Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

mezczyźni czemu nie chcecie kobiet po 30?

Polecane posty

Gość gość
"A panowie dalej patrzą, mają te swoje kobity, dzieci, a patrzą na mnie." Coś w tym musi być. Facet może być nieśmiały i zablokowany. Kobieta w miarę estetyczna ZAWSZE ma jakieś propozycje. Wtedy decyduje czy chce je przyjąć czy nie. Chyba że jest niedostępna. Trzeba zachęcić, uśmiechnąć się, roztopić lód. Niestety, mając 30+ i celując w facetów w swoim wieku lub +5 (+10 nawet) siłą rzeczy w większości trafi się na zajętych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9:51 uwielbiam te wasze kafeteryjne strzały w dziesiątkę, mój mejkap to w porywach odrobina różu i tusz do rzęs, (ale tamtego dnia tylko róż), stąd m. in. mój młody wygląd, że nie walę codziennie kilo tapety na skórę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym nie wiem, czy jeśli jesteś kobietą, cieszylabys się że twój facet będąc z tobą ostentacyjnie się gapi na inną, a jeśli jesteś facetem to nie widzisz w tym nic nie fair. Co innego spojrzeć raz, a co innego co chwilę się odwracać i gapić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja właśnie szukam takiej po 30-tce. Sam mam 35l i jestem po rozwodzie ( tzn w trakcie ale wszystko przesądzone). Więc raczej wolałbym rozwódkę i może być z dzieckiem bo sam mam syna, wtedy lepiej się zrozumiemy. I szukam przez internet bo nie mam znajomych kobiet wolnych w podobnym wieku. I nie mam jakiś specjalnych wymagań co do wyglądu, jeśli figura jest ok to 3 na 4 bym zaakceptował. Sam jakiś tam wygląd mam bo skoro na takiej sympatii prawie każda odpowiada to chyba nie jest źle. Problem w tym, że rozmowa się klei tylko do pewnego momentu, potem mam wrażenie, że je nudzę. Kobiety w każdy wieku wolą facetów towarzyskich, wykłapanych i tryskających humorem. A ja jestem spokojny, mam stabilna prace, własne mieszkanie w Krakowie i myśle o zapisaniu się na kurs jak byc chujem i ściemniaczem bo inaczej kiepsko to widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba się pogodzić. Macie swoje 5 minut pomiędzy 18-29 rokiem życia i tyle. Teraz jesteście już drugim sortem w wyborze i trzeba się z tym pogodzić. Każdy facet najpierw będzie chciał sobie znaleźć młodszą w przedziale 18-29 bo w tym wieku są najbardziej atrakcyjne, a jak nie wyjdzie to dopiero może się wami zainteresuje. Nie łudzcie się, że facet zacznie poszukiwania od przedziału 30+. Ten co na górze pisał to sam jest też w drugiej kategorii bo rozwodnik także sam sobie uświadomił, że przedział 18-29 jest dla niego nieosiągalny ze swoim bagażem. I tak dalej idzie, jak macie dziecko to jeszcze obniża waszą pozycje startową i tutaj zarówno dla pań i meżczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja koleżanka 30+ z dwójką dzieci właśnie się zakochała . Ja natomiast nie mogłam znaleźć faceta jako atrakcyjna w wieku 18-25. Gdzie tu logika, sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem w tym, że rozmowa się klei tylko do pewnego momentu, potem mam wrażenie, że je nudzę. Kobiety w każdy wieku wolą facetów towarzyskich, wykłapanych i tryskających humorem. A ja jestem spokojny, mam stabilna prace, własne mieszkanie w Krakowie i myśle o zapisaniu się na kurs jak byc ch*jem i ściemniaczem bo inaczej kiepsko to widzę. xxx skoro masz pracę i jeszcze mieszkanie to bez problemu kogoś znajdziesz bo facet z mieszkaniem jest na wagę złota. Skoro żadna cię nie chce widocznie coś z tobą nie tak, albo celujesz w jakieś idiotki, które lubią chu\/\/jów jak sam piszesz. Ale jak się szuka kobiety pustaka to tak jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam to za sobą, tzn trening na bycie ch... Trudni było mi przestawić się na traktowanie kobiet znbuta ale efekty są powalajace. Czym bardziej jesteś chamski tym one bardziej Cię kochają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Wyskoczę na początek, że