Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

ciaza po usunieciu endometriozy

Polecane posty

Gość gość

Miesiąc temu miałam laparoskopie podczas której usunięto mi małe ogniska endometriozy . Teraz lekarz każe się starać naturalnie. Dlatego pytam czy komuś udało się zajść w ciążę po usunięciu endometriozy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam endometrioze 4 st , dwie laparoskopie za sibs. Nie udalo mi sie, jestem po in vitro w ciazy. Ale znam kobiety ktorym udalo sie zajsc, wiec glowa do gory. Jesli masz drozne jajowody to masz duza szanse, choc wymaga to czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam endometrioze 1 stopnia na zatoce duglasa oprucz tego wszystko okey. Przed laparoskopia starałam się dobre 3 lata. Dlatego mam nadzieje że może teraz się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sprawdz droznosc jajowodow, to podstawa. Ja tez mam endometrioze i walcze o dziecko od lat, szykuje sie do in vitro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podczas laparo miałam sprawdzana drożność i wyszło dobrze, mój problem to właśnie endometrioza 1 stopnia. Jeśli do września nie uda się naturalnie to będę podchodzić do inseminacjii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inseminacja w przypafku endometriozy to wywalanie oienedzy w bloto. Nie tu tkwi problem. Zrob przynajmniej 3 obserwacje cyklu, sprwdz czy nie nasz Lufa zespol niepeknietego Pecherxyka przy engo bardzo czesto a wtedy nic nie pomoze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Domyślam się że będzie ciężko ale napewno się nie poddam. Pocieszeniem dla mnie jest to ze to 1 stopień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja miałam rok temu inseminacje jeszcze wtedy nie miałam pojęcia o endometriozie i pęcherzyk pękł i było ciałko żółte a wiec chyba nie mam problemu z luff. Jak to można jeszcze sprawdzić???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napewno napisze :) Teraz starania bo dziś 15dc- oby owocne. Leczenie po laparoskopii też przynosi dobre efekty,ale mój doktor dał mi 3 miesiące na naturalne starania a jak nie wyjdzie to IUI . Szkoda ze mam trochę daleko do mojej kliniki gdzie się lecze, tak to bym jeździła na ten monitoring.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jajowody drożne jak chyba z rok wcześniej robiłam Hsg to też wyszły drożne ale mam za to tyłozgiecie co nie musi ale może też utrudnić zapłodnienie. Echh zawsze coś nie tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antoninka27
no jesli jajowody drozne i wszystkie ogniska usuniete, to teraz masz najwieksze szanse do pol roku, a nawet roku:) Badz dobrej mysli, powinno sie udac, a ze po samej laparce sie nie udalo, to jest to niestety bardzo czeste, ja tez mialam okazje po laparce, ale chyba w ogole nie bylo owulacji w tym cyklu z laparo... wszystko musi wrocic do normy po zabiegu. Dzialaj, ja Ci kibicuje :) Monitoring owulacji tez jest wazny, bo czesto przy endo nie pekaja pecherzyki Graffa, dobrze jest przesledzic sobie cykl razem z ginem, wtedy trzeba wziac zastrzyk na pekniecie w odpowiednim czasie, ale moze po laparce wszystko bedzie ok? Daj sobie czas, tak jak mowi gin:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz u mnie było cicho w tym samym cyklu co laparoskopia to raczej owulacjii nie było. Teraz ten cykl trochę lepiej ale bez rewelacjii. Przed laparo to w owulke bardzo czulam ze ja mam. Widocznie mój organizm potrzebuje więcej czasu. Jeszcze się zastanawiam czy jak teraz w sierpniu dostane okres to czy juz się nie zgłosić na ta IUI, Clo czeka w szafce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 lata temu laparoskopia I usuniecie ognisk endometriozy.teraz jestem mama 2 dziewczynek :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inseminacja....
Ja starałam się 4,5 roku, wszystkie liczne badania moje i męża wychodziły b.dobrze, jedyna "skaza" na naszej historii to były moje 2 torbiele endometrialne na jajnikach, obie usunięti laparoskopowo, po drugim zabiegu byłam leczona lekiem wywołującym sztuczną menopauzę, później ogniska endo się nie pojawiły, mimo to w ciążę zaszłam dopiero 2,5 roku po zabiegu dzięki inseminacji (mimo własnych owulacji byłam stymulowana)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurcze dziewczyny dajecie mi nadzieje tymi wypowiedziami, oby u mnie też wkoncu się udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyna która miała laparo 4 lata temu może napisze coś więcej- ile po laparoskopii ciąża i czy naturalna czy dzięki inseminacjii? I którego stopnia Endo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja szwagierka tez miala laparoskopie i usuwane zmiany, ale nie wiem, ktorego stopnia miala endometrioze. Mowiono jej, zeby sie zapisala do kolejki na in vitro, bo bedzie jej trudno zajsc w ciaze... i zanim sie zorientowala juz byla w ciazy, naturalnie i na dodatek blizniaczej, chlopiec i dziewczynka. Maluchy za miesiac skoncza rok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ta po 4 latach po laparoskopi. 1 cora zaraz po zabiegu ;)totalny spontan, przyzwyczajona, ze nigdy nic nie wychodzi ;)druga tez na zawolanie :) wczesniej 3 lata staran I zero rezultatow. Wyniki badan mialam dobre, jedyna przeszkoda byla endometrioza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam Mi się udało zajść w ciążę naturalnie po nieudanym IVF i z endometriozą także dziewczyny nie poddawajcie się :) Życzę powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisze by pokrzepic osoby z endo,ja mialam endomedrioze 2stopnia,glownie okolice zatoki Daglasa,po laparo mialam leczenie zoladexem 6mies,1miesiac Visane,miualam przez to menopauze by zagasic male ogniska endo ,ktorych poprzez laparo nie dalo sie usunac bo byly rozlane i liczne i po leczeniu odczekalam do @ i podeszlam do inseminacji,udalo sie za 6tym razem!,nie czekalam i nie staralam sie tylko naturalnie ,poniewaz mam niska rezerwe jajnikowa i przy endo trzeba sie spieszyc do 2lat sie ma sznase potem znow to wraca...,znam duzo osob,ktore maja endo i im sie udalo,jednym naturalne ,innym tak jak mi przez inseminacje,innym przez in vitro,to paskudna choroba ale wierzcie i walczcie do konca!ja nie zaluje,dzis mam obok siebie 9miesiecznego szkraba:)pozdrawiam i zycze upragninych dwoch kresek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
enometrioza 2 stopnia, przed laparoskopia starałam sie ponad 3 lata , po laparoskopi brałam visanne 4 miesiace, odstawiłam i odrazu zaszłam w ciaze !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×