Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Moczek

Czesć jestem Marcin, mam taki problem, mocze się w nocy.

Polecane posty

Gość Moczek

Cześć Problem mi wrócił po kilku latach z powrotem. Zacząłem się moczyć w gimnazjum, potem w liceum mi przeszło i teraz znowu powróciło. W gimnazjum jak się koledzy dowiedzieli to wyśmiewali mnie potem i przezywali mnie "siusiumajtek" albo "moczek". Teraz już minęło sporo lat od tamtych czasów i mam innych kolegów, co nie wiedzą o tym, ale mam okazje wybrać się gdzieś z kolegami na 3 dni. Chętnie się wybiore, ale boje się, że będą mnie potem wyśmiewać jak zobaczą, że się moczę w nocy. Powiedzcie mi jak wy byście zareagowali gdyby kumpel się w nocy zsikał w łóżku ? Jeśi się juz zdecyduję z nimi pojechać na ten wypad to powiedzieć o tym, czy lepiej się nie przyznawać ? Nie wiem czy uda mi się to ukryć jak będziemy razem nocować w domku letniskowym. Dajcie mi szczere odpowiedzi proszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdy by mój kumpel sie zmoczył jak by był pijany to spoko ale gdy by sie moczyl na trzezwo to kazał bym mu isc do lekarza moze troche bym sie smiał ale tlko troche. IDŹ DO LEKARZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moczek
mieszkam we wiosce do lekarza mam 12 km do pks nie chcą mnie wpuścić bo moczem śmierdzę mimo , że się umyję . wszystko moczem śmierdzi w domu i ja cały śmierdzę . przeżarło już ściany tym moczem. i pościel żżółkła , że matula doprać nie może. ciepło się zrobi to pieszo do lekarza pojdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moczek
ej nie rób sobie jaj i nie podpisuj się tym samym loginem co ja. pytałem serio i oczekuje szczerych odpowiedzi jak byście zaakceptowali kolege, który moczy się w nocy bo nie wiem jak o tym powiedzieć kolegom a chce z nimi wyjechac pod domek letniskowy na majówkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadałem pytanie na forum bo jestem ciekawy odpowiedzi innych młodych ludzi na ten temat. Tu łatwiej mi zapytać niż tak powiedzieć koledze "słuchaj mocze się jak śpię, nie będzie ci to przeszkadzać?" Jeśli chodzi o lekarzy to nie są zbyt pomocni. U mnie to było tak, że za dzieciaka w sumie nie miałem tego problemu a dopiero w gimnazjum się zaczęło i wtedy chodziłem po lekarzach. Miałem robione badania i wyszło, że wszystko jest w porządku, nerki dobrze pracują, pęcherz moczowy też jest ok, nie wykazało żadnych problemów. Wysłali mnie te do psychologa, ten po zadaniu mi wielu pytań stwierdził, że skoro zaczęło mi się to jak poszedłem do gimnazjum to może to wynikać przez zmiane środowiska, otoczenia i nowe osoby, wtedy nie dogadywałem się z kolegami z klasy, oni raczej mnie nie lubili a ja nie chciałem się z nimi kumplować. Kilka wizyt u psychologa nie pomogło ani ja sam też nie odczułem aby był mi jakoś pomocny i zrezygnowałem z tych sesji. Lekarz ogólny powiedział, że skoro fizycznie jestem zdrowy to wszystko jest dobrze i z czasem mi samo przejdzie bo jest dużo chłopaków z tym problemem nawet nastolatków, on tez miewał już takich pacjentów i z czasem po prostu to przechodzi a na razie poradził, żebym sobie kupił nieprzemakalne prześcieradło i pieluchy. No i fakt u mnie to trwało dość długo (3 lata) i jak miałem 16 lat to przeszło Smile Potem było wszystko dobrze, zdarzały się czasem mokre noce ale tylko co jakiś czas a potem całkiem przeszło. Niestety wróciło, lekarz ostrzegał, że jak tak długo miałem ten problem to to może co jakiś czas wracać. Podejrzewam, ze teraz też podobnie jak dawniej to samo przejdzie i wolę poczekać niż chodzić po lekarzach kilkanaście razy aby na koniec się dowiedzieć, że wszystko jest dobrze "na razie ubieraj pieluchy a potem samo przejdzie" Ze względu na niemiłe