Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość siostra mnie wkurza

Jest u mnie siostra z dzieckiem i wszystko jej sie nie podoba. Kto ma racje?

Polecane posty

Gość siostra mnie wkurza

Nie mam dzieci dlatego zakladam temat tutaj. Moja siostra bedzie u mnie jeszcze dwa tygodnie wraz z moja 2,5 letnia siostrzenica i chce zebym wprowadzila zmiany. Napiszcie czy jej prosby nie sa przesadzone? 1. Mam nie palic po przyjesciu do domu nawet na balkonie. W ogole najlepiej, bo i tak smierdzi jej i dziecku 2. Mam kota oddac na ten czas pod opieke komus, bo moze dziecku cos zrobic, psa zas zamykac w sypialni jak wychodze. Dodam, ze ani pies ani kot agresywni nie sa 3. Chodzic spac o 22, bo mala wstaje o 5.30 i mnie tez budzi, bo chce obudzic cioce 4. Nie kupowac zadnych slodyczy, bo mala ciagnie i tez chce 5. Zalozyc dywany na podlogi, bo mam kafle i dziecko moze sobie cos zrobic 6. wszystkie srodki czystosci przestawic na gorna polke 7. Cenne rzeczy pochowac 8. Nie gotowac, bo od teraz ona to bedzie robic 9. Tolerowac nocnik w kazdym miejscu bo mala uczy sie z niego korzystac 10. Byc cicho w godzinach gdy mala spi, co rowna sie z chodzeniem na paluszkach, bo inaczej siostrzenica sie budzi. Siostra ma byc u mnie ponad 2 tygodnie, a ja juz jestem przerazona i gotowa na klotnie. Poki co zgadzam sie jedynie z punktami 6,7,4 i 9 z tym, ze nocnik tylko w lazience. Co do reszty to uwazam, ze kot i pies moga chodzic po mieszkaniu, ja moge palic na balkonie, gotowac co chce, chodzic spac kiedy chce i nie zakladac zadnych dywanow. Mam racje? Bo cos czuje, ze bedzie klotnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotuję obiad
To ona jest w gościach i powinna się dostosować. A jak jej nie pasuje, to niech zamknie drzwi z zewnętrznej strony:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
mam dywany stare z poprzedniego mieszkania w piwnicy i ona chce bym je zakladala:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ciumkająca
Jestem mamą 2;5 letniego chlopca i przyznaje ci rację.ona przyjechała do ciebie więc powinna się dostosowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niematosiamto
Oczywiście, że masz rację, owszem niektóre podpunkty owszem można wziąć pod uwagę, dokładnie te które wymieniłaś,ale reszta nie daj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
ja wiem, ze powinna sie dostosowac tylko, ze ona uzywa argumentu ze to wszystko szkodzi dziecku i dla dobra siostrzenicy powinnam sie dostosowac. Dlatego pytam czy ktorys z punktow do ktorego dostosowac sie nie chce moze zaszkodzic naprawde dziecku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoja siostra jest u Ciebie gościem i to ona powinna się dostosować do pewnych rzeczy. Palenie na balkonie dziecku nie zaszkodzi. Dywanów specjalnie tez nie będziesz kupować, poza tym dziecko ma 2,5 roku, co ma niby sobie zrobic? Pies i kot skoro nie są agresywne to nie ma problemu - to matka dziecka powinna dopilnować żeby ono ich nie zaczepialo... Gotujesz i chodzisz spac jak chcesz, oczywiście bez halasow przesadnych, jak dziecko spi. Nocnik i tak powinien być w lazience, jak uczyc dziecko higieny to w kazdym aspekcie. Nie daj się:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
Ona twierdzi, ze smierdzi jej dymem jak pale na balkonie. Wczoraj tez w trakcie pracy wpadlam do domu i obudzilam mala, bo stukalam szpilkami, ale spieszylam sie by wziac pewne dokumenty i nawet nie pomyslalam, ze dziecko spi. Ona sie boi, ze mala sie wywroci i sobie na tych kaflach niezlego guza nabije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
Oczywiscie kot wydrapie oczy a pies pogryzie:D Co dla mnie jest najbardziej smieszne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonaKraka
Ty masz rację, właściwie nie musiałabyś w niczym ustępować ale faktycznie, schowanie środków czystości czy cennych rzeczy to podstawowa grzeczność. Siostrze powiedz że jak chce to niech kupi dywany, rozłoży na te 2 tyg. i potem zwinie. Pewnie jej się odechce? Co do nocnika, odpuściłabym w łazience i ew. w pokoju w którym siostra siedzi, na pewno nie w kuchni czy twojej sypialni. Słodyczy nie musisz kupować przecież przy dziecku, czy jeść małej przed nosem, można zrozumieć. A z resztą niech się buja ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym sobie papierosy odpuściła, nocnik tylko w łazience, no i ta chemia. A siosta to jakby Ci łaskę robiła że przyjechała . A z tym gotowaniem to o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
slodyczy nie jem wiec dla mnie to zadne wyrzecznie. Co do dywanow to ona chce bym zalozyla swoje stare, ktore mam w piwnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tam zgadzam się tylko z 6:) no i to palenie na balkonie, ze słodyczami nawet do końca nie zgodzę się, bo chyba nie żywisz się tylko nimi, a dziecko mogłoby poduczyć się, że nie wszystko może czy nie zawsze dostaje to, czego chce;) ale to moja opinia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
