Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
anusiadanusia

żywienie optymalne najszybiej leczy otyłosc?

Polecane posty

DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA Kalisz 5.09.1998 r. Od lat walczyłem z otyłością. Jeszcze prze miesiącem ważyłem 160 kg. Miałem bóle stawów, bóle łydki przy chodzeniu, bóle brzucha i zgagę. Po 3 miesiącach kosztownej diety ziołowej moja waga obniżyła się o 5 kg. Czułem się wykończony. Gdy przestałem jeść to paskudztwo, zacząłem szybko tyć i moja waga po kilku miesiącach wzrosła ze 110 do 160 kg. Od miesiąca stosuję żywienie optymalne. Jem bardzo dobrze, nie jestem głodny, a na jedzenie wydaję połowę tego, co musiałem zapłacić za ziołowe specyfiki. Ustąpiła zgaga, bóle stawów, jestem znacznie silniejszy, na wadze wciągu miesiąca straciłem 15 kg i nadal chudnę. Jestem pewny, że znalazłem wreszcie sposób na zdrowie. Oczekuję, ze wkrótce moja waga obniży się do 80 kg, bo tyle powinienem ważyć. Najbardziej przez ten miesiąc zmniejszył mi się brzuch - aż o 6 dziurek na pasku. Czy nie chudnę za szybko? Na co jeszcze mam zwrócić uwagę, abym, mając 52 lata, po tak dużym i szybkim spadku wagi nie wyglądał jak pomarszczony dziad? Jan D. z Kalisza Już w 1969 roku zastosowałem żywienie optymalne u 30-letniego mężczyzny, dyrektora PGR-u, który ważył 185 kg, a po 24 dniach stracił na wadze 24 kg. Jest to jak dotąd największy i najszybszy spadek wagi u otyłego pod wpływem żywienia optymalnego. Początkowo człowiek ten zjadał m. in. Do 60 jaj na dobę i ok. 1 kg masła. Po 3 tygodniach wystarczyło mu 10 - 15 jaj i 1 kostka masła. Po roku jego waga doszła do 78 kg, przy wzroście 182 cm. U pana po miesiącu ubyło już 15 kg wagi. To daje nadzieję, ze po kilku miesiącach uzyska pan prawidłową wagę. Jest wiele sposobów na odchudzanie. Niektóre są bardzo drogie, a prawie wszystkie powodują określone szkody dla organizmu i skracają życie. Już w latach 50 udowodniono w badaniach naukowych, że przy takich samych ograniczeniach kalorycznych, spadek wagi jest największy i najszybszy na diecie bogatotłuszczowej. Wykazano, że otyli, którzy nie tracili na wadze przy diecie mieszanej zawierającej 2000 Kcal, szybko tracili na wadze, gdy ilość kalorii zwiększono im do 2600 Kcal, ale w ramach diety bogatotłuszczowej. Żywienie optymalne jest przyczynowym leczeniem nadwagi i otyłości, i jest skuteczne u ponad 90 % otyłych. Ale bywają wyjątki. Są otyli, który utracili możność wytwarzania lipazy lipoproteinowej (właśnie przez złe odżywianie) i ci nie chudną, bo nie mogą uwolnić własnych tłuszczów. Niektórzy z nich po pewnym czasie odzyskują możliwość wytwarzania tego enzymu i wówczas zaczynają chudnąć. Wzmożony apetyt i wzmożone pochłanianie jedzenia i napojów pod wpływem stresu dowodzą, że taki otyły stracił możność wytwarzania potrzebnego enzymu. Otyli, którzy po wpływem stresu powstrzymują się od jedzenia, potrafią uwalniać tłuszcze z własnej tkanki tłuszczowej do krwi. Takie osoby chudną najszybciej po zastosowaniu żywienia optymalnego. Ci, u których stres nie ma żadnego wpływu na ilość jakość zjadanego pożywienia, również chudną, ale przeważnie wolniej. Często kłopoty ze spadkiem wagi mają otyli, którzy byli leczeni przez dłuższy czas lekami hormonalnymi, kobiety, które brały doustne środki antykoncepcyjne, i sportowcy, których lekarze i działacze sportowi zmuszali do przyjmowania anabolików i innych preparatów rujnujących układ hormonalny człowieka. Skóra ludzka potrafi się skurczyć i po byłym otyłym nie widać nawet na plaży, że był kiedyś otyłym. Znikają zmarszczki, rozstępy skórne, bliznowce, zanika trądzik. Skóra potrzebuje dużo tłuszczu. Najlepiej i najtaniej, gdy ten tłuszcz dostarczamy jej w pożywieniu. Na drogie kremy szkoda pieniędzy. Wystarczy, gdy po kąpieli natrze się ciało oliwką dla dzieci, a na noc twarz zwykłym kremem. Przy takim postępowaniu przez wiele lat skóra jest najbardziej zdrowa, najładniej wygląda. Kobiety, które chcą wyglądać młodo i ładnie, nie żałują pieniędzy na drogie kremy i odżywki, wytwarzana przecież z tłuszczu, a jednocześnie w swojej diecie wystrzegają się wszelkich tłuszczów. Przecież to szaleństwo. Aby wyglądać młodo i ładnie, mieć ładną cerę, wystarczy stosować żywienie optymalne, jeść więcej kolagenu (skórki wieprzowe, flaczki, nogi wieprzowe). Należy też pamiętać, że przez wiele tysięcy lat człowiek nie używał do mycia mydła. Mydło usuwa barierę ochronną skóry, złożoną głównie z tłuszcz. Dlatego dobrze jest, szczególnie po kąpieli, posmarować ciało oliwką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA Zabrze 1988.01.06 Mam 34 lata, pracuję jako kierowca. Jestem bardzo otyły, a byłem jeszcze grubszy. Ważyłem 230 kg, wszystko mnie bolało, nie mogłem chodzić, miałem słabe serce, bolał mnie kręgosłup, nie mogłem się położyć, a spać mogłem tylko w pozycji siedzącej. Żywienie optymalne stosuję od stycznia ubiegłego roku. Przez pierwsze 3 miesiące ubyłem na wadze 30 kg, aż się przestraszyłem, że za szybko chudnę. Później spadek wagi zatrzymał się i przez następne miesiące ubyłem na wadze tylko 9 kg. Ale czuję się bardzo dobrze, nic mi nie dolega, chodzę po schodach i mało się męczę. Chciałbym dalej ubywać na wadze, ale nie tak szybko. Co mam robić? Zaznaczam, że nie bywam głodny. J.D. z Zabrza Niepotrzebnie się pan się przestraszył, że waga ubywała po 10 kg w okresie miesiąca. Z takiej wagi jak pańska można schodzić bardzo szybko. W ubiegłym roku ubył pan na wadze 39 kg, w obecnym powinien pan stracić tyle samo, lub więcej kilogramów. Ponieważ czuje się pan dobrze i nie odczuwa głodu, trzeba ograniczyć zjadanego pożywienia o 20-30%. Gdy waga zacznie spadać trzeba zwiększyć spożycie białka, a zmniejszyć tłuszczu. Na 1 g białka powinien pan zjadać 1,5-2 g tłuszczu, lub nawet mniej, gdy spadek wagi będzie zachodził szybko. Węglowodany, ok. 60-70 g trzeba spożywać przed samym snem, a nie jeść ich przy śniadaniu i obiedzie. Przez jeden dzień w tygodniu może pan pościć. Można pić wodę, a przed snem zjeść same węglowodany. Zmusza to organizm do zainwestowania dużej porcji energii w proces spalania węglowodanów, a energię tę organizm uzyskuje ze spalania własnego tłuszczu. Gdy następnego dnia rano wstanie pan najedzony, będzie to oznaczało, że własny tłuszcz jest spalany. Powinien pan więcej się ruszać. Przy pańskiej jeszcze tak dużej wadze, najlepsze będzie pływanie. Dobry będzie rower i marsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA Świnoujście 10.12.98 r. Chciałabym podziękować za cudowną dietę, którą stosuję od września wraz z 20-letnią córką. Od 5 lat byłyśmy prawie wegetariankami. Byłyśmy na diecie Diamondów i p. Marii Błaszczyszyn. Po zjedzeniu owoców zawsze miałyśmy bóle brzucha, częste wzdęcia i męczące gazy. Córka