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mrauuuuuuuuuuu
Kobieta narkomanka, do tego nie wazaca slow, ktore wypowiada do kogos kogo kocha, to wybacz, nieporozumienie. Ona nie zmienila sie i nie zmieni, chocbys tego chcial i chocby ona zarzekala sie na najwyzsze bostwa. Zal jest ci tylko spedzonego z nia czasu. A teraz odczuwasz cisze, jednak ta cisza jest po cos. Mozliwe, ze po to, zebys mogl jeszcze raz przemyslec, jaki jest sens bycia z taka osoba, skoro cie niszczy psychicznie, skoro nie ceni tego co jej dajesz, skoro bawi sie twoimi uczuciami, zongluje nimi jak kuglaz wiedzac, ze zawszze miala w tobie wsparcie.Poza krotkimi chwilami szczescia, z taka osoba na dluzsza mete nie da sie jednak zyc. Narkomanka zawsze znajdzie odpowiedni momennt, zeby wrocic do nalogu. Jesli zas chodzi o slowa, ktore trzeba wypowiadac z rozwaga, to pewnie to, co wyniosla z rodzinnego domu, tez nigdy sie nie zmieni. Ludzie wynosza z rodzinnych domow dobre lub zle nawyki. Ona wyniosla takie, o jakich piszesz, i nic tego nie zmieni. Pustka po czyims odejsciu jest po to, zeby wypelnic ja swoimi przemysleniami, i zeby na przyszlosc nie popelniac tych samych bledow. Zapelnij wiec te swoja pustke mysleniem o wszystkim, co bylo, zrob sobie porzadne katharsis, po to by za jakis czas moc spotkac kogos wyjatkowego. Uporzadkuj swoje zycie, i nie roztkliwiaj sie nad soba. Po prostu...idz dalej 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mllll
Znosilem...dlugo. Prosilem, ustalalem, duzo rozmawialem. Dawanie kolejnych ostatnich szans za kazdym razem na pewno jej nie nauczy. Moze teraz, jak juz cos stracila to sie zastanowi i zmieni. Mysle ze teraz jest wieksza szansa niz kiedykolwiek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mllll
mrauuu - dzieki za te slowa. Prosze tylko o nie nazywanie jej narkomanką, bo mimo wszystko daleko jej do tego bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mrauuuuuuuuuuu
Daleko czy blisko - jednak je brala. Wiem, ze ci zal dobrych momentow ale zastanow sie, co moze cie jeszcze spotkac jesli tylko uporasz sie z myslami o tej pseudo-milosci? Milosc jest po to by ludzie mogli cieszyc sie kazdym dniem, a nie smucic, klocic, pokonywac trudnosci, ktore to nie sa udzialem kochajacego, i po to, zeby isc razem w jednym kierunku, a nie zbaczac z drogi i ulepszac osobe, ktora powinna sama sie ulepszyc, jesli w ogole potrafi cos z tym zrobic. Nie wracaj do tego co bylo, jesli mozesz miec wszystko poza zlymi wspomnieniami, zludzeniami o kims, i proba naprawy zepsutego. Zycie plynie dalej, plyn z jego nurtem i ciesz sie, ze odkryles iz mozna zyc inaczej 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilly Evangelin Ewellin
każdy kto zażywa narkotyki to narkoman ---> ćpun spójrz prawdzie w oczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoła mary annn
być może ta kobieta była piękną częścią Twojego życia i pewnie zawsze będziesz ją ciepło i dobrze wspominał! :) jednak w przypadku, który opisałaś - w którym nie potrafiliście się porozumieć i nawiązać kompromisu, a juz tym bardziej, gdy nie ma szacunku z jednej ze stron - słusznie zdecydowałeś o zamknięciu tego rozdziału. wydaje mi się, że spotkasz jeszcze wiele kobiet, które będą Ci się podobały i będą szczęśliwe mając takiego partnera. 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilly Evangelin Ewellin
Owszem, trzeba, jeśli to ma sens... Na miejscu autora, jeśli jeszcze chce ratować związek zaproponowałabym jej odwyk. Przecież to, że jest wybuchowa i rozchwiana emocjonalnie to wina narkotyków. Pewnie jak coś weźmie to jest miła a jak ma braki to szaleje z byle powodu... Być może została wychowana w patologicznej rodzinie, skoro twierdzi, że w jej stronach to normalne:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słowo Prawdy
Dobrze zrobiłeś. Obecnie jestem w analogicznej sytuacji i też jestem zdania, że mimo miłości nie możemy być dłużej razem. Związek ma dawać szczęście, a nie prowadzić do ciągłych dyskusji i rozczarowań. Trzymam za Ciebie (i siebie) kciuki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wesoła mary annn
"o milosc trzeba walczyc" - przede wszystkim należy kochać samego siebie. to jest warunek niezbędny do tego, żeby kochać innych. trwanie przy kimś, kto nas krzywdzi to w pewnym sensie masochizm.. jeśli ona nie umiała przystać na propozycje autora topiku to czy kochała go tak naprawdę? to, że nie będą razem, nie będzie znaczyło, że on przestanie ją kochać - może kochać do końca życia. ale spędzać życie może z kimś innym - z kimś, z kim wzajemnie będzie się szanował, przyjaźnił itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słowo Prawdy
"jeśli ona nie umiała przystać na propozycje autora topiku to czy kochała go tak naprawdę?" no włacha!!! i tego się trzymajmy!!! :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlll
Wiem z jednej strony ze zrobilem dobrze. Ale jest tez ta druga strona, ktora mi mowi, ze moglem dac jej jeszcze raz szanse... tylko po co, skoro zadnej nie wykorzystala? wesola mary ann - dzieki za te slowa, ale akurat kochac ją, a byc szczesliwym z kims innym to bylaby chyba najgorsza rzecz jaka moglaby mnie spotkac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mary ann kompletnie sie z Toba nie zgadzam. Myslisz, ze przyciagaj sie tylko przeciwienstwa? I ze zycie jest proste? Otoz nie. Gdyby tak bylo, nie byloby rozstan, placzu, zalu. Nikt nie jest idelany, sztuka jets nauczyc sie zyc razem, bo dla kochania warto. Ja bym zostawic nie umiala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlll
Mysli rozsadzają mi mozg...kocham ja, wiec co ja najlepszego robie?? a z drugiej strony juz nie wierze ze ona sie zmieni. Bede sie meczyl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×