Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Z cieżkim sercem ja

Co z tym zrobić? Potrezbuje rad doświadczonych kobiet

Polecane posty

Weź jeszcze pod uwagę, że on się napatoczył akurat jak zerwałaś poprzednią znajomość. Jego zainteresowanie, troska, cierpliwość trafiły na podatny grunt. No i zawrócił ci w głowie - choćby samym faktem, że jest przeciwieństwem twojego byłego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LCroft - to stoi w przeciwienstwie z moim swiatopodladem;) rozumiem, ze ludzie robia/wybieraja inaczej. moim zdaniem nie ma przyjazni miedzy byly kochankami - ale czesto jest to jakas forma ich dalej trwajacego zwiazku i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Najgorsze jest to, ze w takim razie musze zapomniec o czlowieku, ktory mnie prawie uratowal po moim zwiazku. Nie potrafie myslec o nim źle, aby to mi pomoglo zerwac ta znajomosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Uklad trwa rok ale nigdy nie bylas u niego w domu. On twierdzi ze nie nie jest gotowy na staly uklad a Ty wiedzac to nadal ciagniesz uklad z nim " on przeciez juz jest w stalym ukladzie "I wiesz co. Nie zal mi ciebie. masz to na co sie godzisz . A masz tak dlatego , ze nie szanowalas tej drugiej kobiety" druga czy trzecia laska nie ma nic do tego - czlowieka nie szanuja inni gdy sam siebie nie szanuje. as easy as it is.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on cie nie uratowal - po co dorabiasz patos? on sie po protu przypadkiem akurat wtedy napatoczyl, zobacz potzrbiowalas kogos obok i suzkalas (w ten spsob go poznalas czyz nie?) z tego wniosek nie on to bylby ktos inny i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
"Napatoczyl" się jak kilkunastu innych w tym czasie, ale tylko on okazal mi zainteresowanie moja sytuacja. Uratowal mnie fizycznie, przyjechal do mnie kiedy napisalam do niego, ze siedze na dachu. On ma nawet taki zawod, ale nie chce tak do konca tego ujawniac. Czy ja myslslam o tamtej kobiecie? Ja przez dlugi czas w nia nie wierzylam, bo od samego rama do poznej nocy codziennie mamy ze soba kontakt bez ograniczen w zasadzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia & 16
Dokladnie. On Cie od niczego nie uratowal. On sobie zrobil sietny luzny niezobowiazujacy zwiazek na wlasna przyjemnosc bez koniecznosci deklarowania zobowiazan. Tez bym tak chciala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale o co Ci wlasciwie
chodzi? koles postawil sprawe najjasniej, jak sie da, wystarczaja mu takie relacje, jakie z Toba ma, nie ma zamiaru dazyc do czegos wiecej, poza tym uczciwie poinformowal Cie, ze takie same relacje ma z co najmniej jedna kolezanka, Ty w to weszlas, wiec o co sie teraz burzysz? Jesli cos Ci nie pasowalo, to nie musialas sie wcale pchac mu do lozka, a teraz jeczec, ze on nagle sie nie zakochal i nie padl rpzed Toba na kolana - a co, kazdy facet ma obowiazek sie w Tobie zakochac? zejdz na ziemie i albo zerwij ten uklad, albo nie narzekaj. Nie wiem, jak bardzo trzeba byc naiwna, zeby w tej sytuacji sie ludzic, ze ta relacja bedzie "ewoluowac" (napisalas "ewaluowac", chyba masz powazne problemy z jezykiem polskim). Ile Ty masz lat, 17?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z cieżkim sercem ja
Nie mam lat 17 i nie mam az takich problemow z j. polskim, tak napisalm nie czuje sie alfa i omega. Nie jest tez tak, ze pchałam mu sie do lozka czy tez na sile w ta znajomosc. Wzbranialam sie przez seksem z nim rok, choc bardzo mnie pociagal. Kiedy zaczelam sie angazowac, zgopdzilam sie po prostu. Dziekuje Wam za podjecie tematu, wiem juz co powinnam zrobic i choc bede znow cierpiec tylko, ze teraz juz w sama bez pomocy, to musze zerwac ta znajomosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia & 16
Po prostu wpadlas z deszczu pod rynne. Teraz jestes silniejsza o to doswiadczenie. To Twoja przewaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macie inne oczekiwania. Facet jest kryty, bo jest szczery, co sama doceniasz. Więc? Żeby nie czuć się jeszcze gorzej w tym układzie (bo to układ), to lepiej zerwij tę znajomość. Ale nie rób sobie takich protez, że będziecie tylko na telefon czy tylko przyjaźń. W tej sytuacji jedynie ostre cięcie wg mnie pomoże. 3maj się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×