Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość tu_futuro_follador

Moja żona to zimna ryba.

Polecane posty

Gość Orgdynia
No nieźle kiepscy :) jakoś przed dzieckiem 1-2x dziennie to była norma i tak ponad rok a jak juz owulacja się zbliżała to do woli Jak chce odejść to ona mi wytyka ze jestem nieodpowiedzialny i chory ze mam iść do sexsuologa i kurna ktoś mi będzie mówił jak ja się czuje i czynami ochotę na sex czy nie , ale i tak decyzję juz podjęłam tylko teraz dociskam śrubę ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Orgdynia
Decyzję juz podjęłem miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem kiepski w łóżku bo mam ją raz na miesiąc. Jest atrakcyjna tak bardzo że faktycznie po 3 minutach jest koniec. To chyba powinien byc dla niej komplement. Problem w tym że nie ma powtórek ona już sobie w głowie odhaczyła i czekaj kolejny miesiąc. Dzień świstaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawy wątek żenie sie w grudniu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomikrk
10:46 zapewne masz rację jestem miękki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wybraliscie sobie ksiezniczki a musicie walic gruche! Co za niesprawdiedliwy los he he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję wam panowie jestem kobietą i to co opisujecie to jest straszne ale ja was doskonale rozumiem, ozieblosc ja tez mam ale ze strony mojego męża i juz wariuje z tego powodu nie mam siły tak funkcjonować, tez czuje się niekochana i pomijana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pokaż mu ten temat oczywiscie tak niby przypadkiem zostaw włączony komputer może zmusi go to do refleksji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie tak było. Aż jednego razu obrucilem ja na brzuszek rozchylilem pośladki i mocnym ruchem wszedłem w pupę aż zajęczala. Wyr****lem aż cały sok zszedł. Po czym jak wstawala z luzka złapałem za głowę i wsadzil em k****a do ust i się spuscilem. Od tego czasu pieprzy się niesamowicie obciąża na żądanie. Przyznała się że się wstydziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Dnia 3.07.2016 o 10:15, Gość gość napisał:

Problemy na tym tle sa zwykle w malzenstwach,w ktorych ta "zimna ryba" jest w rzeczywistosci zmeczona,zapracowana kobieta,samotna w swoim malzenstwie. Tacy faceci zwykle po calym dniu pracy legna przed tv z pilotem i pivskiem,nie odstawia po sobie nawet kubka do zlewu i z wielkim bolem Doopy raz w miesiacu wyniosa smieci, zq to wymagania maja ogromne..ze za duzo kasy wydaje, ze w domu balagan,ze na obiad znowu pomidorowka, ze Piotrek ze szkoly jedynke przyniosl, "a zadbala bys troche o siebie", " czemu Jestes wiecznie zkwaszona" ,"znowu glowa cie boli" i hit hitow "PRZED SLUBEM BYLAS INNA" Tak ,bylam, jak mialam czas tylko dla siebie i czulego kochajacego faceta przy swoim boku, ktory wspieral i rozumial. Wtedy wystarczyl jgo dotyk abym drzala z rozkoszy. A teraz gdy on lezy r*******y przed tv w starych gaciach a ja szykuje kolacje, kapie dzieci, klade je spac,czytam im bajke i odpowiadam na milion pytan,nastepnie sprzatam po kolacji,ogarniam dom,szykuje obiad i ubrania na jutro ,wreszcie szybko biore prysznic to naprawde nie mam sily wciskac sie gorsety stringi i szpilki tylko po to aby bez gry wstepnej chwile nade mna postekal i odwracajac sie ode mnie ... zamienial w chrapiacego niedzwiedzia. Najprostsza droga -zwalic na kobiete,isc do kochanki a swoja zdrade tlumaczyc tym, ze ona jest "zimna ryba". Zaloze sie ze kazdy z panow,ktory zaproponowalby swojej xonie pomoc w domu, przy dzieciach,jakis wspolny wyjazd,eyslal do kosmetyczki,na zakupy ,dal odpoczac od rutyny bylbt mile zaskoczony ...ale lepiej narzekac na stracone lata.

