Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gośćcowy

lubię lizać tzn czyścić buty siostry

Polecane posty

Gość gość333
sierotek, napisz coś więcej, dawajcie historię z siostrami Taka siostra to skarb nieziemski. Moja jakieś dwa lata temu była na mnie wkurzona i kazala mi calowac swoje stopy i przepraszać. Wtedy sie wymigałem i uciekłem. Żałuję jak cholera. Może by częściej kazała mi to robić. teraz co najwyżej po kryjomu liżę jej botki i klapeczki. Ma zawsze czyściutkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chętnie wyliże na twoich nogach, kato, krk jerkek@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piękne, mega podniecające i poniżające jest samo to, że musisz zlizać brud z podeszew butów. Moment, gdy jesteś zdany na swoją Panią, na to po czym Ona chodziła, oraz dodatkową niespodziankę, że zawsze każdy but smakuje inaczej. By finalnie czuć satysfakcje, gdy Ona je zakłada a one całe się świecą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podnóżek i śmieć
Jeżeli jakaś Pani w Warszawie jest zainteresowana, to z ogromną chęcią wyliżę buty do czysta. Będą lśnić jak nowe, nawet wnętrze wyliżę. Jeżeli jakaś Pani będzie zainteresowana to zapraszam na mail lub gg w celu dogadania szczegółów. Pozdrawiam. pk.sluga@gmail.com GG: 63798388

