Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

tylko do mam szczepiacych

Polecane posty

Gość gość

Jestem w 7 miesiacu ciazy,bedzie to moje pierssze dziecko,czytajac forum trafilam na tematy odradzajace szczepienia,niezle niektore mnie nastraszyly.jak to bylo z wami?czytalyscie opinie o szczpionkach czy szczepilyscie w ciemno.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie czekałam. Szczepiłam na wszystko. Drogo, fakt, bo ponad 2 tyś, ale dla dziecka wszystko .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem szczerze ze chce zaszczepic dziecko tylko te matki anty tak potrafia czlowieka nastraszyc i zamieszac w glowie ze historia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze należy czytać o tym co podaje się dziecku, bez względu czy to szczepienie czy lek. Dziecko zawsze musi być zdrowe, i odradzam szczepienie dziecka " z lekkim katarkiem" . Moje dziecko po 2 dawce krztuscia miało niespodziewany ( bo po 1 nic się nie działo) odczyn, i to mnie bardzo wystraszyło. Nie mogłam dodzwonić się do przychodni gdzie podano szczepionke, byłam na siebie zła ze nie pomyślałam o nr bezpośrednio do gabinetu lub lekarza. Dziecko zanosiło mi się płaczem, przybierając kolor bordowy, a ja spanikowana nie wiedziałam co robić. Więc lepiej w dniu szczepienia nie zostawać z dzieckiem samemu, bo łatwiej jest ogarnąć sytuacjie z kims obok. I nie chce cie straszyć bo z tego co czytam zdecydowana większość dzieci nie ma zadnych odczynów, z tym że nikt nie wie na kogo trafi, wiec irytuje mnie postawa tych rodziców, którzy czasem w prześmiewczy sposób komentują ze jak ich dziecku nic się nie działo, reszta to histerycy którzy wymyślają dziwne historyjki nt szczepień. Szczepienia sa ważne i nie warto rezygnować ale robic to z rozsądkiem. Ja nie zdecydowałabym się już na szczepienie skojarzone gdyż właśnie po takim dziecko miało odczyn, i podobno one sa bardziej obciążające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szczepilam podstawowymi dwójkę dzieci. Mieliśmy indywidualnie dobrany schemat, bo są alergikami oboje. Córka dodatkowo pneumokoki refundowane ze wzgledu na hipotrofie. Zawsze dostawalam najpierw ulotkę od szczepionki do przeczytania, później dokladne badania ( nawet przy katarze alergicznym lekarz nie wyrazal zgody na szczepienie). Syn uczulony na skladnik DTP wiec dostalismy inna szczepionkę.po ( tylko raz wystąpili duży obrzęk z zasinieniem i stad wiem ze uczulony). Ogólnie przechodzily dobrze, bez gorączek, naruszenia itp. Grunt to dokladne badania przed szczepieniem, rozmowa z lekarzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdaje sobie z tego sprawe.sama bylam szczepiona,wszystkie dzieci w mojej rodzinie tez.to chyba hormony szaleja dlatego mam watpliwosci.dobrze ze chociaz moj maz trzezwo mysli i kaze szczepic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę czytałam, sporo konsultowałam z naszą pediatrą do której mam zaufanie- nie wierzę że w ciemno zaleca to co jej polecają, bo w takim razie doradzałaby wszystko. Do tego, ponieważ widziała moje obawy, mieliśmy skierowanie na szczepienia nawet podstawowe do szpitala w którym małego przed szczepieniem badał neurolog, a szczepionka była z tych lepszych. W sumie szczepiłam- dodatkowo- na pneumokoki, na meningokoki dlatego tylko że były darmowe akurat z akcji, na rotawirusy- już nie, na skojarzone- również nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, ale pani która robi szczepienia zawsze informuje, że dziecku moze się coś dziać, i np. Jeżeli płacze bez przerwy przez 3 godziny, to trzeba jechać do szpitala .