doświadczenia z kolegami z gimnazjum to boje się jak to teraz odbiorą obecni koledzy, niby jesteśmy starsi, ale wiem, że odebrać mogą to różnie. Zastanawiam się czy może obrócić to jakoś w żart, że powiedział bym to śmiejąc się sam z siebie, odbiorą to jako głupi żart (oni lubią głupie żarty Język) a jak następnego dnia jak zobaczą, że się zlałem to powiem "ale przecież mówiłem, że mi się to zdarza" - na pewno mnie wyśmieją na początku jak zobaczą moje mokre spodnie, ale mam nadzieję, że jak emocje opadną i przestaną się zwijać ze śmiechu jak się będą nabijać, że się zsikałem to zrozumieją, że jest to niezależne ode mnie. Niech się pośmieją, ale żebyśmy się dalej kumplowali i żeby nie rozpowiedzieli tego dalej po znajomych (tego się najbardziej obawiam). Chciał bym mieć grono kilku kolegów co wiedzą o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakby nie śmierdziało jakbyś pochodził ze szlachty , która moczy się perfumami to by mi nie przeszkadzało ale siuśki fuuuj śmierdzą. jak przebywać w jednym pomieszczeniu z kimś takim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź do lekarza człowieku :O jak któryś Ci nie pomógł to szukaj innego, szukaj do skutku, szukaj prywatnych klinik czy dobrych urologów. To nie jest normalne, jesteś chory, masz coś nie tak z układem moczowym. I zamiast jechać na majówkę z kolegami lepiej zrób sobie wycieczkę po różnych lekarzach, chyba nie chcesz cale zycie sikać do łóżka? :O sorry ale ozenisz się i co powiesz swojej zonie? że sikasz do łózka i musi się przyzwyczajać, że bedzie codziennie spała w mokrej pościeli? ile ty masz lat, ze nie wiesz że jak organizm szwankuje to się szuka lekarza który ci pomoże? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MarcinMoczek
z dziewczyną to właśnie każdej od razu mówię o tym , by takim mnie zaakceptowała , ona zresztą Urszula moja ukochana perfumuje się przed snem by nie czuć. nie musimy stosować antykoncepcji bo zaraz po spuszczeniu się do środka przeze mnie ma irygację bo moczę się z emocji zaraz po stosunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówiłem już, że zwracałem się z tym do lekarza. Lekarz powiedział, że skoro fizycznie jestem zdrowy to wszystko jest dobrze i z czasem mi samo przejdzie bo jest dużo chłopaków z tym problemem nawet nastolatków, on tez miewał już takich pacjentów i z czasem po prostu to przechodzi a na razie poradził, żebym sobie kupił nieprzemakalne prześcieradło i pieluchy. A prywatne kliniki sporo kosztują :-( Mi to przejdzie z czasem jak poprzednio. Lekarz ostrzegał, że może mi to znowu powrócić, ale to tymczasowe. Bardziej chodziło mi o opinie innych młodych osób jak by to odebrali jak by kolega się moczył, czy okazali byście tolerancje na jego problem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź do innego lekarza skoro ten ci nie pomógł. Mi kiedyś dermatolog powiedziala ze mam trądzik na plecach, dala mi kremy ale mi nie przeszło, poszłam do innego, bardziej kompetentnego lekarza i okazało się, ze to grzybica. To, ze jeden lekarz powiedzial ci ze to z wiekiem przejdzie nie znaczy, że ma rację :O swoja droga dziwny ten lekarz skoro widzac wyraznie niepokajcy sygnal mowi, ze to samo przejdzie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tymi lekarzami to nie jest tak prosto, odsyła jeden do drugiego, ogólny odsyłał mnie do urologa, ten jak mi porobił badania i wyszło, że jestem zdrowy to powiedział, że z jego specjalizacji jest wszystko dobrze więc znowu wróciłem do lekarza ogólnego i ten powiedział, ze w takim razie może mi pomoc psycholog, poszedłęm do psychologa, ten stwierdził, że skoro zaczęło mi się to jak poszedłem do gimnazjum i tam maiłem w swoim otoczeniu towarzystwo, którego nie lubiłem a oni bywali