Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Anika11133

biuro podróży (godne polecenia) do podróży poślubnej?

Polecane posty

Gość Anika11133

Witam wszystkich. We wrześniu b.r. bierzemy ślub. Ja i mój przyszły mąż chcielibyśmy wyjechać w podróż poślubną do Tajlandii - poza sezonem - we wrześniu. Zastanawiam się, które jest godne polecenia biuro podróży, organizujące loty w egzotyczne miejsca. Dodam, że jeszcze porządnie nie ogarnęłam tematu i czekam na podpowiedzi. Zależy mi na dobrej organizacji wyjazdu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasiek______
Jeśli chcesz solidnie i w miarę niedrogo, to spróbuj wyjechać od sąsiadów. Ja muszę wyjeżdżać z niemieckich biur i jak czasem słyszę, w jakich warunkach podróżują ludzie, którzy wykupili wycieczki w Polsce, to wiem, że warto pomyśleć o wylocie z Niemiec. Tym bardziej, że do Berlina, czy Drezna można wygodnie dojechać (pociąg, ostatecznie ktoś was podwiezie). Będzie wygodniej i taniej. Ot takie Kanary - lecisz z Polski prawie 6 godzin, a w czasie przelotu nic ci nie dadzą do zjedzenia. W przypadku wylotów z Niemiec nie do pomyślenia. Air Berlin daje ci kanapkę (picie - kawa, cola, soki - ile chcesz) a TUIFly normalny obiad, albo (rano) śniadanie. Zobacz na którymś z niemieckich portali - http://www.sonnenklar.tv/ (ja najczęściej korzystam), http://www.urlaub.de/ albo (dość ciekawe oferty) http://www.ab-in-den-urlaub.de/ coś wybierzesz. Tajlandii na podróż poślubną nie polecam, szczególnie wybrzeża. Tam nadal kwitnie turystyka seksualna. Ale jak chcesz, to coś znajdziesz. Pamiętaj - TUI Polska, Czy polski Neckermann niby są w sieci, ale poziom imprez organizowanych przez nich jest jakby inny, niż wykupywanych bezpośrednio w Niemczech. Spotkałem wielu ludzi, porównywaliśmy, tak jakoś wyszło. W sprawie urlopu zajrzyj też na http://www.1-2-fly.com/ czasem mają naprawdę fajne propozycje. Absolutnie za to nie polecam z niemieckich http://www.ltur.com/de/index.html - są w miarę tani, za to na kilka godzin przed wylotem zmienili mi lotnisko (z Kolonii na Dusseldorf) i porę wylotu (z rana na popołudnie). Nigdy więcej z nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra wskazowka
Jasiek po raz pierwszy w historii udzielił sensownej rady, w dodatku w temacie, o którym ma coś do powiedzenia :) dzięki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guytti
Dobrze się dowiedzieć o takich smaczkach. A polecasz jakiś konkretny termin w sensie na ile wcześniej najlepiej rezerwować wycieczkę żeby mieć pewność że korzystasz z jak najlepszej oferty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na_turysta
Chyba jak późno, a nie ile wcześniej, nie dajcie się nabrać na jakieś first minute, last minute jest zawsze tańsze, nieraz można pojechać za śmieszne pieniądze, co nieraz mi się udało. No chyba, że komuś zależy na konkretnym hotelu to tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jasiek______
Dla zwolenników oszczędzania na wszystkim, w tym mojego przedmówcy! Dwa lata temu prawie do ostatniej chwili nie wiedziałem, kiedy będę miał urlop. Dopiero dwa tygodnie przed urlopem miałem potwierdzenie, że mogę jechać. Skorzystałem z oferty biura L'tur, które specjalizuje się w sprzedawaniu tzw. lastów. Miałem wylecieć w sobotę o godz. 3.40 z Kolonii na Teneryfę. W piątek (dzień wcześniej) dzwonią do mnie i zapraszają do biura. Okazuje się, że w samolocie z Kolonii nie ma miejsc, mogę wylecieć z Dusseldorfu o 13.20. Jeden dzień pobytu poszedł się... Niby dostałem jakieś tam odszkodowanie, ale od tej pory omijam lasty. Skoro stać mnie na zapłacenie, to wolę sobie kupić konkretny termin, a nie użerać się z byle jakim biurem. Nigdy więcej L'tur, tym bardziej, że porównując z innymi biurami wcale aż tak dużo się nie zaoszczędza, a czasem ich oferta jest droższa niż innych, bardziej prestiżowych. Ostatnio spotkałem jeszcze jedną ofertę, która wygląda mi na bardzo wiarygodną. Jest to biuro, prowadzone przez AirBerlin, a więc linię lotniczą, stąd nie wygląda że z