mam mieszkanie to dopiero na idiotkę trafie. Wolałbym trochę sie poznać, spotkać i dopiero powiedzieć o mieszkaniu o ile się sama zapyta. Z paroma pisałem, że mieszkam sam a potem temat zmieniałem na typowe prace domowe jak np karchera do szyb, moje patenty na kotlety lub opowieści o osobliwych sąsiadach. Nie jestem typem sciemniacza jak np mój kumpel co jeździ MPKiem lub PKSem, wakacje spędza w Kazimierzu max 3 dni, a ze swoją dupą chodzą oglądać mieszkania za min 400tyś zł. A ta mu wierzy, i w jego kosmiczne zarobki tez wierzy, a ten zapierdala 2km do hipermarketu po pasztet i słoik dżemu bo ma 20gr taniej niż na osiedlu. I taki to ma powodzenie, i se porucha a ja to ...pod górkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czego na pewno brakuje mężczyznom dzisiaj, to zdrowe poczucie własnej wartości jako człowieka. Jak byś je miał, to byś nie pisał tego co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako kochanki kobiety po 30. są znakomite. Pewne siebie i swojej kobiecości. No i mają już zebrane pewne doświadczenia co jest dość istotne. Desperackie poszukiwania stałego partnera nie są mile widziane przez normalnego faceta. Więc zostają jakieś gamoniowate niemoty, które wstydzą się odezwać do kobiety....ale dziecko i taki potrafi zmajstrować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To raczej kobiety nie chcą normalnych (przeciętnych) mężczyzn. Mają wydumany, wymarzony, wyobrażony wizerunek faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2034
Racja, dokładnie. My bardzo chcemy kobiet po 30, tylko nikt nam ich nie proponuje. To jak mamy je brać..? Na wędkę? Na robaka? Na blachę? Na podrywke? No jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Normalnie , po ludzku, porozmawiać, nawiązać więź, i albo zacznie myśleć o tobie codziennie, albo nie, nie zmusisz do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem po co te kłótnie ? Nie możecie sobie wbić do głów, że tak po prostu jest. To wychodzi niemal naturalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w łóżku 30+ są super. Wiele potrafią i bardzo się starają...a mężatki pozwalają na bardzo wiele przy odpowiednim nastroju. Czasem tracą hamulce i to jest super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu niby 30 ma mieć super doświadczenie w łóżku? To że ma się 30 lat nie oznacza koniecznie że się uprawialo dużo seksu. Ode mnie niejedna 18 ma więcej partnerów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
seks to nie sport - i nie liczba partnerów jest ważna. Kochanka po 30 znacznie lepiej zna swoje ciało, doskonale wie co i jak lubi, wie także co lubią faceci. A to ważne. A jeżeli nie wie - to zdaje sobie sprawę, to najlepiej być uległą. Generalnie wiele kobiet ma to w naturze, że łóżku zdecydowanie wolą być uległe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mężczyźni nie potrafią się po prostu zakochać? W czyimś uśmiechu, śmiechu, humorze, wdzięku, głosie? Właśnie wczoraj poznałam kobietę po 30 i sama prawie się zakochałam w niej, miała coś takiego że nie mogłam oderwać oczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewno że potrafią...ale najczęściej są już zajęci po 30. i ewentualnie szukają dodatkowych przygód z innymi kobietami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak samo jak kobiety - znaczna część zajęta, ale bardzo dużo wolnych. Nie ma jakiejś biologicznej prawidłowości w tym zakochiwaniu się akurat w wieku 20-30. Tzn można się zakochać, ale żeby wyszedł z tego związek , to jeszcze inna sprawa. Sama nie wiem jak to się dzieje..czemu niektóre 30- latki którym nic nie brakuje, nigdy z nikim nie były (mam takie kolezanki), a inne mają rodziny. Łatwo mówić, że te drugie były lepsze czy ładniejsze czy fajniejsze jako ludzie, ale to wcale nie jest ta kwestia. Ani trochę. Kiedyś myślałam że tak, ale dziś wiem że nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×