Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość prawie 30- tka

Nie chcę mieć dzieci...

Polecane posty

Gość Minióweczka
Nie każda z nas musi mieć dzieci.Ja sama mam 29 lat i dopiero pierwsze dziecko.Niektórzy niedługo będą mieć gdzieś twój los ;( A konkretniej kto wywiera na tobie presje rodzice,partner,koleżanki,babcia czy kto ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Minióweczka
Andzia11 ja też tak dotychczas myślałam. Ważniejsza była moja kariera ,wolny czas,relaks,wakacje,kasa,ale zdecydowałam się na dziecko.Jeśli nie lubisz dzieci to ok nikt cię ani autorki nie zmusza i nie widzę w tym problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
Oczywiście, że posiadanie dziecka to poświęcenie, wysiłek. Dzisiaj coraz więcej osób myśli, żeby mieć jak najlżejsze życie, wygodne. Ciekawe jakby wasi rodzi tak myśleli, nie byłoby was na świecie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a11
Kobiety zdziwaczały tak naprawdę czy one nimi jeszcze są oto jest pytanie? Pomyślcie o przyszłości dziewczyny, wiem że jesteście jeszcze mlode. Ale kto wami się zajmie na starość, nawet jeśli odłożycie na emeryturę, to czy z niej skorzystacie. Ostatni przyklad z OFE - ZUS powinien rozwiać wątpliwości. Dzieci dawniej były zabezpieczeniem na starość bo emerytur nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anusiak11
Witam,wybieram się na zabieg sterylizacji do Levic na Słowacji,mam zamiar cieszyć się życiem seksualnym a nie żyć w celibacie,żeby nie zajść w ciążę.Jak wrócę to może opowiem jak było.Każda z nas jest inna,dlatego są takie kobiety,które nie chcą być matkami i są szczęśliwe z tego powodu.Nie trzeba od razu traktować ich jak gorsze,jest tyle niepożądanych ciąż i aborcji,że lepiej świadomie zrezygnować z własnej płodności,jeśli jest się pewnym swojego wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wow, to juz rozumiem dlaczego mamy kryzys demograficzny - nie z powodu finansow tylko uposledzenia emocjonalnego mlodych ludzi. Jezeli glownym celem w waszym zyciu jest szeroko pojety komfort to swiadczy to jednak o jakims powaznym braku, Ktos tu napisal, ze dzieci odbieraja ten komfort, ze nawet nie ma czasu na dluga kapiel lub na kawe, czy inne przyjemnosci i czas dla siebie. Otoz zapewniam was, ze ta kawa i ta kapiel w przerwach pomiedzy codzienna gonitwa z dziecmi daje duzo wiecej satysfakcji niz calodzienne moczenie sie w wannie i dbanie o komfort wokol wlasnego tylka. A dzieci przynosza ze soba wyzwania, o ktorych nawet sie wam nie snilo - i stad moze te wyzwania wydaja sie wam ponad wasze sily, ale wydobywaja tez spod warstwy egoizmu poklady milosci, czulosci, zdolnosci do poswiecen, ktore w was sa a ktorych byc moze nigdy nie bedziecie mieli szansy odkryc. A do kobiet ktore trafiaja ciagle na zlych mezczyzn - bardzo wspolczuje, jednak, nie wszyscy sa tacy - wiekszosc jest porzadna i marzy o normalnosci, a jezeli ciagle trafia sie na tych gorszych to moze czas zweryfikowac kryteria doboru partnerow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kryzys to mają ale umysłowy ci, którzy wierzą w te brednie o kryzysie demograficznym (ciekawe skąd problemy ze znalezieniem przyzwoitej pracy skoro tak brakuje do niej rąk?) na świecie jest przeludnienie i taka jest prawda i módlcie się, ostoje moralności i obrońcy rodzin z życiem napoczętym na czele, żeby tego ludzkiego kurnika nie trafiła jakaś zaraza, bo wtedy zobaczycie jak wygląda kryzys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co do "kryzysu umysłowego":). Przeludnienie? Chyba,ze chcesz wybic wszystkich dorosłych i starych i zaczac od nowa. Pomysl, co bedzie sie dzialo z taka iloscia staruszkow, jesli nie bedzie nikogo w wieku produkcyjnym? Jak