transportem będą jakiekolwiek problemy. Dla ciekawych namiary: http://www.binoli.de/web/pauschal/step_stat_1_home.php wybierzcie STRANDURLAUB z menu. Ceny mają dość ciekawe, a najlepsze to to, że planuje się urlop od zaplanowania lotu. Daje to dużą możliwość trafienia dokładnie w termin ewentualnego wyjazdu. Bo hotel będzie stał, a z samolotami w innych biurach różnie (jak ja się przekonałem) bywa. I jeszcze jedno. Lasta to sobie można zafundować w ostatnim momencie głęboko poza sezonem. Wówczas loty są rzeczywiście tanie. Jeśli pobawicie się stronką, którą podałem, gdzie są podane ceny lotów, to zauważycie, że w sezonie loty są drogie i na nie lastów nie ma. Owszem, można zejść ze standardu w hotelu, ale linie lotnicze swoje pociągnąć muszą. Stąd lasty w sezonie rzadko bywają atrakcyjne, o ile rzeczywiście są. No i ostatnia uwaga - warto na stronach turystycznych sprawdzać ile procent gości chętnie by do hotelu przyjechało. Jeśli dany hotel ma powiedzmy 40% osób polecających, to ja do takiego hotelu nie jadę. Niech będzie tani, ja wolę droższy, ale taki, z którego będę w pełni zadowolony, że urlop się udał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Morte156
Muszę się z Tobą zgodzić, przejechałem się już kilka razy na tzw last minute, a to standard hotelu został zmieniony, a to lot wcześniej lub później. Sprawa nie wygląda fajnie, bo po co mi odszkodowanie jak dnia urlopu nikt mi nie zwróci i do tego z innym nastawieniem się leci. Warte polecenia jest to dreamtours.pl widziałem na paru dużych forach o podróżach że ludzie zachwalają i opisują swoje spotkania z tym biurem. Wystarczy troche pogooglować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anika11133
Nie, na opcję last minute raczej się nie zdecyduję, zwłaszcza że to podróż poślubna:), więc chciałabym żeby była wyjątkowo udana:) A propo wyjazdu z Niemiec, to zastanawiam się, czy są jakieś polskie biura podróży, które załatwiają wylot z Niemiec? Głównie odstrasza mnie bariera językowa. Apropo standardu imprez, wykupywanych bezpośrednio w Niemczech - też słyszałam, że coś w tym jest... Dzięki za linki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ukitasan
Są biura które się specjalizują w wylocie zza granicy, załatwiają Ci wszystko oprócz dojazdu do Niemiec, co musisz zrobić we własnym zakresie. Jest ich z 6 większych, ja ze swojego doświadczenia polecam dreamtours.pl, sam korzystałem z ich usług, pomogli mi nawet parking załatwić, bo trochę ciężko było zabrać tyle bagażu pociągiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na_turysta
I tak i nie. Jak działają typowe last minute wiadomo - biuro podróży już dużo wcześniej wykupuje miejsca w hotelu i czarter w samolocie. Jeśli się 2 dni przed wylotem okazuje, że są jeszcze wolne miejsca w samolocie (bo w hotelu raczej są zawsze, chyba że mały hotel i szczyt sezonu) to woli sprzedać ofertę nawet za pół ceny niż stracić - i w takim wypadku kupując wczasy po super okazyjnej cenie nie ma mowy to gorszym hotelu czy jedzeniu, a czy biuro może zmienić sam hotel to już jest zapisane w umowie - ja takim ofert nie biorę, a umowy tez trzeba pisać. Dzięki temu wielokrotnie byłem w super miejscach za śmieszne pieniądze, a podczas tych pobytów spotykałem osoby, które za DOKŁADNIE to samo co ja płaciły często dwukrotnie więcej. Przykład? Proszę bardzo: Egipt dobry hotel w Hurgadzie, 2 tyg, szczyt sezonu normalna cena 2850zł/os, ja na 1,5 dnia wcześniej kupiłem za 1750zł/os, Grecja 3,5*** ja 1250zł za tydzień w all, większość 1750, a rok wcześniej pod 2 tys zł, Turcja 3,5*** za - uwaga - 799zł na dzień przed, większość 1399 i byli zadowoleni, że tanio :D Wszystko to wersja pełna z ALL ubezpieczeniem przejazdy opieka itp tylko wiza 50zł. Bez żadnych wałków, to samo jedzenie. I teraz pytanie do mądrali Jaśka: jakbyś miał za dokładnie to samo dać połowę mniej lub1/3 lub pełna odpłatność to co byś wybrał? Oczywiście ty wolałbyś za pełną cenę ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Odpowiadam na_turyście.