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadza się, lekarz lub pielęgniarka zawsze nas informowala/informuje ( córka ma opóźnione DTP i polio o 5 miesiecy, MMR mieliśmy dopiero w 18 miesiącu życia z powodu nasilenia objawów alergii) o tym jakie mogą wystąpić niepożądane odczyny. Np po DTP mogą po 7-12 dniach wystąpić objawy grypopodobne, które przechodzą same bez leczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czytałam, konsultowałam się z lekarzami, rozmawiałam z antyszpiennymi fanatykami. Rozważyliśmy wszystkie za i przeciw i szczepimy na wszystko. Ryzyko zachorowania jest większe niż powikłań po szczepieniach. Nie narazimy swojego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wygląda to tak cukierkowo jak pisze girlmikiru. Gdy idziesz na szczepienie słyszysz że dziecko może być marudne lub odwrotnie apatyczne. Jednak gdy dziecko zaczyna ci plakac nie jesteś w stanie przewidzieć czy ten płacz i inne towarzyszące temu objawy mina za 5-10min czy nie. Brak kontaktu z przychodnia wprowadza dodatkowy zament, i idzie zgłupieć bo pierwsza myśl jechać do przychodni, ale patrząc na dziecko które przezywa krzyk mózgowy ( lekarz stwierdził ze tak właśnie się to nazywa) można dostać zawału i nie ma czasu na jazde do przychodni, bo jeżeli ktoś to przezył i widział jak to wygląda wie że jest myśl czy ta sytuacja zakończy się dobrze. I niestety poza lekami przeciw bólowymi chyba pomócc się nie da a czeka się aż minie. Dlatego ważne jest by mieć ten nr do zaufanego lekarza, bo nie każdy ma szpital dziecięcy w odległości 10min drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w przychodni zawsze zostaje się 30 minut po szczepieniu i po tym czasie dziecko ogląda jeszcze lekarz lub pielęgniarka. W międzyczasie również pielęgniarka zagląda do dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaszczepiłammjkjnkjhjk
Ja zaszczepiłam w szpitalu państwową szczepionką, później wykupiliśmy Infatrix Hexa (5 w 1). Z dodatkowych wzięliśmy rotawirusa, z czego byłam zadowolona. Po zakończeniu serii Hexą nie zaszczepiłam więcej dziecka (nie ma już płatnej alternatywy), za to zaczęłam więcej czytać na ten temat. Uważam, że obowiązkowe szczepionki powinny być na groźne choroby zagrażające epidemią, a szczepionki na inne choroby to niepotrzebne narażanie dziecka. Zalecam poczytać ulotki do tych szczeoionek. No i co ważne -dziecko podczas szczepienia musi byc w 100% zdrowe,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mojego dziecka odczyn wystąpił po godzinie i chyba 10-20minutach. Na szczęście moje dziecko jest zdrowe, miało problemy z rozwojem fizycznym we wczesnym dzieciństwie, jednak nie mogę narzekać już teraz. I nie pisze tego by straszyć a tylko obiektywnie napisać jak to u nas było. Kolejne szczepienia przesunięto o rok, jednak szczepiłam rzecz jasna już bez krztuśca, podobno alergicy zle znosza te szczepienie. W swoim otoczeniu nie znam jednak ( na szczęście ) nikogo kto miałby podobne doświadczenia wiec zdecydowana większość bezproblemowo znosi szczepionki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja szczepilam na wszystko obowiązkowe i dodatkowe. Decyzje tala podjelam po rozmowie z doswoadczonym pediatra. Wiem ze ona swoją wnuczke ktora jest w wieku mojego dziecka szczepila tak samo. To mnie najbardziej przekonalo i utwierdzilo w decyzji o szczepieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczepilam w polsce i szszepie w de.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytałam dużo, różne opinie, ale umiem odróżnić bzdurną propagandę od naukowych faktów, więc w mimo, że na początku się wahałam to w końcu dzieci szczepiłam zgodnie z aktualnym u mnie kalendarzem szczepień (mniej więcej taki sam, jak w Polsce) i na wszystkie obowiązkowe plus niektóre ponad to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Umiem odroznic bzdurna propagande od naukowych faktow dlatego po roku intensywnego interesowania sie literatura medyczna nt. szczepien mimo ze rok temu bylam zwolenniczka szczepien, teraz nie szczepie nie bede szczepic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I zaraz wywiaze sie klotnia:o temat byl do szczepiacych i nikt nie prosil o inne zdanie. Autorko, wiem, w internecie mozna podac sie za kazdego,ale napisze i tak. Pracuje w sluzbie zdrowia-szpital, wczesniej pracowalam przez 6 lat w nzoz. I osobiscie nie znam nikogo nieszczepiacego,a lekarzy mlodych i starych znam bardzo duzo,w tym majacych swoje malutkie dzieci, lekarze malzenstwa,wiec obie strony sa wyedukowani. Kierunek medyczny studiowalam 5 lat,sama po tej nagonce rozwazalam szczepic czy nie szczepic,taka jak pani wyzej czytalam rozna