Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona221234

oswiadczyny - jak to u Was wygladalo/marzenia? :)

Polecane posty

Gość ona221234

witam:) chcialabym sie dowiedziec jak to u Was wygladalo? Po jakim czasie zwiazku? A moze na to czekacie? I jakie macie marzenia jak to mialoby wygladac?romantycznie czy calkiem normalnie przy rodzicach? Ja osobiscie jestem w zwiazku 1,5 roku a mimo wszystko chciałabym tego doswiadczyc. Tym bardziej ze moj facet nie chce zdradzic jakie ma plany :) wie tez ze chcialabym sam na sam, romantycznie i jakie zareczynowe mi sie podobaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bjsvfdslfgvbdlsjkfgndjkl
w planach ma cię żucić a nikt ci się nie oświadcy bo jesteś za brzydka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
nie pytam Ciebie o plany. Bo wiem ze to ze mna. Chodzi o konkretny czas kiedy i gdzie to zrobi. Zapraszam osoby chetne pogadac na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
Orange_Bud jestes kobieta czy mezczyzna?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam bardzo denerwującą koleżankę która ciągle gada o oświadczynach/ślubie/wspólnym mieszkaniu ze swoim facetem tylko ze co jest tutaj najważniejsze: 1.pościel z prawdziwego pierzą za 2000zł,którą JUZ sie zastanawia gdzie kupic,wielka plazma w salonie,ekspres do kawy wbudowany w ścianę za 5000zł. 2.już dała swojemu facetowi do zrozumienia że nie zadowoli jej pierscionek zareczynowy jeśli nie bedzie z czarnym diamentem jak w sex and the city :] -moglabym tak wymieniac w nieskonczonosc jej 'wymagania', a chłopak właśnie konczy studia,pisze prace magisterską i jest raczej przeciętnie zamożny,ona mówi że chce z nim zamieszkac w ciągu 2 lat a nie zamieszka z nim póki sie nie oświadczy więc chlopak ma niezłą presję,tymbardziej ze nie mają własnego mieszkania,on jest z innego miasta i wynajmuje pokó,ona mieszka z rodzicami i pare miesiecy dupy jej sie nie chcialo ruszyc zeby znalezc prace. czy to jest normalna baba? nie lepiej tą absurdalnie wysoką kwote wydaną przez niego (niewiem skad tą kase wezmie ale ok) na pierscionek zareczynowy przyznaczyc np.jako kwoty na mieszkanie..? nie kumam czegos takiego:/ a z tej koleżanki taka wielka gwiazda a chlopak pantofel..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem kobietą. a jak slucham tego wszystkiego i tej kolezanki to ostatnio powiedzialam swojemu facetowi że jak dla mnie to w ogole nie musi mi sie oswiadczać, oboje wiemy ze chcemy ze sobą spędzić życie i wyznaczenie daty ślubu mi w zupełności wystarczy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
to faktycznie chlopak Twojej kolezanki ma z nia przekichane. I te wymagania. My oboje chcemy zareczyny. Ale zawsze jest ciekawosc kiedy by to moglo byc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
jak dla mnie zareczyny sa piekna rzecza. Kiedy mialby byc slub to wiem tzn za ile ale wczesniej mozna pobyc w narzeczenstwie. Dla mnie to tez deklaracja ze ukochany mnie traktuje powaznie. Zapraszam do opowiadania Waszych historii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
zapraszam tez Panow:) ktorzy chca sie oswiadczyc lub juz tego dokonali. W jaki sposob? Wrazenia wybranki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
zapraszam tez Panow:) ktorzy chca sie oswiadczyc lub juz tego dokonali. W jaki sposob? Wrazenia wybranki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On powedzial ze chyba bedzie lepiej jak sie zareczymy zanim moj Tata umrze, bo byl ciezko chory... zaprosilismy rodzicow, byl skromny piercionek i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a u nas bylo tak...
Dwa dni przed gwiazdka każdy poszedł w swoją stronę aby kupić sobie na wzajem prezenty świąteczne.Przyszedł..miał wielki pakunek i mówi mi żebym nie zaglądała ani do dużej szafy ani do barku.Pech chciał,że jak sprzatalam to barek sam się otworzył chociaż był zamknięty na klucz.Zawołałam go odrazu i wcale do niego nie patrzyłam.Nie chciał uwierzyć,że nie patrzyłam ale cóż..dzień później czyli 23grudnia zrobiliśmy sobie ala wigilię,gdyż prawdziwą wigilię nie spędzaliśmy razem.Oboje wzruszeni..dzielenie opłatkiem itd.Usiadł na fotelu i tak na mnie patrzy i patrzy i się pytam o co chodzi..a on zmieszany uśmiech i prosi mnie,żebym poszła do toalety..może żebym się wykapala,ale żebym nie wychodziła dopóki on mnie nie zawoła.W końcu mnie wola,ja wychodzę..idę,a tu światło zgaszone,świeczki zapalone,wino nalane w kieliszki..jego ręką schowana za plecami..i pyta się mnie jak to powinien zrobić?:D,czy ukleknac czy na stojąca..:D ukleknal i padło magiczne pytanie itd..a co do pierścionka to śliczny jest i noszę go chociaż nie lubię żółtego złota..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
coralick rozumiem Twoja sytuacje. A u nas bylo tak - mialas ciekawe zareczyny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooo ile
O ile spotkam swego jedynego, to marzą mi się zaręczyny w jakimś fajnym miejscu, najlepiej pod wieczór wieczorem nad jakimś jeziorkiem lub morzem . Nie wyobrażam sobie zaręczyn typu obiadek i nagłe wyciągnięcie pierścionka, oczywiście przy rodzicach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość assssaas