Ja jestem w trochę innej sytuacji. Zawsze biorę AI i zawsze mam ściśle określony czas na urlop, który chcę wykorzystać. Mnie się opłaci zapłacić więcej, ale wyjechać w sobotę (w piątek kończy się tydzień pracy) i wrócić po dwóch tygodniach. Ja nie mogę sobie pozwolić na żonglowanie terminem (złapię okazję, albo nie), bo stracę kawałek urlopu. Nie zarabiam Bóg wie ile, ale te dwieście, czy trzysta Euro (tyle zaoszczędzisz maksymalnie) dla mnie nie jest kwotą, którą oszczędzałbym kosztem nerwów, że coś nie wyjdzie, że wylot zamiast w sobotę będzie w poniedziałek, że pojadę nie tam, gdzie chcę jechać. No i złe doświadczenie z L'turem też daje swoje. Wolę dopłacić i mieć spokój. Przy okazji - hotele działają w sieciach i nigdy nie ma tak, że wszystkie miejsca są zajęte. Jeśli biuro wynajmuje samolot (czarter), to wiadomo, że będzie chciało go wypełnić do końca (płaci za wynajem samolotu). Jeśli lot robią linie lotnicze (a ja tak wylatuję) choćby TUIFly, czy AirBerlin, to oni wolne miejsca bez kłopotu odsprzedadzą, a jak w jakiś nieatrakcyjny dzień (najczęściej środa) mają dużo wolnego, to wówczas obniżają cenę od początku i wtedy chętni się na to znajdują. Ja nie umiałbym zorganizować urlopu od środy. Firma ma swoje wymagania i urlop bierze się od poniedziałku. Pozdrowienia - Jasiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ukitasan
Faktycznie z dzień urlop to wielki problem w większości firm. Dlatego biura oferują cały zakres usług, im to się opłaca i Tobie. Bo czasami takie biuro dostaje zniżkę za wykupienie więcej niż jednego miejsca w hotelu/samolocie więc nie będziesz szansy załatwić czegoś w podobnej cenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żeby udowodnić to, co mówię, podałem wcześniej adres do Binoli, które jako jedno z niewielu wyświetla dostępne połączenia lotnicze AirBerlin (przy tej firmie działa), wraz z cenami przelotów w poszczególne dni. Czasem bywa tak, że wylot w nocy z piątku na sobotę jest o 100 Euro droższy, niż wylot powiedzmy w południe z wtorku na środę. Ale jak trafiasz do hotelu wieczorem, to pozostaje ci się jedynie napić, dzień urlopu właściwie stracony na podróż. Owszem, zaoszczędzi się trochę, ale ja wolę oszczędzać na innych rzeczach. Na urlopie naprawdę nie muszę. W końcu różnica pomiędzy skąpstwem, a oszczędnością powinna być zauważalna. Jeśli wielkie sieci dysponują całymi hotelami, to one mogą sobie pozwolić na takie skalkulowanie ceny, że wszystkim się opłaci. Bo urlop w czasie ferii zawsze będzie droższy, niż wówczas, kiedy hotele szturmują emeryci. To chyba jasne. Jak ja chcę jechać w sierpniu (wszyscy wówczas jeżdżą), to cena będzie prawie dwa razy droższa, niż w październiku, czy listopadzie, ale ja o tym wiem i to akceptuję. Ja chcę urlop wykorzystać do maksimum i za to właśnie płacę może ciut więcej. Cóż - to się nazywa cena tego, czego chcę. W sumie oszczędzając, zamiast hondy, mogłem kupić fiata pandę. Jest tańszy i też ma kierownicę i fotele ;-) Przy okazji - jakoś tak dziwnie, ale wiele osób kupuje urlopy bezpośrednio z Niemiec, z wylotami z Berlina, czy z Drezna. Często firmy turystyczne dokładają do urlopu tzw. Zug zum Flug, czyli bilet na pociąg (na ICE musisz dopłacić miejscówkę), na lotnisko. Wtedy koszt dojazdu, to koszt pociągu w Polsce (od granicy jest za darmo). I jeszcze uwaga. Parkingi lotniskowe są bardzo drogie i warto o tym pamiętać, ale można zaoszczędzić. W taryfie Super Low Cost, na parkingu zewnętrznym P3 mamy za dwa tygodnie 25 Euro. Da się przeżyć (wcześniej trzeba to wykupić). Na parkingu pod dachem jest to 49, ale bez rezerwacji minimum 93 Euro. I tu można zaoszczędzić. W Berlinie będzie drożej, zawsze ponad 100 Euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zzzygu
