Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Smutne jest życie nieśmiałego człowieka

Polecane posty

Gość gość

Chociażby nawet był miły, pomocny i szczery w stosunku do drugiego człowieka, to i tak mało kto się z nim liczy. Równie dobrze mógłby nie istnieć, bo przecież i tak nie istnieje dla innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie narzekaj ,ważne że istniejesz dla swojej brzyduli jako żywiciel :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja jestem śmała dla wszsytkich fajnych i idealnych ludzi , a tam gdzie fałsz blokuje mnie i nie mam chęci albo wymuszam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam to doskonale. Po części może być to wina wychowania. Zawsze w mojej rodzinie podkreślano, żeby by dobrym, uprzejmym, sympatycznym. Tylko, że tak naprawdę takie osoby mają w życiu ciężej. Dołóżmy do tego nieśmiałość, która choć we mnie już niewielka, to jednak nadal obecna. Nadal mam ma nadzieję, że kiedyś ktoś mnie doceni i pokocha, ale póki co jestem cieniem dla ludzi, którzy mnie otaczają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Isolation - tak właśnie mnie wychowano, Wpajano mi od dziecka, że należy być miłym, pomocnym, kulturalnym, religijnym, skromnym i uczciwym. Na taką też wyrosłam osobę. Jestem spokojna, wrażliwa i przez to nie pasuję do otoczenia, w którym żyję, Ludzie wolą mnie uznać za sztywną nudziarę niż lepiej poznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem o tym. Dlatego teraz zrobiłam się cyniczna, zamknięta w sobie i okazuję ludziom obojętność. Nigdy nie pokażę nikomu, że mi zależy - po co ktoś ma mieć satysfakcję z tego, że mnie zrani?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla kogoś będącego mentalnie na poziomie gimnazjum wszystko jest prowokacją. Ale nie do nich jest skierowany ten temat, więc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2014-01-02 20:06:14 x naucz się odróżniać, co pomocne a co nie. Nawet jak to provo, to bardzo życiowe, i tylko od autora zależy, czy pożyteczne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jezu, jacy wy jesteście... Napisałam po prostu to, co czuję, a wy swoje... Chyba kafeteria sprawiła, że wszystko widzicie jako prowokacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szkoda, że nikt nic nie doradzi, tylko się pośmieje głupkowato. Nie mam już sił:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I też masz wrażenie, że wszyscy mają Cię w czterech literach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość - Napisałem to, ponieważ to moje własne doświadczenia. Mnie jedynie udało zmienić się to, że nie każdemu pomagam. Są ludzie, którym warto pomagać np. dzieci, osoby starsze. Są też tacy, którzy na pomoc nie zasługują. Ciekawe, czy tak samo masz problem z tym, co ludzie myślą o tobie. Czy przejmujesz się zdaniem innych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też już nie mam sił a z wiekiem jest coraz gorzej, nie radzę sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z każdym dniem musisz uświadomić sobie, że nawet gdybyś każdemu "wchodziła w tyłek", to i tak będą mieli o tobie złą opinię. Miękkie serce trzeba nadrobić twardym tyłkiem. Nie zmienisz się w głaz, bo w serduchu będziesz miała nadzieję że znajdzie się osoba, która cię doceni. Jestem pewien, że takich wspólnych rzeczy mógłbym wymienić dużo więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja teoretycznie jestem twarda, publicznie robię dobrą minę do złej gry, ale gdy tylko ludzie znikną, zaczynam szlochać. Nie chcę być już więcej niewidzialna lub odbierana jako ktoś inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Joker z batmana
ja lubię osobiście nieśmiałe osoby, przeważnie są to ludzie więcej warci niż reszta pozerów, mają o wiele więcej do powiedzenia niż krzykacze, głowa do góry, warto być sobą ale dla ludzi, którzy na to załugują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Joker z batmana - Nic dodać, nić ująć. Kult krzykaczy, zbyt pewnych siebie pozerów, którzy nie mają często nic do powiedzenia. Samo poznanie i otrzymanie kredytu zaufania od osoby wrażliwej i często nieśmiałej jest dużo więcej warte niż otaczanie się wspomnianą bandą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i tak, ale ciężko trafić na pokrewne dusze. Większość ludzi ma nieśmiałych za innych, niż są w rzeczywistości. Ja wcale nie jestem żadną kujoneczką, co chodzi ciągle do kościoła, cnotką - niewydymką i nudziarą, która niczym się nie interesuje. Prywatnie właśnie jestem wesoła, energiczna i potrafię się bawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Joker z batmana
co wy sie przejmujecie dziewczyny wszystkim i tak nie dogodzicie, niech swój szuka swego, wtedy nie będzie granic w porozumieniu, brzmi to idealistycznie ale to są chyba najlepsze relacje, osobiście nie pcham się tam gdzie się źle czuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nieśmiałość, wrażliwość i inne cechy nie są jakoś mile widziane w dzisiejszych czasach. Wszyscy o tym mówią, jakie to ważne, a jak przychodzi, co do czego, to szpan i pewność siebie przyciągnie więcej osób. Pół żartem, pół serio - Najbardziej ceni się wrażliwość nieśmiałość i pozostałe tego typu cechy na demotywatorach. Uwielbiam tę chwilę, gdy na FB wstawiają teksty wysokich lotów. O tym jak ważne są dla ludzi wspomniane rzeczy. Nieśmiałe osoby mają jeszcze o tyle ciężko, że nie rzucają się w oczy. Są niewidoczni dla innych, co sprawia, że ciężej do nich dotrzeć, gdy już na dobre postanowią się zamknąć w swoich czterech ścianach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też się nie pcham, ale czasami zastanawiam się, czy to dobrze, że się nikomu nie naprzykrzam? Może lepiej byłoby trochę narobić wokół siebie szumu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×