miała uszkodzone szkliwo na zębach i bóle zębów. Pani stomatolog powiedziała, że te ubytki spowodowały owoce, szczególnie cytrusy. Gdy dowiedziałyśmy się o "Tłustym Życiu", to naprawdę miałyśmy uśmiech ignoranta na twarzach. W ogóle nie chciałam o tym rozmawiać, bo to było dla mnie szaleństwo, jednak ciekawość wzięła górę i pożyczyłam "Dietę optymalną", która połknęłam przez jedną noc. Drugiego dnia przeczytałam ją od początku nie mogąc w to uwierzyć. Cała moja wiara w poprzednio stosowane diety natychmiast upadła. Na dietę optymalną przeszłyśmy od razu. Doszłam już do dużej wprawy w pieczeniu chleba. Po 3 miesiącach diety jest nam nareszcie ciepło, córkę nie bolą zęby, nie odczuwamy głodu, chociaż jemy coraz mniej, nie mamy zgagi, męczących gazów i wzdęć. Tylko cholesterol wzrósł mi ze 168 we wrześniu do 241 na początku grudnia. Zaparcia, które pojawiły się na początku diety, już ustąpiły. Ja czuję się szczuplejsza, chociaż na wadze nie ubyłam, a córka nawet utyła o 5 kg, z czego nie jest zadowolona. Przy wzroście 175 cm waży obecnie 60 kg, ale naprawdę wygląda obecnie znakomicie. W Świnoujściu dość dużo osób stosuje już żywienie optymalne. Anna J. Ludzie "wynaleźli" setki najbardziej dziwnych diet, które miały jedną wspólną wadę; nie były oparte na wiedzy. Wielu ludzi chce żyć zdrowo, długo i szczęśliwie. Aby ten cel osiągnąć, stosują różne diety, który wydają im się dobre lub najlepsze. Stosują, bo wierzą, że wreszcie trafili. W efekcie chorują, tracą resztki rozumu i przedwcześnie wymierają. Prawidłowe dla człowieka odżywianie może być tylko jedno. Jeśli diet, czy sposobów żywienia jest więcej, to wszystkie, poza tą jedną, są fałszywe i w skutkach szkodliwe. Człowiek nie powinien na sobie sprawdzać żadnej diety tylko dlatego, że wydaje mu się ona prawdziwą. Płaci za to zawsze wysoką cenę. Od tego są zwierzęta, są też "ochotnicy" łapiący się ostatniej deski ratunku. Jeśli proponowana metoda "nie powoduje jakichkolwiek szkodliwych wpływów na organizm ludzki", a powoduje poprawę lub wyleczenie w każdym przypadku, u każdego człowieka i gdy takie wyniki zostaną uzyskane przez uczonych przeciwnych tej metodzie, a same badania będą "nowatorskie, bardzo dobrze zaplanowane i wykonane", a takie są fakty dotyczące żywienia optymalnego, to można już nie wierzyć, a wiedzieć. Tylko żywienie optymalne jest zgodne z naukami podstawowymi, czyli z wiedzą ścisłą. W wiedzę się nie wierzy. Ona jest. Za dobrą można przyjąć metodę, która potrafi wyleczyć chorego z choroby, której dotychczas wyleczyć się nie udało u ani jednego chorego. Nawet w Lourdes i w innych świętych miejscach nie było "cudu" takiego jak wyleczenie cukrzycy typu I. Przy pomocy żywienia optymalnego wyleczyło się z cukrzycy typu I kilka tysięcy chorych i znacznie więcej z cukrzycy typu II. Poprawa (znaczna) występuje u wszystkich, a wyleczenie z cukrzycy u prawie wszystkich, z wyjątkiem tych nielicznych chorych (poniżej 5%), u których choroba spowodowała zmiany już nieodwracalne. Np. przy całkowicie zniszczonej trzustce, gdy nie wydziela ona ani jednej jednostki insuliny, niezbędne będzie podawanie niewielkich dawek insuliny, aczkolwiek już nie będzie to cukrzyca i nie będą pojawiały się powikłania cukrzycy, a istniejące przed wprowadzeniem żywienia optymalnego, będą się cofały. Dieta, która wyleczy cukrzycę jest lepsza od wszystkich innych diet, które cukrzyków nie mogą wyleczyć i wszystkich innych metod leczenia, które też tego nie potrafią. W taką dietę już nie trzeba wierzyć, jak nie wierzy się w wodę, czy ogień. Dziewczyna w wieku lat 20 o wzroście 175 cm i wadze 60 kg, jest osobą nawet zbyt szczupłą i mogłaby ważyć 65 kg, gdyż taka jest jej waga należna. Cieszę cię, że nawet na "polskich wyspach" coraz więcej Polaków stosuje żywienie optymalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA 8.09.98 r. Do Pana dr. Kwaśniewskiego! Jak długo jeszcze będzie Pan mącić w głowach, obiecując ludziom świetne zdrowie przy stosowaniu "bomby cholesterolowej" z wykluczeniem warzyw i owoców? Medycyna na całym świecie na podstawie badań ostrzega przed tłuszczami zwierzęcymi, nadmiarem żółtka jaj, bo prowadzą one do miażdżycy i zawału, a tu znalazł się "prorok tłustego żywienia", który nie bacząc na złe następstwa spożycia w nadmiarze tłuszczów i jaj, prowadzi ludzi do nieszczęścia. Na całym świecie owoce należą do prawidłowej diety, zdrowej, dostarczającej organizmowi niezbędnych witamin. A co według Pana dzieje się z wątrobą i woreczkiem żółciowym, przy takim objadaniu się tłuszczami i jajami? Wierzę, że po Pańskiej diecie szpitale nie nadążą w ratowaniu chorych na zawał i wątrobę. Pogratulować Panu nieodpowiedzialnej beztroski! Wanda Niedzielska Gdyby zalecenia współczesnej medycyny były wiedzą, to chorych być nie powinno zupełnie. Wszystko być może. Zatem może też być, że to, co zaleca medycyna na całym świecie jest jednym wielkim głupstwem. To przez zalecenia medycyny ludzie chorują. Zdrowy człowiek, o zdrowej czynności umysłu, nie może działać na szkodę osobników z własnego gatunku. Wszystkie wojny mają swoją przyczynę w wadliwej strukturze i czynności mózgów ludzkich, wszystkie choroby również mają tę samą przyczynę. Ludzie zdrowi na ciele i umyśle żadnych wojen prowadzić nie mogą. Tylko głupcy to mogą czynić. Mało jest w coś wierzyć, trzeba wiedzieć. Jeśli człowiek w coś wierzy, to nie może wiedzieć. "Wiara czyni człowieka głupim" - napisał Staszic. "Nawet Bóg nie potrafił wynaleźć lekarstwa na ludzką głupotę. Przerażające" - napisał drugi człowiek, który wiedział - ks. prof. Włodzimierz Sedlak. Takiego lekarstwa nie było, nie ma i być nie może, zatem takiego lekarstwa nie będzie. Ale jest sposób. Tylko przy żywieniu optymalnym mózg człowieka jest prawidłowo zbudowany i zasilany w odpowiednią energię. Tylko w tym przypadku człowiek może odróżniać dobro od zła, wiedzieć, że krzywdzenie innych ludzi jest złem największym. Tak zwana nauka nawet nie wie, jak trzeba zasilać mózg, aby był prawidłowo zbudowany i otrzymywał energię właściwą dla dobrej pracy. Również uczeni są uczonymi w gatunku zdegenerowanym, jakim jest gatunek ludzki. Wykonują miliony badań naukowych, z których nic nie wynika. A uczony, to człowiek, który zdobył rozległą wiedzę i w sposób zdecydowany popchnął naukę do przodu. Takich nie mamy. Nauka produkuje wielu doktorów, docentów i profesorów, którzy nie spełniają tego podstawowego kryterium uczonego. Sedlak nazywa ich "uczonymi idiotami". A nauka nadal jest "uczonym trupem myśli". "Można bajdurzyć, można być ślepym, gdyby nie chodziło życie ludzkie i to w skali planetarnej." - Sedlak. A przecież o to właśnie chodzi. Można przeznaczać ogromne pieniądze na Polska Akademię Nauk, na badania naukowe w innych