Miałem podobną sytuacje, jechałem w zeszłym roku do Włoch i planowałem wylot na początku jakoś na przełom czerwiec/lipiec, ale łączne koszty wycieczki mnie zabiły. Za to we wrześniu kiedy poleciałem zapłaciłem jakieś 60% ceny z czerwca, no i w lepszym standardzie - leciałem z jednym z niemieckich biur świadczących usługi także dla Polaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anika11133
ZZZygu, a jakie to było biuro? Możesz podać nazwę? Co do wspomnianego wyżej Dreamtours, w przypadku wylotu z Niemiec, rozumiem, żeby nie było problemu z barierą językową, w sensie, że bym nie musiała załatwiać niczego w Niemczech, wszystkie formalności zostałyby załatwione w Polsce przed wyjazdem do Niemiec? A wyjazd do Niemiec jest na własną rękę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zzzygu
Nie chce im robić jakiejś promocji, bo jeszcze zabraknie biletów dla mnie :D Ale to właśnie był Dreamtours.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carries78
O proszę, właśnie szperałam na Kafeterii w poszukiwaniu opinii jakiegoś dobrego biura podróży dla siostry ;) @zzzygu: Masz jakieś namiary na to biuro? To jest Polskie biuro podróży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli znasz jakiś język (angielski może być), to sama załatwisz trochę taniej, niż polski pośrednik, który pobiera kasę tylko za wypełnienie kilku stron w internecie i zrobienie przelewu. Co do transportu, to dość atrakcyjną ofertą są tzw. busiki. Jest to tysiące firm, mają małe, kilkuosobowe transity, VW transportery, czy Mercedesy. Dzwonisz do gościa, umawiasz się na konkretną kwotę, on przyjeżdża pod dom i odwozi cię, tam gdzie chcesz. Jak umiesz korzystać z google, to radę sobie dasz, jak nie, poproś młodszego brata (brat kolegi też może być). Problemem czasem jest zrobienie przelewu z Polski, ale większość biur potrafi (piszesz do nich maila, odpowiedzą) ci w tym pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fargrim
Język akurat znam, tylko widzisz nie mam w ogóle doświadczenia w załatwianiu tego rodzaju spraw, wole żeby to zrobił ktoś kto się tym zajmuje dużo dłużej niż ja i ma lepsze kontakty/oferty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anika11133
No właśnie tak przeglądam oferty biur podróży i wbrew pozorom, Tajlandia wcale nie jest takim popularnym kierunkiem wyjazdowym, aż się sama zdziwiłam. Np. przeglądałam oferty polskiego Neckermanna i Itaki i nie było tam wycieczek do Tajlandii. Chyba zdecydujemy się z mężem na wyjazd z Dreamtours.