Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wizyta teściowej i rodziny zaraz po porodzie. normalne czy brak prywatności?

Polecane posty

Gość gość

waszym zdaniem to wyraz milosci czy raczej brak poszanowania przywatnosci? mowie o sytuacji gdy np. przychodzi tesciowa lub ciotka następnego dnia po porodzie lub w ten sam dzien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale twoja mamusia może przyjść w tym samym dniu prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiscie ze normlne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciotka to mniej ważna osoba ale że teściowa przyjdzie zobaczyc wnuka, to chyba dobrze o niej świadcz no nie? gdyby nie przyszła to też byłoby żle - bo to przecież T E Ś C I O W A ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No fakt... gdyby nie przyszla, to byłoby niedobrze, bo się nie interesuje... i jak tu dogodzić synowym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:17, tak, mama może, bo się lubimy, teściowa mnie nie lubi to niech spier...ala od dziecka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak kto lubi.. Jedni zapraszają wszystkich dookoła kolezanki, tesciowe, ciotki, mamusie byle ten czas w szpitalu szybciej zleciał a inne kobiety wolą żeby w kapciach i szlafroku z rozwaloną pipą widział je tylko mąż. Ale tutaj oczywiscie się wszyscy doczepią że teściowa.. Ja nie chciałam gości w szpitalu, jedynie mąż był i jakoś rodzina nie miała z tym problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywście że teściowa nie powinna, dla mnie to obca baba, do tego moja jest opryskliwa i dość mi krwi napsuła. Książkę bym mogła napisać o tym co i jak mówi do swoich synowych i jak je traktowąła. A teraz na porodówkę się chce pchać? z jakiej racji? nie wyrażę zgody. nawarzyła piwa to niech pije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja ciotka po porodzie nie chciala nikogo widziec. moj wujek to zakomunikowal w rodzinie i nikt nie mial prawa jechac do szpitala. mysle, ze twoja rodzina nie szanuje twojej prywatnosci. mogliby chociaz spytac czy moga przyjechac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tesciowwym się w dupskach poprzewracalo! Zachowują się jakby one rodziły i mamusiowanie naszym dzieciom! Paranoja! Nie twierdzę że wszystkie tesciowe są złe ale są i takie nadgorliwce że szokk!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wnuk to nie dziecię teściowej, a synowej. Jak nie ma co robić to niech zaadoptuje biedne dziecko z sierocińca a nie truje młodym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
DOKŁADNIE! a moja nie dość że była dla mnie podła to teraz nagle sobie o mnie przypomniała jak w ciąży jestem, pcha się z łapskami do brzucha by obmacywać już dwa razy tak było, za trzecim odskoczyłam do tyłu :/ i próbowała mi wmawiać jak mam dziecko nazwać. Opier...oliłam ją!! Na salę nie wyraże zgody by przyszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie jest zasadnicza różnica między teściową a ciotką, nawet najbliższą. Teściowa przyszła do mnie na drugi dzień do szpitala, oczywiście była miło widziana, a ja się cieszyłam że od razu powita wnuka, moi rodzice byli dzień później. I właściwie tyle wizyt miałam, dobrze że mąż miał wolne, bo szczerze, to tak nudnawo trochę a odpocząć się nie bardzo dawało. Ale jeżeli ktoś sobie wizyt nie życzy, albo kobieta się krępuje bo musi wietrzyć źle gojące się krocze albo ma problemy z karmieniem i siedzi z biustem na wierzchu godzinami czy musi odciągać, to owszem, wpychanie się na siłę jest brakiem poszanowania prywatności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież to chore,żeby przychodzić do szpitala.Jak chce niech przyjdzie do domu,jak dojdziesz trochę do siebie.W szpitalnych salach nie ma miejsca ani żadnej prywatności,więc po co mi ktoś ciekawski i nachalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:54 niestety na szwagierce mam demo jak to może wyglądać. najazd zrobiła jej ciotka i teściowa, dzien po.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teściowa to powinna być już w szpitalu, a nie dopiero w domu! A ciotka, to zależy jak bliskie macie relacje. Ja mam niektóre ciotki tak fajne, że mogłyby być nawet na porodówce. Jak ktoś się zapowie i matka się dobrze czuje to czemu nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teściowa1
