Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

czy żałujecie operacji nosa?

Polecane posty

Gość gość

Chcę się poddać operacji nosa: mój nos jest duży, szeroki i jeszcze do tego wszystkiego ma garb. Wszyscy jednak mówią mi, że będę żałować albo będę miała powikłania a nawet operacja się nie uda i dopiero będę wyglądała. Czy załujecie, że poddaliście się zabiegowi? dziękuję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja absolutnie nie żałuję. Wręcz przeciwnie, za każdym razem kiedy przglądam się w lustrze dzięukję sobie, że się odważyłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz to zalezy od przypadku, ja akurat nie miałam operacji nosa, ale są osoby zadowolone i takie dla ktorych ta operacja była tragedia, wystarczy poczytac tematy tutaj... Ważne jakiego lekarza wybierzesz, postaraj sie jak najlepszego, mysle, ze czasem nawet warto dluzej poczekac na zabieg czy wiecej zaplacic bo w koncu jest on na całe zycie, jak masz cien watpliwosci to nie idź do tego lakarza, musisz byc go pewna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zian
W klinice doktor Grzesiak wykonałam zabieg septoplastyki oraz plastykę nosa. Jestem dzień po zabiegu więc mam zalożony opatrunek. Mam opuchnięte oczy które na dodatek łzawią. Największą jednak niedogodnością jest oddychanie przez usta. Jutro wizyta kontrolna. Mam nadzieję że usunięcie setonów pozwoli mi oddychać przez nos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo żałuję i nie tylko ja.Miałam nos po niewielkim urazie-lekarz miał go naprostować, a dopiero teraz mój nos wygląda jak po urazie. Mojej znajomej ten sam doktor z nosa z niewielkim garbkiem zrobił nos papuzi i nie tylko.Więc zastanówcie się czy wasze nosy są rzeczywiście staszne i czy musicie je operować.I dobrze wybierzcie lekarza.I nie dajcie sie nabrać reklamom.Szukajcie informacji na forach o operacjach plastycznych nosa/nie tylko na kafeterii/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja zaluje,ze nie zoperowalam nosa wczesniej.mialam dluga,krzywa faje z garbkiem.teraz mam zgrabny nosek a Profil z******ty.robilam u libora polaka w ostrawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żałuję i nie polecam. U mnie skończyło się to krzywą przegroda i wiążące się z tym zapalenie zatok, spływająca wydzielina po gardle. Nos źle zrobiony, krzywy bolący, brak słów! Nie wspominając o zdrowiu psychicznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja po op zalowalam, ze nie poszlam tam gdzie ty. Co ci najbardziej przeszkadza w twoim nosie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz czeka mnie odbudowa nosa z przeszczepem z chrząstek plus powięź, Nos jest łukowaty, asymetryczny i pozapadany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zian
Po usunięciu setonów mogę swobodnie oddychać przez nos. Zmniejszyła się też opuchlizna i zasinienie oczu (5 dzień po zabiegu).Przeszkadza ból głowy i nosa. U mnie był to dosyć skomplikowany zabieg, gdyż prostowanie przegrody było reoperacją po nieudanym zabiegu kilka lat temu u innego lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z oddychaniem niby ok ale przy wdchu zeklajają mi się skrzydełka nosa wiec musze się wysilac zeby mięsniami je rozszerzać i jest to upierdliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gościa z 8:01 Zapadaja ci sie zastawki nosa Nie ma co się cieszyć z takiego efektu operacji. Nos do rekonstrukcji....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zian
Na ostatniej wizycie (6 dzień po zabiegu) pani doktor zdjęła mi gips. Teraz wyraźnie widać, że mam krótszy nos i bez garbka. W ocenie efektu końcowego przeszkadzają jednak założone plastry. Powoli zmniejszają się siniaki na twarzy, opuchlizna zniknęła prawie całkowicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zian