literature i powiem ci,ze majac podstawy wiedzy medycznej,w.koncu dyplom zdobylam,nie widze podstaw by nie szczepic,jezeli dziecko jest zdrowe. Ze swojego otoczenia znam tylko jedna osobe ktora wstepnie planuje nieszczspic,ale to osoba bez pracy,nudzaca sie i wyczytujaca wlasnie takie niestworzone historie. Doszlo do tego,ze te malzenstwo prawie przestalo jesc,bo to takie niezdrowe. Zrobisz jak uwazasz,masz do tego prawo,prosilas o zdanie szczepiacych to je przedstawilam:) zycze dokonania dobrego wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja do pierwszych kilku sczepień podeszłam automatycznie, później jakoś przypadkiem trafiłam na temat powikłań po szczepieniach... NIE MA DOBREJ DECYZJI: i szczepienie i nieszczepienie może mieć fatalne skutki. TERAZ ZSTOJĘ PRZED DECYZJĄ CZY ZASZCZEPIĆ NA ODRĘ-SWINKĘ I RÓŻYCZKĘ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wlasnie tego bylo mi trzeba.teraz wiem ze itnieja normalni ludzie na kafe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha,dodam jeszcze,ze szczepilam tylko na podstawowe z kalendarza szczepien. Do reszty szczepionek mam wiele watpliwosci(np.rotawirusy,ktorego typow jest mnostwo a szczepionka chroni przed kilkoma,nie uznaje szczepionki przeciwko grypie,szczepienie przeciwko ospie wietrznej to dla mnie nieporozumienie) ale to tylko moje osobiste zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaszczepiłammjkjnkjhjk, NO TAK BO BEZPOŁODNOŚC DZIECKA PO ZAPALENIU JĄDER WYWOŁANYM ŚWINKĄ I ZAPALENIE MÓZGU PO ODRZE TO DROBNOSTAK, NIE POWAZNE SPRAWY :( Sama nie jestem pewna czy szczepić, ale powikłania po tych chorobach to nie katarek. Przed szczepieniami dzieci na nie umierały :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jeszcze raz ja,po studiach medycznych. Autorko,rozumiem twoj niepokoj. Sami jestesmy przed szczepieniem mmr. Jest ono opoznione,bo moje dziecko mialo opoznione szczepienia przez zoltaczke o kilka miesiecy,a potem przez refluks ktory dawal mocne objawy i jakos sie odwloklo,mimo,ze jestem za.szczepieniami to nie gonilam na.nie,bo juz trzeba tylko dopiero jak bylam pewna,ze dziecko jest na 100% zdrowe. W koncu zaszczepilam przy katarze,ale to byl katar od zebow lub alergiczny,katar dlugo obserwowany i konsultowany na kilku wizytach. Zeby zakonczyc.szczepienia przed 2 urodzinami,zdecydowalam sie na podanie szczepionki. Owszem nerwy byly. Nop wystapil jeden-zgrubienie w miejscu wklucia. Czy to od kataru czy od nieumiejetnosci pani pielegniarki,nie wiem. Wczesniej synek nie pisnal nawet,mial podana szczepionke 2 razy i zadnego sladu. Za trzecim razem w innej przychodni,zaplakal,bo go zabolalo i zostal ten slad. Zrobil sie tez siniak,nieduzy. Z lekrzem doszlismy do wniosku,ze tu byla wina pani robiacej zastrzyk,po prostu uszkodzila naczynie krwionosne po drodze. Wracajac do mmru,przeprowadzajac sie opuszczalam swoja przychodnie i rozmawialam z pielegniarka szczepienna na temat mmr,to powiedziala,ze jedynie lepiej ja podac blizej drugich urodzin,jak dziecko jest starsze. I u nas tak wyjdzie. Synek skonczy 1,5 roku. Ale to wyszlo tylko ze wzgledu na opoznienie we wszystkich szczepionkach a ja chce zachowac odstepy i nie szczepic na raz(musialbym podac mmr od razu po pentaxmie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedział kiedyś lekarz - komputer nie szkodzi ciąży o ile nie jest podłączony do internetu 0 śiałam sie z tego ale widze ze ma rację :/ Moje dziecko ma 2 latka ,drugie w drodze szczepilam normalnie i szczepić będę -nie popadajmy w paranoję . Ja się tyletu naczytalam o tym mmr ze sie balam szczepić ,a dzisiaj żaluje ze czytalam w necie te bzdury i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 2 dzieci Przy 1 dziecku nie było jeszcze slychac tej histerii zwiazanej ze szczepieniami. Szczepiłam normalnie, bez zadnych obaw, dziecko oczywiscie zdrowe jak ryba. Przy drugim dziecku juz byly w mediach, w Internecie te wszytkie chore akcje ruchów antyszczepionkowych. Zaczelam sie zastaawiac, czytac. Im wiecej czytalam , tym wiekszy metlik w glowie. Doszlam wiec do wniosku, ze lekarz jest od decydowania o tych sprawach.Jesli On