To Ci powiem ze jestes w bledzie. Mam 33 lata w malzenstwie 5 lat a znamy sie dluzej. Sprzatam, gotuje wyganiam ja na zakupy zeby sobie wyszla z domu i cos dla siebie kupila  jak tylko moge zajmuje sie dziecmi. Wczesnien glaskalem przytulalem bylem czuly. Ale mam tego serdecznie dosc w  ciagu tych 5 lat na palcach jednej reki moge policzyc ile razy ona sama zaciagnela mnie do lozka.  A robi to tylko wtedy gdy widzi ze mnie juz nosi bo jak spac w nocy w jednym lozku obok pieknej kobiety kiedy ona ma cie gdzies. Zawsze to ja musze "poprosic" dac znak przypomniec sie. A co to ona mi kur.... Łaske robi ?  Byly rozmowy klotnie wszystko na nic. 2 dni temu zaspokoila mnie oralnie ale tylko dlatego bo widziala ze ja juz mam serdecznie dosc, dostane od tego nerwicy.  Ja juz nie mam sily inicjowac zblizen. Jak tak dalej bedzie to bede walczyl o siebie bo kto inny za mnie zawalczy jak nie ja.. Nie mam czasu na marnowanie sobie zycia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brolek

Moja żona podobnie. Znaczy się była. Zero jakichkolwiek chęci a seks ograniczał się jedynie do tego , ze leżała i sam z góry ja bzykałem. Normalnie jak kłoda. Nie było w tym absolutnie żadnej przyjemności. Próbowałem podkręcać seks ale to nic. Na nic nie miała ochoty i szczerze to powoli zaczynałem się zastanawiać nad zdradą. Ożeniłem się z nia bo seks był dla mnie ważny,wczesniej taka nie była. Libido zmniejszylo jej się z czasem. Zastanawiałem się czy ja po prostu jej nie kręce ale porozmawialiśmy ze sobą szczerze i powiedziała, że po prostu to w niej jest problem i ona ma niewielką ochotę na seks.  I nie wie co się dzieje. Postanowiliśmy dzialać, zrobiła sobie badania hormonalne. Ostatecznie o dziwo pomogły tabletki na libido. Ale wiadomo, że nie od pierwszej tabletki ale przez jakiś czas je brała. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra z dziadami z kafe

Ale co za ...us tu pisze o szpilkach i pończochach? Znowu jakiś fetyszysta. Mam 22 lata i nie noszę szpilek, bo po ...a. A pończochy zakładam w zimie pod spodnie, bo mi ... marznie i tyle. Pończochy oczywiście grube i nieseksowne. Jakieś stare dziady tu piszą, którym już nie staje na widok kobiety i muszą się wspomagać jej szpilkami i pończochami. Jeszcze powiedz, że je wąchasz, ...usie stary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra
2 godziny temu, Bolek napisał:

Ok jest często tak jak piszesz tyle że kiedyś przeżyłem taki związek mam zupełnie inny punkt widzenia. Kobieta często się zmienia jak już osiągnie swoje cele czyli ślub a potem dziecko, po ślubie zaczyna mieć stopniowo mniejsza ochotę na sex tzn niby ma ale nie teraz, teraz ona ogląda serial potem drugi i trzeci, powoli odsuwa mężczyznę od siebie, aż w końcu sex jest raz czy dwa na miesiąc i to taki na sztukę, nie ma pończoch szpilek erotyki tylko sex i to jak najszybszy bo ona nie chcę. Mężczyzna się stara kombinuje co się mogło stać z jego ukochaną, próbuję tłumaczyć rozmawiać i ciągle to samo, mijają lata w końcu on wiecznie wkurzony z pełnymi jajami zaczyna wszystko olewać, siada z piwem przed tv, skoro jego żona to tylko lokatorka to niech tak będzie. Oczywiście co jakiś czas próbuję rozmawiać i wtedy jest atak, to wszystko przez niego bo się nie stara ble ble ble... No to on zryw romantyczna kolacja, wyjscia, pomoc ze wszystkim... mija miesiąc a ona dalej w starych legginsach, zero szpilek sexy bielizny... bo niewygodne!!! Więc on znów wraca na kanapę z browarem, po kilkunastu takich próbach facet daje sobie spokój i szuka kochanki - lub tak jak ja kończy związek i szuka normalnej kobiety, jakoś jestem taki sam i moja partnerka ma zawsze ochotę i chcę mi się podobać. Niektóre kobiety tak mają że są zimne, doprowadzają do rozpadu pożycia a potem szukają winy mężczyzny.

