Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

po poronieniu donoszona ciaza

Polecane posty

Gość gość

Czy udało się komuś zajść w ciąże po poronieniach i urodzić zdrowego Maleszka???? Ja poroniłam trzy razy i nie mam już nadziej pierwsze poronienie miałam w 12 tyg. minęło dwa lata i ciąża pozamaciczna i znowu dwa lata przerw i w 9 tyg. dziewczyny napiszcie jakie miałyście robione badania i czy się udało będę wdzięczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest tam wiele kobiet, którym udało się donosić ciążę, mimo że wcześniej miały poronienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Asmeiable nie spamuj cipo glupia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tak mialam poronilam wiele ciaz jednak jestem mama 3 dzieci przed pierwsza ciaza poronilam w 3 miesiacu, potem przed klejna chyba z 4 razy za kazdym razem 5-6-7 tydzien i przed trzeciaz ciaza tez 2 poronienia jednak wczesne, mimo to mam dzieci jednak wszystkie ciaze udane wspomagane luteina, powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz po kilku poronieniach juz ciaza powinna byc na lekach bo to sie bedzie powtarzac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raz poronienie sie czesto zdarza i druga ciaza jest ok,tak jak u mojej siostry, ale jak jest wiecej poronien i nie mozna donosic to cos jest jednak nie tak:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez brałam dufaston od samego początku ale nic to nie dało miałam robione tylko badania genetyczne i na krzepliwość krwi chociaż nie miałam żadnego krwawienia tylko serduszka przestawały bić;( dziękuje wam dziewczyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyny powiedzcie mi czy mieliście robione jakieś badania czy stwierdzono u was jaka była przyczyna poronieni ????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja poronilam jeden raz, przyczyny nie stwierdzono. Szczegółowe badania robiłabym dopiero po trzecim poronieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja poroniłam w 11 i w 16 tygodniu potem po roku starań zaszłam i dziś mam zdrowego rocznego syna powodzenia dziewczyny a badań mi nie robili bredzili ,że może tarczyca ,czy coś ,ale zero uzasadnień więc nie wiem czemu tak się stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poronilam samoistnie 3 razy pod rząd w jednym roku,bylam na diagnostyce poronien i nic nie wykryto.przestalam calkiem myslec o ciązy.a wręcz nawet nie chcialam bo szykowalam śie do slubu i nagle po paru miesiącach okazalo sie ze jestem znowu w ciązy.troche sie wystraszylam bo 2 tygodnie do wesela bylo i balam sie ze znowu poronie i bede krwawic akurat na slubie,bo poprzednie ciąze konczyly sie max w 7 tyg.tak jednak sie nie stalo i mam zdrowego.juz rocznego synka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja w mlodosci mialam aborcje i po latach jak chcialam dzieci to mialam wczesne poronienia, nie wiem moze jakies zrosty w macicy w kazdym razie gin powiedzial ze zarodek nie moze sie dobrze zagniezdzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No widzisz, miałaś aborcję a teraz nie masz wcale dzieci, karma istnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćJa
U mnie było tak 1 ciąża ok , potem 2 poronienia jedno po drugim 7,5 tydz, 3 mies przerwy 3 poronienie w 10 tyg przesłało bic serduszko :((( potem przerwa 6 mies i ciąża ok a teraz właśnie bujam mojego 3 miesięcznego synka :) . Myśl pozytywnie! Będzie dobrze :) trzymam kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina00023
Ja tez poronilam 4 ciążę zrobilam masę badan miedzy innymi badania genetyczne badania na krzepliwosc wszystkie hormony wszystkie przeciwciala i jeszcze parę innych nawet już nie pamiętam wyszlo mi ze mam insulinoodpornosc, teraz lecze się w klinice nieplodnosci i tez mam nadzieje ze w końcu donosze kolejna ciaze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no podstawa: zacznij od tarczycy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pierwszą ciąże poroniłam ok.4 tygodnia, wtedy byłam jeszcze zdrowa miałam 24 lata, rok później zachorowałam na cukrzycę typ 1, 2 lata później w 24 tyg. straciłam maleństwo odkleiło się łożysko, trochę zawinili lekarze, dwa lata później zachodzę w kolejną ciąże, w 10 tyg ciąża obumiera a ja razem z nią, dodam ,że w tym samym czasie umiera też ojciec