placówkach, ale będą to pieniądze zmarnowane. Nie było w polskiej nauce od wojny żadnego istotnego odkrycia, które popchnęłoby naukę do przodu. "W nauce z trudem doganiamy zagranicznych. O wyprzedzeniu w ogóle nie ma mowy. W Polsce siedzi się nad metodami siedzenia w nauce" -pisał Sedlak. Nauka powinna przynosić zyski dla społeczeństwa. Jeśli tego nie robi nie jest nauką, a towarzystwem wzajemnej adoracji utrzymywanym za duże wspólne pieniądze ze szkodą dla narodu. Nauka wytworzyła takie mechanizmy, które z góry wykluczają wszelki postęp. Dlatego w nauce polskiej nie ma żadnego postępu dotąd i nadal nie może go być. Żadne nowe odkrycie nie może być opublikowane, bo komitety redakcyjne czasopism naukowych z góry odrzucają wszelkie opracowania, jeśli nie ma przy nich tak zwanego piśmiennictwa. Nawet Einstein obecnie nie mógłby opublikować żadnej pracy Alexi. Jemu w całkiem innych czasach się udało. Jego pierwsza, ważna praca została wydrukowana "na odpowiedzialność autora" tylko dlatego, że wówczas nie było jeszcze komitetów redakcyjnych,. Jeśli coś jest nowe, pierwsze, oryginalne i wielkie to już przez to samo, że jest nowe i pierwsze, żadnego piśmiennictwa mieć nie może, bo takowego nie ma. Zatem nie może być opublikowane. Zatem postępu być nie może, zatem życiem jednostek i narodów musi rządzić przypadek, lub znacznie gorsza od przypadku wiara, lub "będące przyczyną wszelkiego zła" (Hugo Kołłątaj) - poglądy. Jeśli ktoś publicznie mówi, czy pisze "wierzę", "myślę, że", "według mnie", "według mojego poglądu", "wydaje mi się", "sądzę", "przypuszczam" i tym podobnie, to lepiej by było, by dalej nie mówił czy nie pisał. Może tylko bezrozumnie bełkotać w mowie, lub piśmie. Samo używanie tych słów jest tak częste i tak powszechne, jak powszechną jest "wadliwa struktura i wadliwa czynność mózgów ludzkich". Żeby innym radzić, trzeba przynajmniej wiedzieć. Jeżeli się nie wie - lepiej jest milczeć. Jeśli chce się wiedzieć, trzeba się uczyć. Żeby móc się uczyć i nauczyć trzeba żywić swój organizm tak, aby mózg był odpowiednio zbudowany, odpowiednio zasilany w energię. Bez tego podstawowego warunku żaden człowiek nie może mieć dostępu do wiedzy, prawdy, nie mówiąc już o mądrości. "Bóg kocha wiedzę, prawdę i mądrość, a najbardziej tego, który z mądrością przebywa" - Biblia. Po co mu ludzie bezrozumni, wierzący, lub mający poglądy? Moja wiedza, stosowana w praktyce, już przyniosła dla ludzi miliardy złotych oszczędności i pomnożyła ich dochody. Daje ludziom zdrowie, pozwala oszczędniej się żywić, zwiększa wydajność pracy, kilkanaście racy zmniejsza absencję chorobową, praktycznie eliminuje zachorowania na grypy, anginy, przeziębienia, czy inne choroby infekcyjne, wydłuża pełnosprawny wiek produkcyjny, przedłuża życie, chroni przed niedołężną starością, kilkadziesiąt razy zmniejsza wydatki na leki, wielokrotnie zmniejsza konieczność pobytu w szpitalu, z zdecydowana większość obecnie wykonywanych operacji chirurgicznych staje się zbędną. Pisze pani, że wierzy, że po mojej diecie szpitale nie nadążą w ratowaniu chorych na zawał i wątrobę. Pani wierzy, ze tak będzie, a ja wiem, że będzie dokładnie odwrotnie. Wiem, że przy powszechnym stosowaniu żywienia optymalnego, większość szpitali, czy sanatoriów trzeba będzie zamknąć, jako obiekty niepotrzebne. Można je będzie wykorzystać na Akademie Zdrowia stosujące żywienie optymalne i prądy selektywne. Chętnych na takie leczenie w Polsce jest dziesiątki tysięcy, podobno dużo jest chętnych z innych krajów. Wiedzą oni, ze tylko w Polsce mogliby otrzymać skuteczną pomoc. Konsekwencje decyzji uczonych, którzy byli przeciwni mojemu planowi poprawy wyżywienia narodu z roku 1974 okazały się być nadzwyczaj groźne. Spowodowały szkody biologiczne i materialne. Wszyscy uczeni byli przeciwni. Wyjątkiem był prof. Julian Aleksandrowicz, który rozumiał co do niego mówiłem i prof. Szczygieł, który przynajmniej zrozumiał, że nic nie wie i nie zabierał głosu w tej sprawie. SPIS ARTYKUŁÓW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaki problem przejechać się
spoko też wierzę w ten sposób odżywiania ;) nie da się wyeliminować całkowicie tłuszczu z diety, objadać się bezkarnie węglowodanami i byc zdrowym a do tego szczupłym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DOKTOR KWAŚNIEWSKI ODPOWIADA TO MA GRUBE CIAŁO, MA TEŻ GRUBĄ DUSZĘ, DALEKO MU DO ROZUMU, BLISKA MU JEST GŁUPOTA PRAWDA O OTYŁOŚCI Wydaje mi się, że zaczynacie robić wodę z mózgu Czytelnikom Waszego czasopisma. Do takiego wniosku doszedłem czytając opublikowaną w „Dzienniku Zachodnim Nr 283 z 5.12.1997r. rozmowę Pani Redaktor Aldony Minorczyk-Cichy z dr Beatą Będzińską. Wobec tego proszę o bezpośrednią i dokładną odpowiedź: 1. Jaki jest stosunek dr. J. Kwaśniewskiego do metod leczenia otyłości dietą pani dr Będzińskiej. 2. Jaki jest stosunek dr B. Będzińskiej do metod leczenia otyłości dietą optymalną dr. J. Kwaśniewskiego. Pytania proszę skierować do wymienionych lekarzy. Czytając o tak różnych metodach leczenia otyłości dietą w tym samym czasopiśmie, człowiek staje na rozdrożu i zastanawia się kto ma rację. JÓZEF FOŁTYN Jasienica Obiegowe pojęcia i poglądy na temat otyłości są nieprawdziwe, i dotąd takimi będą, dopóki wśród ludzi będą ludzie z nadwagą i osoby otyłe. Żaden człowiek otyły nie chce być otyłym, ale być nim musi, ponieważ nie wie, jak powinien postępować, żeby być szczupłym. Otyłość jest największym nieszczęściem dla człowieka. Człowiek otyły chorować musi, a czynność jego umysły musi być patologiczną. Wbrew utartym opiniom otyłość jako taka nie jest przyczyną żadnej choroby. Otyłość i określone choroby mają swoją wspólną przyczynę wyższą. Nie jest prawdą, że człowiek za dużo je i dlatego tyje. Każdy zjada tyle, ile potrzebuje. To, że człowiek otyły zjada więcej od innych też ma swoją przyczynę wyższą. Tą przyczyną są określone proporcje między białkiem, tłuszczem a węglowodanami w diecie. W swojej książce piszę o dwóch zasadniczych rodzajach otyłości, Obie powstają z węglowodanów, ale przyczyna dodatkowa w każdej jest inna. OTYŁOŚĆ „ UBOGICH Jest to typ otyłości występujący najczęściej, szczególnie u ludzi biednych. Przyczyną główną tej otyłości jest zbyt niska zawartość białka w diecie w stosunku do węglowodanów. Od chleba z pełnego zboża utyć nie można. Ale już od chleba z mąki „oczyszczonej z bardziej wartościowych składników tyje się. Jeżeli do diety opartej na zbożu i ziemniakach dodamy produkty zawierające tylko węglowodany, takie jak cukier, mąka ziemniaczana, miód, soki owocowe, dżemy, daktyle, figi, czy jabłka, na 1 g białka będzie przypadało znacznie więcej węglowodanów, niż spotyka się w trawie, czy w innych produktach pochodzenia roślinnego, takich jak jarzyny, groch, czy