Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość martikabio

moj ex koleguje sie ze swoimi byłymi tylko nie ze mna..

Polecane posty

Gość martikabio

jak w temacie. Rozstalismy sie w wyniku kłótni, każdy powiedzial o słowo za duzo. Probowalam to po jakims czasie wyjasnic, pisalam do niego, ale juz sie nie odezwal- wiec OK, nie bede sie narzucac i dałam sobie spokoj. Przykro mi jedynie, bo lubilismy sie, darzylismy szacunkiem. A teraz widze, ze z innymi ex utrzymuje jakies kontakty, takie luzne, kumpelskie, cos napisze, cos odpowie itp... a do mnie nawet sie nie odezwal, nie odpowiedzial...:( tamte lubi, a ja nic nie znacze? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggfhkjln.m
masz lekscje informatyki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
agatka, czy ja wiem?> nie obraziłam go, nic w tym stylu...a jesli rzeczywiscie nasza rozmowa mogła byc dla niego nie taka jakby chcial, to staralam sie to naprawic, a on mnie olal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raz wypowiedzianego słowa cofnąć się nie da. Jeśli faktycznie dopiekłaś mu do żywego - cóż... Potraktuj to jako nauczkę. Następnym razem 3 razy pomyśl nim coś powiesz. Z tego co widzę to najbardziej niszczą związki baby swoim bezmyślnym kłapaniem paszczęką, ale jak wiadomo to i tak zawsze wina mężczyzny... 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
Kaliban, a skad wyczytałes, ze go obraziłam? nie było tak. normalna wymiana zdan i juz. zreszta on nie był mi dłuzny. ale jak wspomnialam wczesniej, nie obrazalismy sie, nie mowilismy przykrych rzeczy. poprostu, kazde z nas powiedzialo swoje i juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
...zreszta ja momi wszystko chcialam to jeszcze wyjasnic, stad odezwalam sie do niego po jakims czasie. to on mnie olal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
Kaliban, ale co to niby ma byc? obraził sie czy jak? z innymi ex normalnie gada, a ja go nie obraziłam. nie musimy byc ze soba, rozumiem. ale dlaczego traktuje mnie w ten sposob. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@ martikabio Co za różnica dziewczyno - tak czy siak nie chce mieć z Tobą nic wspólnego. Rozumiem, że zraniło to twoją próżność, no ale co z tego? Malo to na świecie facetów? Z niejednym się prześpisz, niejednego olejesz, niejeden oleje ciebie... C'est la vie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
czarna zła, O K:) dzięki za info :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jvsxvoix zxvxvxvxvx
a jak dlugo z nim nie jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co Ciebie były obchodzi? Nie masz swojego życia? Tak wybrał. Nie musi utrzymywać z Tobą konaktu. Szanujcie się babki, bo widzę, że Wasz świat schodzi na psy. Poza facetami też jest życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
co mnie obchodzi? nadal go kocham. że tak wybrał to ok, ma prawo. ale tym samym potraktował mnie jak jakąś szmate, ktorej nawet nie odpowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
a to, że jest mi przykro z tego powodu nie oznacza, że nie mam na co dzień swojego życia, zajęć czy problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nawet tak nie mysl, ze potraktowal Cie , jak szmate.Skad do diabla przyszlo Ci to do glowy? Moze odebral to zbyt personalnie do siebie, moze pokladal duze nadzieje w tym zwiazku, moze to, a moze tamto. Ma prawo sie nie odzywac , bo to jest bardzo czesta postawa po zerwaniu u ludzi . Tez bym nie chciala uskuteczniac rozmow z ex , bo zwyczajnie bolaloby mnie, ze ponioslam porazke :-( Odpusc takie mysli, ale to juz :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
Elenee, wydaje mi sie, ze to ja byłam bardziej zaangażowana w związek z nim, dlatego też raczej pewnie nie traktuje tego jako porażki, bo przecież nie "zostawiłam go". co więcej, chciałam pozniej naprawić sytuacje, odezwałam sie do niego, a on mnie olał. no ok, miał prawo, nie ma obowiązku mi odp. ale nadal uwazasz, ze nie potraktował mnie jak nic nie znacząca szmate?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak -nadal uwazam, ze nie potraktowal Cie , jak szmate . To ze chcialas naprawiac , nie oznacza zaraz ze powinien dawac waszemu zwiazkowi nastepna szanse . Gdyby Ci ublizal, wyzywal , robil przykre i zlosliwe rzeczy to pomyslalabym, ze dla niego nie bylas partnerem w tym zwiazku. Jesli nie odzywa sie, nie odpowiada -ma do tego prawo . I nie ma to nic wspolnego z potraktowaniem Cie , jak szmate . Mysle, ze moze Ty sama sie czujesz tak, bo jak napisalas bylas zaangazowana, probowalas naprawiac , a tu porazka.Moze to dziala w druga strone : tzn odebralas to, jako kleske naprawy.I ze poleglas w tym zwiazku . Slowo : nie czuj sie tak i czas uleczy twoje rozterki . Z calego serca tego Ci zycze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martikabio
Eleene, dziękuję :) Przykro mi jednak, bo tak sobie myślę, że jakby mu naprawdę zależało na mnie, to jednak jakoś by się odezwał. sama juz nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie tak , by bylo .Jedna klotnia,czy nieporozumienie nie powinno skutkowac od razu zerwaniem czy rozpadem zwiazku. Mysle, ze masz racje .Jednak nie zmienia to faktu , ze nie chcial brnac w to dalej niezaleznie od wielkosci zaangazowania . To nawej lepiej ( wedlug mnie),ze sie rozpadlo teraz. Zycie w zwiazku partnerskiem niesie nie tylko same idealne sytuacje , rowniez problemy.Czesto emocje nasze sa nieadekwatne do problemu .Czasem powiemy kilka slow za duzo.I to rola drugiej strony, by zlagodzic sytuacje i znalezc kompromis. Nie mysl juz nad tym i draz tego. Bedzie Ci lzej wtedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×