zaleca szczepienia, to szczepie. Dziecko zaczszczepione i oczywiscie zdrowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze przyszła mamo mam dla Ciebie jedna rade. Zanim uwierzysz, w te brednie ( jesli uwierzysz) , wez pod uwage, ze : - szczepienia byly wybawieniem w dawnych czasach dla ludzkosci. - nasze, moje, Twoje, naszych rodzicow bylo szczepione i zyjemy, mamy sie swietnie. Moze ludzie byli madrzejsi, bo nie mieli dostepu do Intgernetu paradoksalnie ? - czy kazdy lekarz na swiecie jest skorumpowany przez firmy farmaceutyczne ? czy kazdy pediatra z czystym sumieniem aplikowalby maluchom truzine ? Fakty mowi same za siebie, reszta to bełkot "nowoczesnych" rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem tak sama szczepilam dziecko ale z czasem kiedy czytalam wiecej o szczepionka i to nie z jakis nawiedzonych stron tylko powaznych badan nad wplywem szczepionek zaczynam sie zastanawiac nad dalszym szczepieniem. to nie jest tak ze tylko jacys fanatycy nie szczepia, jest bardzo duzo naukowcow podwazajacych zasadnosc szczepionek tylko ze o nich nie slyczac w mediach trzeba samemu sie pofatygowac zeby znalezc ich poglady i argumenty. "jeszcze przyszła mamo mam dla Ciebie jedna rade. Zanim uwierzysz, w te brednie ( jesli uwierzysz) , wez pod uwage, ze : - szczepienia byly wybawieniem w dawnych czasach dla ludzkosci. - nasze, moje, Twoje, naszych rodzicow bylo szczepione i zyjemy, mamy sie swietnie. Moze ludzie byli madrzejsi, bo nie mieli dostepu do Intgernetu paradoksalnie ? - czy kazdy lekarz na swiecie jest skorumpowany przez firmy farmaceutyczne ? czy kazdy pediatra z czystym sumieniem aplikowalby maluchom truzine ? Fakty mowi same za siebie, reszta to bełkot "nowoczesnych" rodziców. " odpowiem majac juz dostateczna wiedze na ten temat: - szczepienia wcale nie byly wybawieniem w dawnych czasach, najwiekszy spadek zachorowalnosci a przede wszystkim smiertelnosci na choroby zakazne przypada na dlugo przed wprowadzeniem szczepien(oficjalne dane epidemiologiczne) -to ze poprzednie pokolenie tez bylo szczepione i zyje to slaby argument, szczepioni to nie bron masowej eksterminacji tylko substancja z roznymi skutkami ubocznymi ujawniajacymi sie nawet po 10-20 latach, obecny wzrosc zachorowalnosci na wiele chorob przewleklych jak nowotwory, alergie, astmy, przewelekle zapalenia ukladu pokarmowego moze miec zwiazek ze szczepionkami i prawdopodobnie ma potwierdza to wiele badan, o ktorych sie niestety malo mowi ale sa dostepne w internecie wystraczy troche poszukac. -kazdy lekarz nie jest skorumpowany, problem w tym ze szczepienia to dogmat nie dopuszczyjacy sprzeciwu i wszystkie mozliwe zrodla wiedzy dla lekarza zachwalaja szczepienia czy to magazyny medyczne, ksiazki, konferencje a na szukanie niezaleznej wiedzy w necie lekarz nie ma czasu przyswaja to co mu zostanie podane na tacy. PS wiekszosc magazynow medycznych i konferencji jest sponsorowana przez firmy farmaceutyczne, i nawet nikt tego nie kryje, mam troche w tym doswiadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiekszosc mam pisze ze zaszczepily i sa dzieci zdrowe, oczywiscie najlepiej zeby tak zostalo niestety powiklania po szczepieniach to nie tylko 14 dni to takze efekty ujawniajace sie po miesiacach, latach, jak np. choroby przewlekle roznego typu, nieznane efekty zanieczysczen wirusymi odzwierzecymi w szczepionkach. To nie jest fanatyzm. Zanieczyszcenia bilogiczne w postaci roznego rodzaju czastek pochodzacych od linii komorek hodowlanych najczesciej zwierzecych to fakt nawet UE ma limity na ilosc takich zanieczyszczen w szczepionkach, problem w tym ze wiekszosc np wirusow odzwierzecych nie jest znanych nauce i ich obecnosc w szczepionce a potem wnaszym ciele moze powodowac nieprzewidziane skutki jak nowotwory i roznego typu powazne choroby. najbardziej znany jest wirus od malp SV 40 wystepujacy w szczepionkach na polio do 1982 roku, zostalo udowodnione ze ma on zwiazek z powstawaniem roznego typu nowotworow. nikt o tym w mediach nie mowi ale samemu mozna znalezc takie informacje jak sie troche poszuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×