Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

furgonetka

za jakiś miesiac zamieszkam z facetem, 1 raz

Polecane posty

dajsie jakies rady ja jestem raczej bałaganiara, mam nieogar w pokoju, ale np brudu typu brudny kibel nie nziose, on odwrotnie chyba, musi byc ogólnie ogrnięte, ale na np brudna wannę by nie zwrócił uwagi, on jest spokojny... i tak sie boję... jak radzice sobie z nudą, w ogóle nudziie się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
tez jestem balaganiara i on tez jest i mamy zamieszkac razem... nie mam pojecia jak to bedzie ;/ nienawidze sprzatac!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Słodkilu
Ja tam lubię mieć porządek i ład koło siebie choć z natury jestem pedantyczny a nudy na pudy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kj;asd
proste, on srząta pokój Ty łazienke.. nie stłamście się, miejcie wlasne zycia, pasje - nie rezygnujcie z niczego, raczej wypracujcie kompromis jak sie kochacie nie bedziecie sie nudzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasz związke to raczej przyjaźn niż jakaś wilka milośc hehe no chyba tak się podzilimy, on będzie ogarniał ogólny nieład, a ja pucować hehe życie to ja tu mam swoje, mam prace i znajomych a on póki co nic, i boj e się , ze bedzie miał pretensję , ze mu mało czasu poświęcam przez koleżanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
a to on wprowadza sie do ciebie czy w ogole przenosi sie do twojej miejscowosci??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeprowadza się do mojej miejscowości, dopiero będziemy razem szukać mieszkania tak, chwalę, się;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
to fajnie ze od razu razem mieszkania bedziecie szukac. na nude nie bedziecie narzekac na poczatku. w duzej miejscowosci mieszkasz? zawsze mozna gdzie wyskoczyc do kina albo do jakiej restauracji :P ja tez bede sama mieszkala z chlopakiem i cholernie sie boje ;/;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
jakiejs*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
we wrocławiu, ja tu ejstem juz póltora roku, aon dopiero się wyprowadza od rodzicow z małej miejscowości. kwiecień przemieszkamy u mnie na małym pokoju, żeby znaleśc kawalerkę a Ty skąd jesteś? ja się boję, że będzie miała pretensje , że nie ma obiadu. bo ja np sama dla siebie to rzadko gotuję, robie kanapkę, lub jajko i herbata, ale codzinnie gotowac? w domu ma normalne obiady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
a ile macie lat? ja mieszkam za granica, ale tez narazie z rodzicami. on sam juz sporo czasu. oj ja to sie nie martwie o gotowanie czy sprzatanie. sam mi powiedzial ze ngdy nie chcial miec za dziewczyne kury domowej. ja narazie nie moge isc do pracy i w wiekszosci bede na jego utrzymaniu. mam swoje tam jakies pieniadze, ale nie duzo ;/ boje sie tego, ze nie bede sie czula jak na swoim rozumiesz? a i oboje jestesmy strasznie nerwowi. masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my mamy po 25 lat, nerwowa to ja jestem, on spokojny..choć przy nim też jestem spokojna, bo po prostu nie daj mi powodów do denerwowania się..nie wiem jak to będzie potem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
a twoj chlopak chyba jest jako tako samodzielny? potrafi gotowac? moze podzielicie sie jakos obowiazkami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
jak zamieszkacie razem to sie przekonacie :) no ja tez teraz zrobilam sie troszke spokojniesza. jak sie zdenerwuje to wole to przemilczec niz niepotrzebnie sie klocic, a on obiera to jakbym go olewala. ;/;/ lepiej zamieszkac i poznac sie przed slubem niz po :) pozniej rozwod...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
a rozmawialiscie na ten temat? wspolnego mieszkania? on tez ma takie obawy jak ty??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