Zero szpilek, sexi bielizny...inaczej ci nie stanie? Po choooja bielizna seksowna? Rooochasz się w bieliźnie? Sorry, ale ja nie i byłam pewna, że do seksu trzeba się rozebrać :D Normalny stanik i zwykle majtki. A szpilki po co? Założę się, że stary zbokol po 40ce, który potrzebuje takiej podniety, bo inaczej nie da rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra
9 minut temu, Bolek napisał:

 

Twoim tokiem rozumowania - po co przytulanie, pieszczoty, pocałunki, po co cała gra wstępna skoro stara rura nie robi się mokra na sam widok stojącego dyszla. Facet też potrzebuje podniety i pokazania że chcesz zrobić mu przyjemność. Wg ciebie facet na być szczęśliwy jak podwiniesz kiecę wypniesz tyłek i krzykniesz wchodź?

Od podniety jest właśnie gra wstępna. Dokładnie tak to u mnie wygląda. Pieszczoty, lód i mu stoi :D I wtedy rzeczywiście starczy się wypiąć się i powiedzieć “wejdź we mnie” :) Ale mowa tu o facecie 24letnim a ja widać mam przyjemność gadać ze starym fajfusem, któremu już nie stoi i potrzebuje wąchać pończochy :D Skoro tak się męczysz ze “starą rurą”, czyli żoną (ciekawe, jak by zareagowała, gdyby jej pokazać ten wątek ;), to weź rozwód i idź do młodszej :) Żadna cię nie chce? Buuuu, no to problem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra
8 minut temu, Bolek napisał:

Mam 15 lat młodsza żonę:) a w tym wątku jest mowa i zimnych żonach. Gdyby od samego początku chodziła wiecznie w łachmanach, nie stroiła się i nie malowała zapewne nie była by niczyja żoną, skoro na początku ubierała sexy bieliznę na wieczór to mam prawo oczekiwać że będzie robić to nadal tak samo jak ja będę zabierał ja na randki, kupował kwiaty itd. Ok jeśli mąż poznał cię w worku pokutnym i całe życie w nim chodzisz to nic nie zmieniaj - jego kręci taki strój

Skoro wg ciebie sexy bielizna to jedyna szansa na “złapanie męża” i ty lecisz tylko na to, to ja tu nie widzę głębszej relacji. Być może sexy bielizna przestała być dla niej ważna, priorytety się zmieniają :) Najwyraźniej ty masz wciąż mentalność chłopczyka “jak w pornusach sekszy łaszek, to i w rzeczywistości trza” :) No i mentalność młodsza = lepsza a ta ci i tak nie daje. Było się zainteresować fajną, optymistyczną równolatką, a nie królewienką byleby była młodsza :) Nie mam męża, wszak piszę, że mam dopiero 22 lata. No chyba, że masz mentalność “20 lat to trza kawalers do ślubu poznać” :) Można się stroić i malować, ale do chodzenia w domu są raczej dresy i legginsy (te, którymi tak gardzisz) :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra
3 minuty temu, Bolek napisał:

Mimo wieku kup sobie od razu kota, na męża nie licz a jak już to na krótko bo i tak cię zostawi. Nie ma sensu rozmawiać z dzieckiem które życie zna czysto teoretycznie i i relacjach w związkach się tyle co ja o fizyce kwantowej

Nie lubię zwierząt :) No chyba, że pokłaskać u kogoś podczas wizyty. Jeżeli obecny facet mnie zostawi, to znajdzie się drugi :D Wszak tylu was jest. Tak samo uważam, że nie ma sensu dyskutować ze staruszkiem 40+, który przejechał się na życiowych “mundrościach” młodsza = lepsza, bo młodsza po ślubie i tak ma go gdzieś a żebyś się podniecił będzie się musiała przebierać w “sekszy pielęgniarkę” :D Szczęśliwie młodsi faceci mają sprawne sprzęty i nie potrzebują dziwnych gadżetów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość masakra napisał:

Nie lubię zwierząt 🙂 No chyba, że pokłaskać u kogoś podczas wizyty. Jeżeli obecny facet mnie zostawi, to znajdzie się drugi 😄 Wszak tylu was jest. Tak samo uważam, że nie ma sensu dyskutować ze staruszkiem 40+, który przejechał się na życiowych “mundrościach” młodsza = lepsza, bo młodsza po ślubie i tak ma go gdzieś a żebyś się podniecił będzie się musiała przebierać w “sekszy pielęgniarkę” :D Szczęśliwie młodsi faceci mają sprawne sprzęty i nie potrzebują dziwnych gadżetów 🙂

No i pozamiatałaś 😆

Zgadzam się z Tobą w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

No i pozamiatałaś 😆

Zgadzam się z Tobą w 100%

haha, dzięki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona niemodna

Mój mąż też nie chce ubierać do łóżka seksownej bielizny. Co mi poradzicie, bo jak widzę go w tych jego gaciach to mi sucho. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra
3 minuty temu, Bolek napisał:

Oczywiście że moja młodsza żoną jest lepsza od poprzedniej ale nie dla tego że młodsza tylko dlatego że potrafi być moją partnerką życiową a nie księżniczką, i wiesz co też myślałem tak jak ty że zaczynam mieć problemy bo nie zawsze miałem ochotę na "starą" żonę, a to dlatego że była bez polotu, sex to udostępnianie otworu. Miło słyszeć że chłopaki cię bzykają jak tylko pokażesz cycka lub rozliczysz nogi,  dojrzały mężczyzna woli urozmaicony sex.

No czyli typowy mundry Bolek :D Wymienił na młodszą a młodsza i tak nie podnieca, bo już erekcja nie taka i nie wystarcza zwykły namiętny seks, ale i gadżety (urozmaicenia) trza włączyć a ona  ma cię gdzieś, czego przykładem jest płacz na forum i dyskusja z “dzieckiem” :D To nie bądź pideuszem, ale naprawiaj związek zamiast żalenia się na forum, bo z tych postów wynika, że nie taka to partnerka życiowa. To niech ten dojrzały mężczyzna weźmie się za dojrzałą kobietę a nie za młodszą, która licza na ogiera a nie dziadka podającego jej dildosa, no inaczej ani rusz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Gość brolek napisał:

Moja żona podobnie. Znaczy się była. Zero jakichkolwiek chęci a seks ograniczał się jedynie do tego , ze leżała i sam z góry ja bzykałem. Normalnie jak kłoda. Nie było w tym absolutnie żadnej przyjemności. Próbowałem podkręcać seks ale to nic. Na nic nie miała ochoty i szczerze to powoli zaczynałem się zastanawiać nad zdradą. Ożeniłem się z nia bo seks był dla mnie ważny,wczesniej taka nie była. Libido zmniejszylo jej się z czasem. Zastanawiałem się czy ja po prostu jej nie kręce ale porozmawialiśmy ze sobą szczerze i powiedziała, że po prostu to w niej jest problem i ona ma niewielką ochotę na seks.  I nie wie co się dzieje. Postanowiliśmy dzialać, zrobiła sobie badania hormonalne. Ostatecznie o dziwo pomogły tabletki na libido. Ale wiadomo, że nie od pierwszej tabletki ale przez jakiś czas je brała. 

Jakie tabletki brała Twoja żona? Mam podobny problem bo nie odczuwam żadnej ochoty na seks, wcześniej tak nie było, zrobiłam sobie badania hormonalne i pytałam się lekarza o co chodzi on rozkłada ręce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
48 minut temu, pellina napisał:

Jakie tabletki brała Twoja żona? Mam podobny problem bo nie odczuwam żadnej ochoty na seks, wcześniej tak nie było, zrobiłam sobie badania hormonalne i pytałam się lekarza o co chodzi on rozkłada ręce.

Nie wiem co brała Jego żona ale nie ma takich tabletek, które byłyby skuteczne.  Nigdy nikogo nie obchodził problem z którym boryka się mnóstwo kobiet.  Z męskiego punktu widzenia fakt, że kobieta po rozłożeniu nóg jest zdolna do odbycia stosunku sprawił, że reszta nie ma znaczenia.  To bardzo wygodne. Idealne wytłumaczenie do zdrad,  różnego rodzaju niepowodzeń,  zmian partnerki na młodszy model. Nie daje to ma co ma,  co nie?. Przyczym nie trzeba się starać, wszak ona nie ma wymagań.  Zobacz ile jest środków dla mężczyzn - i jeszcze te tabletki antykoncepcyjne, które upośledzają libido.  Jeszcze niedawno nie było informacji na ten temat,  kobiety z dnia na dzień traciły chęć ale przecież to ich wina. Jakie to wygodne - bzykać zabezpieczoną laskę i wzbudzać w niej poczucie winy, że się nie stara. Wqurwia mnie ten świat urządzony przez egoistycznych samców  😝

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Umiesz sobie wyobrazić tabletki antykoncepcyjne dla facetów, które miały by taki skutek uboczny? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brolek
22 godziny temu, pellina napisał:

Jakie tabletki brała Twoja żona? Mam podobny problem bo nie odczuwam żadnej ochoty na seks, wcześniej tak nie było, zrobiłam sobie badania hormonalne i pytałam się lekarza o co chodzi on rozkłada ręce.