Przyzwoita teściowa powinna odwiedzić synową w szpitalu następnego dnia po porodzie.Jeżeli sobie nie życzysz, to jej powiedz.Po co piszesz tutaj?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Editta van K
ale twoja mamusia, siosta i brat to juz moga przyjsc? wtedy to juz nie jest "nieposzanowanie prywatnosci"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak czytam niektóre wpisy to się zastanawiam po co wy tak młodo w ciąże się pchałyście, skoro w ogóle nie dorosłyście do życia w rodzinie ani do poprawnych relacji międzyludzkich. Piszecie jak gimnazjalistki ze wsi, albo jakichś biednych blokowisk. Każda taka ma o coś pretensję do teściowej, a prawda wygląda tak, że jest niedojrzałą gnojówką, która siedzi teściom na głowie, bo ojciec dziecka z dziewiczym wąsem dopiero co dowód dostał i nie wie co to wydolność finansowa i samodzielność. Jakbyście były dojrzałe to maiłybyście ze wszystkimi dobre poprawne relacje i wiedziałybyście jak się zachować, a nie dziewczęctwie nastoletnie emocje i fochy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popieram 17:54!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:54 - nic dodac nic ujac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyrażenie CHĘCI przyjścia to wyraz zainteresowania. PRZYJŚCIE bez zaproszenia dzień po porodzie, szczególnie przez jakieś ciotki - to szczyt chamstwa i nieliczenie się z innymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale twoja mamusia, siosta i brat to juz moga przyjsc? xxx tak mogą, bo się ich nie wstydze, a tesciowej tak!!!nie będe kp przy tej babie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:29 dokładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokladnie to mozwsz sobie szafki umyc;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A przy bracie i siostrze bedziesz wymachiwac sutami? :o Glupia jestes i niedojrzala. Co za problem karmic przy kimkolwiek z tesciowa wlacznie? Nie po to wymyslono pieluchy, zeby cyce wywalac przy ludziach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I skoro tesciowa jest dla ciebie 'baba' to nie mam slow... :o Jestes jeszcze dzieckiem. Jak ty chcesz rodzine zakladac? Bez pojecia ta mlodziez dzisiaj. Kiedys ludzie mieli wiecej pokory i szacunku dla krewnych i powinowatych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przy obcych współlokatorkach z sali, ich mężach, obcych położnych i pediatrach będziesz, ale przy matce męża już nie? Co kto lubi, przy normalnych relacjach teściowa zapyta jak się czuje synowa i czy chce odwiedzin. Ale argument że szpital to nie jest miejsce na wizyty, trochę bez sensu- krewnych chorych, po operacjach, po wypadkach, na obserwacji też nie odwiedzacie w szpitalu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli faktycznie nie chciałaś wizyty teściowej po porodzie to zamiast liczyć na jej wyczucie trzeba było ją poinformować przed porodem , że nie chcesz jej wizyty po porodzie(masz prawo do mówienia o tym czego chcesz!). Znasz ją czas jakiś więc jej stosunek do rzeczy dla ciebie oczywistych też pewnie znasz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tuz po urodzeniu córki przyjechała szwagierka, na drugi dzień teściowie i druga szwagierka z mężem. Później jeszcze raz ale z dziećmi, była też koleżanka z mężem i dzieckiem, jeszcze jedna koleżanka z mężem i kolega. Mojej rodziny nie było, bo mieszkam za granicą. Jak dziecko miało 2 tygodnie przyjechała mama do pomocy. Bardzo miło wspominam wszystkie odwiedziny w szpitalu. Oprócz mnie na sali były dwie kobiety i też ciągle miały wizyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×