z gotowaniem chodzi o to, ze ona jest fanatyczka zdrowego jedzenia, dla mnie jej jedzenie nie smakuje, jest bez smaku, przypraw. Po prostu mi nie podchodzi, a sama jakis swinstw tez nie jadam. Papierosow odpuszczac nie chce, bo pale zawsze rano po kawie no i jak przychodze z pracy to mam na glodzie nikotynowym az do rana? Moim zdaniem to przesada, bo w domu nie pale przeciez wiec dziecku chyba nie szkodze, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bądź sobą
Odpowiem jako matka: 1.rozumiem nie w domu, ale niech od balkonu spier... :] 2.chyba ją poje... 3.tutaj to ona jest nie fair bo powinna dziecko zająć dopóki nie wstaniesz albo zapytać Cię o której Mała może Cię obudzić 4.kupuj :) 5.co może sobie zrobić?? najwyżej orzełka wywinie albo zajączka złapie... 6.tu się zgadzam-chwila nie uwagi lądujecie na pogotowiu a potem ty się obwiniasz ;) 7.to raczej chodzi o to że Mała może popsuć 8.chyba lepiej dla Ciebie:P 9.tutaj to kwestia dogadania ;) 10.tutaj wina matki że tak wychowała, mojego Syncia nawet robot kuchenny nie budzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siostra jest niepoważna. Jedyne co bym zrobiła to pochowanie tych środków czystości i cennych rzeczy. Reszta to jakiś żart. Przy dziecku nie palisz, tylko wychodzisz na balkon. To Twoje mieszkanie i przecież nie będziesz zbiegać za każdym razem na dwór. Słodyczy bym nie jadła przy dziecku, ale kupiłabym gdybym miała ochotę. Z gotowaniem tak samo, niby dlaczego masz nie gotować? Rozumiem, że siostra ma specjalną dietę dla siebie i dziecka, ale dlaczego Ty nie możesz gotować sama dla siebie? Zwierzęta, dywany i chodzenie wcześnie spac nie zasługują na żaden komentarz, co najwyżej na pogardliwe prychnięcie. Dlaczego siostra przyjechała? Z wizytą czy coś załatwia w Twoim mieście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
z gotowaniem niestety wcale nie lepiej dla mnie:D ale to akurat przezyje, bo moge jesc w pracy:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomponikkk
heheh chyba ja pojebalo.. no wlasnie po co ona w ogole przyjechala? jak jej nie pasuje niech do hotelu spierdala!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bądź sobą
sorrka nie czytałam nic po za tematem :) w takim razie gotuj dla siebie albo tak jak mówisz jedz w pracy :) ale o kotach i psach wypowiadam się jako matka mająca 2 koty i psa w domu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
na wycieczke sobie przyjechala, bo sie nudzi na wychowawczym:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw bez slowa zrypałabym "siostre" wzrokiem jakbym uslyszala takie fanaberie jakie narzuca w moim domu, a nastepnie w nerwach odpowiedziala, ze niech dzieciaka w kombinezon kosmonauty wpakuje i przytacha ze sobą sterylny namiot,niech sobie tam siedzi z dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co powiedz siostrze prosto z serca, ze to ona jest u Ciebie gosciem nie na odwrot. Przesadza, ze hej. Tylko chemia jest rozsadnym zyczeniem, reszta to fanaberie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez mam dziecko i w zyciu nie przyszloby mi do glowy zeby pojechac do kogos i miec takie wymagania. Rozumiem jeszcze poprzestwaianie srodkow czyszczacych i pochowanie wartosciowych rzeczy, ale jesli chodzi o reszte to siostra chyba zapomniala ze to ona w gosciach jest :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomponikkk
to niech kurwa do ciechocinka pojedzie a nie komus zycie uprzykrza..co jak co ale powiedzialabym jej co o tym wszystkim mysle i nie ugoscilabym jej w tym wypadku..rodzina rodzina ale ona jest bezczelna!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
no to bede miala w domu wojne:P Bo tez mi sie wydaje, ze te jej niby prosby w imie dobra dziecka to zdecydowana przesada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA bym tak jak Twoja siostra nie potrafiłą . Co jedyne poprosić o kilka z tych rzecz podkreślam POPROSIĆ. Nie raz byłam z wizytą u rodziny , moje dziecko zawsze było uczone spać w odgłosach domowych , w sensie, że nie absolutna cisza ;/ ale jakoś podczas usypiania ciszę mieć musiała, nie wiem dlaczego, byle szmer ją budził i budzi. Teraz ma 2,5 roku i z tego wyrasta ;) Nie wiem czemu tak miała wiec o PUNKT 10 bym poprosiła czy chwilowo te pół godzinki mogłaby być cisza, jeżeli Ci to nie przeszkadza , ale warunek za warunkiem/? Parodia ;) Jak jej nie pasuje to papa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra mnie wkurza
ona to ciagle argumentuje tym, ze zwierzeta zaatakuja dziecko podczas mojej nieobecnosci, mala sie poobija, bo nie mam dywanow i nawdycha dymu papierosowego gdy zapale na balkonie:D W dodatku moje obiady nie nadaja sie dla dwulatka i powinnam zrozumiec, ze jedzac to co ugotuje dziecko zechce sprobowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×