Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Poznałem kogoś ale nie potrafię się otworzyć

Polecane posty

Gość gość

Wiem że jak tego nie zrobię to stracę tę osobę. Mam poważne kłopoty i głęboki uraz po poprzednim związku. Nie wiem co dalej.. Może ktoś coś doradzi? Czy lepiej zerwać kontakt i zapomnieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
radzę spróbować, kto nie ryzykuje ten nic nie ma, nawet jak nie będzie chciała to nie koniec świata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie klopoty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To się zamknij.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co to znaczy ? Jesteś przygnębiona ? Nie przyjmujesz zaproszeń ? Jesteś niemiła ? wydaje się, że nie chcesz z tą osobą przebywać ? Czy ta osoba zdystansowała się na skutek Twego nastawienia ? Napisz coś więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kazdy ma jekies problemy, ale z ukochaną osobą u boku łatwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aj przepraszam, jesteś mężczyzną :) sorry ...i tak napisz coś więcej - c

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spróbuj, nic Cię to nie kosztuje. kto nie ryzykuje nie pije szampana. a nóż okaże się TĄ jedyną :) daj szansę, nie każda kobieta jest taka sama, tak samo jak i wy - każdy inny. trzeba trafić na tą osobę ale zamykając się w sobie daleko nie ujedziesz, a każdy chce być kochany przeiceż :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boje się ze jak się dowie o moich problemach i życiu to mnie oleje, a drugi raz czegoś takiego nie przeżyje Poprzednia okazała się straszną jędzą i juz nie ufam kobietom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może to nie są aż tak wielkie problemy? O co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz zaryzykowac Bez ryzyka nie ma milosci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A Po co masz jej mowic o swoich problemach Jestes facetem Na poczatku znajomosci nie mow o swoich problemach No chyba ze o rozwiazanych albo problem i pomysl na jego rozwiazanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bedziesz z nia gadal o swoich problemach i sie rozklejal to mozesz pomarzyc o bzykaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona sama dopytuje bo zauwazyla ze cos ze mną nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mow i koniec Ogarnij sie jakos Pyta sie bo sie martwi Ale tak naprawde to chce zebys nie obarczal jej swoimi problememi Ona musi wiedziec ze jestes twardy Mow tylko o rozwiazanych problemach i o takich na ktore rozwiazanie masz plan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to cos z Toba nie tak? Jestes jaki jestes. Zawsze mozesz powiedziec ze masz jakies tam problemy ale poradzisz sobie z nimi I nie chcesz o nich gadac. Badz twardy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz mi jaki masz problem, że boisz się jej reakcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To chyba fajnie, że dopytuje? W sensie, że może się martwi? Zabiłeś kogoś, że boisz się jej powiedzieć o swoich problemach :) Poza tym skoro poprzedni związek był do niczego to następny może być tylko lepszy. I nie zdziw się, że CI ktoś w końcu dziewczynę sprzątnie sprzed nosa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Czy lepiej zerwać kontakt i zapomnieć?" taaa, najlepiej nic nie robić, tkwić w samotności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bój się, nawet jeśli da Ci kosza - to przeżyjesz to, a jeśli nie - wygrałeś szansę na coś co doda Ci sił sama mam mnóstwo problemów, źle - miałam mnóstwo porażek, które obciążają moje konto i najpewniej gdybym o kimś poważnie myślała najpierw objawiłabym mu te wszystkie wady - bo uznałabym, że to uczciwe postawienie sprawy (tylko jeśli miała to by być bliska relacja) zapewne dostałabym wtedy kosza, ale może po pewnym czasie by to przetrawił i by wrócił (a jeśli nie lub nawet jeśli by wrócił ;) - to zawsze mogę sobie powiedzieć, nie odpowiadam Ci - no to popatrz, jak świetnie mi teraz idzie, żałuj ;) ) serio, tak niewielu facetów jest sensownych plus też podejmujących inicjatywę - spróbuj a jeśli dziewczyna ma klasę - nawet jeśli da Ci kosza, to tak, jakby była anestezjologiem - niemal bezboleśnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie mogę, dlaczego jak ja w jakimś wątku napiszę to potem ten wątek się kończy jak w tej bajce o warzywach, na końcu mówi kapusta i koniec bajki wiem, idiotyczne porównanie, ale coś w tym jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja jestem ciekawa - kto co jak i dlaczego gdzie i po co i jaka decyzja itp. nooo to jest najciekawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha gość 23:28 mam to samo tez jestem kapustą często tutaj:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten watek daje mi duzo do myslenia, poniewaz ostatnio tez poznalam kogos bardzo zamknietego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też taka jestem zamknieta w sobie, właśnie z tego powodu że mam sporo problemów, które ciężko ogarnąć przeciętnemu śmiertelnikowi. A twoje problemy czego dotyczą autorze, jesli można spytać? Ogólnie to jeżeli masz dosyć poważne problemu, i nie czujesz się na siłach by o nich mówić, to lepiej nie mów tej dziewczynie, tak jak tu ktoś napisał, większość, chce widzieć oparcie w facetach , więc może ją to trochę zrazić, albo po prostu za bardzo zmartwić, też nie wiadomo, jaki top typ dziewczyny jest, Niektóre lubią się z natury opiekować, i być może nie będzie jej to przeszkadza. Ale samo to, ze zwróciła uwagę i się martwi chyba jest dobrym zwiastunem dla Ciebie. Ja np opiszę sytyuację z mojego punktu widzenia, poznmałam faceta który narzekał na to, ze ma depresję z powodu związku który zakończył dwa lata temu, że dalej nie może się pozbierac itd.. i powiem Ci, że zraziło mnie to mocno bo ja choruje na depresje od 15 roku zycia, mam za sobą 3 lata terapii, i nie wyobrażam sobie mieć faceta, który przeżywa depresję z tak błahego powodu, kiedy ja jestem taką osobą, która nie mówi o nich nigdy. I ostatnią rzeczą ktorą bym potrzebowała to jęczący facet. No ale tak jak mówie każdy jest inny, być może ta dziewczyna zareaguje inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To się otwórzcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem dokladnie w sytuacji tej dziewczyny, i wiem, ze jak ktos nalega, to powinno sie powiedziec. Na dluzsza mete i tak sie istotnych spraw nie ukryje, wiec lepiej dac komus wybor, czy to akceptuje, czy nie. Jezeli podejrzewa, ze masz jakies problemy, to i tak nie przestanie drazyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie, może gosć wyżej ma rację. Jeśli ona drąży temat, i wydaje ci się , że ma dobre intencje, to może lepiej powiedz. Inaczej też może czuć się urażona ,że jesteś taki zdystansowany, i tak samo zacząć się zachowywać. A ile się znacie, i czego właściwie dotyczą twoje problemy? W jaki sposób ona zauważyła, że coś jest nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facecisązmarsa
nie chcę siać fermentu ale nie zapominajcie, że może być też tak że dziewczyna jest zwyczajnie ciekawska i lubi wiedzieć co u kogo idzie nie tak. znam taką jedną, niby pyta , drąży a jak ty się naprodukujesz odpowie Ci : "aha to faktycznie masakra". i temat skonczony, ty sie zwierzasz a ta nie dosc ze zna juz twoje prywatne sprawy i co najgorsza problemy, to jeszcze ma to gleboko i nie pytala z troski tylko ciekawosci. takze lepiej uwazac co sie mowi zwlaszcza na poczatku znajomosci. ludzie czasem potrafia tez za duzo mielic ozorem na tematy ktore nie powinni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×