Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość blebleble taka jestem se se se

Panowie pytanie raczej do Was ! Panie moze tez sie orientuja...

Polecane posty

Gość blebleble taka jestem se se se

Poznalam faceta, fajnie sie rozmawialo. Bylismy na wspolnym kursie i czulam ze mu sie podobam do momentu az zapytal czy mam faceta. wymienilismy sie numerami ale jak na razie tylko ja pisalam, a on odpisywal. Zero inicjatywy takiej nawet kolezenskiej. Czy zniecheca facetow to ze kobieta jest w zwiazku??? Nie chca tracic czasu na znajomosc czy mily flirt ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Raven from hell
Ty masz wszystko w porządku z głową?? :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleble,,,
ty ...wes spiepszaj co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrrr
jak jestes w związkuto po co ci ten koleś? nie dziwie sie ze tak zareagował i ze sie nie odzywa, nie chce psuc związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleble taka jestem se se se
Jestem w zwiazku, ale to chyba nie wyklucza poznawania innych facetow? Rozmowa czy sms to nic zlego, a moglam zyskac fajnego kumpla. jesli mam nie byc ze swoim obecnym to i tak nie bede, a ten chlopak delikatnie mnie soba zainteresowal i mialam nadzieje, ze utrzymamy jakis kontakt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrrr
nie wyklucza jesli masz na mysli tylko koleżenstwo ale wczesniej mówiłas o flircie a od niewinnego flirtu sie zaczyna a potem wymyka sie spod kontroli. jak jestes szczesliwa w zwiazku to po co ci to, chyba ze chcesz sie w ten sposób dowartosciowac to juz inna kwestia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleble taka jestem se se se
wlasnie chyba bardziej o dowartosciowanie sie chodzi, ale kwestia jest taka czy fakt ze jestem z kims zupelnie go do mnie zniechecil? jutro widzimy sie na kursie ostatni raz, a potem bedzie nas dzielic cala polska az do nastepnego kursu ( kilka miesiecy ) i zalezy mi na utrzymaniu tej znajomosci, ale sama nie dam rady...wiecej sama juz nie bede sie odzywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy zniecheca facetow to ze kobieta jest w zwiazku??? Nie chca tracic czasu na znajomosc czy mily flirt ?? tak - na te pytania oczywiście. a Ty byś flirtowała z facetem który ma zonę/dziewczynę? ja mogę sie z taką kolegować, jesli nadajemy na tych samych falach, ale nie flirtować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście że zniechęca! Kobieta w związku nie jest atrakcyjna bo myśl "a może by coś mogłoby być" staje się niewarta do rozpatrzenia, zawsze w kontaktach z kobieta będą miały znaczenie takie elementy jak jest status matrymonialny, atrakcyjność, okazywane nam zainteresowanie etc, itp. A jeśli chodzi o grunta czystko neutralne to raczej nie zaistnieje żadna przyjaźń, żadne kumplowanie, ba nawet bliższe stosunki w pracy (na stopie zawodowej) jeśli kobieta po prostu nie będzie się nam podobać jako kobieta. To wrodzone, mamy to w kościach, we krwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhdudiso
no wariatka ta autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhdudiso
Mellygion o czym ty kurwa piszesz? od razu widać że autorka chce mieć drugiego bata w rezerwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jhdudiso => Piszę, że tzw kumplowanie to przymiarka do czegoś więcej i że jeśli nie ma szans na coś więcej z początku to żadnych kumplowań i przyjaźni nie będzie. I ma rację. A że autorka się przymierza do przesiadki z chuja na chuja to się per se rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleble taka jestem se se se
Zle mnie odbieracie...kurcze... Polaczyl nas tylko wspolny kurs, swietne rozmowy itp, nie ukrywam bo spodobal mi sie bardzo. Jestem w dlugim zwiazku,kocham swojego faceta ale ten mnie soba oczarowal i nie moge przestac o nim myslec. Spotkalam na swojej drodze mnostwo facetow przez lata zwiazku, ale zaden nie zakrecil mi tak w glowie swoja osoba. Przestraszylam sie tego szczerze mowiac, ale fajnie byloby ten kontaky utrzymac do nastepnego spotkania. Ciekawe tylko czy on mysli tak samo, bo biorac pod uwage to ze sie nie odzywa - w sensie nie pisze, dzwoni chyba rozjasnia mi sytuacje, ze fajnie bylo na kursie i tyle. Dzis widzielismy sie ostatni raz, pogadalismy po kursie jakas godzine i kazde poszlo w swoja strone. Nie zaproponowal zaden kawy, zeby dluzej pogadac czy cos. Chyba mi faktycznie odbija...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleble taka jestem se se se
Mam i co w zwiazku z tym? Durne pytania zachowaj dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faith Hope Glory => Zrozumiałeś panią? Nie pytaj retorycznie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Facet szuka związku, a nie koleżanki ;) wystraszył się, że kogoś masz i nie chce się wpierdalać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teeeeee
"Chyba mi faktycznie odbija..." oj napewno a nie chyba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleble taka jestem se se se
Dobra nieistotne wiec...widac nikt z wypowiadajacych sie nigdy sie w nikim nie zauroczyl. Dzis wyjezdzam, historia skonczona...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zauroczył? Żaden facet nie zauroczy się w niepewnym elemencie co aż pali się żeby zdradzić swojego aktualnego. Tępa szmatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blebleble taka jestem se se se
Kaliban -> widze znasz mnie lepiej niz ja sama, a do tego wiesz czego chce, a czego nie...podziwiam, masz zdolnosci. Nikogo nie zdradzalam i nie zamierzam. Mam juz swoje lata i nie poniesie mnie jak 15latke. Sama jestem w szoku, ze ktos mogl mi sie spodobac, zauroczyc mnie swoja osoba, ze duzo mysle o innym mezczyznie. Do tej pory myslalam, ze spotkalam tego jedynego, teraz mam watpliwosci. I chyba dobrze, ze tak sie stalo bo nie chce nikogo ranic, nie bedac pewna swoich uczuc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×