Dobrze jest zobaczyć swój nos po zabiegu bez opatrunków. Znacznie krótszy i bez garbka (9 dzień po zabiegu w klinice doktor Grzesiak). Na wynik operacji będę jednak musiała jeszcze poczekać aż zejdzie opuchlizna z nosa i twarzy. Pani doktor jest moim nosem zachwycona, nie pozostaje mi nic innego jak tylko cierpliwie czekać. Na pewno już teraz mogę bardzo dobrze ocenić cały personel kliniki. Zarówno asystentkę jak i pozostałe osoby które się mną zajmowały po zabiegu. Zawsze mogłam liczyć na ich pomoc i wsparcie, co jest niezmiernie ważne w okresie rekonwalescencji. Doktor Grzesiak w trosce o pacjenta jest bardzo wymagająca wobec personelu, jednocześnie zawsze ciepła, serdeczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też żeś sobie doktórke wybrała... Do cycków to może tak ale do nosa?! Mam tylko nadzieję że wszystko będzie ok. Tego Ci życzę bo statystyki ta pani to ma po wuju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zian
Jestem dopiero 3 tydzień po zabiegu prostowania przegrody i plastyki nosa w klinice dr Grzesiak. Z tego co wiem dopiero po miesiącu można spodziewać się ostatecznego rezultatu. Ja mam nadzieję że mój nos będzie wyglądać ładnie i poprawię statystyki dr Grzesiak. Póki co, mój nos goi się choć nadal muszę go czyścić i smarować maścią z antybiotykiem. Znacznie zmniejszyły się także siniaki pod oczami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zian
Z nosem wszystko w porządku, czubek jest jeszcze lekko opuchnięty więc na efekt końcowy będę musiała poczekać. Dr Grzesiak wyjaśniła mi ostatnio że nos po zabiegu goi się od 6 do 18 miesięcy. Potrzeba więc cierpliwości. Tymczasem wczoraj w klinice dr Grzesiak wykonałam następny zabieg - powiększenie piersi własnym tłuszczem i przeszczep tłuszczu w dolnej części twarzy. Jestem trochę obolała w miejscach pobrania tłuszczu nieznacznie bolą też piersi. Na twarzy bólu nie odczuwam. Trudności mam natomiast z piciem i jedzeniem a to przez przyklejone plastry. Dziękuję super personelowi który zajmował się mną przed i po zabiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja żałuję, bo niestety efekt był daleki od tego wymarzonego, a wręcz zostałam oszpecona! Wydawało mi się, że wybrałam bardzo dobrą, prestiżową klinikę, ale jak widać to nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami pracujacych tam lekarzy... potem przez forum osob pokrzywdzonych w operacjach plastycznych trafiłam na kancelarię Brykczyńskich z Poznania. Walka z kliniką była tak długa, że miałam ochotę się poddać i zapaść pod ziemię! Na szczęscie dostałam odszkodowanie. Naprawić się wszystkiego nie dalo, ale zawsze to jakieś pocieszenie. Jesli zdecydujecie się na operację, to koniecznie pomyślcie 100 razy o konsekwencjach, także tych złych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgdbtdsvhf
Ja dwa lata po. Jedyne czego zaluje to ze zrobilam to mając 26 lat a nie np.20. Z paskudnego nosa mam maly zgrabny nosek. Nie idealny, bo idealy sa bardzo ciezko osiagalne, ale o niebo lepszy niz byl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zian
Nie wiem o co chodzi z tym naciąganiem. Jak do tej pory piszę tylko o moich okresach rekonwalescencji - jak się czuję, jak szybko zchodzi opuchlizna po operacji nosa i przeszczepie tłuszczu. Pochwaliłam personel kliniki i dr Grzesiak bo faktycznie nie mam zastrzeżeń do opieki. Właśnie, opuchlizna po przeszczepie tłuszczu na twarz dość szybko zchodzi z czego jestem bardzo zadowolona. Cieszę się też że siniaki z miejsc poboru tłuszczu znikają choć okolice wkłuć jeszcze bolą. Mój nos jak już pisałam wygląda o niebo lepiej, natomiast jak ostatecznie będzie wyglądał i czy będę w pełni usatysfakcjonowana okaże się jak nos się w pełni zagoi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zian
Nie wiem kto to jest sz.... z Warszawy mogę się tylko domyślać. Póki co, mój nos zoperowany u dr Grzesiak wciąż się goi. Szczerze mówiąc chciałbym wiedzieć jak będzie wyglądał za półtora roku. Natomiast bardzo się cieszę że tym razem siniaki po przeszczepie tłuszczu w dolne partie twarzy szybko zeszły. Pozostały mi tylko niewielkie tzw "chomiczki" które wyglądają jakbym miała cukierki w buzi. Dobrze też trzyma mi się tłuszcz w piersiach po drugim przeszczepie. Piersi są pełniejsze a ja o wiele lepiej się czuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×