Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Adnachiel

Starsza kobieta i młodszy mężczyzna

Polecane posty

Gość Adnachiel

Hej Jestem starsza od miłości mojego życia o 14 lat. Spotykamy się już jakiś czas i nam wrażenie, że zwyczajnie się wstydzi tego, że spotyka się ze starszą od siebie kobietą. Sytuację utrudnia fakt, że mam męża i 2 dzieci. Ten młody człowiek, nadał sens wszystkiemu co już dawno uznałam za stracone lub złudne. Wiem, że mnie kocha ale sama nie wiem dlaczego tak bardzo mi zależy na tym by przedstawił mnie znajomym. Czy wymagam zbyt wiele?. Co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz 28 lat? 38? 48? ;) to trochę zmienia jeśli chodzi o znajomych a także różnice w potrzebach emocjonalnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Całe 38

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adnachiel
Mam 38 lat. Czy to takie nierozsądne? W Polsce łatwiej zaakceptować homoseksualizm zdaje się niż taki związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanów się czy warto liczyc się z opinią ludzi, którym na Tobie nie zależy ? Czy jesteś szczęśliwa ? Czy on jest szczęśliwy ? Jeżeli się kochacie to najwspanialsza rzecz, jaka Wam się przytrafiła - doceń to i ciesz się tym. Dzisiaj mało kto potrafi kochac, często ludzie też się kochają ale nie mogą byc ze sobą i cierpią. Nie patrz na to co powiedzą inni - im na Tobie nie zależy, więc do czego Ci potrzebna ich opinia ? Ludzie potrafią byc zawistni i złośliwi, gdy widzą szczęście innych. Ten młodszy mężczyzna też ma swoje dylematy, nie dziw się, że on także się obawia presji środowiska, że jest z kobietą zamężną i dodatkowo mającą dzieci. Nie wszędzie pewnie możecie chodzic razem, może nie przedstawi Cię rodzinie albo znajomym - ale tutaj wiek nie jest problemem. Ciesz się chwilą i nie słuchaj ludzi, którzy mają Cię w d**pie - zrobią wszystko, żeby popsuc to co kochasz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adnachiel
Właśnie, nie przedstawi znajomym... Zależy mi by być częścią jego świata ze wszystkim co to oznacza. Oczywiście, że zapewne boryka się z tym czy mnie komuś przedstawić czy nie, ale czy Ty nie chciałabyś pochwalić się swoimi szczęściem przed całym światem? Często myślę, żeby to wszystko zakończyć, że może w jakiś sposób go ograniczam, unieszczesliwiam, ale nie mogę... Nie potrafię wydrzeć z siebie kawałka duszy... Jest moją zaginiona połową dyszy, moją Soulmate... Z drugiej zaś strony wiem, że nie mogę na chwilkę obecną dać mu tego wszystkiego co mogłabym mu dać, zwykłych, prostych rzeczy z których buduje się codzienność...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przede wszystkim przedstaw go swojemu mezowi i dzieciom ,pochwal sie ,pewnie sie twoim szczesciem uciesza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adnachiel
He he he, masz rację, w sumie mąż swoich porywów serca mi nie przedstawiał, o wszystkich dowiedziałam się przypadkiem, więc może nauczę go dobrych manier i faktycznie przedstawię... Myślę, że się ucieszy, że jestem szczęśliwa-zawsze tego pragnął, tyle, że on sam mnie unieszczęśliwił... A sarkazm zostaw dla siebie i swoich bliskich... Mnie nie znasz, oceniasz na podstawie jednego wpisu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie - śmieszne. Wybacz. Może można byłoby taki związek zaakceptować w sytuacji, gdy na początek bierzesz rozwód z mężem (który też był kiedyś "twoim całym światem" ;)), mówisz dzieciom, że mamusia zakochała się i rozwodzi się dla ich dobra ;). W sytuacji jaką przedstawiasz nie dziwię się, że ten młodszy mężczyzna nie chce cię przedstawiać swoim znajomym bo co on biedny ma im powiedzieć ? Jak wytłumaczyć fakt, że zaszalał z mężatką z dwójką dzieci i jaką on ma z nią przyszłość ? On może i "nadał sens wszystkiemu, co już dawno uznałaś za stracone i złudne", ale i nie ma wątpliwości, że to wszystko jest bez najmniejszego sensu. A czy on cię kocha ? Czas to pokaże 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popieram. Bez sarkazmu. Ty zacznij pierwsza i przedstaw go swojemu mezowi i dzieciom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
... mam męża... czyli nie masz rozwodu i masz kochanka ( nie nawiedzę tego określenia ale oddaje sedno)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adnachiel
To nie kochanek, to SOULMATE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty masz naprawdę 38 lat?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adnachiel
Tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaa, masz prawie 4 dychy na karku i pytasz obcych ludzi na jajcarskim forum, co sądzą :D Może zrób jeszcze sondę uliczną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"nadał sens wszystkiemu co już dawno uznałam za stracone lub złudne" x to znaczy, że musiał być dobry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×