dziecka. Mijają kolejna lata przekraczam 30 tkę, marzę wciąż o rodzinie, z zazdrością patrzę na maluchy, już potrafię bez nienawiści, tak było spojrzeć na kobietę w ciąży, na mojej drodze życia staje mężczyzna, z którym zachodzę w ciążę, w chwili gdy podejrzewają u mnie nowotwór, mylna diagnoza, a w 4 tyg zaczynam plamić żywo czerwono, już wiem że to koniec ale mój facet mówi mi że to twardziel, jak on i że skoro on wywalczył mnie to maluch będzie żył i o dziwo ma rację 8 m-cy szpital, dom na zmianę i wreszcie w 8 m-cu cesarka, bo wód płodowych jest masakrycznie dużo i lekarz boi się o maluszka i zostaję mamą tak udało się mamy córeczkę jak na nią patrzę, nie widzę już tego co było choć w głębi duszy jest żal, ale po latach tragedii udało się moja córcia ma dziś 3 latka i jest małym rezolutnym i rozgadanym łobuziakiem, takiego łobuziaka życzę wszystkim którzy z utęsknienie czekają na własne dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przed ciążą powinno się odpowiednio odżywiać nigdy nie brać tabletek antykoncepcyjnych bo szkodzą! Oczyścić organizm z syfu pijąc herbaty ziołowe ja np.skrzyp nagietek rumianku mięty itp...Sprawdzać krew czy nie wyplukaly się minerały.Magnez potas itp... Ja gdy poronilam samoistnie to miałam przy calym zabiegu męża przy sobie bo mamy do tego Prawo! To samo podczas Każdego badania ginekologiczne go pochwy i wspierał porody. Pozwala ta obecność męża na komfort psychiczny jest to wielkie wsparcie dla niezacofanych par.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi się udało donosić ciążę po poronieniu, ale niestety nie obyło się bez poważnych problemów :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 poronienia, trzecia ciaza donoszona, dziecko zdrowe. badajcie tarczyce, to ona czesto jest winna poronieniom, oraz problemom z zajsciem w ciaze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dwa poronienienia w 5 i 6 tc. potem ciaża obumarła w 14 tc. teraz jestem w ciązy. dziś zaczął się 39 tc. ciaża dobrze się rozwija ale każa iść jutro na oddział już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dodam, że poprzednie ciąże z innym partnerem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renattt
Ja poroniłam 3 razy, w różnym czasie. Okropna sytuacja. Nie chcielismy dac za wygraną zapisalismy sie do Invimedu w Poznaniu. Generalnie ja byłąm sceptycznie nastawiona, bo ile sie slyszy ze to naciagacze itd. Zapłąciłam ile zapłaciłam to fakt. Ale jeśli chodzi o dziecko to kasa schodzi u mnei na drugi tor. Juz jak sie tam leczyłam nie udało mi sie donosic naturalnje ciazy i dszły do tego jeszcze wady genetyczne, w związku z tym zdecydowalismy sie na adopcje komórki jajowej. I mamy małego szkraba ale było ciężko:) Pozdrawiam wszytskie mamuski, i przyszłe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:13, a ta ciąża z 14 tc - ona obumarła w 14 tc, czy wcześniej tylko nie wiedziałaś?? Jaka przyczyna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matyldakow
ja również poroniłam…3 razy  to był chyba najgorszy etap w moim życiu jaki mógł być.. niemniej bardzo chciałam mieć dziecko. Razem z mężem udaliśmy się do kliniki, zrobiliśmy zabieg in vitro. Pierwsze się nie udało. Okazało się, że z moich komórek jajowych nie da rady. Lekarz powiedział, że jedyna szansą jest in vitro z kd. Po dwóch latach wróciliśmy, aby jeszcze raz dać sobie szansę. Po dwóch latach! Tyle trwało nasze przekonanie się do tego, co zaproponował nam lekarz. Drugi raz przeszłam zabieg. Z sukcesem. Jestem mamą, pomimo poronień, pomimo nieudanej próby in vitro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko po pierwsze bardzo Ci współczuję. Ja w pierwsza ciążę zaszłam w wieku 17 lat. To byla wpadka z moim ówczesnym chlopakiem. On oczywiście się zmyl. Okazało się ze to ciąża bliźniąca. Poroniłam w 9 tygodniu. A teraz mam 22 lata , rocznego synka i kochającego męża. Cala ciążę obawiałam się ze sytuacja sie powtórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam za sobą dwie ciąże obumarłe. Na razie się badam bo nie wiem co było przyczyną. Myśle że jesli jeszcze raz poronie to sobie daruje macierzynstwo. Okropnie sie zalamalam po drugim poronieniu. Mialam lyzeczkowanie. Chodzilam po korytarzuszpitalnym razem z ciezarnymi tuz przed porodem. Koszmar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×