Domek letniskowy, ja wracająca wieczorem - np. podpuszczeni znajomi zabrali mnie do kina. Wchodzę do domku, a tam droga z płatków róż, prowadzi mnie do pokoju, tam na łóżku liścik. Jakieś wskazówki, że jest tu i tu- gdzieś w pobliżu domku - bo akcja się dzieje wieczorem. Ja Go znajduję, a tam na świeżym powietrzu stół, kolacja, wino i On. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
jestem za:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja chciałabym żeby stało się to kiedy będziemy u moich rodziców, mógłby wyjść porozmawiać z moim ojcem. A po jego zgodzie wrócić z pierścionkiem i klęknąć i poprosić mnie o rękę :P:P. A potem pod dom mógłby przyjechać wynajęty powóz i moglibyśmy pojechać na romantyczną kolacje przy świecach gdzieś na łonie natury :D:D :P:P. O ja piernicze chyba bym umarła z szczęścia gdyby coś takiego odwalił. Ale pewnie i tak dostanę pierścionek podczas oglądania filmu ukryty w misce popcornu :classic_cool: :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie wazne
oswiadczyny bylo minelo to nie jest najwazniejsze mi sie marzyly .... oświadczyny na wakacjach nad morzem na plaży w cieply wieczór....... ale moj byly facet chcial inaczej i zrobil to w rocznice poznania kolacja, przy swiecach a pierscionek w slodkim deserze;) klęknął bylo romantycznie i wzruszajaco ale bylo.... juz nie jest najwazniejsze jednak jest bycie razem a to jakie oswiadczyny i pierscionek teraz widze ze nie istotne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
czekam na wiecej histori:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukukujajajjajaj
ja jestem chlopakiem troszke ponad rok, a od poczatku jestem pewna ze to ten:) czasami mnie nakreca ogladajac moje palce, albo pytajac o pierscionki...to jest takie wredne!!!:) oczywiscie mam juz swoje wizje oswiadczyn:) 1)Lato. idziemy na piekną łąke pełną maków, słońce :) szukamy miejsca gdzie możemy rozłożyć kocyk a on po drodze zbiera maki. na koncu naszej drogi kleka i wyciaga pierscien :) albo bardziej tradycyjna: zaprasza mnie do siebie a tam ciemno, palą się tylko świeczki, w wazonie stoją kwiaty,ja nie wiem o co chodzi. Całuje mnie i pyta czy za niego wyjde:) Albo: mamy swoją ulubioną górkę w mieście, w nocy jest tam bardzo romantycznie-widać oświetlone miasto,pieknie to wygląda:) zabiera mnie tam i zadaje najpiekniejsze pytanie:) Mi nie trzeba wiele, moglby mnie nawet obudzic w nocy i spytac czy za niego wyjde:):):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona221234
ciekawie:) a myslisz ze to by nastapilo? Moze rozmawialiscie za ile lat chcielibyscie slubu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mezatka ;)
pojechalismy na tydzien na wyspy kanaryjskie ! moj ukochany w dniu moich urodzin wzial mnie na spacer po plazy . rozmawialismy o zyciu , a on w pewnym momencie uklekna przede mna i po prostu zapytal "Skarbie wyjdziesz za mnie?" we lzach zdazylam tylko "Tak" , a za chwile latalam w powietrz wtulona w jego ramiona ! mi sie strasznie podobało , tym bardziej ze bylismy prawie sami ! pozdrowienia dla wszystkich panow zamierzajacych sie oswiadczyc ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfsgghsc
koorwa jakie banaly duzo wam do szczescia nie trzeba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiziamysssia
odebraliśmy jego wynik w szpitalu- nowotwór złośliwy z przerzutami do węzłów chłonnych- załamał się, a ja zapytałam go czy zostanie moim mężem :)- zgodził się, wsiedliśmy w auto i pojechaliśmy po pierścionek. teraz jesteśmy szczęśliwym małżeństwem i nie wyobrażam sobie by mieć u swego boku innego mężczyznę :) a działo się to wszystko ładnych parę lat temu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalallammmm
Banały nie banały...co Ty tam wiesz...jeżeli przychodzi już tak chwila, nawet najbardziej banalny sposób oświadczyn jest wyjątkowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi moj maz oswiadczyl sie dokladnie w dniu 2,5 roku gdy bylismy razem, nie wiem czy nawet zdawal sobie sprawe ze tak wyszlo... dzien wczesniej zapytal czy pojdziemy gdzies na kolacje, a ja nie wiem czemu do dzis powiedzialam ze moze sama zrobie cos w domku zamiast isc gdzies i placic krocie. zrobilam wiec kolacje, byl maj, cieplo, wlaczylam nore jones ubralam sie ladnie ale bez przesady.. jak przyszedl w garniturze z bukietem bialych tulipanow (moje ulubione) to juz wiedzialam ze mi sie oswiadczy.. nie ukląkł ale ogólnie cudnie sie staral.. bylo widac jak sie denerwuje.. zapytal mnie ( do dzis sie z tego smiejemy) KOCHANIE CZY ZOSTANIESZ MOJĄ MAŁŻONKĄ? w sierpniu bedzie rok jak jestesmy po slubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasncjksancksj
może żebym się wykapala,ale żebym nie wychodziła dopóki on mnie nie zawoła.W końcu mnie wola,ja wychodzę..idę,a tu światło zgaszone,świeczki zapalone,wino nalane w kieliszki..jego ręką schowana za plecami..i pyta się mnie jak to powinien zrobić? ,czy ukleknac czy na stojąca.., ukleknal i padło magiczne pytanie itd..a co do pierścionka to śliczny jest i noszę go chociaż nie lubię żółtego złota.. he he a tY: NA KOLANA PSIE :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×