ma funkcjonowac swiat? Wymordujesz , zagłodzisz? Kto wyprodukuje jedzenie, energię, sprzet, skad srodki komunikacji, kto bedzie leczył, jak zostana sami emeryci? Mnie to juz wisi, bo jestem stara i mam sie dobrze, po po mnie przyszedł wyż, ale wy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale w czym problem? To nie miej. Widocznie twoje otoczenie jestvtak głupie, ze osoby te nie wpadły na to, ze ludzie są różni. Jedni chcą mieć dzieci, a inni nie. Tak samo jak z psem, chęcią podróży, posiadania, uprawiania sportu, rozrywek itd. Kwestia osobistych preferencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
KOBIETO MASZ RACJE, ZE NIE CHCESZ MIEC DZIECI... Dzieci sa fajne jak sa malutkie... Potem jak sa nastolatki to masz ochote je zabic, sa aroganckie, wredne, leniwe, probuja zrobic z ciebie glupia i wydaje im sie, ze juz wszystko wiedza... Niewazne, ze chcesz dla nich dobrze, starasz sie... dostajesz kopa raz za razem... Ja musialam swoje wykopac z domu, bo inaczej by mnie ciagle kopaly we wlasnym domu... Teraz sa na swoim i spokornialy, ale jak im pozwolic, to na glowe probuja wejsc i zagarnac wszystko dla siebie... Lepiej zyc swoim zyciem, nei rodzic dzieci, ja zaluje, ze mialam dzieci, stracilam przez nie zdrowie, lata zycia i nawet nie ma z tego wdziecznosci, bo wydawalo im sie, ze im sie to nalezy co maja, a sa matki, ktore porzucily swoje dzieci, oddaly do domu dziecka, nie poswiecaly sie... Szkoda zycia na dzieci, lata stracone zycia, ktorych nikt i nic ci nei wroci, nie mowiac o zdrowiu, ze musiasz potem robic sobie operacje plastyczne krocza, organow moczowo-plciowych, brzucha, zeby jakos wygladac, bo jak dzieci urosna, wciaz musisz wygladac jak kobieta, a nie stara baba, a macierzynstwo obiera ci wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Pomysl, co bedzie sie dzialo z taka iloscia staruszkow, jesli nie bedzie nikogo w wieku produkcyjnym? Jak ma funkcjonowac swiat?" skoro mądrzy demografowie twierdzą, że na jednego emeryta teraz pracuje 2ch w wieku produkcyjnym i jest to dramatycznie mało to iu wg Ciebie powinno ich pracować? i kiedy skończy się to budowanie piramidy demograficznej? bo skończy się z pewnością katastrofą dla zobrazowania - na jednego emeryta pracuje 2ch, na tych dwóch będzie musiało pracować 4ch, na nich 8miu, potem 16tu, itd. naprawdę nie widzisz że nie tędy droga? czy posiadanie mnóstwa dzieciaków w krajach 3go świata jako namiastka systemu emerytalnego doprowadziło do czegokolwiek dobrego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to wyzdychamy jako gatunek, no i ? Naprawdę ktokolwiek myślący uważa, że to byłoby źle ? A cóż to takiego ten gatunek ludzki, jaki świat stworzył ? Czy nie pełen przemocy, cierpienia, nędzy i beznadziei ? Jak obszedł się z własną planetą ? No właśnie. Przestańcie egoistycznie myśleć o własnej d***e, pochylcie się na kondycją tego marnego świata i losem tych, którzy już tu żyją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:25 - dokładnie, faktycznie, żal że ludzie wyginą :O Jak wyginą, to widocznie tak chciała matka natura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jako gatunek nie wyzdychamy ale jako biala inteligentna rasa wyginiemy na 100% czarni mnoza sie jak kroliki , muzulmanie rowniez :( pytanie jest tylko co bedzie dalej jak na ziemi zamieszka tylko ta banda dzikusow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