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polecam bardzo tajlandie - zkaldam ze bedzieci leciec z europy? My tak zrobilismy. Z wlasnego doswiadcznie mowie wiec ze prawie kazdy znajdzie tam cos dla siebie - jelsi wybieracie sie na polnoc do dzungli - to polecam szczepionki - ktore nie sa obowiazkowe przy wjzdzie do tajlandii a jedynie rekomendowane. W przypadku samych wysp/poludnia standard jest bardzo ruropejski dlatego mozna jechac bez szczepien. Ja ogolnie nigdy nie podrozowalam z biurami - tzn. raz mi sie zdarzylo - nie chodzi o pieniadze - ja po prostu nie lubie jak ktos za mnie decyduje - i tak wlasnie pojechalam do tajlandii - kupujac sobie bilet lotniczy a na miejscu maja bardzo szeroka infrastrukture i base woic spokojnie mozan bylo wybieraz sproric noclegoww roznym starndardzie - ja akurat mam slabosc do morza wiec skusilam sie na mieszkanie na plazy - a w tajlandii czy na malediwach mieszka sie naprawde na plazy - nie tak jak w europie pRZY plazy;-)) no i atrakcji jest tam sporo - jest w czym wybierac aha - wsztystkie podroze ktore chocby w nazwie maja "slubne" sa z zalozenia chargowane wiecej;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Travlen
Tylko trzeba się przygotować do kompletnie innego stylu życia i kultury. Bo Tajlandia nie jest podobno do żadnego kraju w Europie. A na dodatek jest przepiękna(np. laguny, lasy tropikalne. Gorzej z miasteczkami u nich ale to inna sprawa ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to i jak i czy nalezy sie przygotowac to zalezy co sie wczesniej robilo i czego sie doswiadczylo. ale rozumiem ze rozmowca powyzej mial na mysli Europejczykow ktorzy za duzo/wcale nie podrozowali po swiecie - oraz azji w szczegolnosci;-) nawet wtefy tajlandia jest rekomendowana jako najlepsza na poczatek wlasnie na najmniejsze roznice sposord innych panstw np. azjatyckich ale rzeczywiscie azja pol-wsch jest piekna;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carries78
Tak czytam te wszystkie wpisy i chyba również polecę siostrze zdecydować się na Dream Tours. Ceny mają naprawdę niesamowite, sezon jeszcze się dobrze nie zaczął ale myślę że ceny za bardzo się nie zmienią. Majorka i Kuba brzmią bardzo zachęcająco :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zależy co chcecie robić. Jeśli wybyczyć się przy basenie i mieć wszystko kompletnie gdzieś, to tak naprawdę wybrane biuro nie ma specjalnego znaczenia; tzn. od pewnego poziomu nie ma to specjalnego znaczenia. Lepiej sobie sprawdzić Hollidaychech pod kątem hotelu i wybrać biuro które Was tam dostarczy/odstawi. Rzeczywiście słyszy się, że z Niemiec opłaca się lecieć. Kilku znajomych tak robiło i byli zadowoleni, ale nie wiem, z jakiego konkretnie biura korzystali. Jeśli z kolei jeździsz "na nurka" to warto się zgadać z lokalną bazą (my przeważnie rozmawiamy z polskimi bazami), z reguły są w stanie załatwić całość po przyjaznej cenie. Wtedy wiadomo, hotel nie jest aż taki ważny, ważne co w wodzie. Jeśli ma to być "podróż" czyli naprawdę daleki (Chiny, Patagonia, Mongolia itp) , intensywny wyjazd to - przynajmniej w mojej rodzinie - jeździ się raczej na własną rękę. To się lepiej sprawdza jeśli chce się naprawdę poznać dany kraj, kulturę. I nikt jeszcze "ukrzywdzony" z takiego wyjazdu nie wrócił. Ewentualnie można poczytać trochę forów (anglojęzycznych przede wszystkim), spojrzeć na parę blogów i można jechać. My się teraz powoli przymierzamy do "Stanów" - Kirgistan, Tadżykistan i przede wszystkim Uzbekistan. Na bank pojedziemy