Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jestem prawikiem bo żadna mnie chyba nie chce.

Polecane posty

Gość gość

Nigdy nie byłem na randce, nigdy bezpośrednio nie zaprosiłem nigdzie żadnej dziewczyny, nigdy nie zagadałem i nigdy nie poprosiłem o numer. Uważam ze jestem nieatrakcyjny i nie mam swoją fizycznością nic do zaoferowania dziewczynie a niestety podobają mi się kobiety atrakcyjne, a co za tym idzie nie mam żadnych szans bo wygląd zewnętrzny decyduje o tym czy możemy dostać szansę na poznanie się czy nie. Nie jestem zadowolony ze swojej sytuacji życiowej, ale nic na to nie poradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gej Gilbert
skoad wiesz skoro nigdy nie poprosiles o numerek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem pewien, że gdybym poprosił, to bym nie dostał :) Tacy jak ja nie dostają numerów. Należy uczyć się na błędach innych. Oni próbowali i zostali odrzucani a bycie odrzuconym to nic fajnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można zatem mówić o mnie jako o prawiczku z wyboru czy nie bardzo? To znaczy ja chciałbym kogoś mieć, ale wiem, ze nie mogę, więc nie próbuję (nie próbuję świadomie, ale chciałbym mieć = sprzeczność!).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wg mnie w Twoim przypadku nalezy zastosowac szersza definicje, czyli jestes nie tylko prawiczkiem, ale wrecz prawikiem. Definicja prawiczka jest definicja wezsza. Nie kazdy prawiczek jest prawikiem, ale kazdy prawik jest prawiczkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doktryner z Polprawu
"Można zatem mówić o mnie jako o prawiczku z wyboru czy nie bardzo? To znaczy ja chciałbym kogoś mieć, ale wiem, ze nie mogę, więc nie próbuję (nie próbuję świadomie, ale chciałbym mieć = sprzeczność!)." §1. pkt 2 ust 1. Prawiczkiem z wyboru zostaje się tylko w przypadku, gdy ma się stwierdzone widoczne powodzenie u płci przeciwnej. Może tutaj zajść sprzeczność w postaci podświadomego bycia z partnerką ale gdy prawiczek stwierdzi, iż nie ma szans na żadną kobietę, wówczas definicja "prawiczek z wyboru" nie jest stosowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czym się różni prawik od prawiczka? Ja to raczej jestem rodzajem "hipotezy" która jest niemal pewna, ale która nie daje się zweryfikować doświadczeniu, bo się boi właśnie tej "pewności". Na pewno nikt z kim ja chciałbym się umówić, nie umówiłby się ze mną, ale nie ma dowodu doświadczalnego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A no to szkoda, bo "prawiczek z wyboru" brzmi dumniej niż zwykły prawiczek. Dziękuje za wyjaśnienie doktorze ds. prawitologii i dziewictwa. Nie wiedziałem, że takie szychy znajdują się na forum ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc1111
A ja to bym chciała zobaczyć Twoje zdjęcie i sama ocenić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doktryner z Polprawu
paragraf 1 pkt. 2: Rozróżnia się prawiczka z wyboru i prawiczka z konieczności zwanego dalej prawikiem. paragraf 1 pkt. 2 ust 2: Prawiczek z konieczności, zwany dalej prawikiem - mężczyzna który nie ma szans na jakąkolwiek partnerkę z uwagi na brak atrakcyjności, względnie niemożnośc zaspokojenia z przyczyn materialnych, duchowych lub innych niewymienionych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale to nie jest tak, że ja nie mam szans na jakąkolwiek partnerkę. Akurat na "jakąkolwiek" to bym miał, ale na "kolwiek" nie. Pisze przecież, że problem polega na tym, że jestem przekonany, że te kobiety z którymi ja chciałbym się umówić, nie chciałby umówić się ze mną. Wiem natomiast, że na pewno jest mnóstwo dziewczyn, które z przyjemnością wyszłyby z kimkolwiek gdziekolwiek, byleby nie spędzać ciągle samotnie wolnego czasu. Czyli jednak bliżej mi do tego "z wyboru".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prawiczek to stan faktyczny, a prawik to mentalnosc i stan umyslu. Kazdy facet byl kiedys prawiczkiem, to nic wielkiego. Nawet najbardziej atrakcyjny facet. Di Caprio i Brad Pitt tez byli kiedys prawiczkami. Czy to znaczy, ze nie mieli byc wybredni i mieli isc do lozka z pasztetem? Oczywiscie, ze nie. Bycie prawiczkiem jest zatem stanem faktycznym, ktory jest z reguly zwiazany z mlodym wiekiem (czasami z wiara, choc bardzo rzadko). Jesli mlody chlopak jest atrakcyjny, to bardzo szybko przestanie byc prawiczkiem. Prawik natomiast to mentalnosc i stan umyslu. Mozna miec 30 lat i byc prawikiem. Prawik zazwyczaj nie pracuje nad soba, narzeka na wszystko i wszystkich, glownie na zle kobiety. To zazwyczaj facet nieatrakcyjny fizycznie, nieciekawy osobowosciowo oraz o niskim statusie materialnym, czyli jednostka nieatrakcyjna nawet dla przecietnych kobiet. Prawik to osoba, ktora nie rokuje na przyszlosc, co oznacza, ze jest to raczej stan trwaly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doktryner Polprawu