fasola. Do spalania cukru (węglowodanów) organizm potrzebuje dużo białka, dużo pewnych witamin i składników mineralnych. Tych składników nie ma wcale w cukrze, miodzie, mące ziemniaczanej, czy w coca-coli. W tych produktach nie ma białka. Bez białka cukier spalony być nie może. W pełnym zbożu jest tylko tyle białka, witamin i składników mineralnych, że wystarcza ich do spalania tylko tych węglowodanów, które są w zbożu. Praktycznie prawie cały tłuszcz zgromadzony w ciele otyłego, pochodzi z węglowodanów. Ci ludzie chorują na wiele chorób, szczególnie na chorobę zwyrodnieniową stawów, żylaki, miażdżycę (mimo, że nie jedzą tłuszczów), rozstępy skórne, kamicę wątrobową, nadciśnienie, chorobę wieńcową, niewydolność krążenia i wiele innych chorób. Cechą charakterystyczną w zachowaniu się tych ludzi jest typowa reakcja na stres: po zdenerwowaniu jedzą tyle samo , co przedtem, to znaczy, że stres nie ma u nich wpływu na ilość, czy jakość spożywanych pokarmów. Występują u nich zaburzenia w wytwarzaniu wielu enzymów i hormonów. Wytwarzają np. zbyt dużo hormonu wzrostowego przysadki, czy hormonów kory nadnerczy. A to z kolei , jeśli są w wieku wrastania powoduje nadmierny wzrost, szybsze dojrzewanie, patologiczną budowę ciała (np. zbyt długie nogi i ręce), i stały łojotok połączony z osłabioną odpornością na zakażenia gronkowcem, co jest przyczyną tak częstego u naszej młodzieży trądziku. OBRONA PRZED CUKREM Przed cukrem (węglowodanami) organizm człowieka broni się na różne sposoby. Przetwarza węglowodany na tłuszcz i ten odkłada. Spalić tego tłuszczu nie może, ponieważ nie jest przystosowany do spalania tłuszczu. Przetwarza węglowodany na cholesterol, ponieważ w ten sposób wytwarza tlen, którego mu brakuje zwłaszcza w tkankach najsłabiej ukrwionych, czyli najgorzej zaopatrzonych w energię i w tlen. W tym miejscu uważny Czytelnik powinien pomyśleć - jeżeli cholesterol jest wytwarzany z węglowodanów w tych moich tkankach, w których brakuje tlenu, jeżeli w moich tętnicach jest wytwarzany cholesterol, ponieważ brakuje w nich tlenu, to przecież mógłbym odżywiać się na tyle dobrze, aby tlenu w tętnicach moich nie brakowało, a cholesterol nie był w nich wytwarzany. Nie jest prawdą, że cholesterol z pokarmu, czy występujący we krwi, odkłada się w komórkach ścian tętnic u człowieka. Cholesterolu podawanego w różny sposób, ale znakowanego pierwiastkiem promieniotwórczym, nigdy nie znaleziono w komórkach tętnic człowieka. Wykazano natomiast, że znakowana glukoza, podawana sama, a jeszcze lepiej z insuliną, była znajdowana w komórkach, ścian tętnic już po godzinie od jej podania, ale nie była to już glukoza, a wytworzony z glukozy cholesterol(!) Następnym sposobem w jaki organizm się broni przed spożywanymi węglowodanami jest cukrzyca typu I. Nikt nie chorował, nie choruje i nie zachoruje na tłuszczycę. Na cukrzycę w samej Polsce choruje ponad milion ludzi. Przyroda jest zawsze logiczna. Nigdy nie łamie własnych praw. OTYŁOŚĆ „ BOGATYCH Ten typ otyłości zawsze występował rzadziej wśród ludzi, ale był najbardziej groźnym w skutkach dla ludzkości. Powoduje on najbardziej patologiczną i najbardziej szkodliwą ludziom czynność umysłów. A ponieważ dotyczy on głównie rządzących, skutki dla narodów bywały zawsze tragiczne. W „Baśniach tysiąca i jednej nocy o tym typie otyłości pisano: „ Mędrcy powiadają, że kto ma grube ciało, ma też i grubą duszę, daleko mu do rozumu, a bliską mu jest głupota. Ten typ otyłości był powszechny wśród magnatów i szlachty polskiej w czasach saskich. Kilka tysięcy lat temu pisarz sumeryjski biadał nad swoim synem, który stał się „duży, otyły i potężny i z tego powodu czeka go upadek „boś nie zwracał uwagi na to, co godne człowieka napisał. Z tego właśnie powodu upadła cywilizacja Sumerów, której zawdzięczamy więcej, niż jakiejkolwiek innej cywilizacji. Ludzie o najbardziej sprawnych umysłach, czyli autorzy Biblii potrafili nawet bezbłędnie przewidzieć tragiczne skutki, jakie czekają każdy naród, gdy taki typ otyłości pojawi się wśród rządzących. Pisali tak: „Zaistnieć zgłupieli książęta soańscy, mądrych radców faraonów rada zgłupiała. Roztyli, lśnią się, i innych w złościach przewyższają. Więc i najemnicy jego. Są jako cielce utuczone, ale i oni. Uciekną społem, nie ostoją się, o czas porażki przyszedł na nich.. „ i bezbłędna „przepowiednia autorów Biblii dla Egiptu: „Pobłądzi Egipt w każdej swojej sprawie, tak jako błądzi pijany. Egipt błądzi w każdej swojej sprawie od ponad 2300 lat i nadal jeszcze błądzić musi. Nasz naród, z tych samych powodów, od kilkuset lat błądzi w każdej swojej sprawie, tak jako błądzi pijany. Uważa się, że dużą rolę w otyłości odgrywają czynniki genetyczne. Ze występują tak zwane hiperlipidemie pierwotne , które są uwarunkowane genetycznie. Głównym czynnikiem, który się dziedziczy, jest kuchnia, jest sposób odżywiania jest własna przemiana materii dostosowana do własnego składu diety. Kuchnię, czyli określony model żywienia, dziedziczy się głownie przez kobiety. To one najczęściej przyrządzają posiłki domownikom, według wzorca wyniesionego z własnego domu. Niby jedzą to samo, ale proporcje między białkiem, tłuszczem i węglowodanami w ich diecie będą różniły się bardzo. Ą każde inne proporcje dają inne skutki dla człowieka. Kilkanaście lat temu, w jednym z sanatoriów znalazłem 14,5% kobiet reagujących na stres żarłocznością i tylko 3,8% mężczyzn. Wszyscy mężczyźni byli otyli, wszystkie kobiety również. Mężczyźni to byli głównie dyrektorzy różnych przedsiębiorstw, prezesi GS, kobiety to sprzedawczynie w sklepach mięsnych, czy bufetowe. W jednej z grup zawodowych, w której przygotowanie do zawodu kosztuje społecznie setki i tysiące razy więcej niż w innych zawodach, ilość otyłych i z nadwagą przekraczała 80%, na stres reagowało żarłocznością aż 90% na miażdżycę zapadali średnio o 10 lat wcześniej niż inni mężczyźni, wysyłano ich na „odchudzanie w góry, gdzie przy intensywnym wysiłku fizycznym i ograniczonej kalorycznie diecie, przybierali na wadze po 3 tygodniach o ponad 3kg. Tak było w tej grupie już 27 lat temu. Ludzie reagujący na stres żarłocznością, tyjący pod wpływem stresu, po przejściu na żywienie optymalne, tracą wagę w różnym tempie. U większości z nich brak jest, lub jest za mało enzymu (maszyny) uwalniającego kwasy tłuszczowe z „zapasów. U większości spadek wagi jest podobny jak u innych otyłych, u pozostałych bywa wolniejszy. Jest duża grupa ludzi, wśród których otyłość jest mniejsza i występuje rzadziej, którzy pod wpływem stresu powstrzymują się od jedzenia. W czasie stresu chudną. Gdy stres się przedłuża, jedzą mniej niż poprzednio, wybierają inne produkty, na ogół gorsze, po niedługim czasie jedzą już tak jak w czasie stresu, zaczynają chorować na neurastenię. Reagujący na stres powstrzymywaniem się od jedzenia, po przejściu na żywienie optymalne, ubywają na wadze średnio ponad 6kg w okresie miesiąca. Jest wiele metod i sposobów odchudzania, ale otyłych ciągle jest więcej i więcej. Co nauka mówi o tych metodach? 