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak mam odkąd pamiętam... Od zawsze mnie to kręciło. Na początku lizałem buty siostry starszej o 5 lat. Niczego nie podejrzewała ale jej buty zawsze lśniły. Nigdy się nie przyznalem otwarcie że mnie to jara. Dopiero przed ślubem narzeczonej powiedziałem. I... Kilka sekund później podstawila mi swoje adidasy do wylizania. Dla mnie to był szok i zrobiłem to nieumiejetnie. Zauważyła to i zaliczyłem kopniakiem w twarz. Teraz po ślubie to już mój obowiazek, jak ona wraca z pracy to ściąga buty i od razu je czyszczę. Jak ma dobry humor to pozwala mi lizać szpilki jak ma je na sobie. Teraz co wieczór się pytam jakie buciki ubiera następnego dnia. I je lize na jej oczach. Jak uważa że są niedokładnie to już nie twarz jest kopana a krocze... Całkiem serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzecznypiesek
Witam wszystkich, mam 22 lata i 20-letnią siostrę. Od co najmniej 10 roku życia podnieca mnie służba Kobiecie. Już gdy miałem około 10 lat gdy siostra miała na sobie rajstopy wymyślałem zabawy typu: "Ty sobie wygodnie usiądź a ja klęcząc przed Tobą będę podtrzymywał Ci stópki, bądź dawałem założyć sobie obrożę i prowadzać u stóp siostry na kolanach." Pamiętam taki okres w swoim dzieciństwie gdy grałem z siostrą w masę różnych gier karcianych oraz planszowych. Najczęściej proponowałem siostrze grę gdy miała ubrane rajstopki. Nie przypadkowo, 2 lata w tym wieku to duża różnica, więc ją wykorzystywałem i przed każdą grą proponowałem zakład, że ten kto przegra wącha stopy. Jak się pewnie domyślacie nigdy nie pragnąłem i nie starałem się przegrać bardziej niż właśnie wtedy gdy zakładałem się z siostrą. Generalnie wyglądało to tak, że ja zawsze przegrywałem, ponieważ nawet gdy zbliżałem się do wygranej zrobiłem wszystko by przegrać i móc zatopić swoją twarz w siostry pięknych stópkach w rajstopach. Siostra wraz z wiekiem przestała się ze mną zakładać, lecz ja gdy tylko wyczaiłem ją w rajstopkach bzikowałem. Również wstydząc się pytałem czy mógłbym wąchać jej stópki. Czasami się godziła bez problemów, czasami trzeba było troszkę prosić gdyż rozumiała już co się dzieje, a nie miała wtedy typowo dominującego charakteru i zdarzało się, że nie miała na to ochoty, jeszcze innymi czasy wcale się nie zgadzała mimo długich, długich negocjacji. Często gdy siostra pozwalała mi wąchać swoje piękne stópki siedziała sobie wygodnie na fotelu czytając coś bądź oglądając TV, a ja grzecznie padałem na płasko na ziemie tak, że przed twarzą miałem najpiękniejsze stopy swojej siostry Królowej. Wieczorami oczywiście Pani zawsze myła się pierwsza bym mógł wejść zaraz po niej i przejrzeć kosz z brudną bielizną. Miałem wtedy z 12-13 lat i później. Jeżeli Pani chodziła w danym dniu w rajstopach czekałem już grzecznie pod łazienką by tylko móc je powąchać possać włożyć do ust czy ubrać na siebie zaraz po zdjęciu i wyjściu Królowej z łazienki (tak traktowałem siostrę gdy miała rajstopy). To były piękne czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz ja napiszę swoją historię z butami W gimnazjum gdy był wf często nie ćwiczyłem A w mojej szkole były tak dziwnie szatnie zrobione że dziewczyny musiały przejść przez szatnie chłopaków i wejść po schodach do góry by być w swojej szatni No i gdy nie ćwiczyłem to siedziałem w szatni ( mogłem bo drugie drzwi prowadziły na salę) I gdy nikt nie patrzył to wchodziłem do szatni dziewczyn i lizałem im buty Czyściłem dokładnie podeszwy Przeważnie po jednej parze butów miałem już cały czarny język ale miałem do lizania jeszcze z 7 par :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inna historia to jak koleżanka była pijana i udało mi się ją namówić na lizanie butów Ale chciała ****ardzo ubrudzić I tarła buty o ziemię i błoto Lizałem je do czysta z około 20 min Po paru dniach znowu udało mi się namówić Tym razem ona nawet nasikała na ziemię i tarła buty o tę ziemię Też wylizałem do czysta Później czułem jej mocz w ustach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja miałem tak, że czyściłem dziewczynie (mojej partnerce) buty ale normalnie szczotką i pastą (i dzisiaj też tak robię) ale lizać nie lizałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 2018.03.13 Kontynuacja... Moja żona przeszła na nieco wyższy etap.. Dostałem podwyżkę ostatnio w pracy( zawsze kilka stówek) i uznała, że w sumie jej się te pieniądze bardziej należą. I teraz mam zakaz lizania jej butów, chyba, ze za każdą parę jaką pozwoli mi wyczyścić zapłacę jej 100zł. Uczciwy układ, bo widok z rana, jak zakłada je na boskie stópki, kiedy mam świadomość, że poprzedniego wieczora język mnie aż bolał od wylizywania do czysta, to coś cudownego. Jak przy zakładaniu uzna, że są czyste, czasami, ale tylko czasami, przed samym wyjściem pozwoli mi ssać obcasa. tym samym mnie wyzywając od robaków i ścierw...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zazdroszczę wam takich chwil. Sam mam 19 lat i od 12/13 czekam na taką możliwość. Ale bez efektu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kraslov

Nie rozumiem czekacie bo chcecie kobiete facet by odrazu sie skusił kobiete bardzo trudno namowic do tego jakis chlop z checią wam po łbie poskacze pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czyściciel butów językiem
Dnia 13.05.2016 o 19:37, Gość dwiefajne napisał:

możecie nam lizać 🙂 dwie fajne laseczki z warszawy.., dajesz 25 zl mnie i 25 kumpeli i możesz lizać godzine, mogę też cię kopac i podeptac lub mozesz tylko lizac, specjalnie moge w cos wdepnac, warunek jede wszysko masz lykać świnko 😘

Ja bardzo chętnie to zrobię jakbyście były jeszcze chętne to moje gadu gadu: 46413343

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grubyy1@onet.pl

marzę żeby wylizać kobiece buty. sama myśl o tym wywołuje u mnie silne podniecenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grubyy1@onet.pl

bardzo chciałbym poznać  kobietę z blachowni lub  okolic, której mógłbym lizać buty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×