Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zazdosny mąz pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Polecane posty

Gość gość

witam jestem prawie po 5 latach małżeństwa ostatnio odezwały się przyjaciółki z przed lat i chciały się spotkać na dzień od rana do wieczora a mój mąż robi mi z tego powodu awanturę te przyjaciółki maja już dziecko każda czy na prawdę nie mogę się spotkać z dawnymi przyjaciółmi? dodam ze to płeć żeńska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
krytykujcie ale dajcie swoje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poważnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes niewolnica ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poważnie mój rozmawiałam z moim mężem żebym spotkała się z dawnymi przyjaciółkami ale on robi mi wyrzuty i nie jestem z takich osób gdzie żarty sobie stroją pytam się na serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze sie boi sam z dzieckiem (cmi) zostac , powiedz mu ze chetnie zaprosisz je wszystkie do wys do domu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to są miasta oddzielone 50km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz to na co mu pozwalasz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mamy dzieci jestesmy prawiw 5 lat małżeństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak tylko z każdą osobą z która się obraca wszyscy mu mówią że robi żle że mnie puszcza i jestem przegrana a w końcu jestem z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on nie przepada za moimi znajomymi może dlatego że miedzy jest różnica 13 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
już mu mówiłam ze zdaje mu relacje co godzinę a i tak jestem uwiązana nieraz wole odpuścić niż spierać się cały dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jet ktoś tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie potrzebujesz sie spierac ;) podejmujesz decyzje ze jedziesz i tyle,nie jestes dzieckiem i on niema prawa ci czegokolwiek zabraniac , bo kieds jeszcze odechce ci sie byc z takim mezem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobra rada, sklocasz kobietę z jej mężem. pewnie jesteś brzydka samotna feministka i boli cie ze ona kogoś ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko co jest w małżeństwie powinno być ustalane. Taka samowola i podstawa ze on nie ma prawa ci czegokolwiek zabraniać to pierwszy krok do szybkiego rozwodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko co jest w małżeństwie powinno być ustalane. Taka samowola i podstawa ze on nie ma prawa ci czegokolwiek zabraniać to pierwszy krok do szybkiego rozwodu. xxxx Puknij się w ta pusta kapucyne ! Nikt nie ma prawa niczego nikomu zabraniać ! To nie średniowiecze ! Autorki powinnaś pojechać. Poinformowalas go o tym wcześniej, jestes dorosla. Ludzie gdzie wy macie własne zdanie ? To ja facetowi mowie, że wychodzę gdzieś z ta i ta koleżanka i ja się go nie pytam o zdanie ! To samo w druga stronę. Zapytaj się go czy nie mógłby sobie znaleźć pracy, która bedzie wykonywał z domu bp Ty nie lubisz jego kolegów i zabraniasz mu chodzic do pracy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzialas mu ze zdajesz mu relacje co godzine ? Masz to na co mu pozwalasz :( Malzenstwo to nie wiezienie,a tych zakazow kiedys bedziesz miala tak dosyc ze zostawisz go bo nie wytrzymasz ani chwili dluzej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie odpuszczaj - jedź. I żadnych relacji co godzinę. Małżeństwo opiera się na zaufaniu. Jak nie ma zaufania to jest niewolnictwo. Żyłam w takim związku. Dla świętego spokoju odpuszczałam, aż ocknęłam się ciut za późno. Doszło do tego, ze potrafił robic mi karczemne awantury o 5 minut spóźnienia z pracy. Uważał, ze spotykam się wtedy z kochankiem (a ten kochanek to Super Szybki Bil:)). Nie daj się zniewolić. Nie jesteś niczyją własnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wolno sie zgadzac i nie wolno akceptowac objawow patologicznej zazdrosci. A zakaz twojego wyjscia gdzies z kolezankami to patologia. I co z tego, ze on sie bedzie wkurzal? Jak nie bedziesz walczyc o swoja wolnosc, to niedlugo zostaniesz calkiem sama, bez kolezanek, bez zadnej prywatnosci. Maz nie ma prawa az tak cie ograniczac. Widac to chory umysl, niestety, ale to od ciebie zalezy, czy sie mu poddasz, czy bedziesz miala swoje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurcze, aż nie wiem, co napisać... To nie prowo????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie nie to nie prowo wiem muszę z nim poważnie porozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a moze kolezanki wiedza cos co twojmaz ukrywa. i sie boi ze sie wyda. slyszalam o takich przypadkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×