a dlugo jestescie razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on nie ma żadnych obaw, jest zdecydowany i dziwią go moje obawy.on mówi, ze będzie co będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
to bedzie dobrze :) rozne ludzie maja nawyki i trzeba czasami isc na kompromis. ja tam wiem ze nie bede po nikim sprzatac. kazdy powinien jakos sam z siebie dbac o porzadek. chociaz u mnie z tym ciezko :) a jestes go pewna? ze chcesz z nim byc? czy masz jakies watpliwosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam koelznkę, też bałaganiare, koleś jej był tez taki, mieli masakre w mieszkaniu, gary na stole, nie było na fotelach gdzie usiąsc bo ciuchy, gazety. nawet ja wiedziała że przyjdę to nie ogarniała, no ale ona móiła ze nie dawała juz razy bo tylko ona sprzta, teraz ma innego, i też czyściej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam wątpliwości... choc on jest spoko, nic mu nie mogę zarzucić znamy się 9 lat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
no to teraz mnie przerazilas. wiesz jak to na poczatku bede jakos tam ogarniac, ale codziennie sprzatac tragedia? wyjsc z domu nie mozna bo co nieposrzatane? co z tego ze posprzatam jak za 5 min znowu mam prawie to samo ;(;( nie potrafie inaczej. to musialabym siedziec 24/h ze sciereczka siedziec,zeby bylo idealnie. ech ja wychodze z zalozenia ze dom to nie muzeum :P:P ale syf miec w mieszkaniu to nie bardzo ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
a jakies masz watpliwosci?? ja sie zastanawiam czy to na pewno ten. juz raz tak myslalam. dalam z siebie 1000 %. dostalam kopa. a teraz wlasnie boje sie zaufac i dac te 1000% ;/;/ i chyba przez to tak sobie sie dogadaujemy :(:( chociaz chcialabym, zeby wyszlo nam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja mam tak jak Ty, z reszta mam mega mały pokój, sama robie syf, wieczorem mam porzadek, a jak wracam z pracy to znów to samo, nei wiem jak to się robi;) pokój 2,5 na 3 metry, pół miesiaca bedziemy w nim razem mieszkać albo dłużej, bedzie ciasno...i brudni z pewnością, dlatgeo jak kwalrka to szukamy dużego pokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez dostałam raz po dupie, bya 4 lata, zdradzał mnie, z tym moim byłak juz kiedyś, 7 lat temu, rok, i byłam mega zakochana, ale wlasnie potem kochałam innego i dlatego do tego teraz nie czuję już tego samego, boję się ze to nie to, że moje uczucie to nie miłosc, ze może jest za słabe, ze brakuje mi motylków w brzuchu, mięknięcia nóg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też się boję, że bedzie mnie ganiał , ze syf robię, będzie mi wstyd. no mam nadzieję , ze się dogadamy, bo w sumie to się bardzo dobrze dogadujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
to dlaczego jestes z nim?? fajnie, ze razem szukacie mieszkania. to zbliza do siebie. powiem Ci, ze ja tez mam takie obawy. nie chce nikogo skrzywdzic :(:( ani siebie, ani jego. zreszta mamy bardzo malo czasu dla siebie, a jak juz sie widzimy to ja jestem zmeczona i marze tylko o spaniu i on tak samo. ale czesciej ja tak mam i ma do mnie pretensje o to. albo ze nie zachowuje sie jak jego dziewczyna, ze nie rzucam sie na niego heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgaga.
jeszcze nie raz tego pożałujesz, będziesz chciała szybciej wracać do mamusi niż ci się zdaje ale nie bo przecież go kochasz :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhhh
no ja swojemu od razu powiedzialam, ze straszna balaganiara ze mnie :) i zapytalam sie czy mu to nie przeszkadza :) to powiedzial, ze to jedna z rzeczy, ktora mu sie we mnie spodobala. ale ja naprawde nienawidze sprzatac :P sprzatam tylko wtedy kiedy jestem zla hehe :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×