1. Każde ilościowe ograniczenie pożywienia znacznie przyspiesza starzenie organizmu, szczególnie naczyń tętniczych. 2. U otyłych leczonych dietą zawierającą 1200-1500 Kcal i obciążonych wysiłkiem, zmętnienie surowicy (przetłuszczenie) wzrastało jeszcze bardziej po leczeniu odchudzającym. 3. Diety niskokaloryczne są nieskuteczne w leczeniu otyłości. 4. Diety niskotłuszczowe powodują wzrost ilości lipidów, depresję i ogólne osłabienie. 5. Leczenie otyłości głodówką jest zupełnie nieskuteczne. Wynik odległy całkowite niepowodzenie. 6. Głodówki powodują zobojętnienie, obniżenie poczucia moralności, obniżenie sprawności intelektualnej, postawy aspołeczne od głodówki daje poprawę otępienia umysłowego. 7. Na podstawie badań izotopowych wykazano, że głodówka, leki moczopędne, przetwory tarczycy powodują ubytek wody i chudej masy ciała z niewielkim, lub żadnym ubytkiem tłuszczu. Wbrew powszechnemu mniemaniu spadek wagi u otyłych nie jest wcale proporcjonalny do ograniczeń kalorycznych. Wyliczenia, ile to kalorii człowiek traci podczas marszu, biegu, czy pływania, są nieprawdziwe. W zależności od składu diety różna jest sprawność mechaniczna naszych organizmów. Jeden musi stracić przy tym samym wysiłku 1000 Kcal, drugi straci tylko 500. Kalorie nie są równe kaloriom. Już w 1954r. Autorzy angielscy (Kewik Pawan) wykazali, że spadek wagi u otyłych jest proporcjonalny do niedoboru kalorii w diecie, tylko gdy stosunek głównych składników odżywczych (białko:tłuszcz:węglowodany) pozostaje stały. Przy jednakowej podaży kalorii szybkość utraty wagi jest największa na diecie bogato tłuszczowej. Można jeść więcej kalorii i chudnąć. Można jeść mniej i tyć. Ci sami badacze wykazali, że otyli, których waga rosła na 2000 Kcal zwykłej diety mieszanej. Wszyscy tracili na wadze. Gdy podaż kalorii zwiększono do 2600, ale w diecie bogato tłuszczowej . W badaniach naukowych udowodniono, że dieta bogato tłuszczowa nie może powodować otyłości, chorób serca i naczyń, powoduje niskie ciśnienie tętnicze krwi, niski poziom cholesterolu, brak zachorowań na miażdżycę i otyłość, bardzo wysoką wydolność fizyczną nieznacznie zmniejszającą się z wiekiem. Uniemożliwia zachorowanie na cukrzycę i otyłość i na choroby stawów. Joe Girard, autor kilku książek, który udowodnił, ze potrafi najlepiej na świecie sprzedawać siebie, a dzięki temu i samochody, który był przez kilka lat najlepszym sprzedawcą na świecie pisze, jak wielką przeszkodą w każdej pracy jest otyłość. W książce pt. „ Jak skutecznie sprzedawać siebie napisał: „W Oral Roberts University obowiązuje zasada, której każdy student musi przestrzegać. Utrzymuj wagę, albo spadaj. Reguła być może surowa, ale słuszna. Żaden student DRU nie może ważyć więcej niż powinien według swego wzrostu. Każdemu oferuje się możliwość zrzucenia nadwagi, ale jeśli z tej możliwości nie skorzysta, wylatuje z uczelni. Każdy może uzyskać niską wagę ciała bez ograniczania ilościowego pożywienia i bez odczuwania głodu. Może to obecnie zrobić tanio. Może przy okazji wyleczyć się przyczynowo z wielu chorób, na które choruje. Może znacznie zwiększyć swoje dochody, poprawić wydajność pracy i jakość pracy. Typowa dieta optymalna ma sporo kolagenu, ale w chorobach stawów uzyskuje się lepsze rezultaty, gdy tę ilość się zwiększy. U chorych na gościec przewlekły postępujący, przy żywieniu optymalnym u pacjentów Arkadii uzyskałem w okresie 12 dni obniżenie OB. U wszystkich o średnio 42%. To oznacza, że jeśli chory miał np. w pierwszym dniu OB. 100 po 1 godzinie, to w 12 dniu OB. miał tylko 58. Duża część otyłych choruje na kamicę wątrobową. Ci otyli po wprowadzeniu żywienia optymalnego, jeżeli kamienie w woreczku są duże, żadnych dolegliwości nie odczuwają. Problemy mogą pojawić się po 3-5 tygodniach, gdy rozpuszczające się kamienie, staną się na tyle małe, że mogą przedostać się do kanału żółciowego, zatkać odpływ żółci i spowodować atak bólów. Nieczęsto to bywa, ale przytrafić się może. Na wiele tysięcy chorych spotkałem takich ludzi 9. U 8 wystarczyły leki rozkurczowe i przeciwbólowe które ułatwiły wydalenie kamienia do jelit i wyleczenie, tylko u 1 osoby usunięto kamień z przewodu operacyjnie. Trzeba pamiętać o tej możliwości, być na nią przygotowanym, z operacja się nie spieszyć. Podobnie szybko rozpuszczają się kamienie nerkowe. Chorzy zaczynają siusiać piaskiem po 3-4 tygodniach, następnie następuje wyleczenie. Przy żywieniu optymalnym kamicy woreczka żółciowego czy dróg moczowych być nie może. Kamica bywa tylko przy żywieniu złym dla człowieka. W uzupełnieniu poprzedniego odcinka wypada wyjaśnić sprawę hiperlipidemii pierwotnych. Jest ich 5 głównych. Podobno są uwarunkowane genetycznie. Dokładne badania wykazały, że wszystkie typy hiperlipidemii pierwotnych występują wyłącznie u tych ludzi, w których diecie węglowodany występują w wąskim zakresie w przedziale 35-40% w przeliczeniu na wartość kaloryczną. Żadne geny nie zmuszają człowieka, aby jadł dokładnie tyle węglowodanów i chorował na hiperlipidemię pierwotną. W hiperlipidemiach pierwotnych mężczyźni umierają w bardzo młodym wieku, głównie z powodu zawału. Nie przeżywają 45 roku życia. Ale przodkowie tych ludzi żyli znacznie dłużej- od 62 do 81 lat w linii męskiej. Żyli znacznie dłużej, a nie powinni żyć dłużej, gdyby ta wada była przenoszona genetycznie w linii męskiej. Żywienie optymalne leczy przyczynowo hiperlipidemie pierwotne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reagujący na stres powstrzymywaniem się od jedzenia, po przejściu na żywienie optymalne, ubywają na wadze średnio ponad 6kg w okresie miesiąca. Jest wiele metod i sposobów odchudzania, ale otyłych ciągle jest więcej i więcej. Co nauka mówi o tych metodach? 1. Każde ilościowe ograniczenie pożywienia znacznie przyspiesza starzenie organizmu, szczególnie naczyń tętniczych. 2. U otyłych leczonych dietą zawierającą 1200-1500 Kcal i obciążonych wysiłkiem, zmętnienie surowicy (przetłuszczenie) wzrastało jeszcze bardziej po leczeniu odchudzającym. 3. Diety niskokaloryczne są nieskuteczne w leczeniu otyłości. 4. Diety niskotłuszczowe powodują wzrost ilości lipidów, depresję i ogólne osłabienie. 5. Leczenie otyłości głodówką jest zupełnie nieskuteczne. Wynik odległy całkowite niepowodzenie. 6. Głodówki powodują zobojętnienie, obniżenie poczucia moralności, obniżenie sprawności intelektualnej, postawy aspołeczne od głodówki daje poprawę otępienia umysłowego. 