Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

MATKA SIĘ ZE MNĄ POKŁÓCIŁA BO JEJ SIOSTRA KUPIŁA MI SUKNIĘ ŚLUBNĄ POMOCY

Polecane posty

Gość gość

już nie wiem co robic.,łzy mi lecą ciurkiem. przepraszam z góry za błedy pisze z teelfonu. w czerwcu biore ślub. Moja matka jest osobą która nigdy w niczym mi nie pomogła, nie mam na myśli pomocy materialnej, ale ogólnie jest OSCHŁA, NIEPRZYJAZNA. ma siostrę , ciocia mieszka w Niemczech już 30 lat. z ciocią miałam zawsze super kontakt- zapraszała mnie na wakacje, przytulała, gadała ze mną. mimo, że jest daleko zawsze czułam jej wsparcie. na Sylwestra ciocia zaprosiła mnie i narzeczonego do siebie. był tam też mój kuzyn , i jeszcze dalsza kuzynka. było super. już o to mama była wściekła i zazdrosna. Jak byłam u cioci, to wiadomo, wybrałyśmy sie na spacer po sklepach. Ciocia zaciągneła mnie do salonu sukien ślubnych. Dziewczyny! Niemal na wystawie zobaczyła TĄ sukienkę. Jak przymierzyłam przepadłam. Miałam w planach tutaj wypożyczyc, itd... Jak wróciłyśmy z tego salonu to mówie do narzeczonego , że widziałam piękną suknie (on został z wujkiem w domu), że myśle o jej zakupie, że co on o takim wydatku myśli, itd...a ciocia- ALE ONA JUŻ JEST ZAPŁACONA! ja co??? szok! a ciocia, że widziała, że mi sie spodobała,że ją skrócą i zwężą rękawki i jest do odbioru... oczywiście protestowałam, ale ciocia mówi-NIE MA DYSKUSJI. jak wróciłam to to powiedziałam mamie a ona sie obraziła na mnie. w ogóle ze mną nie gada, wszystko ucina, że mam S*******AC DO CIOTKI. dodam że jak jej zaproponowałam czy by pojechała ze mną po sukienke to odmówiła:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przejmuj sie matka! Szkoda, ze wlacza Cie w osobiste rozgrywki z siostra... i jeszcze egoistycznie psuje ci Twoj wielki dzien. Powinna sie cieszyc ze masz wymazona suknie! ps wyslij cioci kwiaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piekny gest ze strony cioci, naprawde. Docen to a matka naprawde sie nie przejmuj, co najwyzej zaputaj ja czy stac by ja bylo na cos takiego ( nie mowie o kwestii materialnej). Liczy sie odruch serca. Twoja matka wydaje sie byc zimna manipulantka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cioci wysłałam wielką pakę polskich słodyczy- toruńskie pierniki, prince polo, ptasie mleczko, michałki, kasztanki, galaretki w czekoladzie , mieszankę wedlowską :) Przykro to mówic , ale matka własnie zawsze miała mnie w d***e- przy przeprowadzce, przy zakupie mieszkania, teraz przy ślubie. Jeszcze kiedys mówiłam, "mamo, pojedziesz ze mną wybrac dywan/krzesła/farbę" NIGDY NIE CHCIAŁA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro ona nie chciała, to niech sie teraz wypcha. Toskyczna baba!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I ty się jeszcze zastanawiasz? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze przez to, że Twoja matka jest psychiczna nie mogą cierpiec inne osoby. takie jak ty czy cicoia. To normalne że wrodzinie ludzie sie odwiedzaja, wspieraja, kupuja prezenty. To twoja matka ma problem, nie wy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×