OBY ludzie przestali istniec, jestesmy najgorsza zaraza swiata! Zaden gatunek tak nie wyniszczyl ziemi jak my. Ja tez dzieci nie chce i nigdy nie chcialam. Dzieciaka sobie zrobic to prawie kazdy potrafi, zaden problem. Ale zeby juz dojrzale zdecydowac ze nie bedzie sie uczestniczyc w przeludnianiu Ziemi to juz naprawde wyzsza szkola jazdy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też nie chcę. Dzieci hałasują, ja na najmniejszy hałas reaguję bólem głowy. Nie lubię ich od czasu, kiedy opiekowałam się kilkoma dziećmi znajomych. Jedno (3 lata) rzucało we mnie moimi rzeczami, inne (5 lat) potraktowało mojego psa kamieniami. Chyba w tym wieku jest granica między dobrem a złem... Bezstresowe wychowanie. Jakby dostało klapsa, no to by się nauczyło... Teraz odmawiam opieki. Nie rozumiem presji społeczeństwa. Lepiej świadomie odmówić nie mając cierpliwości, niż urodzić, niszczyć życie sobie i temu dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na mnie i mężu też jest wywierana presja. bo kto Cię pochowa, bo składki kto będzie odprowadzał, bo to taka radość, bo tak spaja rodzinę... taaak, być ze sobą tylko dlatego, że się dzieciaka zrobiło to sens małżeństwa. a, i małżeństwo bez dzieci nie ma prawa bytu. najlepsze, że ludzie, którzy to mówią to faceci, którzy ożenili się tylko z powodu ciąży i uważają, że seks to nie zdrada. a kobiety to dziecioroby, które w d***e mają co ich bachory robią, nie zwracają uwagi na nie póki mają spokój, jakby im własne dzieci przeszkadzały, że są i same się pchały na świat. no i oczywiście dowiedziałam się, że musiałam być w ciąży tylko poroniłam, bo bez ciąży przecież ślubu się nie bierze. wiem, że niby się nie ma co przejmować głupimi ludźmi i ich komentarzami, ale jak po raz setny mówisz, że nie chcesz dzieci i ich nie będziesz mieć i setny raz słuchasz, że musisz je mieć to nerwy same puszczają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z 13:40 Mój brat jest atakowany w ten sposób. Największa presja idzie od wścibskich ciotek, które nie mają swojego życia. Nie ma dziewczyny, a moje ciotki liczą, że już, teraz, w tym momencie pójdzie, znajdzie i najlepiej od razu, jutro panienka urodzi dziecko. :/ Ja też tak samo, jak brat - otwarcie mówimy o swoich planach - żadnego faceta/dziewczyny i dziecka. Ale ciocie nie mogą tak, muszą udzielić złotej rady typu: "ja też nie chciałam, a mam męża i czwórkę dzieci, większego szczęścia nie ma", albo oklepane "odmieni ci się"... Najgorszy tekst - "kto ci na starość szklankę wody poda?". Poza tym, skąd gwarancja, że dzieci np. nie wyprowadzą się za granicę? Bawi mnie to już. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja cale zycie nie chcialam miec dzieci, bylo mi dobrze i wygodnie. Nie tesknilam za bajzlem, za nowymi obowiazkami za klopotem. Mialam czysty dom i swiety spokoj. Moglam robic co chcialam. I grubo po 30stce wpadlam ... Teraz nie wyobrazam sobie jakby mojego dziecka mialo nie byc i ta wpadka to bylo chyba najlepsze co mi sie zdarzylo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 30cha
Nie chce miec dzieci bo nie mam stabilizacji w zyciu. Czas leci, moze i zegar tyka, ale co mam zrobic? Zajsc w ciaze i wychowywac dziecko bez perspektyw na przyszlosc??? Mam zgotowac taki los nowo powstalej istocie, ktora mnie znienawidzi bo nie dostanie takiej samej lalki barbie na swieta jak jej rowiesnicy??.... Jak slysze te glupie pytania dlaczego nie mam meza i czy nie chce miec dzieci po prostu zaczynam sie smiac i zbijam to smiechem... Poprosze wielki dom, milion zlotych rocznie na koncie, kochajacego meza i ojca, i moge miec tyle dzieci ile sie zmiesci... A moze i adoptuje. Tyle dzieci jest bez rodzin, mieszka w domach dziecka i zyje marzeniami o rodzinie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślicielkaK
ja jestem po 30tce i niespecjalnie chce dzieci,na dzień dzisiejszy absolutnie nie,uwielbiam samotność i święty spokój,presja otoczenia? otoczenie nie ma nade mną żadnej władzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćIKA31