7. Na podstawie badań izotopowych wykazano, że głodówka, leki moczopędne, przetwory tarczycy powodują ubytek wody i chudej masy ciała z niewielkim, lub żadnym ubytkiem tłuszczu. Wbrew powszechnemu mniemaniu spadek wagi u otyłych nie jest wcale proporcjonalny do ograniczeń kalorycznych. Wyliczenia, ile to kalorii człowiek traci podczas marszu, biegu, czy pływania, są nieprawdziwe. W zależności od składu diety różna jest sprawność mechaniczna naszych organizmów. Jeden musi stracić przy tym samym wysiłku 1000 Kcal, drugi straci tylko 500. Kalorie nie są równe kaloriom. Już w 1954r. Autorzy angielscy (Kewik Pawan) wykazali, że spadek wagi u otyłych jest proporcjonalny do niedoboru kalorii w diecie, tylko gdy stosunek głównych składników odżywczych (białko:tłuszcz:węglowodany) pozostaje stały. Przy jednakowej podaży kalorii szybkość utraty wagi jest największa na diecie bogato tłuszczowej. Można jeść więcej kalorii i chudnąć. Można jeść mniej i tyć. Ci sami badacze wykazali, że otyli, których waga rosła na 2000 Kcal zwykłej diety mieszanej. Wszyscy tracili na wadze. Gdy podaż kalorii zwiększono do 2600, ale w diecie bogato tłuszczowej . W badaniach naukowych udowodniono, że dieta bogato tłuszczowa nie może powodować otyłości, chorób serca i naczyń, powoduje niskie ciśnienie tętnicze krwi, niski poziom cholesterolu, brak zachorowań na miażdżycę i otyłość, bardzo wysoką wydolność fizyczną nieznacznie zmniejszającą się z wiekiem. Uniemożliwia zachorowanie na cukrzycę i otyłość i na choroby stawów. Joe Girard, autor kilku książek, który udowodnił, ze potrafi najlepiej na świecie sprzedawać siebie, a dzięki temu i samochody, który był przez kilka lat najlepszym sprzedawcą na świecie pisze, jak wielką przeszkodą w każdej pracy jest otyłość. W książce pt. „ Jak skutecznie sprzedawać siebie napisał: „W Oral Roberts University obowiązuje zasada, której każdy student musi przestrzegać. Utrzymuj wagę, albo spadaj. Reguła być może surowa, ale słuszna. Żaden student DRU nie może ważyć więcej niż powinien według swego wzrostu. Każdemu oferuje się możliwość zrzucenia nadwagi, ale jeśli z tej możliwości nie skorzysta, wylatuje z uczelni. Każdy może uzyskać niską wagę ciała bez ograniczania ilościowego pożywienia i bez odczuwania głodu. Może to obecnie zrobić tanio. Może przy okazji wyleczyć się przyczynowo z wielu chorób, na które choruje. Może znacznie zwiększyć swoje dochody, poprawić wydajność pracy i jakość pracy. Typowa dieta optymalna ma sporo kolagenu, ale w chorobach stawów uzyskuje się lepsze rezultaty, gdy tę ilość się zwiększy. U chorych na gościec przewlekły postępujący, przy żywieniu optymalnym u pacjentów Arkadii uzyskałem w okresie 12 dni obniżenie OB. U wszystkich o średnio 42%. To oznacza, że jeśli chory miał np. w pierwszym dniu OB. 100 po 1 godzinie, to w 12 dniu OB. miał tylko 58. Duża część otyłych choruje na kamicę wątrobową. Ci otyli po wprowadzeniu żywienia optymalnego, jeżeli kamienie w woreczku są duże, żadnych dolegliwości nie odczuwają. Problemy mogą pojawić się po 3-5 tygodniach, gdy rozpuszczające się kamienie, staną się na tyle małe, że mogą przedostać się do kanału żółciowego, zatkać odpływ żółci i spowodować atak bólów. Nieczęsto to bywa, ale przytrafić się może. Na wiele tysięcy chorych spotkałem takich ludzi 9. U 8 wystarczyły leki rozkurczowe i przeciwbólowe które ułatwiły wydalenie kamienia do jelit i wyleczenie, tylko u 1 osoby usunięto kamień z przewodu operacyjnie. Trzeba pamiętać o tej możliwości, być na nią przygotowanym, z operacja się nie spieszyć. Podobnie szybko rozpuszczają się kamienie nerkowe. Chorzy zaczynają siusiać piaskiem po 3-4 tygodniach, następnie następuje wyleczenie. Przy żywieniu optymalnym kamicy woreczka żółciowego czy dróg moczowych być nie może. Kamica bywa tylko przy żywieniu złym dla człowieka. W uzupełnieniu poprzedniego odcinka wypada wyjaśnić sprawę hiperlipidemii pierwotnych. Jest ich 5 głównych. Podobno są uwarunkowane genetycznie. Dokładne badania wykazały, że wszystkie typy hiperlipidemii pierwotnych występują wyłącznie u tych ludzi, w których diecie węglowodany występują w wąskim zakresie w przedziale 35-40% w przeliczeniu na wartość kaloryczną. Żadne geny nie zmuszają człowieka, aby jadł dokładnie tyle węglowodanów i chorował na hiperlipidemię pierwotną. W hiperlipidemiach pierwotnych mężczyźni umierają w bardzo młodym wieku, głównie z powodu zawału. Nie przeżywają 45 roku życia. Ale przodkowie tych ludzi żyli znacznie dłużej- od 62 do 81 lat w linii męskiej. Żyli znacznie dłużej, a nie powinni żyć dłużej, gdyby ta wada była przenoszona genetycznie w linii męskiej. Żywienie optymalne leczy przyczynowo hiperlipidemie pierwotne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WARTO ale Ty to napewno wiesz. ja wiem że ludziom cieżko uwierzyc w to co doktor mówi,ale to ich sprawa ,ich zdrowie.niektórzy lecza sie latami bez pozytywnych efektów i dopiero wtedy(nie wszyscy)chcą spróbowac żo. i sa zaskoczeni że choroby ustepuja tylko po zmiani jedzenia. ale nic na siłe. każdy robi jak chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TŁUSTE ŻYCIE Mój list dotyczy diety optymalnej dr Kwaśniewskiego. Nie jestem zaangażowana w żywienie, jakie proponuje dr Kwaśniewski z przyczyn prozaicznych - brak ma na ten temat fachowej literatury. Ostatnio byłam tak zaabsorbowana własnymi życiowymi problemami, że inne obok mnie tylko przemykały, jednakże zdarzyło mi się kilka razy przeczytać artykuł w Waszej gazecie na temat i dziś nie mogę pozbyć się wrażenia, że umknęło mi coś dobrego. Dlaczego? Dlatego, że czuję, gdy czytam artykuły dr Kwaśniewskiego, mam wrażenie instyktowne), że człowiek ten ma rację tak oczywistą, że aż banalną. Przez oczywiste rozumiem naturalne. A co jest bardziej naturalne, jak Matka-Natura. Tymczasem ze strony sfery medycznej na ten temat cisza. Czyżby medycyna była tak pewna dotychczasowych osiągnięć, że wyklucza dalszy rozwój? Proponuje więc polemikę na łamach Waszej gazety, którą poprowadzą między sobą wybitni specjaliści medyczni. A może się mylę w swych zapędach, bo na taką polemikę trzeba by odważnych lekarzy. Zapewne niejeden ma na temat wiele do powiedzenia, ale czy się odważy? Czy odważy się (być i tak może) podkopać swój ustalony autorytet? Wiem, że w tej chwili prowokuję ale czy nie byłoby to wspaniałe, gdybyśmy mogli poznać szczere opinie fachowców o diecie optymalnej dr Kwaśniewskiego i tym pewniejsze wnioski mogli wyciągnąć, czy taki model żywienia ma szansę zrobić z nas na powrót ludzi, bo powoli przekształcamy się w chemiczne potwory. No., może trochę przesadzam, ale tylko trochę. Od pewnego czasu wyeliminowałam ze swego jadłospisu wszelkie bezcholesterolowe margaryny, a zastąpiłam je wrednym cholesterolowym smalcem i masłem. Przy czym zwracam