sami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jeśli ma to być "podróż" czyli naprawdę daleki (Chiny, Patagonia, Mongolia itp) , intensywny wyjazd to - przynajmniej w mojej rodzinie - jeździ się raczej na własną rękę" co do zalozenia sie zgadzam z tym, ze "daleki" jest wzgledne - ale zakladam ze masz na mysli/odnosisz sie do ludzi mieszkajacych w europie. Zaznaczam, ze chiny to jeszcze co innego niz reszta azji i warto pamietac ze nawet w duzych miastach po angielsku sie ciezko skomunikowac - nie mowiac juz op tym ze nazw lacinskich (np. lekow) z oczywistych wzgledow w chinach nie ma;-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"zakladam ze masz na mysli/odnosisz sie do ludzi mieszkajacych w europie." Z moich obserwacji (przyznaję, pobieżnych) wynika, ze na tym forum piszą przede wszystkim Polki, z czego zdecydowana większość mieszka w Europie. Jeśli jednak podnosisz taką oczywistość, "dyskretnie" wskazując, że z Tobą rzecz ma się inaczej, powiedz może, gdzie mieszkasz (w sensie - rejon świata) i jak najlepiej podróżować w Twoich okolicach? :) Takie informacje bywają cenne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koszt zależy od terminu, miejsca wylotu itd. Przy okazji - Frankfurt Hahn nie ma nic wspólnego z Frankfurtem (trudny dojazd ok. 120 kilometrów od Frankfurtu), podobnie Weeze, port tanich linii, tuż pod holenderską granicą, tam rzeczywiście jest pozornie tanio, jeśli nie liczy się kosztów dojazdu. Kilka adresów stron podałem wcześniej. Jeśli ktoś nie umie sobie poradzić (moim zdaniem i bez języka da się zrozumieć), to może niech nie szuka wylotu z Niemiec sam. Odrobina wyobraźni jest przy tym potrzebna, dokładnie taka odrobina, żeby wyszukać sobie urlop. Przy okazji - na maila po angielsku też odpowiedzą. Czasem nawet po polsku będą usiłowali coś odpowiedzieć. A Tajlandii wyjątkowo nie polecam. W Niemczech nie ma ona dobrej opinii. Tam jeżdżą goście po pięćdziesiątce, szukając seksu z młodo wyglądającymi Azjatkami. Na podróż poślubną średnio się nadaje. Jeśli podróż ma rzeczywiście być poślubna, to zamiast zwiedzać tereny, małżonkowie powinni skupić się głównie na siebie. Właśnie dlatego odradzałbym wycieczki krajoznawcze, gdzie dużo zwiedzania, zmęczenie, upał, nieprzyjazny klimat. Chyba lepiej jechać choćby na Kanary. Nic nie gryzie, można sobie opalić wszystko, wieczorem dwa, a może i trzy numerki, w końcu to miodowy miesiąc. A rano, no powiedzmy przed południem znowu do oceanu. Myślę, że Fuerteventura (wcale nie drogo), będzie lepsza niż jakiś tam (droższy) Phuket. Oczywiście każdy może mieć inne potrzeby, to tylko sugestia, ale przemyśleć można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarynja
Możesz lecieć z TUI, czy Neckermannem, jak radzi Jasiek, które są w sieci niemieckich odpowiedników (ale ich usługi są słabszej jakości, niż stricte niemieckie), ewentualnie z Niemiec- z którymś z niemieckich biur podróży- choćby Neckermannem. Jest jeszcze alternatywa wylotu z Niemiec z polskimi biurami. Wiem, że jest ich kilka. Rok temu skorzystaliśmy z takiej opcji i polecieliśmy z mężem na Fuerteventurę (sierpień) z Dreamtours. Zapłaciliśmy za ośmiodniowy pobyt (w opcji All. inc.) ok. 380 euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×