"Prawik to osoba, ktora nie rokuje na przyszlosc, co oznacza, ze jest to raczej stan trwaly." dodane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to też by się nie zgadzało. Pracę mam (mieszkam sam) [pomimo rymu, nie jestem raperem ;) ], wykształcenie inżynierskie, uprawiam sport regularnie, interesowania też dość wszechstronne. Nie jestem marudny, raczej problemem jest to, że podobają mi się te niedostępne dla mnie z powodu atrakcyjności i nie chcę "przekonać się na własnej skórze", że jestem dla nich tym, kim rzeczywiście jestem (i ja to teoretycznie wiem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli w Twoim przypadku zachodzi tzw. defekt fizyczny, co zreszta sam przyznales w swoim pierwszym wpisie. Defekt fizyczny jest najgorszym z defektow, poniewaz ciezko go wyeliminowac, a czasami jest to wrecz niemozliwe jak np. w przypadku szpetnej twarzy czy niskiego wzrostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się, ale to nie ma nic wspólnego z "rokowaniami na przyszłość", bo jest to element stały i jako tako niezmienny. Samą formalność "bycia prawiczkiem" mógłbym rozwiązać przecież w przeciągu najbliższych dwóch godzin, wystarczy telefon i wizyta w bankomacie, ale nieformalnie to nie zmieniłoby to niczego, wiec dalej byłbym czymś w rodzaju prawiczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, ze prawikiem można przestać być tak w sposób pełny (nie tylko fizyczny) w sytuacji, gdzie dochodzi do stosunku seksualnego w którym i ja i partnerka chce tego stosunku bo oboje sobie odpowiadamy fizycznie. No ale to może być nierealne w wielu przypadkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doktryner Polprawu
"Myślę, ze prawikiem można przestać być tak w sposób pełny (nie tylko fizyczny) w sytuacji, gdzie dochodzi do stosunku seksualnego w którym i ja i partnerka chce tego stosunku" Po oralu i pettingu nie . Tylko pełny fizyczny kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To tak jakbys podrobil dyplom i mowil, ze jestes lekarzem, choc w rzeczywistosci nie bylbys nim. Seks za pieniadze to wlasnie taka proba obejscia systemu, ale nie jest to kwalifikowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Doktryner Polprawu
"Wg doktryny seks za pieniadze nie powoduje utraty prawictwa." &2.1. Seks to seks. Czy jest za darmo czy uprawiany za pieniądze - prawiczkiem się być przestaje. Z wyjątkiem sytuacji skrajnych, gdy druga osoba wymusi to siłą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Seks za pieniądze niewiele by zmienił w moim przypadku. Formalnie już mógłbym nie nazywać siebie prawiczkiem, ale jak to miałoby się do mojego pierwszego postu? Co by to zmieniło w moim życiu? Byłbym dokładnie tym samym człowiekiem jakim jestem teraz pisząc ten post i moje nastawienie do kobiet nie uległo by w żadnym stopniu zmianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sa rozne szkoly w tym temacie. Ty jestes liberalem reprezentujacym tzw. frakcje golebi, a ja radykalem reprezentujacym tzw. frakcje jastrzebi. Moge nagiac swoje stanowisko wylacznie do seksu za pieniadze, ale uprawianego bez prezerwatywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Loooooser pomarańczowy
No to wg tej doktryny jestem "prawiczkiem z wyboru" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xulton
Maciek B. a ty chyba nie należysz do Polprawu? Polpraw tylko prawiczków przyjmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seks za pieniadze sprawilby, ze nie bylbys prawiczkiem, ale pozostalbys mentalnym prawikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha i zeby byla jasnosc - robie to bezplatnie (pro bono). Po prostu staram sie pomoc tym ludziom wyjsc z dolka w jakim sie znajduja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×