Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wermona

Moja córka dostała 1 na półrocze, a nauczycielka nie chce jej pomóc

Polecane posty

Gość Wermona

Mogłaby codziennie wieczorem poswiecic 1-2 godziny na dodatkowe zajecia. Przeciez za to ma płacone. Niestety nauczyciele mają wszysktko gdzies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojkkkkk
za 70 zl /h pewnie by pomogla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tgyhrt67
No bez przesady, że ma dawać jej prywatnie korki za darmo. :O Ale każdy nauczyciel z tego co wiem powinien mieć zajęcia wyrównawcze, na które mogą chodzić słabi uczniowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huszu
a ty co pomóc córce nie możesz jak by się uczyła to by zdała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka 2 latka
za co ma placone??? nauczyciele tak maja placone rzeczywiscie, ze jeszcze tylko uczniow po lekcjach douczac.... Zapisz ja na korki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wez prywatnego
korepetytora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płotek22f
u mnie w podstawowce była taka tzipa nauczycielka, co pomagala dzieciom w ten sposób - ty masz piatki to naucz koleżankę niestety sama postawiona w sytuacji gdy na lekcji miala wylozyc material przed komisją z kuratorium - stwierdziła, że gorsi uczniowie mają w tym czasie iść DO INNEJ KASY :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona mila film
cóż , wiem że to prowo ,ale po prawdzie to nauczyciele mają dzieci w d... , mój syn ma zalecenie z poradni psych pedag o pomocy ze strony nauczycieli ,o dodatkowych zajęciach inwidualnych i co ? i gówno że się tak wyraże, ma schorzenie neurologiczne i przez to kłopoty , nauczycielka dała 1 na półrocze i JEDNĄ lekcje dodatkową przez 6 mc ! wychowawczyni , szósta klasa s.p ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobre prowo :D
Jeszcze czego - nauczyciel ci ma specjalnie douczać dziecko bo nie potrafiło opanować i tak już ograniczonego materiału :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dinah lance
Powaliło Cię? Od kiedy to nauczyciele mają płacone za CODZIENNE wieczorne 2 godziny korków dla głąbów i nieuków? Chcesz korepetycji dla córki to znajdź korepetytora i płać. Ludzie są bezczelni. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tgyhrt67
Prawda, że większość nauczycieli tak naprawdę ma uczniów w dupie, ale nie wszyscy. Miałam kilka takich nauczycielek, które potrafiły poświęcić swój czas, żeby kogoś czegoś nauczyć - czy to czegoś ponad program, czy podciągnąć kogoś kto sobie nie radzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chels
Może to prowo, ale jeśli nie to powiem Ci, że ta nauczycielka NIE ma płacone za to, by wieczorami uczyć Twoją córkę. Ona dostaje pieniądze za określoną liczbę godzin i douczanie Twojej córki po godzinach nie jest jej obowiązkiem. Jak Twoje dziecko sobie nie radzi to sama jej poświęć czas na nauczenie jej, lub też załatw jej korepetycje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona mila film
oczywiście że są i nauczyciele z powołania ,a także ci z podejściem pedagogicznym , jednak znakomita większość idzie po najniższej lini oporu , trudne dziecko ? boszsz byle nie do mojej klasy ,a jeśli już to co tam , niech będzie jak musi i niech się rodzice martwią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joannaaaa
ty głupia cipo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona mila film
Najnacałymświecie jedną godzinę na pół roku ? miesiąc tydzień czy dzień ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tdhjyuk
z mojego doswiadczenia wynika, ze nauczyciele sa skorzy do pomocy, kiedy widza, ze z drugiej strony jest jakas chec poprawy i zaangazowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona mila film
ze strony nas rodziców była jak najbardziej , dziecko jak pisałam trudne , zniechęcone uciekające od problemu , zamiast zachęcać doceniać drobnostki były nagany i wyśmiewanie przy klasie , to nie jest normalny nauczyciel , to robol po studiach po prostu,zadziwiające że inna nauczycielka uważana za bardzo surową i wymagającą potrafiła dziecko zachęcić przełamać , do tego stopnia że pokochało matematykę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość soczektruskawkowy***
nauczyciele mają dość własnych obowiązków. moja siostra pracuje w szkole, wkłada w to dużo serca, jak dla mnie za dużo, ale jak ktoś się nie uczy i pod koniec semestru przychodzą rodzice i mają pretensję, bo winien jest nauczyciel, to nie mam dla czegoś takiego zrozumienia. lepiej zajmij się córką a nie nauczycielką. poza tym jest jeszcze drugie półrocze, tylko teraz pilnuj od początku semestru, żeby dziewczyna się uczyła, zamiast robić histerię jak nie będzie szans na poprawę ocen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×