uwagę, że i masło jest już fałszowane, gdyż dziwnie prędko się rozsmarowuje po wyjęciu z lodówki. Jeśli tylko uda mi się kupić książkę dr Kwaśniewskiego, natychmiast zastosuję jego model odżywiania się, bo już tylko po zmianie tłuszczów zauważyłam lepsze samopoczucie, a co będzie gdy całkiem przejdę na dietę proponowana przez Pana Kwaśniewskiego? Gwiżdżę na ironiczne uśmieszki, gdy o tym wspominam znajomym, gwiżdżę też na to, że świadomie pozbawię się takich pyszności, jak chrupki i inne reklamowane pyszności - może warto. Napisałam do Was kochani po to, że być może podchwycicie pomysł polemiki pomiędzy autorytetami świata medycznego i dacie możliwość poznania ich opinii. Chciałabym bardzo wiedzieć, jak nato wszystko co proponuje Pan Kwaśniewski zapatruje się sfera medyczna? Prawdopodobnie odżegnuje się głośno od tego, a po cichu "tłusto" jada. cóż sprawa godna jest szerszego zainteresowania, a może i nawet naukowych potwierdzeń. Gdybym miała pieniądze, to wybudowałabym instytut dla dr Kwaśniewskiego, może wówczas miałby większą siłę przebicia, choć mu na tym nie zależy. Kończę, bo się jeszcze zapędzę w dywagacje polityczne. Bardzo gorąco Was wszystkich pozdrawiam. Lubię czytać Waszą gazetę, bo jest zdrowa i nie żeruje na sensacjach. Właściwie jest to jedna gazeta z dzienników. Kiedyś kupowałam więcej prasy, ale ostatecznie pozostałam wierna Wam i chyba pozostanę długo. HALINA KUĆ Gliwice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszyscy mnie krytykuja ze doradzam ŻYWIENIE OPTYMALNE DR KWASNIEWSKIEGO,ale ja sama kiedys przekonałam sie o jego wpływie na mase ciała, samopoczucie i zdrowie.przegladam fora na których mnóstwo dziewczyn stara sie zrzucic co nieco i widze jakie meki przechodza i jaki jest efekt. dieta optymalna nie jest dieta odchudzajaca-spadek wagi to ''efek uboczny'' Efekty uboczne...? Znaczna część ludzi zaczynających żywić się optymalnie robi to ponieważ chce się pozbyć dokuczliwej nadwagi. To prawda - Żywienie Optymalne jest najlepszą, ku temu metodą. Przy tym rodzaju żywienia ludzie chudną szybko i trwale. Nie ma mowy o tzw. "efekcie jojo" tzn. o powrocie do dawnej wagi, po okresie intensywnego jej spadku. "Efekt jojo" przy Żywieniu Optymalnym po prostu nie występuje. Nigdy. Żywienie Optymalne ma zresztą wiele innych przewag nad tzw. dietami odchudzającymi. Przy proponowanym przez nas modelu żywienia człowiek chudnie choć nigdy nie chodzi głodny. Głodzić się nie wolno, bo to nieprzyjemne i szkodliwe dla naszego zdrowia. Nikt nie lubi drakońskich głodówek. Inną niedogodnością zawsze występującą przy stosowaniu diet "odchudzających" jest zmuszanie ludzi je stosujących do zjadania rzeczy niesmacznych. Większość z "diet" narzucanych przez pseudo-żywieniowców, zwłaszcza na łamach czasopism kobiecych nakazuje jadanie produktów, które w innych okolicznościach, w ogóle nie znalazłyby się na talerzu, bo są niesmaczne i niezdrowe. Podczas gdy przy Żywieniu Optymalnym można, bez kłopotu dobrać sobie posiłki tak, aby nam smakowały i to bardzo! Sporo z "cudownych" metod na schudnięcie, wiąże się z kupowaniem pewnych preparatów, leków czy ziół. Są to zwykle produkty dość kosztowne, a w ich skuteczność można wątpić. Na Żywieniu Optymalnym ludzie chudą zupełnie za darmo. Nie trzeba przy nim kupować żadnych medykamentów, suplementów i innych preparatów. Nie ma takiej potrzeby. Wiedzę o tym rodzaju Żywienia można zdobyć zupełnie za darmo, np. na wykładach prowadzonych przez nas w klubie Sami Swoi. Można, co prawda, jeżeli ma ktoś ochotę sprawić sobie jedną czy drugą książkę na temat tego rodzaju żywienia, ale i bez tego można sobie poradzić. Czyli Żywienia Optymalne jest, bez wątpienia, najlepszym, najłatwiejszym, najtańszym i najskuteczniejszym sposobem, na uzyskanie wagi należnej. Bez wątpienia, ale to tylko skutek.... uboczny! Żywienie Optymalne, które stosuje coraz więcej osób, aby uzyskać i utrzymać prawidłową wagę ciała w swoich założeniach wcale nie to miało na celu. Ten rodzaj żywienia człowieka został stworzony jako sposób na usunięcie ciężkich chorób. Trzeba przyznać, że bardzo skuteczny sposób. Opracowane tego rodzaju żywienia pozwoliło tysiącom ludzi wyleczyć się z takich dolegliwości jak np. cukrzyca, choroba Beurgera, miażdżyca, nadciśnienie, wrzody dwunastnicy, astma, alergie i wiele, wiele innych, których "państwowa" medycyna nie potrafi, albo nawet nie chce leczyć. Na Żywieniu Optymalnym mijają one szybko. I w tym celu Żywienie Optymalne zostało stworzone. Jest ono skuteczną metodą leczenia niemal wszelkich chorób nękających gatunek ludzki. I to jak łatwą! Nie wymagającą leków, kosztownych badań i zabiegów, ani kosztownej aparatury. A tak pożądany efekt jakim jest uzyskanie wagi należnej występuje nijako "przy okazji" - jako efekt uboczny. I bardzo dobrze! Oby takich "efektów ubocznych" było jak najwięcej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może jednak pewna część
za tycie bardziej są odpowiedzialne węglowodany :( mimo tego ,że tłuszcze mają więcej kalorii , tylko nie ma choroby spowodowanej głownie tłuszczem , mamy za to cukrzycę oprócz tego ,że tyjemy wysiada nam trzustka i mamy miażdżycę a przy tłuszczu (jeżeli łączymy z węglowodanami albo spożywamy w ilości 1:1w całkowitej diecie)co najwyżej tylko przytyjemy , osoby jedzące tłusto nie mają podwyższonego złego cholesterolu jeżeli ogólny się podnosi , tylko wysoki poziom hdl (czyli tego dobrego) cukier też prowadzi do miażdżycy i podnosi trójglicerydy, jeśli spożywamy go w nadmiarze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głownie proste węglowodany
sacharoza rozbija się na fruktozę i glukozę , czyli cukry proste a jeżeli nie są natychmiast spalane to organizm je magazynuje i odkłada w tkance tłuszczowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale nie oczekuj że ludzie
zrozumią na czym polega fenomen tej diety i piszę to bez złośliwości dr Kwaśniewski w sposób w miarę łatwy i przystępny wypowiada się na temat ogólnych praw żądzących trawieniem ale jego myślenie stoi w sprzeczności z propagowanym sposobem żywienia przyzwyczailiśmy się do łykania papki medialnej, wierzymy w reklamy, w to co mówią "tęgie" głowy w tv idziemy za tym co popularne każdy chce być cool i to jest powód, dla którego jesteś tępiona na tym forum nie staraj się nikogo przekonywać na siłę ja nie stosuję tego odżywiania, ale pomimo usilnych prób, nie znajduję w nim żadnej nielogiczności, ba , wręcz wszystko układa się w jak najbardziej logiczną całość i kto wie? może sama spróbuję? ale na pewno nikt nie przekonałby mnie do takiego wyboru na siłę pozdrawiam :) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem przekonana