do mnie bardzo niemili i robili czasem głupie żarty (on to ujął, że mnie gnębili) to może to wynikać z tego, po kilku sesjach stwierdziłem, że nie jest mi byt pomocny i zrezygnowałem, wróciłem do lekarza ogólnego to ten mi powiedział, że fizycznie jestem zdrowy więc teraz zaleca mi nieprzemakalne prześcieradło do spania i pieluchy a za jakiś czas samo przejdzie, bo on już miał kilku takich pacjentów i im po prostu to przeszło. No i faktycznie przeszło mi jak miałem 16 lat. Potem jak jeszcze byłem u tego lekarze i się zapytał o ten problem to uradowany odpowiedziałem, że już mi przeszło :-) Ale ostrzegł, że jak mi się to tak nagle pojawiło jak byłem już starszy i miałem to długo to może czasem wrócić tymczasowo. No i miał race niestety :-( znowu się moczę :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rozumiem po co chcesz mowic o tym kolegom. Na twoim miejscu bym nie pojechala na taka wycieczke. To sa intymne sprawy, bardzo intymne i krepujace o ktorych nie mowi sie kolegom. Ja bym sie nie smiala, ale jestem starsza i jestem kobieta. Nie wiem jak moga zareagowac na to 20 letni faceci, ale podejrzewam ze smiechu nie unikniesz. Poza tym postaw sie w ich sytuacji - mocz smierdzi, a w domkach letniskowych nikt nie zmieni ci poscieli. Bedziesz spal w takiej osikanej? Myslisz ze twoim znajomym bedzie milo spac i przebywac w pokoju w ktorym smierdzi mocz? Jak sie ma takie problemy to sie siedzi w domu, ewentualnie wynajmuje sie indywidualny pokoj a nie kilkuosobowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam specjalne nieprzemakalne prześcieradło takie dla moczących się w nocy, więc łóżka sobie nie zmoczę, rano tylko spodnie wkładam do prania razem z tym prześcieradłem i po problemie. Miałem dawniej jednego kolege o o tym wiedział i rozumiał mnie, bo też się długo moczył jak był w gimnazjum, teraz niestety on wyjechał do Londynu. Wiem, że są osoby, które to zrozumieja, ale po tych niemiłych doświadczeniach z gimnazjum się boę jak mnie teraz przyjmą koledzy. Czy osoba, która nie doświadczyła tego problemu zrozumie mnie tak samo jak mój bliski przyjaciel ? Zastanawiam się czy może obrócić to jakoś w żart, że powiedział bym to śmiejąc się sam z siebie, odbiorą to jako głupi żart (oni lubią głupie żarty Język) a jak następnego dnia jak zobaczą, że się zlałem to powiem "ale przecież mówiłem, że mi się to zdarza" - na pewno mnie wyśmieją na początku jak zobaczą moje mokre spodnie, ale mam nadzieję, że jak emocje opadną i przestaną się zwijać ze śmiechu jak się będą nabijać, że się zsikałem to zrozumieją, że jest to niezależne ode mnie. Niech się pośmieją, ale żebyśmy się dalej kumplowali i żeby nie rozpowiedzieli tego dalej po znajomych (tego się najbardziej obawiam). Chciał bym mieć grono kilku kolegów co wiedzą o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a gdzie wypierzesz to prześcieradlo czy spodnie w domku letniskowym? w takich miejscach nie ma pralek :O to juz lepiej po kryjomu zalozyc sobie pampersa i rano obudzic sie pol godziny przed reszta zeby go szybko wyrzucic i sie podmyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spodnie i prześcieradło mogę zamoczyć do miski z woda i proszkiem żeby je przeprać i rozwiesić na dworzu, jak by się pytali czemu je piorę z rana to powiem, że oblałem się napojem. pampers też może być dobrą opcją, używałem je często w domu, ale wstydze się, że będzie widać przez spodnie, że mam ubrana pieluchę więc i tak się wyda i tak.... :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i co nikt ? no mówcie proszę, liczyłem na więcej pomocy jak o to rozwiązać z kolegami.... myślałem, że może wypowie się ktoś kto już miał z tym do czynienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×