a ja jestem w miarę ustawiona, mąż jest, praca jest, dzieci brak. nigdy nie miałam instynktu, dzieci mi przeszkadzały, drażniły, wszyscy mówili, że instynkt przyjdzie, ale coś nie przychodzi ;) przeszkadzają mi dzieci znajomych, to że nie chcą jeść albo przez nie trzeba skądś wracać, że nie wszystko można przy nich powiedzieć.. widzę same minusy posiadania dziecka, to "mamo, kocham cię", tupot małych nóżek itp. nie rekompensuje mi utraty wolności, braku spontanicznych wypadów weekendowych czy wieczorów filmowych przy spaghetti. rodzinka i znajomi gadają, ja chciałabym chcieć ale nie chcę. i co mam zrobić? wpadka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japitoleee
mam miliony negatywnych argumentów dlaczego nie warto mieć dzieciorów i ani jednego pozytywnego dlaczego warto je mieć... jak wpadnę to sie powiesze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WhiskeyIV
A od kiedy, kur*a, ja mam się martwic o przyszłośc tego kraju? Skoro na każdym kroku ten kraj rucha nas w dupę, starając się zabierac to, co mamy? I dlaczego mam nie myśleć o sobie? Jestem indywidualną jednostką i chcę być szczęśliwa! Skoro ja oraz takie jak ja nie mamy chęci posiadania potomstwa, to znaczy, że lepiej go nie mieć, bo faktycznie lepiej nie posiadać dzieci niż posiadać nieszczęśliwe, samemu też będąc nieszczęśliwym. Wasze dzieci będą pracować na moją emeryturę? Wiecie, jak na razie to z mojego zdrowotnego leczą wasze dzieci. A na starość szklankę wody poda mi przystojny lekarz w domu starości w Ameryce, na którego odkładałam pracując i rozwijając karierę. Gońcie się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcale się nie musisz martwić o ten kraj O to zatroszczyli się nasi rządzący, partia PO i Kopaczowa i Komorowski, bo właśnie zakręcili się aby do Polski sprowadzić 150 tys czarnych uchodźców z Afryki, zabiorą nam resztki pracy i za naście lat będzie pełno czarnych dzieciaków żebrzących na ulicy, czarno jak we Francji. Dla polaków nie ma pracy a dla czarnych będą zasiłki, mieszkania i praca, będzie islam i lenistwo To już koniec Polski A ogłupieni Polacy zaraz polecą na wybory aby ponownie wybrać Komorowskiego, a polem wybrać partię PO niszczącą polskość, aby znowu Kopaczowa sprowadziła do Polski nie tylko Ukraińców ale następne setki tysięcy czarnych uchodźców z Afryki. Zaleje nas czarna rasa, zaludni Polskę, w ciągu najbliższych miesięcy, więc to że wy nie chcecie dzieci , nie spowoduje zmniejszenia zaludnienia ( czarnego) w tym kraju, zresztą już nie ma kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na łożu śmierci leży siwy staruszek, wokół niego gromadka jego dzieci, wnucząt i prawnucząt. Staruszek patrzy na nich i mówi: Całe swoje życie harowałem dla wad jak wół, poświęciłem dla was swój majątek i zdrowie, stargałem nerwy. A to wszystko po to, żeby na starość ktoś podał mi tą szklankę wody. Ale wiecie co? Wcale mi się k...wa nie chce pić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na starość to trzeba mieć dobrych sąsiadów, a nie dzieci. Ci pierwsi bardziej pomogą, a dzieci wywieje w świat bo w Polsce jest coraz gorzej. Również nie zamierzam mieć dzieci, chcę spokojnie żyć w tej Polsce, a dzieci to dodatkowe ryzyko na biedę, bo państwo nie pomoże. Mam znajomą, którą w ciąży zostawił drań. Urodziła dziecko, sama je wychowuje, znalazła jakąś pracę, dużą część oddaje opiekunce, resztę na mieszkanie i dla niej prawie nic nie zostaje. A na państwo nie może liczyć bo dzieląc jej zarobek na nią i dziecko wychodzi, że nie kwalifikuje się do pomocy a ona ledwo żyje. A z czarnymi też prawda, niedługo nas zaleją i nie chciałabym aby w takim świecie żyły moje dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×