już od dawna tylko brak mi silnej woli aby nie tykać słodkiego, ale możesz pisać na tym topiku chętnie poczytam.wiem ,że ma dobre działanie ta dieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazdy ma wybór trzymac sie żywienia optymalnego i nie chorowac lub wrócic do starych nawyków i biegac po lekarzach. Wałesa w jednym z wywiadów mówił ze z powodu swoich czestych podrózy nie do konca przestrzega żo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tłuszcz - naturalne lekarstwo. Przez wiele lat wpajano nam, że tłuszcze zwierzęce są niezdrowe. Głoszą to gazety i opowiada się o tym w programach telewizyjnych i radiowych. Czy jest to prawda? Czy wskazano dowody potwierdzające te opinie? Dlaczego od chwili ograniczenia spożycia tłuszczy zwierzęcych doszło do epidemii tzw. "chorób cywilizacyjnych"? O tym, że dieta niskowęglowodanowa oraz bogata w tłuszcze i białko zwierzęce jest dla człowieka zdrowa, napisano wiele książek. Pierwsza została opublikowana w 1967 r. przez doktora medycyny Wolfganga Lutz'a "Leben ohne Brot" (Życie bez chleba). Książka ta był już wznawiana 13 razy, a przedstawia dane z archiwum doktora Lutz'a, który przez czterdzieści lat stosował ten sposób odżywiania u wielu tysięcy pacjentów w Austrii i Niemczech. W 1972 r. Doktor John Yudkin opublikował pracę "Sweet and Dangerous" (Słodkie i niebezpieczne), gdzie przygląda się związkom między ilością zjadanych węglowodanów, a chorobami. W książce "The Complete Scarsdale Medical Diet" (Kompletna dieta lecznica ze Scarsdale) doktor Herman Tarnower, przedstawia wiele chorób, których można pozbyć się stosując dietę niskowęglowodanową. Barry Sears w "The Zone" (Strefa) opisuje sukcesy sportowców, którzy radykalnie ograniczają ilość węglowodanów w pożywieniu; nie przeoczył też pozytywnej roli tej diety w leczeniu stwardnienia rozsianego (SM). Doktor Robert Atkins z Nowego Jorku koncentrując się głównie na otyłości zauważa też, że można obniżyć poziom cholesterolu we krwi przez ograniczenie spożycia węglowodanów wprowadzając jednocześnie wysokotłuszczowe produkty pochodzenia zwierzęcego. Ann Louise Gittleman, biolog, w pracy "Jedz tłuszcze i chudnij" omawia jak duże znaczenie dla zdrowia i wagi ciała mają niezbędne kwasy tłuszczowe. Lekarz (endokrynolog) Calvin Ezrin w publikacji "Your Fat Can Make You Thin" Tłuszcz, który zjadasz może pomóc Ci schudnąć) obala jeden z mitów, że podwyższone stężenie kwasów ketonowych we krwi jest stanem niezdrowym. Polski lekarz Jan Kwaśniewski w "Żywieniu Optymalnym" oraz innych pracach udowodnił, że żywienie o dużej zawartości tłuszczu i znikomej węglowodanów, przyczynia się do wyleczenia z większości chorób. Barry Groves, brytyjski uczony w swej książce "Eat Fat Get Thin" (Jedz tłuszcze i chudnij) przedstawia argumenty na rzecz wartościowych tłuszczy zwierzęcych. Nasycone tłuszcze zwierzęce i białko to naturalne leki, które są skuteczne w bardzo wielu chorobach "cywilizacyjnych" i innych - zwłaszcza w schorzeniach przewodu pokarmowego, serca, miażdżycy, otyłości, cukrzycy i wielu innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Optymalny Ratunek. Nawet wśród osób młodych rzadko można spotkać człowieka całkowicie zdrowego. Prawie każdy na coś narzeka lub choruje na choroby zakaźne. Nadwagę coraz częściej spotyka się u dzieci i już samo to, że ważą zbyt wiele jest niezdrowe. Żywienie Optymalne bardzo szybko zmienia funkcjonowanie organizmu. Korzystny wpływ widać już po kilku dniach, gdy ustępują wszelkie zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego (zaparcia, wzdęcia, bóle wątroby), szybko wzrasta wydolność fizyczna, spada zapotrzebowanie na sen, poprawia się samopoczucie, a z biegiem czasu uzyskujemy wagę należną. Przy użyciu prądów selektywnych i stosowaniu Żywienia Optymalnego bardzo szybko można pozbyć się zaburzeń rytmu serca, nadciśnienia (nawet w 14 dni), bólów reumatycznych, nerwicy czy astmy. Zaawansowane choroby ustępują wolniej, gdyż organizm jest często wyniszczony. Zgłaszają się do nas ludzie, którym medycyna nie daje, już żadnych szans na wyleczenie. Spędzili dużo czasu w szpitalach, biorą ogromne ilości leków i czują się coraz gorzej. Po przejściu na Żywienie Optymalne poprawa jest tak wyraźna, że osoby chore na cukrzycę, chorobę Buergera, stwardnienie rozsiane i wiele innych (podobno "nieuleczalnych") odzyskują chęć życia. Zdecydowana większość z nich odstawia wszystkie leki (nawet insulinę) i nigdy do nich nie wraca. Podstawa Żywienia Optymalnego można nauczyć się bardzo szybko, ponieważ jest ono oparte na ścisłej proporcji pomiędzy białkiem, tłuszczem i węglowodanami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanko german97
Jak masz możliwość zerknij sobie na stronkę dobra dieta albo poczytaj o dietach nisko węglowodanowych.Nie wiem czy wiesz ale podobnie odżywiali się starożytni sumerowie i kapłani przede wszystkim , np dawni rabini izraelscy (co też jest wspominane czasem w starym testamencie "..wszelka tłustość jest boska.." rabini spożywali szpik kostny, tłuszcz zwierzęcy , masło śmietanę czasem trochę mięsa z łopatki ;) Najbardziej diabelskim wynalazkiem w dziejach ludzkości był chleb. To on jest przyczyną wyższą degeneracji rodzaju ludzkiego.To co jest na wypadek głodu nie zawsze jest zdrowe.Poszukaj sobie na ten temat , podane pod nos nie sprawi ci takiej frajdy jak poszukiwanie samemu ;) Czytanie i poszukiwanie przede wszystkim ;)poszukaj info na temat jak ludzkie żywienie ucieka od stołu do pastwiska (poprzez korytko) może celowo aby za miast ludzi było bydło ludzkie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jan bez ziemi
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj - tak się modlimy i nie prosimy przecież Boga: słoniny tłustej daj nam Panie. Na ostatniej wieczerzy Chrystus mówił: jedzcie chleb, bo to jest ciało moje, a mógł przecież dzielić mięso jagnięce mówiąc jedzcie je, bo to jest ciało moje. Dlaczego więc powołując się na pismo święte pomijacie te oczywiste słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość węglowodany tuczą najbardziej
może po prostu tego nigdy nie zrozumiesz ;) nie wiesz co znaczy chleb w biblii ,to nie pożywienie , to duchowy chleb hostia i komunia dlatego w prawosławiu symbolicznie przy komunii jest chleb i wino a chleb chrystusa czyli ciało chrystusa z którym się łączymy poprzez komunię(spowiedź , pokutę wolni od grezchu) :( wino to inaczej krew (o krwi i wodo któraś wypłyneła z boku Chrystusowego kiedy zołnierze przebijali mu bok na krzyżu) , to symbole ostatniej wieczerzy i ukrzyżowania kiedy chrystus oddał swoje życie za nas :( jest to bardzo przykre ,że ludzie nie rozumieją pisma świętego i ewangelii i nie zyja tym na codzień :( Chrystus podczas ostaniej wieczerzy wiedział co nastąpi prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×