Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość PaIoma

Kiedy najwcześniej powiedzieć rodzinie o ciąży?

Polecane posty

Gość PaIoma

Tak, żeby nie zapeszyć. Moja znajoma pochwaliła się wszystkim w 5 tygodniu i potem musiała przez 2 miesiące tłumaczyć każdemu, kto ją spotkał i pytał o dzidziusia, że już go nie ma :( Od kiedy jest już taki w miarę "bezpieczny" moment na takie cudowne wieści?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaIoma
W trzecim miesiącu?? Ojej to długo. Nie wiem ,czy uda mi się tyle czasu zachować to w tejemnicy. I jak tu się wymigiwać od kieliszka wina za każdym razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja powiedzialam pod koniec 3
miesiaca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz mama
rodzinie powiedzialam w 8 tc, znajomi zas dowiedzieli sie albo tuz przed porodem a nawet po.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezsesns moja kolezanka
stracila dziecko w 6 miesiacu, czyli jak teraz zajdzie to ma dopiero powiedziec jak urodzi a 9 miesiecy ma sie chowac, bezsens...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaja 24
W 3 miesiącu:), jeszcze nic nie widać a pewność że pierwsze schody przez dzidzię pokonane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaja 24
Od mojej koleżanki dowiedziałam się kiedy była już w domu z noworodkiem. Napisała mi to mailem (mieszkamy teraz 480 km od siebie). Nawet nie miałam okazji jej pogratulować ciąży choć wiem że zrobiła to z wielkiej obawy przed zapeszeniem (pierwsze dziecko straciła w 5 miesiącu). Osobiście myślę że nie ma co wierzyć w takie zabobony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinnkaCYTRYNKA
ja powiedziałam od razu, mimo tego że ciąża była zagrożona, nisko umieszczona i było ryzyko poronienia to bliska rodzina wiedziała od tazy ok 6tyg ciąży a znajomi różnie jedni też od razu inni około 10tyg. reguły nie ma, znajoma urodziła dziecko i po kilku godzinach zmarło itp. co ma być to będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to kiedy się powie rodzinie nie ma żadnego wpływu na zdrowie dziecka przecież wiele kobiet czeka do końca pierwszego trymestru, jako że wtedy najczęściej może dojść do poronienia, jest to najwcześniejsze stadium rozwoju płodu i wtedy jest największe prawdopodobieństwo, że coś może pójść nie tak - nie znaczy to jednaki, że po trzech miesiącach nic złego sie nie ma prawa już zdarzyć, niestety trzeba mysleć pozytywnie, dbać o siebie i pozwolić się cieszyć swoim bliskim razem z wami - każda ciąża jest szczęściem i nie ma sensu jej na siłę ukrywać powiedz rodzinie, niech maja szanse być z toba od samego początku, a znajomym troszkę później, po pierwszych badaniach i zakopaniu pierwszych niepewności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaIoma
To nie o to chodzi, że ja się boję, że jak powiem, to dziecku się coś stanie. Tylko, żeby potem nie musieć tłumaczyć, dlaczego jednak się nie jest w ciąży. Ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja powiedziałam pod koniec 13 tygodnia :) akurat był dzień matki a ja miałam nagranie z usg z 12 tygodnia, więc pokazałam mamie filmik :D znajomym różnie, jedni wiedzieli wcześniej inni dopiero jak miałam spory brzuszek się dowiedzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bershkaa
przyjaciolce i kumpeli powiedzialam jak tylko zobaczylam 2 kreski a mezowi tego samego dnia tyle,ze wieczorkiem czekalam na niego z mala niespodzianka:P a rodzinie tez nie wiele pozniej dobrze piszecie jak cos ma sie stac to i tak sie stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kwietniowa
Ja powiedziałam od razu rodzinie, bo to była wigilia, zreszta nie umialabym tego ukryć, nie wierze w zapeszanie, co ma być to będzie, a Ty powiedz im teraz jeśli czujesz potrzebe podzielenia sie ta radością :-) GRATULUJĘ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ryzyko poronienia gwałtownie maleje po pierwszym trymestrze ciąży, tak więc chyba najlepiej powiedzieć na początku 4 miesiąca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale wy głupoty piszecie, czyli co dziewczyna ma zyc w stresie przez 3 miesiace bo nie moze nikomu nic powiedziec o ciazy zeby nie zapeszyc???????????? Boze gdyby kazda kobieta miała poronic bo za wczesnie poinformowała rodzine to na swiecie nie było by dzieci!!!!!!! Ta decyzja nalezy tylko i wlacznie do Ciebie i do Twojego partnera, ja powiedziałam rodzinie od razu jak tylko sie dowiedziałam czyli w 4 tyg:) I jest wszystko ok;) I wierze ze bedzie do konca!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja męzowi, siostrze, rodzicom i 2 koleżankom powiedziałam od razu po teście ciążowym.... Pozostałej rodzinie - babcia, teściowa, cioctki po 1 wizycie u ginekologa tj ok 5-6 tyg ciązy i nic sobie nie zapeszyłam. Co ma być to będzie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie Ja byłam 2 razy w ciąży i za każdym razem mówiłam od razu bo konieczne bylo zwolnienie i leżenie więc powiedzieć trzeba było. Pierwszą ciążę straciłam, ale wolałam mówić ludziom, ze poroniłam niż udawać ze nic sie nie stało. Musiałabym udawać ze nic sie nie stało i ze dziecka nie było gdyby nikt wcześniej o nim nie wiedział. Druga ciąża zakończyła sie szczęśliwie i tak jak pisałam sporo ludzi wiedziało od samego początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale z tego co pisze autorka, to jej nie chodzi o to, żeby nie zapeszać. Chodzi o to, że dla niej byłoby przykre tłumaczyć potem wszystkim, że się poroniło. Ale kochana to nie ma reguł. Jedna powie od razu w 5 tygodniu i będzie dobrze, a inna powie w 4 miesiącu,a potem nie daj Boże też może się wydarzyć coś złego. Znajdziesz odpowiedni moment na pewno i trzymam kciuki, żeby było wszystko ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tatusiowi dziecka powiedziałam jak tylko zobaczyłam 2 kreski, fajnie się złożyło, bo to były jego urodziny ;) Rodziców i teściów jakoś po 10tym tyg...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za pierwszym i drugim razem powiedzieliśmy rodzicom od razu i prosiliśmy żeby nie mówili jeszcze reszcie rodziny... wytrzymali 2 godziny a potem mama zadzwoniła "wiesz ale babci to chyba można powiedzieć nie?" :D:D:D:D:D Na przykładzie tego co wydarzyło się w mojej rodzinie wiem, że dziecko można stracić na każdym etapie ciąży niezależnie czy to 5 tydzień czy 35 :( Ale wszystko zależy jakie się ma układy z bliskimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lllllllllllllllllllllllj
mamie i babci od razu, najlblizsze kolezanki 6 tydzien,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość atramencik123
Rodzicom, babciom i rodzeństwu powiedzieliśmy od razu, a znajomi po prostu zauważyli brzuszek i się domyślili :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaIoma
Hehe tylko, że ja mam takie wzdęcia w 5 tygodniu, że już wyglądam, jakbym była w 4-5 miesiącu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ilona

Dziewczyny, prawdopodobnie jestem w ciąży. Czekam na usg. 

Pracuje w laboratorium chemicznym i się zastanawiam kiedy powiedzieć w pracy. Z jednej strony, nie powinno się mówić do 12 tyg, ale z drugiej boje się, że jakimś chemolem mogę zaszkodzić, a czasem muszę pobrać próby z worków np 25 kg. Mam metlik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×