Libido therapy, przyjmowała je dobrych kilka miesięcy. Jednak już po tygodniu widziałem różnicę bo żona miała o wiele więcej chęci na bliskość, potem seks powoli wracał. Wiadomo, ze nie nastapiło to automatycznie ale tabletki pomogły. Dodam, że również robiła sobie badania hormonalne i w badaniach wszystko wychodziło dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt Istotny

Obstawiam, że pod tymi wszystkimi wcześniejszymi wpisami to podpisać by się mogło 80% hajtniętych facetów. Kobiety po ślubie tak mają. Przez krótki czas po ślubie jest zauroczenie, które mija po kilku latach i zaczyna si8ę seksualna gehenna. Nie dlatego, że on się nie stara, bo stara się. Sprząta, gotuje, remontuje, dwoi się i troi a gdy przychodzi wieczór, to ona jest zmęczona. Jednak to zmęczenie mija gdy tylko pojawi się opcja zakupów. Żeby nie wiem jak kobieta padała by z nóg to rajd po butikach zawsze stawia ją na nogi. Seks bez gry wstępnej lub ograniczonej do minimalnego minimum a potem aby tylko szybciej mieć to z głowy. Kobiety tylko oczekują nie dając nic od siebie. Można tysiące razy robić nastrój, wino, muzyka, jakieś wspólne wyjście ale to i tak na nic, bo kiedy oczekujesz żeby ubrała fajną bieliznę to jej się nie chce bo zmęczona i inne wykręty. Czy facet nie ma tez prawa oczekiwać jej ubrania podobnie jak kobieta romantycznej kolacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marazm
4 minuty temu, Gość Nikt Istotny napisał:

Czy facet nie ma tez prawa oczekiwać jej ubrania podobnie jak kobieta romantycznej kolacji?

Nie ma. Kobiety oczekują "kolacji" dlatego, że nie zaznają spełnienia z partnerem. Na zasadzie "coś za coś". Jemu orgazm - jej kolacja. Kiedy kobieta dostaje orgazm, wtedy układ jest dużo prostszy: orgazm za orgazm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt Istotny
8 minut temu, Gość Marazm napisał:

Nie ma. Kobiety oczekują "kolacji" dlatego, że nie zaznają spełnienia z partnerem. Na zasadzie "coś za coś". Jemu orgazm - jej kolacja. Kiedy kobieta dostaje orgazm, wtedy układ jest dużo prostszy: orgazm za orgazm.

Tu nie chodzi o oczekiwanie spełnienia ale oczekiwanie na przerwanie monotonii, rutyny. Więc on też tego oczekuje. Tym czasem okazuje się że kobiety jak "księżniczki" tylko oczekują i biorą nie dając z siebie kompletnie niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marazm
3 minuty temu, Gość Nikt Istotny napisał:

Tu nie chodzi o oczekiwanie spełnienia ale oczekiwanie na przerwanie monotonii, rutyny. Więc on też tego oczekuje. Tym czasem okazuje się że kobiety jak "księżniczki" tylko oczekują i biorą nie dając z siebie kompletnie niczego.

To są dwie odrębne sprawy. Kobiety oczekują butów, torebek, kolacji, wyjścia z psem za nie, wyłącznie wtedy, kiedy nie zaznają spełnienia. Jeśli chcą przełamać rutynę w łóżku oczekują np zmiany pozycji (znaczy, czynności stricte związanych z łóżkowymi igraszkami, podobnie jak mężczyźni bielizny). Jeśli kobieta nie chce przerwać rutyny i monotonii, to widocznie ma w seks gdzieś. Czemu? Bo nie czuje się spełniona. Można by napisać o tym trylogię, ale jedno jest pewne: prawie zawsze wina leży gdzieś pośrodku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt Istotny
4 minuty temu, Gość Marazm napisał:

To są dwie odrębne sprawy. Kobiety oczekują butów, torebek, kolacji, wyjścia z psem za nie, wyłącznie wtedy, kiedy nie zaznają spełnienia. Jeśli chcą przełamać rutynę w łóżku oczekują np zmiany pozycji (znaczy, czynności stricte związanych z łóżkowymi igraszkami, podobnie jak mężczyźni bielizny). Jeśli kobieta nie chce przerwać rutyny i monotonii, to widocznie ma w seks gdzieś. Czemu? Bo nie czuje się spełniona. Można by napisać o tym trylogię, ale jedno jest pewne: prawie zawsze wina leży gdzieś pośrodku. 

To czemu nie pozwala facetowi aby dał jej to spełnienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×